Benzyna z komina

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Henryk Sadowski, Maciej Domagała

Liczba odwiedzin: 7320

Polscy naukowcy opracowali technologię produkcji paliwa z CO2. Może być tańsze od zwykłej benzyny nawet o złotówkę za litr.

Jesienią rząd powoła zespół, który zajmie się projektem produkcji benzyny z dwu­tlenku węgla. Nad odkryciem pracują lubelscy naukowcy. Pierwsze litry paliwa tworzonego nową metodą mogą popłynąć już w 2011 r.  Fot. Maciej Pobocha

Grupa naukowców z Uniwersytetu im. Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie, której dowodzi prof. Dobiesław Nazimek, opatentowała przełomową technologię jesienią zeszłego roku. Nasi naukowcy wyprzedzili o pół roku Amerykanów, którzy opracowali podobną  technologię, tyle że droższą. Na czym ona polega? Na uzyskiwaniu z dwu­tlenku węgla za pomocą sztucznej fotosyntezy metanolu, a potem z tego metanolu paliwa.

Według Andrzeja Szczęśniaka, eks­perta rynku paliw, wszystko to wygląda na cud. Ale tylko pozornie. – Jeszcze 30 lat temu technologia używania skroplonego gazu ziemnego wydawała się snem szaleńca. Próbowano tego na  małą skalę. A dziś budujemy gazoport, do którego surowiec będzie dostarczany statkami. Tak samo może być z produkcją benzyny z dwutlenku węgla – mówi Szczęśniak.

Niezależnie od planowanych prac komisji w resorcie gospodarki w Lublinie powstała spółka Eko­benz, która ma zająć się wdrożeniem nowej technologii. Spółka chce zainteresować tym patentem duże firmy.

Na razie wielkie przedsiębiorstwa do sprawy podchodzą sceptycznie. Zarzucają profesorowi, że zachęcające wyniki osiąga jedynie w warunkach laboratoryjnych. Dlatego Ekobenz szuka pieniędzy, by zbudować pierwszą instalację. – Jesteśmy na etapie składania wniosków o fundusze pomocowe do  Unii Europejskiej. Szacujemy, że instalacja do produkcji 25 tys. ton sztucznej benzyny rocznie kosztowałaby ok. 45 mln zł – mówi Stanisław Jabłoński, prezes Ekobenz.

Taką ilość benzyny, po obecnych cenach, można sprzedać za 90 mln zł. Inwestycja zwraca się więc po pięciu latach. Zdaniem Jabłońskiego uzyskanie pieniędzy  z Brukseli zachęci inne polskie firmy do wejścia w ten interes.

Prezes Ekobenz roz­mawiał już w tej sprawie z zakładami chemicznymi w Kędzierzynie-Koźlu. Natomiast prof. Dobiesław Nazimek ma nadzieję, że do końca roku uda się podpisać umowę z Polską Grupą Energetyczną i do produkcji paliwa wykorzystać CO2 powstający przy produkcji prądu.

Według Mirosława Dudy, eksperta Agencji Rynku Energii, wprowadzenie w życie technologii prof. Nazimka po­zwoliłoby upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. – Ograniczylibyśmy zanieczyszczenia, do czego obligują nas wytyczne Unii Europejskiej. A do tego z odzyskanego Fot. Jacek Babicz: Profesor Nazimek wierzy, że pierwsze litry syntetycznej benzyny popłyną już w 2011 r. dwutlenku węgla mielibyśmy tanią benzynę.

Koszt produkcji litra paliwa z CO2 jest wyższy o 80 gr niż tego z ropy naftowej, po obecnych jej cenach. Ale gdyby politycy na benzynę z CO2 znieśli podatek akcyzowy, tak jak w przypadku bio­paliw, to na stacji kosztowałaby ona ok. 4 zł. Teraz średnia cena benzyny Pb95 to 4,6 zł. A ropa jest 2,5 razy tańsza niż w ubiegłym roku. Gdyby czarne złoto wróciło do notowań z lipca 2008, benzyna z dwutlenku węgla byłaby tańsza nawet z podatkiem akcyzowym.

– Wszystko zależy od tego, jaka będzie polityka podatkowa państwa wobec nowej benzyny. Jeśli zostanie potraktowana jak biopaliwo, to unikniemy akcyzy – mówi Stanisław Jabłoński, prezes Ekobenz.

Według ekspertów rynku energii to, co budżet straciłby w dochodach z akcyzy, polska gospodarka zarobiłaby z nawiązką dzięki uniknięciu kar za nadmierną emisję gazów cieplarnianych.

Tylko przez to, że od 2013 r. polskie elektrownie będą musiały dokupywać limity emisji CO2, za prąd zapłacimy o jedną trzecią więcej niż obecnie. W 2020 r. cena energii się podwoi. A to nie koniec. Za dwutlenek węgla będą musiały płacić także inne zakłady przemysłowe. Drożej mogą więc nas kosztować materiały budowlane, wyroby ze stali i nawozy sztuczne. W sumie w ciągu najbliższych dwudziestu lat naszą gospodarkę może to kosztować ponad 100 mld euro.

Mirosław Duda z Agencji Rynku Energii uważa, że należy przyklasnąć pomysłowi lubelskiego naukowca.

– Gdyby udało się wprowadzić w życie rozwiązania prof. Nazimka i okazałyby się opłacalne, byłaby to świetna wiadomość. Ograniczenia zanieczyszczeń, do których teraz zmusza nas Unia Europejska, to zabójstwo dla polskiej gospodarki – mówi Mirosław Duda.

Obecne metody składowania dwutlenku węgla, które proponuje Bruksela, mają wiele wad. Są kosztowne, trudno znaleźć odpowiednie składowiska w wyrobiskach skalnych. Tak naprawdę to podziemna bom­ba. – Na świecie jest jeszcze bardzo mało miejsc, gdzie stosuje się taką metodę, a więc jest ona niesprawdzona. Każda technologia, która ogranicza składowanie, powinna być popierana. Jeśli technologia prof. Nazimka pozwoli obniżyć koszty wprowadzenia regulacji unijnych, to będzie bardzo pomocna – dodaje ekspert Agencji Rynku Energii.

Według szacunków prof. Nazimka, gdyby jego metoda została zastosowana w największych zakładach przemysłowych w kraju, Polska mogłaby produkować ok. 21 mln ton paliwa rocznie. Dla porównania: w ciągu roku zużywamy ok. 6 mln ton benzyny. – Produkcja paliw z CO2 mogłaby nas uniezależnić od dostaw rosyjskiej ropy naftowej – uważa profesor.

Technologią prof. Nazimka zainteresował się już wicepremier Waldemar Pawlak. Prawdopodobnie po wakacjach powstanie w Ministerstwie Gospodarki zespół, który zajmie się tym projektem. Paradoksalnie, dzięki ograniczonym środkom na badania metoda prof. Nazimka jest tańsza niż ta, nad którą równolegle pracowali naukowcy amerykańscy.

Według patentu profesora z Lublina najpierw z dwutlenku węgla produkuje się metanol, z którego powstaje benzyna. Na świecie podobną technologię stosuje się w Nowej Zelandii. Przy czym tam koszty produkcji benzyny są znacznie wyższe, bometanol produkowany jest z gazu ziemnego. Ale też państwo nie pobiera aż tak wysokich podatków.

Niektóre firmy w Polsce (np. Synthos) przymierzają się do  produkcji benzyny z węgla. Sprawa szczególnie była nagłaśniana w ubiegłym roku, gdy ceny ropy naftowej z dnia na dzień szybowały w górę, osiągając w lipcu blisko 150 dol. za baryłkę.

Wówczas wicepremier Pawlak zlecił badania. Wynika z nich, że produkcja paliw z węgla będzie opłacalna wówczas, jeśli cena baryłki ropy naftowej przekroczy 100 dol. Obecnie nie przekracza 60 dol. Ale nikt nie jest w stanie zagwarantować, że znów nie podrożeje.

Komentarze

    • acent
    • Nareszcie coś z górnej półki "Made in Poland". Obawiam się, że wyjdzie jak zwykle a chcieliśmy tak dobrze. Nie umniejszam innym równie doskonałym pomysłom, ale ten akurat trafia do najszerszej grupy odbiorców.
    • wodzu1
    • Generalnie jestem za. Każda próba ograniczenia emisji "gazów cieplarnianych" , jeszcze z dopłatą środków UNI i redukcją kar też z UNI za ich emisję musi być tak odebrana. Pytanie - jakie produkty uboczne są przy tym generowane? W jaki sposób będą utylizowane?
    • H2O
    • Mam nadzieję, że się powiedzie. Ale od laboratorium do technologii przemysłowej daleka droga. Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach, a zwiększanie skali to nie tylko zwiększanie reaktorów... No ale nie będę już więcej marudził, niech się uda!!!!
    • Robbi
    • Może jednak coś z tego wyjdzie. Bo kryzys i paliwo z pewnością będzie drożeć. Cociaz raz może w Polsce coś sie uda!
    • nobi
    • no można sbie tylko pomarzyć
    • Roger
    • teraz- przędzej czy później ktoś będzie wykorzystywał taką technologię niestety znając nasze realia, biórokracja odetnie środki na te badania i rozpowszechnianie a patent kupia niemcy albo amerykanie albo wręcz ruscy i kija będziemy mieć a nie niezależność.
    • maxopel
    • Bądżmy dobrej myśli więcej optymizmu, przecież coś się zmienia, więc musi być ktoś kto dostrzeże w tym nadzieję dla Polski
    • swiru
    • kurcze, ropa jest 2,5 razy tańsza niż w zeszłym roku, a na stacji po 4,6... czegoś tu nie rozumiem :/
    • baca1
    • Oczywiście Lobby Paliwowe bedzie wiadomo przeciw!!!!!!!!!!!!!! i jak zwykle prześpimy sprawe jak zawsze zresztą!!!!!!!!!! np. bio-paliwa rzepak sprzedajemy do Niemiec tam jest przerabiane na bio-paliwo i wraca do nas spowrotem ... bo unas nie dało się formalnie przebrnąc przez ustawy zaporowe...akcyzy etc... smiejmy sie dalej z Czechów tyle ze tam wszystko idzie do przodu... a unas niestety poczatki sie nieźle zapowiadają akonczy sie wiadomo jak..."nie wazne jak kto zaczyna a jak kto kończy (wdraza pomysły)"...
    • baca1
    • Popieram Rogera!!!!!!!!!!!! gdyz prawda bywa nietsty okrutna!!!!!!!!
    • DanTar
    • nic nowego - w końcu profesor wypłynął na tej syntezie bo mówi się o tym od dawna. Można jeszcze spalać odpady a spaliny w całości wykorzystać jako gaz syntezowy - jest wiele ich metod, sposobów . Jak znam życie w Polsce to niema przyszłości a patent kupi razem z naukowcami ktoś z większym rozumem i portfelem.
    • TAD1
    • Oj , panowie Henio i Maciej już prorokujecie, że cena energii podwoi się . Weźcie pod uwagę , że "Energa" niesłusznie przez ostatnie lata odprowadzała podatek Vat do budżetu państwa .Tym samym my, odbiorcy prądu płaciliśmy wyższą cenę za prąd. W związku z powyższym , z chwilą ,gdy nadpłacony podatek Vat zostanie zwrócony do "Energii" , my odbiorcy prądu przez najbliższe lata powinniśmy mniej płacić za pobór prądu. O tyle ,o ile wynosi zwrócona nadpłata za "Vat" ! Natomiast co do paliwa z CO2 ,powinien wypowiedzieć się sam silnik samochodowy. Przecież to silnik będzie łykał ten nowy szajs ...
    • TAD1
    • Ciekawy też jestem , jak zmieni się moc silnika , biorąc pod uwagę ,że ten przyszłościowy wątpliwy produkt ma być znacznie droższy od obecnej benzyny ,bo przecież do ceny produkcji doliczą jeszcze akcyzę ,podatek i inne składowe ceny końcowej.
    • robertnew
    • Będzie jak zwykle. Pamiętacie taki samochod - Beskid? Był to pierwszy na świecie samochód kompaktowy (na bazie podzespołów malucha). Oczywiście nie wdrożono go do produkcji, a potem dziwnym trafem, po kilku latach pojawił się Renault Twingo, identyczny jak Beskid. Oprócz świateł :-) A produkcja paliw z rzepaku? Czy ktoś pamięta, że pierwsze disle jeździły nie na ropie a na zwykłym oleju roslinnym? :-)
    • Tadeusz
    • Będzie jak zawsze. Lobby paliwowe zablokują dalsze badania, albo za pomocą łapówek dla posłów uchwalą wyższą akcyzę i będzie dupa jak zawsze. Nic nowego. Znowu Polska prześpi wielką szansę i obudzi się z ręką w nocniku.
    • noras
    • OCZYWISCIE, bedzie jak zawsze. Tylko teraz mozna sprzedac technologie jak jest prawdziwa! Opatentowac zastrzec i sprzedac!
    • SWOJ-CHLOP
    • SWIRU-popieram twoje pytanie dlaczgeo dalej placimy tyle za paliwo skoro 2,5 raza jest tansza baryłka ropy naftowej no i dlaczego jak cos wymyslimy dobrego zaraz musza klasc wszyscy na tym lapy swoje zeby zarobic pieniadze.Dlaczego nie mozemy miec cos swojego i nie odsprzedawac tego nikomu?czy ktos mi odpowie????????

Dodaj komentarz