Balony na uwięzi

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 2324

Zespół Pieśni i Tańca Mazowsze śpiewał ostatnio na pokazie aut Volkswagena. Mazowsze śpiewało dotychczas jak przyjeżdżał jakiś król, a teraz dla uczczenia nowego Passata.

Zespół Pieśni i Tańca „Mazowsze” śpiewał ostatnio na pokazie samochodów Volkswagena. Mazowsze śpiewało dotychczas jak przyjeżdżał jakiś król, albo było święto narodowe, a teraz dla uczczenia nowego Passata.

 

Czasy się zmieniają i poza rzeką Wisłą wszystko już prawie można wynająć. „Mazowsze” pod Passata śpiewało zresztą nie w całym składzie, tylko w małej grupie interwencyjnej. Aby się utrzymać, wspaniały zespół musi być w pogotowiu jak straż pożarna i jechać w pośpiechu tam, gdzie zapłacą.

 

Volkswagen prowadzi od wielu miesięcy zdecydowaną akcję promocyjną. Dla mniej muzykalnych zorganizowano nawet loty balonem na Mazurach, aby z góry zobaczyli jak pięknie wygląda nowe Polo. Volkswagen się obudził. Ludzie z firmy doszli do wniosku, że nie ma co żyć dawną świetnością i trzeba się zająć przypomnieniem, co to jest VW. Przestał to być otóż samochód legenda, co prawda droższy, ale i lepszy od innych. Teraz jest tylko droższy. Gdyby porównano walory trakcyjne i techniczne na przykład nowego Golfa i Peugeota 307, to wyszłoby na Peugeota szczególnie z wysokoprężnym silnikiem HDI.

 

„Mazowsze” śpiewało więc dla Passata, samochodu rzeczywiście atrakcyjnego i w dodatku, jak na Volkswagena w miarę taniego. Kosztuje on ok. 80 tys. zł w bazowej, dobrze wyposażonej wersji, ale generalnie doszło do tego, że te kultowe samochody sprzedają się w Polsce nie tylko gorzej od samochodów francuskich, ale także od Fiata. Fiat sprzedał w pierwszym półroczu 13 tys. samochodów, a Volkswagen niecałe 6 tys. Kultowa niemiecka marka zajmuje dopiero dziewiąte miejsce w rankingu sprzedaży. O wszystkim decydują ceny. Jeździłem ostatnio terenowym Volkswagenem Touaregiem 3,2 l.  Auto świetnie sprawdza się w terenie tyle, że jest droższe od porównywalnego Volvo XC 90, czy Toyoty Land Cruiser. Golf i Polo też są droższe od samochodów innych marek w tej klasie.

 

Jerzy Krężlewski, szef marketingu Volkswagena, zasługuje na gratulacje za próbę wyciągnięcia firmy z handlowego zapomnienia. Dopóki wszakże Volkswageny nie stanieją, to nie pomogą ani balony, ani „Mazowsze”.

Komentarze

    • Aleksander (gość)
    • Genialny Pan Jerzy! Jak zwykle nic dodać nic ująć!
    • JA (gość)
    • Zakup auta to dopiero początek. Proszę sprawdzić ile kosztuje serwis tej kultowej marki. A auta te nie są już tak bezawaryjne jak kiedyś. Coś na ten temat mogę powiedzieć.
    • Jack (gość)
    • W Polsce wzrost sprzedaży notują marki tanie jak KIA , Hyudai, Seat gdyż na tyle Polaków stać. Grupa VW powina więc śpiewać bardziej Seatowi czy Skodzie, bo Passat stał się autem dla bogaczy w Polsce a ono jednak wolą BMW czy Mercedesa.
    • Huzar (gość)
    • Walić Volkswageny! Miałem POLO i ukradli mi po 3 tygodniach. Teraz mam Seicento prawie 2 lata i poza wymianą rury wydechowej nie robiłem żadnych napraw (auto jest z 2000 r.). Wiem, że wszystko przede mną, ale kumpel w swojego Golfa III władował już 10 000! (autko z 1996 r.).
    • Peter (gość)
    • A ja i tak wolę FOCUSA, zawieszenie i stylizacja wyprzedza VW o milę morską :-)
    • Jackowi (gość)
    • Jak Seat jest tanim autem, to ja jestem Król Hiszpanii! Najtańsza z tej stajni jest Skoda. A seat to przeciez marka "sportowa" (fakt, jaguar dla ubogich, ale...) - popatrz na ceny.
    • Krystian (gość)
    • jestem akurat tancerzew w zespole folklorytycznym i powiem ze nie ma sie co dziwic ze mazowsze tanczy na prezentacji samochodu, jeszcze takiegojak VW to w sumie nobilitacja niech sie ciesza ze nie tancza do kotleta w sanatorium 3 socjalistycznej kategorii lub na dozynkach wiejskich dal 5 widzow. Niestety jest taka zapasc w folklorze ze jeszcze 10 lat i Mazowsze nie bedzi istniec.
    • Messer (gość)
    • zgadzam sie w 100% seat jest drogi bardzo drogi a skoda moze i najtansza z stajni vw ale tylko dlatego ze silniki w podstawowych wersjach sa nijakie i bardzo slabe (np 54 KM w 5-drzwiowej fabii) i wyposazenie jest ubogie, nie wspomne o materialach wykonczeniowych w podstawowych wersjach - moj kolega ma sluzbowa fabia 1.9 diesel kombi z 2003 roku ja teraz kupilem golfa z 1996 w wersji gl materialy i wyglad wnetrz tych aut to przepasc, kolega byl niesamowicie zaskoczony na plus wnetrzem mojego golfa (szczegolnie materialow-abstrachujac od designu ktory w fabii jest calkiem niezly i ciezko go porownywac z designem o dekade starszego golfa). Ja nie jestem jakims fanem VW zeby tu opisywac wyzszosc VW nad Skoda (ten samochod mam po dziadku ktory juz nie prowadzi z racji wieku) a moim celem jest ukaznie tego iz za skode (octavie - ktora jest konkurentem golfa) z wysposazeniem porownywalnym z passatem i silnikami diesla (w octavi stary 110 KM, vw - 130 - pisze o poprzedniej wersji octavi i pssata bo wtedy je porownywalem) zaplacic trzeba bardzo podobnie.

Dodaj komentarz