Bankiet na Champs - Elysees
Autor: Jerzy Iwaszkiewicz
Liczba odwiedzin: 2847
Nie ma raczej w tym roku samochodu, który zapowiadałby się na sensację. Więcej szykuje się liftingów, zmian kosmetycznych aniżeli prawdziwych nowości. Ciekawy jest koncepcyjny Opel GTC Paris na bazie Astry, który za dwa lata produkowany będzie w Gliwicach. Błysnął też znowu Citroen. Po udanym modelu C3 pokazują nowy C4, który zdecydowanie wybija się ponad przeciętność. Z firm francuskich Citroen pokazuje zdecydowanie najciekawsze projekty, chociaż koncepcyjny, sportowy Peugeot EX1 o kosmicznej wręcz sylwetce, też budzi zainteresowanie. C4 ma w dodatku takie siedzenia, które w trakcie jazdy masują kierowcę po plecach.
Jesteśmy na granicy epoki. Za kilka lat świat przesiądzie się do samochodów z napędem elektrycznym. Akumulatory litowo-jonowe maja już gwarancję na 8 lat lub 160 tys. km, tak jak np. w Chevrolecie Volt, który już w tym roku produkowany będzie seryjnie w USA, a za rok w Europie. Ciekawa jest również propozycja Mitsubishi. Pokazano mały samochód elektryczny i -Miev, którego seryjna produkcja rozpoczyna się właśnie w Japonii. W 14. kra-jach europejskich wprowadzono ulgi podatkowe przy zakupie samochodów elektrycznych, które jak na razie są piekielnie drogie i kosztują średnio ponad 100 tys. złotych.
Rolę światowego wystawcy pełni Fiat, który połączył się z Chryslerem i to nie do fotografii, ale naprawdę. Włoch Sergio Marchionne pełni funkcję dyrektora zarządzającego obydwu firm. W Polsce zresztą Chrysler też przeprowadził się do siedziby Fiata i prezesi Enrico Pavoni (Fiat) i Maciej Ratyński (Chrysler) mówią sobie dzień dobry.
Fiat pokazuje w Paryżu m.in. słynną Giuliettę Alfy Romeo z silnikiem 2,0 l w automacie. Piękna w swojej klasyce Giulietta uznana została za jeden z najbardziej bezpiecznych samochodów. Zainteresowaniem cieszy się również dwucylindrowy, ekologiczny silnik z Bielska, który montowany jest w wielu różnych markach. Nowa Lancia Ypsilon, która ma być produkowana w Tychach, pokazana zostanie w marcu w Genewie.
W Paryżu niewiele jest samochodów z Chin. Firmy chińskie unikały raczej takich pokazów, ale są tam już takie zmiany, taki rozwój, że Chiny stały się największym motoryzacyjnym rynkiem świata (w ub. roku sprzedano już blisko 13 mln. samochodów). Mówi się, że chińskie auto Chery produkowane będzie być może na Żeraniu.