A4 do Krakowa będzie droższa
Autor: Marcin Zasada
Liczba odwiedzin: 1239
Stalexport Autostrada Małopolska chce podnieść opłatę za przejazd odcinkiem A4 z Katowic do Krakowa o trzy złote.
Podwyżkę zamierzał wprowadzić już od 1 grudnia, żeby skorzystać na największym natężeniu ruchu w okresie świąteczno-noworocznym. Według Ministerstwa Infrastruktury i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, w obecnej sytuacji windowanie cen na A4 jest bezzasadne.
W piątek zakończył się trwający prawie cztery lata generalny remont nawierzchni autostrady.
Jeszcze przed jego zakończeniem, Stalexport złożył wniosek do GDDKiA oraz ministerstwa o wprowadzenie nowego cennika opłat. Obecnie za przejazd z Katowic do Krakowa płacimy 13 zł.
- W planach była podwyżka około 30-procentowa, czyli do ośmiu, a może nawet dziewięciu złotych - mówi związany ze Stalexportem nasz informator.
Opinia na temat wniosku SAM była jednoznaczna. - Zasugerowaliśmy, że podwyżka przed świętami, w obecnej sytuacji komunikacyjnej to zupełnie nietrafione posunięcie - mówi Mikołaj Karpiński, rzecznik Ministerstwa Infrastruktury, zaznaczając, że Stalexport ma prawo do podniesienia cen. - My możemy to tylko zaopiniować.
Zarządca Autostrady Małopolskiej przypomina, że nie podwyższał opłat od 2006 roku. Rzeczniczka SAM, Alicja Rajtar zapewnia również, że termin wprowadzenia nowego cennika i stawek nie został jeszcze ustalony. - Uzgadniamy to z GDDKiA. Rozmawiamy po to, żeby dojść do porozumienia - przekonuje.
Trudniej będzie dojść do porozumienia z kierowcami, tym bardziej, że wiosną na autostradzie rozpocznie się remont 22 wiaduktów stojących między Katowicami i Krakowem. Oznacza to kolejne, choć jak przekonuje SAM, nieporównywalnie mniejsze niż dotychczas, utrudnienia w ruchu. Czekać na nie nie zamierza małopolska posłanka PiS, Beata Szydło, która już dziś zapowiada zaskarżenie planowanej podwyżki do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.