Będą kary za spóźnioną rejestrację auta

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (MW)

Liczba odwiedzin: 3539

Po zakupie samochodu będziemy mieli 30 dni na jego rejestrację, a jeżeli się spóźnimy, to zapłacimy o 50 proc. więcej za wydanie dowodu rejestracyjnego, naklejek legalizacyjnych i kontrolnych. Tak wynika z nowego projektu ustawy o dopuszczeniu pojazdów do ruchu drogowego.




Propozycje przygotowane przez Ministerstwo Infrastruktury zakładają, że takie postępowanie będzie zarówno w przypadku nowychFot. Archiwum , jak i używanych pojazdów. W konsekwencji tylko za sam dowód rejestracyjny spóźnialscy zapłacą 81 zł, a nie 54 zł.

Parwdopodobnie opłaty za wydanie dowodu rejestracyjnego będą wyższe. Ich wysokość ustali minister właściwy do spraw transportu w osobnym rozporządzeniu. Jednak projekt ustawy określa, że maksymalna stawka opłaty za wydanie dowodu rejestracyjnego może wynieść 110 zł. Z kolei nie więcej niż 20 zł mają kosztować znaki legalizacyjne i 40 zł nalepki kontrolne.

Obecnie za komplet naklejek legalizacyjnych, które są naklejane na tablice rejestracyjne, płacimy 12,50 zł. Natomiast opłata za naklejkę kontrolną (naklejaną na przednią szybę w prawym dolnym rogu) wynosi 18,50 zł.

Z kolei instalację gazową w samochodzie będzie mógł zamontować tylko przedsiębiorca prowadzący działalność w zakresie obsługi i naprawy pojazdów, będący montażystą przystosowującym pojazd do zasilania gazem.

Zobacz także:

Rejestracja kontrolowana

Komentarze

    • agbaro
    • Kupiłem z początkiem czerwca auto. W myśl prawa miałem 30 dni na przerejestrowanie i przejęcie lub rezygnację z polisy OC. W połowie czerwca zgłosiłem chęć kontynuacji OC, złożyłem wniosek i... czekałem do wczoraj na polisę. W firmie ubezpieczeniowej uspokojono moje obawy twierdząc, że jeśli wniosek złożyłem to mogę nadal poruszać się na polisie zbywcy nawet kiedy minie 30 dni pod warunkiem, że pojazd nie został jeszcze przerejestrowany. Gdybym się pospieszył i dopełnił terminu 30 dni to dwa tygodnie lipca auto by musiało stać i czekać na listonosza z polisą.
    • agbaro
    • W momencie rejestracji auta na siebie w razie kontroli wymagana jest automatycznie polisa OC wystawiona na nowego właściciela. Polisa zbywcy nie jest honorowana. W moim wydziale komunikacji często przy wydawaniu nowego dowodu rejestracyjnego urzędnik sprawdza czy jest wystawione nowe ubezpieczenie, a i panowie policjanci lubią stanąć na drodze i sprawdzić czy właściciel nowo zarejestrowanego pojazdu nie wraca czasem na polisie poprzedniego właściciela. Piszę bo miałem w zeszłym roku taki problem przy kontroli i teraz wiem, że pierwsze US i OC, a potem Wydział Komunikacji.
    • tomek1
    • Dziwne, że pierwsze OC i US bo jeśli kupiłeś pojazd z rejestracją z innego miasta to po jakiego grzyba masz brać OC na stare blachy a potem rejestrować na siebie z nowymi tablicami i robić zmiany na polisie OC? Jakieś to dziwne, ja jeździłem prawie 2 miesiące na ubezpieczeniu zbywcy aż do końca jego polisy i problemów nie było.
    • Lukeathome
    • Dobra dobra, a ile mi zapłaci urząd jesli nie zmiesci sie w miesiącu od daty złożenia papierów?? Mi sie spoznił 2 miesiace i co? to moze powinni zapłacic za stres i za czas ktory poswieciłem na załatwianie tablic? To byłoby dobre rozwiazanie.
    • Tadeusz
    • A w UK dowodzik dalej za darmo. Przychodzi pocztą. Przy kupnie auta można ubezpieczenie załatwić przez telefon czy internet i w 5 minut później można już jechać na nowej polisie. Nie musisz jej mieć przy sobie, bo jest już w bazie danych. Oj, ta Polska 50 lat za Murzynami i na zmiany się nie zanosi, bo politycy przecież muszą mieć pełne koryta, więc golić nas będą dalej.
    • Tunia1
    • Jest to niezgodne z prawem. Po zakupie masz 30 dni na rejestrację, 14 dni na US. Ubezpieczenie masz mieć aktualne na pojazd zakupiony. Nie wiem dlaczego Twój urząd się czepia. Ale znam urzędu, które mimo, że mają "OC do wglądu" (zgodnie z rozporządzeniem o rejestracji pojazdów) - żądają ksera do akt..... Co urząd to inne przepisy....

Dodaj komentarz