Bio z Brazylii

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 6127

Cały świat zastanawia się teraz na czym jeździć. Biopaliwa są jedną z propozycji chociaż zaczęły się dyskusje, czy ich produkcja nie spowoduje podwyższenia cen żywności.

Do Brazylii leci się z Frankfurtu 11 godzin. Bilet w klasie biznes kosztuje 12 tys. zł, ale podają grzybki w śmietanie, a na śniadanie omlet. Po naciśnięciu guzika fotele zamieniają się w łóżka. Nacisnęliśmy niewłaściwy guzik i rozłożyliśmy sąsiada.

 

Zgubili nam ponadto bagaże. Linia Lufthansa wypłaca w takiej sytuacji od ręki, aby było się za co ogolić, 100 dolarów w klasie biznes i 80 dolarów w klasie turystycznej, a potem pokrywa rachunki ewentualnych zakupów. Jak ktoś ma tańszy bilet, to musi się ogolić taniej. Na niebie jest tak samo jak na ziemi, każdy dostaje tyle, ile zapłacił.

 

Brazylia ma 190 mln mieszkańców. Powierzchnia 7,5 mln km2, jest 25 razy większa od Polski i jeździ tu 23 mln samochodów z czego 5 mln na biopaliwie produkowanym z trzciny cukrowej sugarcane. Jak w każdym kraju o taniej sile roboczej, działa tu wiele fabryk samochodowych m.in. Volkswagena, Fiata, Forda i Renaulta. Budowę fabryki kończy Hyundai.

 

Fiat produkuje w Brazylii 800 tys. samochodów i Włosi również stworzyli tu cały system produkcji biopaliw. Fiatowska firma Magneti Marelli dostosowała silniki wielu marek do korzystania z tego paliwa, m.in. opracowano przeróbki silników japońskich np. Mitsubishi. Spirytus etylowy uzyskany z trzciny cukrowej miesza się z benzyną w proporcjach nawet do 20 proc. etanolu.

 

W Brazylii istnieje formalny zakaz rejestracji samochodów osobowych z silnikami diesla, aby nie zatruwały atmosfery. Litr biopaliwa kosztuje w przeliczeniu 1,72 zł, a litr normalnej benzyny 2,40 zł. Nie trzeba tu dyskusji politycznych co jest dobre dla ludzi. Klient sam decyduje na czym jeździć. Na biopaliwach jeździ prawie 90 proc. nowo rejestrowanych samochodów.

 

Korki w Sao Paulo są takie, jak na ulicy Hynka i Marynarskiej w Warszawie, czyli wszystko stoi. Sao Paulo liczy 12 mln mieszkańców i 6 mln samochodów. Na jednej ulicy jest więcej wieżowców niż w całej Polsce i więcej też nędzy.

 

Wypisuje się przy okazji, cały worek głupot. Piszą m.in., że produkcja biopaliw z trzciny cukrowej powoduje wycinanie dorzecza Amazonii. Bzdura. Nad Amazonką przez większą część roku pada deszcz, a trzcina lubi słońce.

 

Płyniemy statkiem do zatoki Santos koło letniskowej miejscowości Gudajara. Przy plaży rosną palmy, a na morzu stoją gigantyczne platformy wiertnicze. Odkryto tam wielkie złoża ropy na głębokości 10 km. Najpierw 2 km wody, a potem pod dnem trzeba wiercić jeszcze 8 km. Do biopaliw na powierzchni jest trochę bliżej.

Komentarze

    • asa
    • Typowy artykuł z dziennikarską "płytkością" znajomości tematu. Wszystkie porównania cenowe mają charakter lokalny i bardzo względny. Cena benzyny na stacjach benzynowych zależy głównie od podatków i marż. Cena 2,40 w Brazylii jest identyczna jak u nas (po odliczeniu akcyz i podatków). Niższa cena biopaliwa etanolowego musi jednak uwzględniać znacznie niższą wartość opałową tego paliwa - litr etanolu zawiera 28% mas. bezużytecznego tlenu (C2H5OH). Na czym będziem zatem jeździć ? - w najbliższej przyszłości na produktach ropopochodnych, a w dalszej - to już problem dla futurologów ...
    • Krychaj
    • A moze by tak rozszerzyc nieco artykul i popisac ciut wiecej o motoryzacji Brazylijskiej i tego jak tam rynki funkcjonuja. Ten artykul to taki jakby "motoryzacyjny Maklowicz" - i dobrze, bo lekko czyta sie tego typu ciekawostki. A wracajac do paliw i ropy, jesli oplaca sie wydobywac rope z pod dna z glebokosci 10 km to znaczy ze ceny (i technologie) musialy juz niezle zabrnac. wiercic na 8 km pod dnem to jest nie lada wyczyn. Czytalem ze Dunska firma petrochemiczna Maersk Oil wierci pod dnem na morzu Polnocnym poziomo. Dodatkowo maja metode mikroeksplozji aby do tych poziomych rur splywala
    • Krychaj
    • ropa z uwieziona w porowatych skalach wapiennych i kredowych. Jak ceny jeszcze troche skocza to moze pojawia sie jeszcze ciekawsze metody wydobycia. A kiedys moze ktos dokopie sie do wnetrza ziemi i bedzie full energii gratis:).
    • lordofchaos
    • poviem jedno... jedna vielka scieeeeemaaaa
    • lordofchaos
    • jak u nas mialy vejsc bio-paliva to koncerny samochodove (te same co v Brazylii) stavaly okoniem vciskaly nam ze ... to szkodlive ... nie bedzie gvarancji na samochody ... tak sie nie da ... bio-paliva to zlo gorsze niz III vojna sviatova a chodzilo tylko o 5% bio-skladnikov za oceanem robia silniki chyba te same i na bio-palivie bujaja sie bryki ze az furczy ciekave jak to jest pevnie tam sa inne prava fizyki a moze ekonomii ;-)
    • zatarra
    • Nie pamiętam przy jakim modelu to było, ale to właśnie Volkswagen nie dawał gwarancji na samochody zasilane biopaliwem w Europie, kiedy to o dziwo te same samochody na biopaliwie w Brazylii miały gwarancje i w dodatku po tym biopaliwie nic im zlego sie nie działo. Słyszałem ze to marketing firmy jest temu winien. P.S.pisząc "biopaliwo" nie miałem żadnego konkretnego paliwa na myśli
    • Roger
    • no nie uwierzę, że ktoś z red-akcji motofaktów naprawdę był w Brazylii, żeby mieć materiały do tego_tego czegoś.
    • lordofchaos
    • a moze byli z Premierem zalapali sie na ten sam "rejs" ;-)

Dodaj komentarz