Mimo że w ostatniej dekadzie bezpieczeństwo na naszych drogach zwiększyło się, Polska nadal pozostaje z tyłu za innymi krajami unijnymi - wynika z przedstawionego raportu Banku Światowego.
Autorzy raportu dodają, że aby osiągnąć cele unijne i krajowe w zakresie redukcji liczby ofiar śmiertelnych Polska powinna zmniejszyć tę liczbę o połowę.
W naszym kraju ogromną liczbę ofiar śmiertelnych stanowią piesi, którzy giną zarówno na drogach znajdujących się na terenach niezabudowanych, jak i w miastach. Jedną z głównych przyczyn wypadków pozostaje nadal nadmierna prędkość samochodów.
Autorzy raportu zwracają też uwagę na słabą egzekucję przepisów w zakresie ograniczeń prędkości. Dodają, powołując się na doświadczenia takich krajów jak Francka, Holandia, Szwecja, Norwegia i Wielka Brytania, że znaczne obniżenie liczby śmiertelnych wypadków drogowych może przynieść efektywna kontrola drogowa i egzekwowanie przestrzegania przepisów drogowych.
Autorzy raportu podkreślają poza tym, że wbrew pozorom wzrost PKB w danym kraju nie przekłada się na zmniejszenie wskaźnika śmiertelności na drogach.