„Na Węgrzech pojadę dla kibiców”
Autor:
Liczba odwiedzin: 1046
- Na początku wyścigu szło mi całkiem dobrze. Wyprzedziłem cztery bolidy na starcie, potem jeszcze dwa. Jednym z pokonanych był Nick Heidfeld, ale w tym przypadku to wykorzystałem jedynie moment, gdy on zjechał ze swojego optymalnego toru, walcząc z Rosbergiem. Ja jechałem tuż za Nico. On miał na kołach twardszą mieszankę ode mnie i początkowo wydawało się to dobrą strategią, ale do czasu. Po czterech okrążeniach spytałem mojego inżyniera, czy coś się dzieje z ogumieniem, i potwierdził mi, że ciśnienie jest za wysokie. To był dla mnie trudny weekend. Miałem kłopoty z balansem bolidu, choć w porównaniu z wyścigiem na Silverstone było lepiej. Obawiam się, że i na Węgrzech nie będzie łatwo, ponieważ nie wprowadzimy tam żadnych udoskonaleń. Nie ma się jednak co poddawać. Wiem, że w Budapeszcie będzie dużo Polaków. Muszę pojechać dla nich – mówi Kubica.
