Bądź widoczny

Aktualności / Nowości

Autor: MI

Liczba odwiedzin: 1316

Zgodnie z przepisami kierujący muszą włączyć oświetlenie podczas jazdy od 1 października do ostatniego dnia lutego po zmierzchu oraz we mgle i przy ograniczonej przejrzystości powietrza. W krajach skandynawskich trzeba ich używać przez cały rok.

 

- Jesteśmy zdecydowanie za tym, by wprowadzić całoroczny obowiązek jazdy na światłach mijania - mówi Zbigniew Paszkiewicz z Sekcji Ruchu Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. Wyjaśnia, że ze statystyk wynika, że ci, którzy ich używają, znacznie rzadziej uczestniczą w zdarzeniach drogowych takich jak kolizje i wypadki.

 

- Takie auto o wiele łatwiej można zobaczyć na drodze - dodaje Zbigniew Paszkiewicz. - Dotyczy to zarówno jazdy w mieście, jak i na obszarze niezabudowanym. Nieoświetlony samochód, nawet podczas słonecznej pogody z daleka może się zlewać z tłem. Jak ma włączone światła mijania, to o wiele łatwiej jest go dojrzeć.

 

Podobnego zdania jest Artur Czyż, kierowca wyścigowy.

 

- Zalecam wszystkim by włączali światła mija podczas jazdy. Dzięki temu uda się uniknąć bardzo wielu niebezpiecznych sytuacji na drodze. - wyjaśnia.

Według niego, w Polsce bardzo popularne jest wyprzedzanie na trzeciego. Wówczas oświetlony pojazd, bądź tego, który tak wyprzedza lub jadącego na przeciwległym pasie pozwoli na uniknięcie tragedii. Będzie lepiej widoczny z daleka. Oczywiście należ pamiętać, że taki manewr jest zabroniony!

 

Natomiast ekologowie z niektórych państw Unii Europejskiej protestują przeciwko obowiązkowi włączania świateł mijania przez cały rok. Według nich powoduje to zwiększone zużycie paliwa, czyli jest szkodliwe dla środowiska...

Komentarze

    • Tomek
    • Zdecydowanie światła powinny być włączone podczas jazdy cały czas, niezależnie od pory roku i dnia!
    • pg
    • [i]zgadzam się z przedmówcą[/i]
    • nowy (gość)
    • Natomiast ja jestem zupełnie innego zdania.Nie znajdziesz w żadnej policyjnej statysyce zdarzeń drogowych, których przyczyną byłoby :niewłączone światła(w warunkach normalnej przejrzystości powietrza).A jeśli wielu optuje przy włączaniu świateł-to proszę powiedzieć:od ilu lat obowiązuje wspomniany przepis?-uregulowany ustawowo, gdzie mówi się o światłach do jazdy dziennej a ile pojazdów , które uzyskały homologację od tamtego czasu wyposażono w takowe światła?Zgadzam się z ekologami a najważniejsze jest zwiększone zużycie paliwa,żarówek a co za tym idzie koszta.
    • Heniek (gość)
    • A co zrobic z nieoświetlonymi pijakami chodzącymi środkiem drogi. Kiedyś takiego spotkałem na drodze Warszwa-Gdańsk przy gołoledzi i jego szczęście że wolno jechałem bo żadne światła by nie pomogły. Może im fosforu dodawać go gorzały żeby się świecili.
    • Mirek (gość)
    • Jeżdżę już 38 lat,od wielu lat na światłach przez cały rok.Jestem wtedy bardziej widoczny dla innych za tylko 1% zwiększonego zużycia paliwa. Natomiast prawdziwi ekolodzy dbają o człowieka a nie tylko o środowisko.Pseudo ekolodzy nie pozwalają np.wyciąć drzewa na niebezpiecznym zakręcie i giną kolejni ludzie a za te tragedie płacimy przecież wszyscy.

Dodaj komentarz