Bardziej ekonomiczny Colt

Wiadomości z rynku / Premiery

Autor: (mp)

Liczba odwiedzin: 2269

Na polski rynek wprowadzony został Mitsubishi Colt w wersji ClearTec, zużywającej mniej paliwa i emitującej mniej spalin. Ceny zaczynają się od 41 190 zł.

Fot. Mitsubishi

ClearTec wyposażony w pakiet rozwiązań technicznych służących obniżeniu spalania i ilości dwutlenku węgla uwalnianego do atmosfery.

Samochód ma system Auto Stop & Go, automatycznie wyłączający i ponownie uruchamiający silnik podczas postoju samochodu (np. na światłach) bez potrzeby użycia kluczyka.

Kiedy pojazd się zatrzymuje, pedał sprzęgła jest zwolniony a dźwignia skrzyni biegów ustawiona na luz, silnik gaśnie. Aby go Fot. Mitsubishi ponownie uruchomić, wystarczy nacisnąć sprzęgło.

System zaczyna działać w przybliżeniu po 3 minutach od pierwszego uruchomienia silnika. Jeśli zajdzie taka potrzeba, kierowca może go dezaktywować za pomocą przycisku po lewej stronie deski rozdzielczej.

W pewnych okolicznościach silnik nie wyłączy się np. kiedy temperatura na zewnątrz wynosi mniej niż 3° C, kiedy pojazd nie przekroczy prędkości 5 km/h po automatycznym uruchomieniu. Fot. Mitsubishi

Dodatkowo samochód ma opony o niskich oporach toczenia, zmienione przełożenie przekładni głównej i specjalny alternator 100 A (85 A w pozostałych wersjach),  umożliwiający odzyskiwanie energii i ładowanie akumulatora podczas hamowania lub zwalniania. Zmodyfikowano też silnik wprowadzając solidniejsze tłoki, pierścienie tłokowe o mniejszym nacisku, irydowe świece zapłonowe.

Colt ClearTec jest oferowany z benzynowymi silnikami 1,1 l/75 KM i 1,3 l/95 KM w 3 i 5-drzwiowej wersji z manualną skrzynią biegów. W porównaniu z wersją bez wszystkich wymienionych zmian, średnie zużycie paliwa jest niższe w przypadku jednostki 1.1 o 0,6 l/100 km (wynosi 4,9 l/100 km), a silnika 1.3 o 0,8 l (5,0 l/100 km).

Komentarze

    • Roger
    • ten system stop & go to bardzo chciałbym mieć.. mnie samochód grzeje się niemiłosiernie szybko w korkach. jeszcze nigdy nie musiałem stawać na poboczu ale wskazówka i tak szybko idzie w górę.
    • acent
    • Dla silnika 1300. Rożnica w cenie modeli to 3500zł, następnie różnica wa spalaniu ok 0,8 litr. Oszczędności zaczynają się po ok 100000km. Dla mniejszego jeszcze później. Za te 3500zł mam 2 lata ubezpieczenia. Dla mnie dopłacanie do "czystej" technologii nie opłaca się.
    • barry75
    • Do acent: A ja wychodzę z założenia, że to nie dopłacanie do czystej technologii. Wolę szczerze mówiąc, żeby kasa ta została w kieszeni producenta samochodów niż w kieszeni ruskich magnatów paliwowych, orlenu, i akcyzie za paliwo.
    • Samurai
    • Ocenimy tą technologię za kilka lat jak będą padały rozruszniki, akumulatory, baterie i inne elektryczne rzeczy potrzebne do działania tego systemu.
    • acent
    • Mylisz się jak myślisz, ze tak postępujesz. Ci tak zwani magnaci zawsze zarobią. Proponowane rozwiązania są tylko protezą i jedną wielką ściemą. Oszczędności występują tylko wtedy kiedy poruszasz się po mieście. A tak nie jest. To rozwiązanie nie spłaci się nigdy, bo nie może. Jeżeli chcesz uszczuplić ich kieszenie to nie zapalaj światła, nie jedz i nie pij - po prostu nie żyj. A tak poważnie to oszczedności są wtedy kiedy pozostają w mojej kieszeni, czyli optymalnie korzystać ze standardowych rozwiązań.
    • ondraszek
    • Jak już miałbym patrzeć na wybór samochodu głównie przez pryzmat oszczędzania to poczekałbym do przyszłego roku na nowe Polo 1.2TDI BlueMotion. Zapowiadane fabryczne dane to średnio 3,3l/100km.
    • Mecenas
    • Nie lepiej kupić jakiegoś nowoczesnego diesla? Badanie np. VW Passata 2,0 TDI Blue Motion i hybrydowej Toyoty Prius pokazały, że Prius zużywa więcej paliwa przy podobnej emisji zanieczyszczeń. Moim zdaniem dobry diesel spokojnie starczy do ekologicznych zabaw ;-)

Dodaj komentarz