7 promili i płonące auto

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (mp)

Liczba odwiedzin: 1385

Świętokrzyscy policjanci zatrzymali 23-letniego kierowcę, który mając blisko 7 promili alkoholu w organizmie, wjechał samochodem w ogrodzenie posesji.

Świętokrzyscy policjanci zatrzymali 23-letniego kierowcę, który mając blisko 7 promili alkoholu w organizmie, wjechał samochodem w ogrodzenie posesji.

 

Skoda Fabia prowadzona przez młodego mężczyznę na skutek uderzenia stanęła w ogniu. Na szczęście kierowca i pasażerowie zdołali wyjść z auta. Kiedy policjanci poddali 23-latka badaniu na zawartość alkoholu w organizmie, wynik przerósł ich najśmielsze oczekiwania – mężczyzna miał blisko 7 promili alkoholu. Z powodu nietrzeźwości nie był w stanie poddać się ponownemu badaniu. Dlatego trzykrotnie pobrano mu krew. Kierowca przebywa obecnie w szpitalu.

 

Źródło: Komenda Główna Policji

Komentarze

    • Roger
    • ta! nie dość, że spruty jak świnia to jeszcze 3 razy mu krew pobrali co z pewnością pogorszyło jeszcze bardziej jesgo stan!
    • jankusy
    • jego krew po pobraniu chyba bardziej wyglądala jak alkochol niż jak krew:D
    • queza
    • W artykule są wspomnieni pasażerowie :O, musieli być chyba bardziej pijani od niego, że zdecydowali się z nim jechać.
    • Krychaj
    • masakra - ile dni on pil? w jeden wieczor jakby walnal tyle zeby starczylo na 7 promili to juz by niczego raczej nie poprowadzil.
    • wipeer
    • OMG dobry zawodnik patrze hehe

Dodaj komentarz