Auta się nie mieszczą

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 5788

W połowie sierpnia droga samochodem z Juraty na Helu do Warszawy trwała 12 godzin. Samochody w Polsce już się nie mieszczą. We Francji, gdzie też wszyscy się uparli, aby jednego dnia wyjechać na urlop, korek na autostradzie miewa 200 km długości, ale trwa to jeden dzień, w Polsce natomiast samochody stają na stałe jak drzewa przy szosie.

W połowie sierpnia droga samochodem z Juraty na Helu do Warszawy trwała 12 godzin. Samochody w Polsce już się nie mieszczą. We Francji, gdzie też wszyscy się uparli, aby jednego dnia wyjechać na urlop, korek na autostradzie miewa 200 km długości, ale trwa to jeden dzień, w Polsce natomiast samochody stają na stałe jak drzewa przy szosie.

 

W województwie mazowieckim, z Warszawą włącznie, przybyło w ub. roku 200 tys. samochodów, dróg natomiast zero i taka jest tajemnica coraz większego tłoku. Jeszcze rok, jeszcze dwa, a Warszawa będzie musiała przesiąść się na rowery jak Chińczycy. Na jednen samochód przypada już przeszło 2,5 Polaka, dokładnie 2,84. W Niemczech proporcje te wynoszą 1,7, ale tam bez przerwy buduje się autostrady, chociaż i tak mają już ich przeszło 12 tys. km.

 

W Polsce jest o wiele ciekawiej, firmy budowlane zarabiają najwięcej jak autostrad nie budują. Ogłaszają przerwy, zrywają kontrakty, a potem negocjują nowe warunki, twierdząc, że jak była przerwa, to zdrożało. Firma Kulczyka – Autostrada Wielkopolska wynegocjowała już 12,5 mln euro za kilometr, za co Japończycy zbudowaliby pewno autostrady po niebie.

 

Zarejestrowanych jest już w Polsce 14,5 mln samochodów, w tym ok. 12 mln samochodów osobowych – podaje Instytut Samar. Średnio przybywa co roku 1,2 mln samochodów, z czego prawie milion starych, sprowadzanych z europejskich szrotów. Samochody w dodatku się starzeją, bo te które sprowadzono już stare stają się jeszcze starsze. Średni wiek samochodu w Polsce wynosi 14,3 roku, z czego najwięcej, blisko 4 mln, jest 10 – 15-letnich, natomiast nowych zaledwie kilka procent – 600 tys. Z informacji podanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika również, że po Polsce jeździ także 2,7 mln samochodów, które mają 30 lat.

 

Stare Warszawy, Mercedesy, małe Fiaty tyle, że wiadomo jaki może być 30-letni samochód, same rzęchy, które już dawno powinny być wycofane. Pod kościołem, w mazurskiej wiosce Cichy, o czym często wspominam, bo to jest też rynek, otóż pod kościołem można tam kupić malucha za 200 zł.  Tyle, że ten samochód nie ma i nie będzie miał hamulców.

 

Tyle motoryzacyjnej statystyki. Statystyka jest sprawą względną. Jak jedna żona zdradza męża cztery razy, a inna ani razu, to średnio zdradzają po dwa razy, ale w polskiej motoryzacji jest jeszcze gorzej. Z jednej strony możemy się cieszyć, bo mamy już motoryzację na poziomie europejskim, blisko 3 osoby na samochód tyle, że są to stare samochody.

 

Polska jako jedyny kraj europejski otworzyła bramy dla każdego złomu, a po drugie – nie buduje się dróg i to wszystko staje, bez względu na to, czy stare czy nowe. Polska motoryzacja rozwija się w najgorszym kierunku, bez głowy. Jak samochody nie mają po czym jeździć, to ludzie przestaną je kupować.

Komentarze

    • matias21
    • wole uzywane zachodnie może być 10 letnie w dobrym stanie niż rzęcha w stylu Chevroleta Sparka :)
    • Bart3kk
    • matias21 skończ swoje mądrości o używanych złomach z zachodu. Za 10-letniego złoma ,ktorego np. do Berlina już nie wpuszczają wolę kupić kilkuletniego Koreańczyka z polskiego salonu o wiadomym pochodzeniu.
    • traktorzysta
    • Bart3kk mam do wyboru BMW E60 525dA 85000 km 2003 r z komisu dealera BMW w Niemczech / pierwszy właściciel ,navi,skóra,podgrz.fotele,pdc,automat itd. / pełna dokumentacja / jeszcze gwarancja za 62000 zł czyli tzw. szrot z zachodu ,albo nową z polskiego salonu Skodę Octavię Classic 1.6 automat za ... 64000 zł . Hmmm trudny wybór . Co mi radzisz ? Zaraz uprzedzę twoją niechęć do BMW i podaje przykład "szrota" japońskiego z Niemieckiego komisu dealera : Lexus RX300 2003 r. 40 000 km przebiegu /automat /pełna dokumentacja ,pierwszy właściciel itd. - 65000 zł . Hmm znowu trudny wybór hehehe .
    • Bart3kk
    • traktorzysta ja mówię o złomach w starszym wieku. Nie widzę sensu ciągnąć aut 10-letnich i starszych. Więc czytaj ze zrozumieniem. Nie porównuj Skody do BMW poza tym. Za 64.000 mam duży wybór w Polsce nówek aut :)
    • Bart3kk
    • A propo ja nie widzę już większego sensu ciągnąć tego z Niemiec towaru , bo nie wiem czy komuś to się jeszcze opłaca. Albo ta moda na Litwę, gdzie Litwą zwożą do siebie rozbitki, naprawią ,a Polacy jadą na Litwę i je przywożą ciesząć się ,że jakoż to tanio i och i ach.
    • Conrado1
    • Jak tylko rząd kombinuje jak by tu polakom utrudnić życie bo samochody z zachodu mają za tanio to Jerzy Iwaszkiewicz i jeszcze kilku innych mądrali dziennikarzy filozofuje o fali złomu jaka nas zalewa .Jak to biją na alarm ,jak to lamentują w mediach -A kończy się to tym ze polaka stać tylko na 126p bo rząd go wydymał. BRAWO PANIE Jerzy Jerzy Iwaszkiewicz STARY NUMER ALE ZAWSZE DZIAŁAŁ. CIEKAWE CZY TYM RAZEM???
    • Bialy6 (gość)
    • traktorzysta: zrobiłeś nie najtrafniejsze porównanie. Oczywistym jest to, że auto z 2003r. to nie jest złom i oczywiście przedmówcy nie o to chodziło i tutaj musiałeś dodać swoje. Tylko widzisz, fajnie że kupisz BMW, ale są takie aspekty jak gwarancja, której już nie będziesz miał, a w przypadku awarii w BMW, a jeszcze lepiej w przypadku Lexusa zbankrutujesz! Stad, są jakieś powody dla których ludzie wybierają nowe auta - nie tylko popisywanie się przed znajomymi jest najważniejsze !!! aczkolwiek, sam zastanawiałbym się nad autem używanym, ale to już jest inna spawa
    • Bialy6 (gość)
    • Panie Jerzy, chciałbym zwrócić uwagę, że w artykule w pierwszym akapicie jest błąd. Napisał Pan, że na jednego Polaka przypada 2,84 samochodu. Chyba powinno być, że na jeden samochód przypada 2,84 Polaka. Pozdrawiam
    • acent
    • Panie redaktorze ten felieton to nie na temat. Zaczął Pan od czego innego a kończy na czym innym, to o co chodzi Panu w tym felietonie. Trzeba się zdecydować o czym chce się pisać, czy o korkach (brak dróg), czy o samochodach (ich stanie technicznym). Czepianie się samochodów nie ma nic wspólnego z tytułem felietony, no chyba że nastąpiła wyższa konieczność przemycenia polecenia lobbingu. Traktorzysta. Zawsze jestem pod wrażeniem naiwności kupujących co do przebiegu auta w Niemczech. Do tych przebiegów chyba należy dodać z przodu 4 lub (optymistycznie) 3, reszta się zgadza.
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • Nie całkiem ! Korki i parametry samochodów to kwestie łączące sie ze sobą ze względu choćby na wpływ długości pojazdów. większość przejazdów miejskich powinna odbywać sie smartopodobnymi autkami-najlepiej taksówkami. To, że tak sie nie dzieje, podobnie jak okresowe zapychanie szos, to skutek błędnej polityki lansującej fatalny w skutkach model przemieszczania furą "od drzwi do drzwi", blokowania konkurencji w transporcie (taxi,kolej) i braku motywacji do stosowania mniej szkodliwych pojazdów.
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • ..a drugą przyczyną korków, równie ważną jak zadługosć aut, jest niepłynność ruchu obniżajaca przepustowosć. prosty sposób na rozwiązanie problemu (i przy okazji na ułatwienie bezpiecznego używania krótkich i lekkich autek ) opsałem już w komentarzach do artykułu http://www.motofakty.pl/artykul/sekundy_do_zielonego.html?zaznacz=sekundy+do+zielonego
    • mag
    • Ludzie wierzą że samochód z 2003 roku ma przebieg 40000 km. O naiwności!. Ja nie jestem przedstawicielem handlowym mieszkam 20km od dużego miasta i robie 40000km rocznie. Pomyślmy jeśli ktoś (np. Niemiec) kupuje auto za ok 200000zł i co sprzedaje po 5 latach z przebiegiem 40000km. za kilkukrotnie mniejszą cenę ???. Bez sensu. Po prostu auto ma 200000-300000km a może i 500000 km zaczyna się sypać i klient sprzedaje auto.Przecież Niemiec czy Holender nie jest idiotą. Ale Polacy co chcą sie pokazać u rodziny na wsi w duzym aucie chcą wierzyć w te dyrdymały , hehe
    • Roger
    • ja jeszcze raz powtarzam, że maluch bez hamulców za 200 zł to przepłacanie! jak nie miałem auta na parę dni to się kupiło takiego malczana za litra od żula ze szrotu. był głośny, palił z 15, a na reakcję po puszczeniu sprzęgła czekałem (serio) jakieś 2-3 sekundy. ale za 50 się da kupić samochód i to wcale nie po znajomości. lepiej mu było sprzedać to badziewie na złom gdzie teraz masz 800golda za tonę.
    • Wieryg
    • To juz zalosne - wy "fachowcy"! Ilez to razy tutaj speje - wychwali zlom Zachodni..??? "skora" np. to najglupsza rzecz w samochodzie i motocyklu ( mam w motocyklach od 30 lat) wiec wiem,jak to parzy w d..jak sie czlek na tym slizga - jakie to glupie i Posowieckie!I tak jest ze wszystkim!Bunz Mall Wieder- mowia Szwanze na swoj produkt! Wiesz co to znaczy cymbale?? Jak kiedys mowili Amer o FORD- Fix Or Repaire Dailey! dzis juz ford- to nieomal jakosc Mazdy bo robiony w KOrei przez KIA,a Bunzol ma AWD naped- czyli sie juz cywilizuje nawet tandeta nemecka!Zlom=10l+ nawet Honda jest
    • Wieryg
    • I-sza sprawa w uzywanych zlomach europejskich - to brak dbalosci od nowosci - o nie! Takim samym matolem - jak paliszek jest szwanz czy insza Franca!Oni trzymaja samochody - tak dlugo- az go splaca i do zyda!A tam durny Paliaszek sie nabiera na nemeckom markie"!!he!he!Mimo,ze DEKRA a zwlaszcza amer CONSUMER REPORT - testujacy setki milionow sam - powiadaja : W MINONUYCH 10 LATACH najgorsze sam sa niemieckie NA RYNKU USA! a Polaszek targa zlom z tych krajow>>?Nie moze na szczescie innego zlomu made in GM i Chrysler Minivan! Spark =GMC to jest przeciez wzgardzone Daewoo!W USA to idzie!
    • Bart3kk
    • mag uwierzysz ,że mam 10-letnie auto od nowości o przebiegu 66.000 km :) nie widzę sensu sprowadzania powiedzmy nawet 5-letnich aut o wartości 60.000 zł ,gdy mamy duży wybór nówek w salonach. Najłatwiej jest kupić sobie taki auto typu BMW ,Merc,Audi ,a potem jak coś padnie to części są astronomicznied drogie. Na tym się wszyscy Volksdeutche nigdy nie zastanawiają ,a potem biorą kredyt na naprawy. To jest chore.
    • traktorzysta
    • http://ecom.bmwgroup.com/ecom32gahp/DE-GAHP/UVMBMW/de/pages/uvse/index.jsp?process=uvse Na powyższej stronie zaznaczcie opcję "premium selection" i zobaczcie jakie samochody można mieć do 20000 Euro i z jak małymi przebiegami - NA GWARANCJI !!! U nas za tą cenę kupi się "nówkie sztukie" Skode 1.6 z kurą na masce ,ale to nówka panie .
    • Bart3kk
    • traktorzysta a co tylko skode możesz kupić nową w Polsce za 80.000 zł ???? Chyba inne marki też są. Ja już wolę sobie kupić Ceed'a w full opcji diesla ,skóra i z innymi tego typu rzeczami i z 7-letnią gwarancją ,a i zawsze coś w salonie utarguje od dealera. Podobnie z innymi samochodami. No , ale jak ktoś zakochany w Niemcach , to takiemu całe życie nie przetłumaczy.
    • Krychaj
    • Za 80 tys. mozna miec naprawde dobry samochod. Cee'da za takie pieniadze nie kupuj. Te 7 lat gwarancji to haczyk zebys robil kosztowne przeglady w ASO.
    • mag
    • To prawda Kiajanke sobie daruj, miałem dziękuje. Tylko europejskie auta.
    • Bart3kk
    • heh a ja jeżdżę już 3 koreańskim samochodem z salony i nie narzekam na nie. Zero napraw i dokladania kasy do interesu,
    • Krychaj
    • A ile kolega robi rocznie km jesli wolno spytac? Nie chce ty niczego insynuowac ale na forum kii cee'd 95% uzytkownikow zachwala samochod niesamowicie a zrobili max do 20 tys. km. Osobiscie Uwazam ze cee'd jest niezly choc trapia go drobne usterki, jednak najbardziej razi mnie podejscie serwisu - GAM Wroclaw do klienta. Zrobilem tym autem 60 tys. wiec co nieco juz wiem. Najgorsze w przypadku koreanczykow jest dodatkowo to ze strasznie traca na wartosci, zdecydowanie wiecej niz europjeskie i japonskie auta i dodatkowo trudno je sprzedac.
    • Bart3kk
    • Krychaj jeśli kupuje nowy samochód to nie po to ,żeby go za rok sprzedać,bo to nie jest zakup typu rower czy hulajnoga. Zresztą jak dla mnie Myślę, że kolega ma Cee'da z początku produkcji i mogły się pojawiać jakieś pierdoły jak w każdej marce,ale teraz powinny być już modele dopracowane. Jak dla mnie średniego Polaka marka Kia jest najbardziej dostępnym nowym samochodem za rozsądną cenę ,a wcześniej Daewoo i zaufanie do Koreańczyków mi zostało.
    • Bart3kk
    • CO do serwisu ,widzę,że kolega źle trafił. Jestem z maz. , ale salon mam w podlaskim w Łomży i tam obsługa i podejście do klienta stoi na wysokim poziomie.
    • Krychaj
    • To super ze Ci sie trafil dobry serwis. Na potwierdzenie tego ze GAM wroclaw jest do d... podam kolejny przyklad sasiad kupil rio, cos tam mialo byc z dodatkow ale nie bylo. Wyslali go do Gamu - umawial sie telefonicznie, jechal dwa razy przez cale miasto i dwa razy mimo wczesniejszego umawiania nie bylo elektryka. Takie podejscie do klienta moze zrazic nawet do najlepszej marki. Jesli zas chodzi o koniecznosc sprzedazy samochodu to akurat roznie w zyciu bywa, Ja jak kupowalem to auto nie planowalem sprzedawac go po 1,5 roku uzytkowania. Wyszlo jak wyszlo, dla mnie to minus tej marki.
    • Bart3kk
    • Widzisz ja do nowej Rio dostałem alarm i radio CD/MP3 Kenwooda,no i za to,że wcześniej brałem Picanto(3 lata temu) to udostępnili mi kredyt 50/50.
    • Krychaj
    • ja tez mam radio z CD/MP3 (standard w cee'd) i jakos nie rekompensuje mi ono tej utraty wartosci oraz tego ze nikt zainteresowany kupnem nie dzwoni. Powiedziec moge tylko ze fajnie masz i ciesz sie z kompetentnego serwisu - to naprawde rzadkośc (moim zdaniem to chyba jedna z przyczyn dlaczego ludzie nie decyduja sie na nowe, oprocz wielu innych). Oby wszystkie ASO byly takie jak ten Twoj. ALe to juz chyba nie za mojej kadencji - ten do ktorego mialem nieprzyjemnosc jezdzic to tkwi w realnym socjalizmie. Mili sa dopoki auta nie sprzedadza.
    • Bart3kk
    • No w sumie dziwne o klienta powinno się dbać. Ciężko sprzedać koreański samochód w Polsce,po prostu zacofanie lduzi, choć dla mnie chyba wolałbym używany koreański niż 20-letniego golfa czy jakieś wiekowe audi.
    • Bart3kk
    • Jakoś nówki a propos dobrze im schodzą nawet (Picanto,Sorento,Ceed) ,ale używane za to wogóle. Nie wiem z czego to wynika ;)
    • Krychaj
    • Z tego ze tego uzywangeo 20-letniego golfa naprawisz w kazdym garazu, czesci kupisz od autogiedy poprzez allegro po bazar. A koreanczyk no coz ciezko jest, bardzo ciezko - nie znaja ich mechanicy nie ma czesci itp itd.
    • Bart3kk
    • Nie ma części?? na internecie masz multum. Pełno na allegro,różne sklepy internetowe zajmujące się częściami do koreańczyków wyłącznie. W mieście mam sklep z częściami do koreańczyków. Nie widzę żadnych problemów. I części tańsze. I w tym przypadku koreańskie samochody biją na głowę używane wiekowe niemieckie samochody. Mechanicy spokojnie potrafią naprawiać auta. Dwaj moi znajomi mechanicy mówią,że koreańców mało co naprawiają z jakichś poważnych usterek(jedynie wymiany typu amorki,wahacze,sprezyny) bo po prostu się nie psują na potęgę. Nie żebym ubliżał innym samochodowym nacjom...
    • Bart3kk
    • ale koreańce robią wytrzymałe autka i bardzo niezawodne. Tyle ,że mentalności ludzi nie da się zmienić i ich przekonań i wyobrażeń.
    • Krychaj
    • ja nie napisalem ze nie ma czesci tyko ze do np. niemieckich jest wiecej, Wybor oryginalow i zamiennikow. Mialem golfa 3 z 96 i prawie wszytsko bylo od reki - max raz czekalem na jakas wtyczke 3 dni. Na lozyska do ceed'a czekalem przeszlo 3 tygodnie. Zreszta nam nawet w polonezie lozyska rolek paska nie poszly po 30 tys. km. Nie wiem ile km robisz, moze nie wiele i dlatego ilosc awari i pierdol ktora mnie dopadla w rok Ciebie dotknela w x- lat - subiektywne odczucie. 10 letnim golfem zrobilem w poltora roku 80 tys km i nie mialem tyle problemow i wizyt w serwisie co w 60 tys. km cee'dem
    • Krychaj
    • Poza tym za golfa dalem lacznie z montazem instalacji gazowej niecale 15 tys. pln w 2005. pojezdzilem 80 tys. i w 2007 poszedl za 10 tys. Wiec jak sie placi za samochod takie pieniadze mozna oczekiwac ze trzeba bedzie dokladac. Natomiast placac za auto prawie 60 tys. spodziewasz sie niezawodnego przemiszczania a nie ciaglych wizyt w serwisie. Kilka napraw auta za 15 tys nie boli tak jak jedna w aucie za 60 tys. poza tym ta ich 7-letnia gwarancja to pic na wode. Sposob zeby utrzymac klienta w ASO przez 150 tys. km i ciagnac od niego ponad 700 pln za wymiane oleju, ktory bez problemu
    • Krychaj
    • wymienilbym sam ale w tym momencie trace gwarancje, ktora i tak faktycznie malo mi daje bo ma takie obwarowania ze szok. To jest moja pierwsza kia i jak na razie nie zamierzam miec ich wiecej. O ile ktos zechce kupic ja ode mnie. Ale moze Ty masz jakis kumpli fanow marki, jest okazja prawie nowy, zadbany samochodzik duzo taniej niz w salonie, i jeszcze na gwarancji.
    • Bart3kk
    • Ja nie mam niestety fanów marki wśród znajomych ;). Nie wiem Krychaj musiałeś trafić na jakiś egzemplarz z kosmosu urwany, po prostu pech. Mam 10-letnie Tico i ZERO awarii Krychaj, Kia Picanto już 4-letnia i nic. Teraz jest Rio i zobaczymy ... ;) Znajomi niektórzy też mają koreańce i to w wieku też koło 9-10 lat i nie narzekają na nie. No i jak płacę za te nówki to się spodziewam niezawodności i akurat tak jest ;d
    • alergik na głupotę
    • Firma Kulczyka – Autostrada Wielkopolska wynegocjowała już 12,5 mln euro za kilometr, za co Japończycy zbudowaliby pewno autostrady po niebie. już teraz wiemy czemu ten kulczyk taki najbogatszy... Z informacji podanych przez Główny Urząd Statystyczny wynika również, że po Polsce jeździ także 2,7 mln samochodów, które mają 30 lat. jakby tyle było to na drodze co rusz jeździłą by syrena czy warszawa ale to bzdury który kolejny ... potwierdza...
    • alergik na głupotę
    • tak samo jak ilość aut w polsce... a nie pomyślał jeden ... z drugim że wtedy ubezpieczenie wystarczyło iść wymówić i już stare auto nie ponosiło żadnych opłat a wyrejestrowanie auta to był kolejny urzędowy papierek obostrzony itd???? części już dawno wyprzedane za czasów lat świetności resztę zjadł czas i rudy a tu będą pisać o autach 30 lat temu zajestrowanych!!!! ...e!!!! skończeni ...e!!!!!!!!!!
    • Krychaj
    • Ech widac mam pecha, i to pewnie bardziej do serwisu niz do samego samochodu - ale cien pada na marke niestety. Jakbym mial oceniac samochod i serwis to 80% negatywow pada na ten drugi. ja rozumiem ze pierwsze serie moga miec niedopatrzenia ale wtedy serwis powinien wspolpracowac a uprawia spychologie - nie wazne szkoda slow. Natomiast nie ma zainteresowania ze strony kupujacych, to juz inna rzecz - ciekawe ze koreance z LG i dostawcow wola passaty, vectry i 407 od swoich.
    • TAD1
    • [u]Dotyczy tekstu J.I.[/u] - Panie Jurku , a od kiedy to warszawiacy zaczynają jeździć latem na półwysep ??? Jak pamiętam , wszystko zawsze gnało do ciepełka na południe Europy. Na półwysep najczęściej jeździli górnicy .Czyżby w końcu warszawiacy poszli po rozum do głowy i stwierdzili ,że polskie plaże są najładniejsze ? A może zaczynają liczyć , ile w porfelu? A może Grecy nie chcą bidnych Polaków i nimi pomiatają. - Coś w tym musi być .
    • TAD1
    • [quote=]ale koreańce robią wytrzymałe autka i bardzo niezawodne. Tyle ,że mentalności ludzi nie da się zmienić i ich przekonań i wyobrażeń.[/quote] DOKŁADNIE ! - Większośc Polaków ma zawężoną wiedzę o samochodach .Przecież motoryzacja w Polsce tak na dobrą sprawę zaczęła rozwijać się z chwilą sprowadania szrotu z Niemiec. I te auta są im znane. - Dlaczego Amerykanie importują auta koreańskie a nie chcą np: włoskich lub France? Amerykanie 'kitu' do siebie nie biorą. Biorą dobre i tanie . Precyzja w produkcji silników i napędu w autach koreańskich niczym nie odbiega od japońskich !
    • TAD1
    • Z tymi starymi samochodami ,to trochę Pan p. Iwaszkiewicz odrobinę przesadził! Oczywiste jest ,że młodzież chce samochody. A ile oni w tym kraju zarabiają? Czy stać ich na kosmiczne europejskie ceny za nowe samochody? Przecież to w Polsce jeszcze luksus.Całe szczęscie , że zlikwidowano podatek od luksusu , który obowiązywał ,gdy Pan miał 18 lat. Czym Pan wówczas jeździł? Nowym autem ? Czy autobusem? Niestety taka rzeczywistość.
    • tadek (gość)
    • Po prostu nas nie stać na nowe nawet na kilkuletnie auta po prostu w polsce jest bieda i wyzysk, młodych nie stać na auto póki mama i tato nie kupi nawet kilkuletnie niższej klasy auto to dla nas wielu tylko marzenie za mało zarabiamy na tyle aut nie ma dróg jeżdzimy starymi gratami benzyna jest bardzo droga stawki oc wysokie itd itd dobrze że nam niemiec wepchnie grata bo by nie było czym jeżdzić jest jeden plus mechanicy to przyszłościowy zawód

Dodaj komentarz