Akcja i reakcja

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Krzysztof Gołata

Liczba odwiedzin: 2809

Kto wygra kolejne starcie obrońców przyrody i producentów samochodów? Na razie górą jest proekologiczne lobby, które doprowadziło do przyjęcia przez Komisję Europejską strategii, zgodnie z którą od 2012 r. nowe samochody osobowe rejestrowane na Starym Kontynencie, będą mogły emitować średnio najwyżej 120 gramów dwutlenku węgla na jeden kilometr.

 

Reakcja koncernów motoryzacyjnych była do przewidzenia: ochrona środowiska jest sprawą priorytetową; producenci samochodów robią wszystko, aby obniżyć toksyczność spalin; problem jest poważny, a przede wszystkim bardzo kosztowny.

 

I w tym miejscu rozpoczyna się straszenie: jeżeli wyśrubowane normy mają być wprowadzone już za pięć lat, to trzeba przyspieszyć badania, to zaś musi kosztować; czyli samochody muszą podrożeć. Producenci aut oszacowali, że auta mogą podrożeć nawet o 3 tys. euro. Trudno oczekiwać, aby potencjalny nabywca średniej klasy auta nie zauważył takiego wzrostu cen i Fot. Maciej Pobocha spokojnie go zaakceptował.

 

Właśnie na to liczą producenci. Nie chodzi im przecież o przestraszenie brukselskich urzędników (ci na ogół jeżdżą samochodami służbowymi), ale o zmobilizowanie kierowców, którzy muszą postawić sobie pytanie: czy za ochronę środowiska musimy już dzisiaj płacić taką cenę? Może zaprotestują i wymuszą na Brukseli przesunięcie w czasie ekologicznych dyrektyw.

 

Czas w tym przypadku odgrywa istotną rolę. Orędownik twardych zasad postępowania wobec producentów samochodów Stavros Dimas, unijny komisarz ds. ochrony środowiska, wyraża nadzieję, że pod koniec roku pojawią się już konkretne propozycje, które zostaną zaakceptowane przez europejski parlament.

 

Spór o ekologiczne samochody, to także spór między unijnymi komisarzami ds. ochrony środowiska i przemysłu. Ten drugi - Guenter Verheugen – postrzegany jest jako obrońca przemysłu motoryzacyjnego, w szczególności rodzimego, czyli niemieckich producentów.

 

Na unijnych korytarzach mówi się, że zwycięzcą pierwszego starcia jest niemiecki komisarz, któremu udało się osłabić radykalizm kolegi. Dimas uważa bowiem, że obniżenie poziomu emitowanych spalin powinno być w całości efektem zmian w konstrukcji silników. Verheugen zaś przekonuje, że mniejsza emisja spalin może być efektem zmian w konstrukcji i produkcji opon, montażu energooszczędnych klimatyzacji oraz większym wykorzystaniu biopaliw, zmianach w infrastrukturze, a także propagowaniu oszczędnych technik kierowania pojazdem.

 

Pod koniec ubiegłego stulecia, przedstawiciele europejskiego przemysłu motoryzacyjnego, dobrowolnie zobowiązali się do zmniejszenia – w ciągu dziesięciu lat - o jedną czwartą emisji dwutlenku węgla. Odpowiada to emisji 140 g/km.

 

Już wiadomo, że tempo zmian technologicznych jest zbyt wolne, aby producenci osiągnęli wyznaczony cel. Na razie europejska średnia wynosi 163 g/km. Zmniejszenie limitu do 120 g/km oznacza redukcję o jedną czwartą. W najbliższych latach wydaje się to niemożliwe. Co jest tego przyczyną? Problemy techniczne, koszty, a może opór producentów samochodów i eksporterów ropy naftowej? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie.

Komentarze

    • Mściciel
    • Jest odpowiedź i to od dawna! Już dawno byłoby inne źródło napędu gdyby nie lobby naftowe które ukręca łby wszystkim takim projektom za odpowiednią opłatą. Bo mają świadomość że wtedy koniec ich panowania. Zdechniemy w tym syfie i smogu wszyscy!!!!!!!!!!!
    • Ostatnio modyfikowany przez frogzz
    • Krychaj
    • Odcinajac sie od lobby naftowego - my tu bedziemy sie zajezdzac zeby wydalac 120g/km a co z indiami, chinami, pakistanem, polwyspem arabskim, itp? Wie ktos ile oni emituja? Ostatnio czytalem jak to do jakiegos warsztatu trafil samochodzik sprowadzony z Arabii Saudyjskiej 2-latek - normy emisji spalin mial takie jak rozklekotany 25 letni fiat 125P. Tam nie ma katalizatorow itp. Jest po prostu rura tlumiaca dzwiek. No i skoro mamy tylko rure to po co optymalizowac procesow spalania, skaldu mieszanki itp. pod katem emisji-zbedny wydatek. A liczba samochodow w tych krajach rosnie lawinowo
    • tomek1
    • Ta dbałość o ekologię to tylko wymówka polityków UE na zawyżanie kosztów utrzymania samochodów. Przecież na tym zarabiają budżety krajów, bo z przeznaczaniem tych kwot na ekologię nie ma nawet mowy.
    • Emigrant
    • Znaleźli prosty sposób na nakładanie kolejnych podatków i kar. Pomysł, któremu trudno się sprzeciwić - bo przecież kto będzie krytykował działania zmierzające do poprawy stanu środowiska naturalnego?! Nie słyszałem, żeby planowali pobudować sieć superszybkich transkontynentalnych połączeń kolejowych (typu TGV) z pociągami napędzanymi prądem z odnawialnych źródeł energii - co ograniczyłoby ruch lotniczy średniego zasięgu (rosnący udział w zanieczyszczeniu). Zamiast tego nakładać będą limity na linie lotnicze, które będzie można przekraczać wpłacając odpowiednią kwotę do budżetu unijnego.
    • Emigrant
    • Chiny rzeczywiście zdziwiły mnie tym, że nie zakupiły alternatywnych technologii od Japonii, dzięki czemu mogłyby "olać" wyścig o ropę, w którym mają twardą konkurencję w postaci USA. Z drugiej jednak strony, Chiny mogą "mieć gdzieś" (tak jak nie przejmują się prawami człowieka) embarga, zakazy wymiany handlowej, wykluczenia z WHO itp., nakładane są na państwa "zbójeckie" czy podobnie nazywane kraje, które "podpadły" Zachodowi, a szczególnie USA. Ciągną więc ropę (i inne surowce) z Iranu, Sudanu, Wenezueli i innych państw, głównie afrykańskich. Trwa też "bój" o basen Morza Kaspijskiego.
    • monibor
    • "Właśnie na to liczą producenci.(...chodzi im...)o zmobilizowanie kierowców, którzy muszą postawić sobie pytanie: czy za ochronę środowiska musimy już dzisiaj płacić taką cenę? Może zaprotestują (...)" Zastanawiający jest ten akapit, gdyż jak wiadomo dwutlenek węgla jest końcowym produktem spalania. Aby ograniczyć emisję CO2 należałoby zmniejszyć ilość spalanego paliwa lub zwiększyć sprawność silnika. Za to, że twój nowy samochód będzie bardziej ekonomiczny, chyba warto zapłacić więcej(przykład: droższe diesle, chętniej kupowane z powodu mniejszego zużycia paliwa).
    • GieZ
    • Wystarczy porównać powierznię oraz liczbę ludności dwóch regionów: Europy i Chin. Wyobraźmy sobie, że każdy dorosły chińczyk dorobił się na tyle, aby stać go było na samochód. Skromny, bez wodotrysków, bez katalizatora, bo on przecie też kosztuje. Jak wiadomo, teraz już chyba powszechnie, Chiny rozwijają się niezwykle dynamicznie. No i w jaki sposób jedna maleńka Europa ze swoim lobby proekologicznym jest w stanie pomóc, albo zaszkodzić globalnemu klimatowi? W tym kontekście, Szanowny "monibor", Twoje dywagacje nie mają najmniejszego znaczenia. Zgadzam się za to z autorami "Emigrant","Krychaj"
    • GieZ
    • Byłem niedawno w Pekinie i kilku innych miastach Chin. Smród i gęstość smogu to coś, co zapamiętałem najlepiej, nie licząc wypełnionych w 100% miejsc na wszyskich lotach krajowych i zagranicznych w tym kraju. A pamiętajmy, że nikt jeszcze nie zainstalował katalizatora do silnika lotniczego. Po Chinach latają największe maszyny, jakie są produkowane, zwłaszcza na lotach krajowych, a to też się wiąże z zanieczyszczeniem środowiska. Ciekawe, co na to nasze rodzime lobby? Nie oznacza to, że trzeba się u nas troszczyć, ale COŚ trzeba zrobić także dla Azji, a na tym chyba mało komu zależy.
    • Wioleta
    • Dobrze,ze ja nie mieszkam w Pekinie.Wazne,zeby mi tu pod nosem ktos nie smrodzil.A w ogole to chyba koncerny naftowe powinny powoli sie przestawiac na odnawialne zrodla energii.Nietrudno sie domyslic,ze kto pierwszy w to "wejdzie"bedzie gora.
    • Emigrant
    • Wioleta, Te obłudne konerny naftowe (jak BP i ExxonMobil) ruszyły już z kampanią: "zgłoście się do nas, my wiemy, jak to zrobić" i proponują "fuel cell technology" i inne - czyli pozostawiają sobie źródła dochodu, a i rządy państw nie chcą pozbawiać się kasy z podatków. Wyobraźcie sobie, że każdy rolnik produkowałby do swoich maszyn paliwo z rzepaku uprawianego na własnym polu, a my wlewalibyśmy kranówkę do zbiornika - ww. koncerny i rządy pozbawiono by ogromnych wpływów. Ropa naftowa nadal byłaby potrzebna do produkcji tworzyw szt. i smarów, ale... ...to i tak byłaby rewolucja!
    • Emigrant
    • To oczywiście zrozumiała reakcja (niekoniecznie z moralnego punktu widzenia). Wymienione przeze mnie podmioty bronią się "rękami i nogami", podobnie jak czyni to tzw. "układ" przed coraz to nowymi pomysłami PiSu. Pytanie brzmi: jak na taką rewolucję zareagowałaby gospodarka amer. (i światowa)? Przecież "dolar ropą stoi!" Chiny mogłyby dorzucić oliwy do ognia przerzuceniem rezerw z USD na inną walutę widząc jak dalece dolar słabnie ...i głęboki kryzys gotowy. Trudno mi rysować takie scenariusze, bo daleko mi do eksperta, ale... powiedzmy, że udało mi się przedstawić jeden z możliwych.
    • KMS
    • Norma normą, a jeżeli ludzie będą tak leniwi, że codziennie będą dojeżdżać wszędzie i zawsze samochodem, to normy i tak nie pomogą. Ale nareszcie ktoś podchodzi poważnie do sprawy CO2. Bo na to nie ma katalizatora. Jest za to efekt cieplarniany. I jeżeli się go nie ograniczy, to kilka fajnych wysepek zniknie z map atlasu świata, a kataklizmy klimatyczne staną się normą. Jestem za. Tylko dlaczego znowu z kieszeni potencjalnych klientów???
    • AirBags save life-AWD save Air Bags=Mitsu,Subaru &family of Viscous cuppler Volksmagel
    • Oczywiscie,ze EKOLOGIA JEST SPRAWA FUNDAMENTALNA DLA ISTNIENIA LUDZIKA NA TEJ PLANECIE! Dotychczasowe "dzialania" sa zwawracaniem Wisly kijem! Koniecznym jest zdecydowane KOMPLEKSOWE OGOLNOSWIATOWE DZIALANIE- bez wyjatkow dla komuny jakiejkolwiek!iNACZEJ NIEDLUGO POWYZDY...Y WSZYSCY! Ale nawet jesli zlikwiduje sie energie z Nafty- to chocby wodorowe przetworniki beda produkowaly cieplo!Tyle ze smrodu bedzie mniej i dluzej powietrza do oddychania!Poki sa drzewa i dzungle!I-szym zas morderca oddychania jest samochod!Wiec walic we wlascicieli poki co!kazdy z nas jest temu winny i slusznie
    • Emigrant
    • volsmagel, Od kiedyś taki Zielony?! Ekolog się znalazł! Zaświeć przykładem i zmień swoje fury (poproś o to samo żonę i dzieci) na np. Hondę Civic Hybrid albo NGV, chyba że jesteś w stanie dołożyć kilka $tys. na Hondę Accord Hybrid. Może Toyota Prius? - jest stosunkowo tania (ale wygląd by mi nie odpowiadał). "Koniecznym jest zdecydowane KOMPLEKSOWE OGOLNOSWIATOWE DZIALANIE" - to chyba by się nazywało REWOLUCJA, a ta jest raczej domeną "komuny jakiejkolwiek". "Nadkapitalisto"! Do rewolucji namawiasz?! LOL Sprawdź jeszcze, kto te lasy w tropikach wycina! Dziwne? Amer. firmy!
    • Emigrant
    • Ciekawostka (muszę tą informację sprawdzić, ale podaję): Jeśli brytyjski farmer wyprodukuje sobie sam paliwo, to ma prawo użytkować pojazdy i maszyny nim napędzane bez płacenia jakichkolwiek podatków, o ile nie porusza się po drogach publicznych. (W tym drugim przypadku zobowiązany jest do opłacenia haraczu na rzecz państwa.) Farmy są często dość sporych rozmiarów i można ominąć drogi publiczne. Nawet jeśli się już wjedzie na takowe, to przecież policja nie kontroluje baków... (Zaznaczę, że nie namawiam nikogo do łamania prawa!)
    • Emigrant
    • Tak przy okazji - gdyby nie potężna władza (lobby to za mało powiedziane) koncernów naftowych... [Na przykład: obceny prezydent Grzech W Krzak, którego ojciec i on sam dostali się na swoje stanowisko właśnie dzięki temu] ...państwa poradziłyby sobie z kwestią swoich dochodów zwiększając (lub wprowadzając) osobno opłacany, tzn. nie w cenie paliwa, podatek drogowy. Z mniejszą dozą obłudy, a większą dozą chęci, dałoby się wiele w kwestii ochrony środowiska zrobić. Ale jak namówić do tego Chiny czy Indie!? Póki co największym trucicielem świata są USA i tam trzeba by zacząć!!!
    • AirBags save life-AWD save Air Bags=Mitsu,Subaru &family of Viscous cuppler Volksmagel
    • W odroznieniu od tych idiotow tutaj itp.Naleze do ludzi ktorzy doskonale zdaja sobie z tego wszystkiego sprawe!Sadze drzewa wszedzie gdzie mieszkalem cale zycie a nie wycinam.!Oczywiscie pluca Ziemii- sa w dzunglach rownikowych!A tam panuje Komusza dzicz.Np.Cilon,Indochiny,Kamerun,Venezuela itp.Wiec..??Zatem im wiekszy prymityw.Im wieksza nedza tym zdrowiej zyja te narody ekologicznie.Dopoki nie zaczna robic interesu- na wyrabie drzew ( Teak,heban,red wood,mahagony ect!).Mnustwo tego uzywalem do konstrukcji wnetrza yachtow.Kiedys za 1m szeszc placilem tyle co dzis za 1 na 10 stopowa deske!
    • AirBags save life-AWD save Air Bags=Mitsu,Subaru &family of Viscous cuppler Volksmagel
    • Niezmiernie nad tym boleje,ze nie mam Diesli- zamiast tych zlopolcow!Niestety sa niedodostania w USA!Najzdrowsze dla srodowiska sa silniki z turbodoladowaniem!nastepny ( w komunie PL) moj sam bedzie SUV japcowy z AWD i TD!Hybrydy w USA sa ba drogie i b.ciezkie i..bardzo ciasne oprocz SUV-a te zwykle maja 2 silniki do wyboru-czyli instaluja mniejszy np.!Saturn Hybryd ma silnik 2,2l a zwykly 3l.wiec rzeczywista oszczednosc jest niewielka!A jakosc nedzna.Na Warmii mam 25 ha gospodarstwo ,ktore zalesiam- zupelnie!Tutaj rowniez to czynie!I tak wychowalem dzieci- w milosci do Natury!=BOGA-Rozumu!!
    • Emigrant
    • Szkoda, że nie w szacunku do innych ludzi, volsmagel... ...no chyba, że te wyzwiska na Motofaktach to jakaś popisówka lub sposób na odreagowanie ciężkiej roboty w Stanach? Do Polski wracasz, bo na emeryturkę nie odkładałeś? Zdrowie szwankuje, a ubezpieczenia medycznego się nie wykupiło? Do "komuny PL" (jak Ojczyznę zowiesz) na starość przyjedziesz, żeby za friko leczyli? Zalesiasz, bo kasę za to dostaniesz! Na roli robić się przecież nie chce - nie do tegoś stworzony i wiek nie ten...?
    • AirBags save life-AWD save Air Bags=Mitsu,Subaru &family of Viscous cuppler Volksmagel
    • he!he! jak to empatycznie- tow Lebmignat z Komuny JEwropkownoj nadaje - swoja rzeczywistosc co..??he!he! DO LUDZI to Pan Burus ma szacunek- ale nie do takiej komuszej holoty- jak wy ,jAdasie itp!Pan Burus wszystko co czlek - Emigrant Polityczny moze zdobyc dawno posiada!ma tez Medicare ect!Ojczyzna zaswiniona czerwonym gnojem- niestety ale blisko swoich grobow- bo tam kaazdy trafi.A w lasach takich jak wy sie nie spotyka- wiec oddycha sie swobodnie!bez rondow!!he!he!Choc w Olsztynie tego tamujacego ruch idiotyzmu- jest wiele wciaz!Mr.Bur- pracowal jako enginer dla Goodyear- wiec nie ciezko!
    • Emigrant
    • volsmagel, Emigrant polityczny to najczęściej taki człek, który niezbyt aktywnie działał, bo gdyby było inaczej, to by go do lasu wywieziono, skopano i zostawiono na torach, a oficjalną przyczyną zgonu byłoby rozjechanie przez pędzący pociąg. Ewentualnie nigdy nie odnaleziono by jego ciała, gdyż spoczywałoby na dnie jakiegoś zbiornika wodnego z kamlotem uwiązanym u nogi. Inaczej mówiąc: pozwolono wyjechać (zdaję sobie sprawę, że w pewnych przypadkach decyzja taka musiała zostać podjęta bardzo szybko) albo miało się szczęście być akurat za granicą, gdy stan wojenny został wprowadzony.
    • Emigrant
    • volsmagel, Jeszcze tylko zagadka: Co to za pracodawca? Płaci za ubezpieczenie: - na życie - medyczne - dentystyczne - od niezdolności do pracy - od nieszczęśliwych wypadków Darmowe: - siłownia - fitness club - korty tenis. - śniadania - transport z/do stacji kolejowej dla korzystających z komunikacji publicznej Dopłaca do: - pracowniczego programu emerytalnego - lunchy - przedszkola - zakupu akcji pracowniczych Czy to jakaś komuna?! NIE!!! To firma jak najbardziej "kapitalistyczna"/"prawicowa" (jak to byś określił, volsmagel) ...bo AMERYKAŃSKA!!!

Dodaj komentarz