Będziemy robić benzynę z węgla

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Rafał Lorek, Henryk Sadowski

Liczba odwiedzin: 5134

Rosnące ceny paliw sprawiły, że na całym świecie przyśpieszają prace nad alternatywnymi źródłami energii. Szuka się także nietradycyjnych metod pozyskiwania ropy. Także w Polsce.

 

Resort gospodarki chce do października przygotować studium opła­calności budowy w Oświęcimiu fabryki produkującej paliwa płynne z węgla. Jak mówi wicepremier Waldemar Pawlak, już w czerwcu będzie wiadomo, która firma przygotuje taki dokument.

– Dopiero po zapoznaniu się ze studium będziemy mogli ocenić opłacalność in­wes­tycji – mówi prezes spółki Synthos Dariusz Krawczyk.

 

Ta właśnie firma kilka miesięcy temu podpisała z władzami Oświęcimia oraz Kompanią Węglową list intencyjny w sprawie budowy fabryki. Instalacja ma kosztować ok. 6 mld zł i dać zatrudnienie 1,5 tys. osób. Rocznie będzie przerabiała ok. 6 mln ton węgla, z którego powstanie 2 mln ton paliwa syntetycznego. Sygnatariusze listu liczą na dofinansowanie przedsięwzięcia z funduszy Fot. Materiały prasowe: Ok. 6 mld zł ma kosztować instalacja przerabiająca węgiel kamienny na paliwa płynne unijnych i wsparcie rządu.

 

Pomysł budowy rafinerii zjednoczył wszystkich posłów ziemi oświęcimskiej: Beatę Szydło (PiS), Janusza Chwieruta (PO) i Stanisława Rydzonia (Klub Poselski Lewica).

– Oświęcim doskonale pasuje pod tę inwestycję – mówi Beata Szydło, w przeszłości burmistrz pobliskich Brzeszcz, słynących z kopalni o bardzo dobrej jakości węgla. – Jest tu wiele osób mających doświadczenie zarówno w branży chemicznej, jak i górniczej.

 

Gorącym zwolennikiem budowy fabryki na terenie Syn­thosu jest Jan Babiarz. Emerytowany dyrektor dawnych zakładów chemicznych doradza dziś w tej sprawie prezydentowi Oświęcimia.

 

– Rośnie zapotrzebowanie na ropę. Rosną też koszty poszukiwań złóż naftowych i kosz­ty wydobycia ropy. Dlatego produkcja płynnych paliw syntetycznych z węgla kamiennego staje się coraz bardziej opłacalna – mówi. Zdaniem specjalistów produkcja paliwa z węgla staje się opłacalna, kiedy cena baryłki ropy przekracza 100 dol. Tymczasem już dziś oscyluje ona wokół 140 dol.

 

Produkcja taka była już prowadzona m.in. w Niemczech, gdzie w 1944 roku wyprodukowano 4,6 mln ton paliw. Stosowano wtedy dwie metody: Bergiusa, polegającą na bezpośrednim uwodornieniu węgla, oraz Fiszera – Tropscha, gdzie węgiel najpierw zgazowywano do tlenku węgla i wodoru. Potem z tego gazu wytwarzano paliwo, tzw. syntina.

 

Także w Polsce przez jakiś czas stosowano tę metodę.  W ramach reparacji wojennych z Niemiec do Polski trafiła linia do produkcji paliwa z węgla. Zainstalowano ją w zakładach chemicznych w Oświęcimiu.

 

– Tak było do końca 1960 r. – wspomina Jan Babiarz. – Kie­dy cena ropy spadła, nie było sensu zajmować się produkcją paliwa syntetycznego. Na dziesiątki lat sprawę odłożono do lamusa.

 

Z ekonomicznego i logistycznego punktu widzenia instalacja do zgazowania węgla powinna być umieszczona bezpośrednio przy kopalni, a synteza i przetwórstwo – na terenie spółki Synthos. Firma dysponuje wolnymi, uzbrojonymi terenami oraz potrzebną infrastrukturą techniczną i ekologiczną, co zmniejszyłoby koszty inwestycji ok. 25 proc. Natomiast zgazowanie węgla przy kopalniach pozwoliłoby uniknąć kosztownego transportu oraz problemów z zagospodarowaniem popiołów (szlaki). Wytworzony przy kopalni gaz syntezowy (tlenek węgla i wodór) przesyłano by do Oświęcimia rurociągiem.

 

Co istotne, upłynnianie węgla jest procesem proekologicznym ze względu na brak emisji powstających gazów do atmosfery. To ważny argument na rzecz inwestycji, bo protokół z Kioto zmusza Polskę do redukcji emisji gazów cieplarnianych o 5,2 proc. do 2012 r.

Nie bez znaczenia jest też znaczące uniezależnienie się od zagranicznych dostawców ropy. Jednak musiałoby po­wstać więcej takich instalacji. Bo roczna produkcja 2 mln ton paliw to zaledwie kilka procent krajowego zapotrzebowania.

 

– Jeśli przedsięwzięcie się powiedzie, to mamy paliwo na 200 lat – mówi z nieskrywanym entuzjazmem prezydent Oświęcimia Janusz Marszałek. – Jeśli wszystko pójdzie po naszej myśli, fabryka mogłaby zacząć pracę już za pięć lat.

 

Największym na świecie producentem paliw syntetycznych z węgla jest Republika Południowej Afryki. Zajmujący się tym kombinat Sasol osiągnął zdolność przerobową 40 mln ton węgla rocznie. Natomiast roczna produkcja paliw syntetycznych wynosi 5 mln ton.

Stany Zjednoczone, które przygotowują się do funkcjonowania w świe­cie bez ropy, przeprowadzają próby z zastosowaniem w lotnictwie benzyny pochodzącej z licznych pilotażowych instalacji upłynniania węgla. Niedawno zakończono testy w locie samolotu B52, a do końca 2011 r. takimi testami zostanie objęta cała flota powietrzna USA.

 

Z kolei w Chinach koncern węglowo-energetycz­ny Shenhua Group zapowiada uruchomienie jeszcze w tym roku pierwszej instalacji do upłynniania węgla. Ma ona odpowiadać zdolności wytwórczej 20 tys. baryłek ropy naftowej na dobę. Testowe instalacje pojawiają się także w innych krajach.

 

Niestety, na tym tle instalacja planowana w Oświę­cimiu jest więc już spóźniona o dobrych kilka lat.

Komentarze

    • Piasek
    • I zaraz nasze krajowe lobby paliwowe wykona jeden telefon do odpowiedniego ministra z groźbą odcięcia finansowania jego przyszłej kampanii i cały projekt trafi do kosza... jak to miało miejsce w przyp. bio-diesla czy bio-paliw ze spirytusu... W tym kraju najbardziej to opłaca sie ... wyjechać do UK...
    • tomek1
    • Akurat przykład wyjazdu do UK nie jest najlepszy bo paliwo tam droższe niż u nas ;) W dodatku "mały" minus - jazda samochodami z kierownicą po prawej stronie ;)
    • Krychaj
    • I niski funt i drogie mieszkania i angole na nas krzywo patrza i jeszcze by sie znalazlo;). Pomysl calkiem fajny - zamiast wyprowadzac pieniadze za granice tworzy sie miejsca pracy - ktorych raczej nie da sie przeniesc do chin (bo wegiel jest u nas) i sciaga do kraju ciekawe technologie. Dodatkowo bedzie to pewnie kop dla kopalni - wieksze wydobcie, pieniadze na inwestycje i modernizacje. Napewno beda tez i minusy. Wszyscy ktorzy pala weglem w domu odczuja to pierwszi - cena napewno skoczy. Beda tez podwyzki pradu - bo energetyka nasza kochana weglowa wykorzysta haslo ze wiekszy popyt na
    • Krychaj
    • wegiel, wiec surowiec drozszy to i prad musi podrozec. Jak podrozeje prad to podrozeje wszystko inne. Dobra dosc tych czarnych wizji bo zaraz minusy zaczna przyslaniac plusy;). A chodzilo mi o pochwalenie tej iwestychji. Tak wiec Polaku drogi rob benzynke z wegla plus dodatkowo wypadaloby sie zainteresowac tymi mikrobami co wytwarzaja paliwa z odpadkow (o czym byl wczoraj artykul w motodaktach) i juz mamy paliwowa niezaleznosc:D. Szejkanat Polski:D
    • Roger
    • złe chwile dla koni nadejdą, zgodnie z kawałem: przyjeżdża chłop na wózku z węglem ciągniętym przez konia i krzyczy "węgiel przywiozłem! węgiel przywiozłem!" na co koń "TAK KUŹWA !! TY PRZYWIOZŁEŚ !?!" a co do UK to nawet mnie nie straszcie bo lecę tam zupełnie w ciemno, tak z jana za 2 tygodnie z kumplem.
    • dar
    • nie wiem jak będzie z tym paliwem,ale żeby produkować paliwo z żywności trzeba być wyjątkowym tępakiem(absolutna nieznajomość konsekwencji)albo wyjątkowym bydlakiem(śmierć głodowa milionów ludzi w krajach trzeciego świata i drożyzna u tych bogatszych.
    • Roger
    • rozumiem, że pożywiasz się węglem? ;>
    • Mściciel
    • Dobrze napisane (produkcja taka była już prowadzona w Niemczech w 1944 roku !!) K.... czy to jakaś kpina ? wszyscy normalni poszukują alternatywnych żrudeł energii ,ekologicznych a wy chcecie zużywać kupe energii i wytwarzać przy tym mnóstwo szkodliwych odpadów żeby potem uzyskać produkt który jeszcze bardziej będzie nas truł ?? Ja pie.... co to za poroniony kraj !!! Gdzie ja żyje !!!! Wszyscy normalni pracują nad biopaliwami ,etanolem,metanolem ,wodorem a my ?? K... szok !
    • Krychaj
    • No wiesz z tymi biopaliwami to nie jest tak do konca super - dar wspomnial juz o problemach zywieniowych. Jakby sie tak wszyscy z produkcji zywnosci przestawili na produkcje rolna pod paliwa skutki nie bylyby zbyt dobre. Jesli zas chodzi o auta elektryczne hybrydy i inne atrakce to raz ze do ich produkcji (szczegolnie npedu - w tym baterii akumulatorow) zuzywa sie bardzo duzo roznych chemikaliow a prad w dalszym ciagu w wiekszosci jest z paliw kopalnych. Jedna przyszlosc to wodor - ale z tym tez sa problemy, glownie przechowywanie i tankowanie bo jest wybuchowy przy zetknieciu z powietrzem.
    • Jarpoz
    • A gdyby tak rozpocząć kampanię zwolnienia z podatków aut napędzanych wodorem, utrzymywać propagandę iż auta spalinowe będą coraz droższe, a te alternatywne w miarę popularyzacji coraz tańsze, zobowiązać obecnych dystrybutorów paliw do sprzedaży wodoru ( byłby to warunek sprzedawania paliw klasycznych ). Aktualnie są już symulacje iż napęd wodorem byłby tańszy i przy okazji klasyczne paliwa przestały by drożeć a nawet może by staniały. Ja osobiście chciałbym jeździć autem na wodór. Niestety zbyt wiele podmiotów ma w tym interes
    • Jarpoz
    • aby tak nie było.
    • tusiek
    • I znowu się przejmujemy głodnymi i biednymi tak jak sami bylibyśmy syci i bogaci!Przypominam że w Polsce ziemia leży odłogiem bo się nie opłaca.A tak byłaby zagospodarowana bo by się opłacało.Ja jeżdżę na biodieslu który jest tańszy o ok.40-50gr-na stacjach Bliska.Auto jeździ normalnie,tylko trochę frytkami zalatuje.Silnik TDI-przejechałęm ok 15tys.km.A paliwo z węgla?Jasne,tak!Dlaczego znowu efekty Naszej pracy(w postaci waluty) mają nabjać kabzę Ruskim i Arabom?Potem Ci Arabowie i ruscy za tą kasę zrobą broń którą będą zabijać!Taaak,lobby paliwowe jest bardzo mocne,i dla kasy zrobią wszystko

Dodaj komentarz