BMW Sauber rozsądnie inwestował w F1

Moto-sport / Formuła 1

Autor: Oskar Berezowski

Liczba odwiedzin: 2296

Według szacunków biuletynu „Formula Money” BMW Sauber w tym sezonie dysponował aż 366,8 mln dol., przy czym większość wpom­pował w maszyny.

BMW Sauber dla polskich kibiców to największy przegrany w tym sezonie. Zespół zadowolił się trzecim miejscem w klasyfikacji konstruktorów, zostawiając na pastwę losu Roberta Kubicę, który bez wsparcia teamu nie był w stanie obronić trzeciego miejsca w klasyfikacji generalnej.

 

Jednak niemiecko-szwajcarska ekipa jest jedną z najrozsądniej inwestujących w całej Formule 1. Według szacunków biuletynu „Formula Money” BMW Sauber w tym sezonie dysponował aż 366,8 mln dol., przy czym zdecydowaną większość wpom­pował w maszyny. Obaj kierowcy zarobili „tylko” 15,6 mln dol. Fot. BMW

 

W 18 wyścigach Kubica i Niemiec Nick Heidfeld wywalczyli w sumie 135 pkt. Jeden punkcik kosztował więc stajnię z Hinwil 2,7 mln dol. Dużo?

 

Przez cały rok team Honda uzbierał tylko 14 pkt. Można więc powiedzieć, że każdy z nich kosztował aż 28,4 mln dol. (przy budżecie 398,1 mln).

 

Jednak finansowym przegranym jest Toyota. Japończycy zgromadzili najwięcej pieniędzy w całej F1. W tym roku mieli w kasie aż 445,6 mln dol. Efekt był mizerny: piąte miejsce w klasyfikacji konstruktorów (56 pkt). Na dodatek sezon zakończyli w niesławie. Timo Glock spadł w niedzielę na ostatnim okrążeniu z czwartej na szóstą pozycję, otwierając w zaskakujący sposób drogę do mistrzostwa świata Lewisowi Hamil­tonowi.

 

Nie tylko Glock wywołał kontrowersje. Zagraniczne media oskarżają Kubicę o niepotrzebne wmieszanie się w walkę między Sebastianem Vettelem a Hamil­tonem. Choć wcześniej został zdublowany, to wyprzedził ich, wprowadzając chaos.

 

– Powinien zostać wezwany przed komisję sędziowską, żeby wyjaśnił swoje zachowanie – czytamy w Planet F1.

 

A Polak tymczasem oskarżył  swój zespół, że przekazał mu złe dane na temat pogody. Te informacje zdementował szef BMW Mario Theissen. Dyrektor techniczny Willy Rampf stwierdził, że decyzja o założeniu opon na suchy tor, gdy padał deszcz, była błędna, ale podjęta przez cały zespół.

 

Za całokształt polskiego kierowcę docenił jednak fachowy „Red Bulletin”, uznając go za kierowcę roku. 

 

Sprawdź, ile kosztuje punkt w F1

 

Ferrari 

2,4

BMW 

2,7

McLaren 

2,8

Toro Rosso 

3,2

Renault 

4,9

Red Bull  

5,6

Williams 

6,1

Toyota 

7,9

Honda 

28,4

Force India 

bez punktów

Ceny w milionach dolarów  

Komentarze

    • Edouard
    • jakie zachodnie media???? jeden balwan - Andrew Davies z PF1 znany ze stronniczych artykulow i zaslepiony LH to jeszcze nie zachodnie media. SZANOWNY AUTORZE - poczytaj komentarze do oryginalnego artykulu: planetf1.com/story/0,18954,3265_4446462,00.html
    • nabaam
    • No wlasnie, najwiecej zamieszania w sezonie to robil Hamilton. A wjechać w dupę w inny bolid to taka sztuka udaje się niewielu zawodnikom.

Dodaj komentarz