Autostrada w Strykowie
Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz
Autor: Jerzy Iwaszkiewicz
Liczba odwiedzin: 10269
W Strykowie kończy się odcinek autostrady z Konina, który ma 103 km długości. Kiedy autostradę otwierał premier Jarosław Kaczyński, to wyraźnie poruszony stwierdził, że takiego długiego kawałka to jeszcze nie widział. Pojechaliśmy do Strykowa zobaczyć co z tego wynikło.
Otóż wynikła z tego totalna głupota. Do małego, cichego miasteczka, jakim dotychczas był Stryków, wjechało kilka tysięcy samochodów i rzecz jasna stanęło w korku.
Zaczynają pękać mury niektórych domów, sypią się szyby, ludzie na widok samochodów zaczynają mieć na twarzach wyraz nienawiści. Autostradę tak zakończono, że tysiące
samochodów, w tym wielkie TIR-y z naczepami, muszą wjechać do miasta, a dla takiej ilości pojazdów swobodnego przejazdu nie ma. W jedną z ostatnich sobót staliśmy w korku godzinę i 32 minuty. Zamiast zrobić coś w rodzaju obwodnicy, którą można by było dojechać do starej drogi za miastem, autostrada kończy się przed Strykowem i miasto jest całkowicie zablokowane.
Kierowcy, którzy liczyli, że będą mogli jeździć nową autostradą do Poznania, albo odwrotnie do Warszawy, jeżdżą dalej starą drogą przez Kutno. Przejazd autostradą niczego nie przyspiesza, bo trzeba odstać swoje w Strykowie. Po raz kolejny wybudowano więc coś bez sensu, podobnie jak most Świętokrzyski w Warszawie, z którego nie ma gdzie zjechać.
Za parę lat autostrada pod Strykowem pójdzie dalej i będzie w porządku. Jednak teraz, żeby to wszystko miało sens, trzeba w trybie pilnym zrobić zjazd do starej drogi poza miastem.
Budowa autostrad stała się hasłem wyborczym. Premier Kaczyński bez przerwy radośnie opowiada jak szybko budowane będą drogi. Póki co prawie wszędzie budowy zostały przerwane i trwają rozważania czy mają to robić konsorcja prywatne czy też państwo.
Przy okazji dwa słowa o kolejnym sukcesie naszego budownictwa drogowego. Tunel pod Wisłostradą w Warszawie o długości 700 m kosztował 220 mln zł. i jest to bez wątpienia najdroższy taki tunel na świecie. Obecnie, zaledwie po trzech latach tunel wygląda jak przejazd przez kopalnię, ściany są czarne, wszystko jest brudne i niedoświetlone. To jest wstyd, a nie tunel.