Bezpośredni wtrysk benzyny

Porady / Eksploatacja

Autor: Ryszard Polit

Liczba odwiedzin: 42163

Na naszym rynku coraz więcej samochodów ma silniki benzynowe z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Czy warto je kupować?

 

Silniki z bezpośrednim wtryskiem benzyny mają być oszczędniejsze od dotychczasowych. Teoretycznie oszczędność w zużyciu paliwa ma wynosić ok. 10 proc. Dla producentów samochodów to ważny aspekt i prawie wszyscy prowadzą badania z takimi jednostkami napędowymi.

 

Najbardziej we wtrysk bezpośredni zaangażował się koncern Volkswagen, który w zasadzie wymienia tradycyjne silniki na jednostki z wtryskiem bezpośrednim, nazywane FSI. Na naszym rynku silniki FSI można spotkać w Skodach, Volkswagenach, Audi i w Seatach. Alfa Romeo określa takie silniki jako JTS, które są również u nas dostępne. Takie jednostki napędowe Fot. Ryszard Polit: VW Golf napędzany silnikiem z bezpośrednim wtryskiem benzyny jest oszczędny, pod warunkiem spokojnej jazdy. Częste wyprzedzanie i hamowanie, także na trasie, powoduje wzrost zużycia paliwa. oferuje też Toyota i Lexus. 

 

Idea bezpośredniego wtrysku benzyny polega na tworzeniu mieszanki wprost w komorze spalania. By to osiągnąć, elektromagnetyczny wtryskiwacz umieszcza się w komorze spalania, a przez zawór dolotowy podawane jest tylko powietrze. Wtrysk paliwa następuje pod wysokim ciśnieniem, wynoszącym od 50 do 120 barów, generowanym przez specjalną pompę.

 

W zależności od stopnia obciążenia silnika, działa on w jednym z dwóch trybów pracy. Przy małym obciążeniu, np. na biegu jałowym lub podczas jazdy ze stałą prędkością po równej, poziomej nawierzchni, jest zasilany ubogą mieszanką uwarstwioną. W ubogiej mieszance paliwa jest mniej i na tym właśnie na polegać deklarowana oszczędność.

Jednak podczas pracy przy większym obciążeniu (np. przyspieszanie, jazda pod górę, ciągnięcie przyczepy), a faktycznie powyżej prędkości obrotowej wynoszącej około 3000 obr/min, silnik spala mieszankę o składzie stechiometrycznym, tak, jak w silniku konwencjonalnym.

 

Jak to wygląda w praktyce sprawdziliśmy jeżdżąc VW Golfem z silnikiem 1,6 FSI o mocy 115 KM. Podczas jazdy po autostradzie, gdy obciążenie silnika było małe, pojazd zużył ok. 5,5 l benzyny na 100 km. Podczas dynamicznej jazdy po „normalnej” drodze, z wyprzedzaniem ciężarówek i wolniejszych pojazdów Golf zużył ok. 10 l na 100 km. Gdy wracając tą samą jechaliśmy już spokojnie, zużyliśmy średnio 5,8 l na 100 km.

 

Podobne wyniki uzyskaliśmy podczas jazdy Skodą Octavią i Toyotą Avensis.

 

W zużyciu paliwa silnika z bezpośrednim wtryskiem benzyny kluczową rolę odgrywa technika jazdy. Umiejętność jazdy na ubogiej mieszance ma tu decydujące znaczenie. Kierowcy, którzy preferują agresywny styl jazdy nie skorzystają z oszczędnego trybu pracy silnika. W tej sytuacji, może lepiej kupić tańszy, tradycyjny.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Obywatel X (gość)
    • Dla użytkowników NoPB to dobra wiadomość ale dla ludzi którzy kupią to cudo i będą myśleć o LPG to zła wiadomość. Niestety taki wtrysk NoPB LPG może skutecznie zniszczyć.
    • diesel (gość)
    • 5,5l/100km z silnikiem fsi to super rezultat, gdyby nie te 10l/100km przy agresywnej jezdzie to moze bym sie zdecydowal - w dieslu technika jazdy ma minimalny wplyw na zuzycie paliwa i to jest ogromny plus przy porownywalnych cenach ON i Pb
    • Tom (gość)
    • ja i tak wole JTD sa duzo wytrzymalsze pala sporo mniej a nie jakies 10% tylko mniej juz nie mowiac o zrywnosci moze nie od skrzyzowania do skrzyzowania ale na trasie sa zdecydowanie lepsze i przedewszystkim odporne na polska pseudobenzyne...niestety sa niedoceniane bo montowane przedewszystkim we Fiatach i mimo ze to dobra marka (wiem bo mam i polecam) to niestety polacy sa tendencyjni i jak Fait wyprodukowal kiedys jakies badziewie to do teraz ciazy na nim zla opinia...ale coz gowniana komercha robi swoje...
    • Golf V (gość)
    • 1.6 FSI u VW jednak jest za słaby, ja bym zainwestował w 2.0 FSI 150 KM, do tego leniuch DSG, zmiana biegów natychmiastowa - to dopiero jeździ..., a do tego praktycznie go nie słychać - 160 Km/h - tylko szum powietrza. Warto tankować nieco droższą wysokooktanową benzynę np. Shell V-Power Racing. W tym nowoczesnym silniku różnica jest faktycznie odczuwalna, zwłaszcza przy ostrzejszej jeździe. W starszych silnikach nie ma dużej rożnicy, nie były konstruowane pod takie paliwa.
    • kierowiec (gość)
    • Ale pamiętajmy że FSI wymaga doższego paliwa: min. 98 oktan
    • Przykre Fakty (gość)
    • a ja mam zwykla 12-letnia honde i nie FSI tylko PGM-i i z 1.5L wykreca 102KM, pali 5,2 na trasie i max. 7 po miescie. a przyspiesz w 9s do 100. Zaznaczam, ze nie jestem spokojnym kierowcą. Widać, że jeszszcze dziesiątki lat maja przed soba konstruktorzy VW. Jednak na pochwale zasluguja ich silniki TDI.
    • Behemon (gość)
    • FSI nie wymaga droższego, można lać i 95 oktanów i jeździć będzie i się nie rozpadnie.
    • stepnikp (gość)
    • A jak by nie było oporów powietrza to auta by około 3 litrów na trasie paliły !!! :-)
    • Prawdziwe FAKTY (gość)
    • Gość: Przykre Fakty Pon, 10.10.2005 22:09 a ja mam zwykla 12-letnia honde i nie FSI tylko PGM-i i z 1.5L wykreca 102KM, pali 5,2 na trasie i max. 7 po miescie. a przyspiesz w 9s do 100. Zaznaczam, ze nie jestem spokojnym kierowcą. Widać, że jeszszcze dziesiątki lat maja przed soba konstruktorzy VW. Jednak na pochwale zasluguja ich silniki TDI. Kolego ty naprawde niemiałeś do czynienia z prawdziwym autem honda 1.5 i 9s do 100km chyba z górki albo z przepaści. Wiem bo miałem to badziewie.Na prostej drodze jeszcze da się wytrzymać ale kopiec widziała szybciej niz ja i wcale nie jest tak oszczędna jedyny PLUS to cicha praca silniczka .Teraz mam Seata Leona 1.9tdi i ten samochód można nazwać śmiało oszczędną wyścigówką.
    • wal02 (gość)
    • Toyota Avensis 2.0 jest napędzana Pb 95.
    • novax (gość)
    • Tom: jeżeli lejesz "polska pseudobenzynę" do silnika JTD to długo tym nie pojeździsz. JTD to dizel i wcale nie taki wytrzymały bo na wtrysku Common Rail który jest bardzo wrażliwy na wszystko.
    • voivod (gość)
    • Czytaliście Pan "Prawdziwe Fakty" mówi że w swojej wyścigówce ma 1,9 tdi !!! Ale jaja - faktycznie wyścigówka z dieslem.
    • Modjo-25 (gość)
    • PANIE Voivod. Mam pytanie czy jeździł Pan samochodem z silnikiem Tdi VW?
    • hellfire (gość)
    • Jak nalejesz do silnika FSI benzynkę Pb95 zamiast Pb98, to na pewno nie bedzie miał tyle koników ile fabryka podaje. Sterownik silnika opóźni wtrysk z obawy o spalanie stukowe i silnik nie będzie rozwijał pełnej mocy :P
    • hellfire (gość)
    • bleeeeeeee miało być że opóźni zapłon :/
    • Biskup (gość)
    • Ale Mitsubichi było pierwsze juz dawno GDI.
    • tomek (gość)
    • Mitsubich w 1995 gdi toyota vvt i t4 2000 a vw fsi w 2005 ( kopia vvt i )

Dodaj komentarz