C4 pachnie
Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz
Autor: Jerzy Iwaszkiewicz
Liczba odwiedzin: 7397
Zadowolony jest również Citroen, który właśnie pokazał swój najnowszy model C4 Picasso. Jest to samochód elegancki chociaż za drogi (ok. 80 tys. zł), ale za to bez przerwy pachnie. C4 Picasso posiada bowiem czujnik zapachowy. Podobny czujnik montowany jest w Alfie Romeo 147, którą
jeździ wiele prezenterek telewizyjnych. Nawet jeżeli nie zdążą się uperfumować, to i tak pachną.
Coraz bardziej zadowolony jest Fiat. Na rynkowy hit zapowiada się nowe Bravo, a po Bielsku Białej jeździ zamaskowany Fiat 500, który też może być sensacją. Pan Bóg jest dobry dla Fiata i może sprawi aby ludzie powszechnie kupowali ten samochód.
Na liście zadowolonych wymienić trzeba jeszcze Hondę, która pokazała nowy model samochodu CR-V, który wydaje się jednak trochę za bardzo „cywilizowany” i bez fantazji, a także SsangYong sprzedający w Polsce duże i na oko luksusowe samochody terenowe.
Na pokaz trzech nowych modeli m.in. Rexton II z silnikiem Mercedesa, zaproszono kilkaset osób. Nic jednak nie było słychać i ciągle nie wiadomo czy SsangYongi dalej składają się z dużej ilości nowoczesnych części, które do siebie nie pasują. W każdym razie sprzedaż wzrosła. SsangYong powoli zaczyna wjeżdżać na rynek.
Tyle byłoby o zadowolonych. Klienci są znacznie mniej zadowoleni. Średnia cena samochodu w Polsce wynosi już przeszło 60 tys. zł i ciągle rośnie. Zmorą są także tzw. opcje, kiedy trzeba dopłacać do wyposażenia, które na zachodzie jest w standardzie za darmo.