BMW X6 po liftingu

Aktualności / Nowości

Autor: (pp) źródło: Autocar

Liczba odwiedzin: 569

Po 5 latach od premiery modelu X6, BMW postanowiło przeprowadzić pierwszy facelifting swojego sportowego SUV-a. Najwięcej zmian objęło wygląd zewnętrzny pojazdu, choć trzeba przyznać że są one kosmetyczne. Fot. BMW Odświeżone X6 rozpoznamy po przeprojektowanym przednim zderzaku, w którym zmieniono kształt bocznych wlotów powietrza i świateł przeciwmgłowych. Teraz znajdują się one nieco wyżej w osobnej, srebrnej ramce. Zmodyfikowano również kształt kratek, które wypełniają charakterystyczny dla BMW grill, tzw. "nerki". Przednie reflektory wyposażono w światła do jazdy dziennej typu LED. Ten typ oświetlenia został zastosowany także w przypadku tylnych lamp.

BMW X6 po face liftingu będzie dostępne także z nowymi kolorami nadwozia, jak np. brązowy Marrakech, srebrny Orion, czy niebieski Midnight Blue. Nowością będą również obręcze aluminiowe w rozmiarze 19-cali, dostępne w wersji 50i.

We wnętrzu pojawiła się skórzana tapicerka Vermilion Red. Ponadto, dostępna będzie opcja skomponowania dwukolorowego wnętrza według własnego uznania.

Zmiany objęły także paletę silników. Pod maską X6 zadebiutuje całkowicie nowy motor wysokoprężny o pojemności 3-litrów i mocy 381 KM. Dzięki trzem turbosprężarkom generuje on aż 740 Nm, co pozwala rozpędzić ten duży pojazd od 0 do 100 km/h w zaledwie 5,3 sekundy. Pozostałe jednostki napędowe pozostały bez zmian. X6 wciąż zatem będzie dostępne w wersjach X6M, V8 50i, 35i, 40d i 30d.

BMW X6 po liftingu trafi do oficjalnej sprzedaży w czerwcu.

Fot. BMW Fot. BMW

Zobacz także

Komentarze

    • Jarpoz (gość)
    • Wygląd niewiele się zmienił, trochę jest dziwny, ale muszę przyznać że coraz bardziej podoba mi sie to auto. TRI-turbo to chyba zupełna awangarda w dieslach, oczywiście mam nadzieję że każda turbina będzie pracowała w określonym zakresie obrotów czyniąc sinik maksymalnie efektywnym ( i ekonomicznym ) w każdym zakresie obrotów. I wszystko byłoby super, ale czy takie auto warte jest co najmniej 300 tys PLN? - Jeżeli kierujemy się głównie modą to tak, jeżeli rozsądkiem to zdecydowanie NIE.

Dodaj komentarz