Cadillaki w ciągłej dostawie

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 2664

Na nowy rok zawsze biorą nas wspomnienia. 15 lat temu na jeden samochód przypadało w Po­lsce przeszło 20 osób, a obecnie mieścimy się już w średniej europejskiej – 3,3 osoby na samochód.

Na nowy rok zawsze biorą nas wspomnienia. 15 lat temu na jeden samochód przypadało w Po­lsce przeszło 20 osób, a obecnie mieścimy się już w średniej europejskiej – 3,3 osoby na samochód, podobnie jak we Francji. Lepsze proporcje występują tylko w USA, gdzie samochód dostaje w prezencie każdy niemowlak, żeby się nie denerwował, że on nie ma, a inni mają.

 

Trochę się przez te lata w motoryzacji zmieniło. Dróg nie ma, jak nie było, ale każdy rząd obiecuje, że będą. W Polsce działają cztery fabryki, które produkują rocznie na eksport blisko milion samochodów. Milionowy Volkswagen Caddy zjechał właśnie z taśmy w Poznaniu. Przed 15 laty ABS miały tylko najlepsze Mercedesy, małego Fiata zapalało się kijem, a samochody nie miały pięciu czy siedmiu poduszek jak obecnie.

 

W ostatnich latach największy postęp notuje się w Polsce w glazurce, do wyboru jest co najmniej 800 różnych rodzajów płytek, ale zaraz potem w motoryzacji. Polacy za pomocą samochodów leczą kompleksy, co oczywiście wykorzystują światowe koncerny. Samochody w Polsce są znacznie droższe niż na zachodzie i co najmniej 30 proc. droższe niż w USA. Nawet Fiaty, chociaż produkowane w Polsce, też są droższe, ale faktem jest, że w motoryzacji jest coraz większy wybór. Jak ktoś ma wolne 120–150 tys. zł, to może sobie kupić Cadillaca i to też jest miarą postępu. Cadillaki są zresztą w ciągłej dostawie, podobnie jak kiedyś śledzie i pomarańcze na święta.

 

 W luksusie nigdy zresztą nie było kryzysu. W mijającym roku sprzedano w Polsce blisko 400 samochodów Porsche. Zmienił się też radykalnie system sprzedaży. Kiedyś trzeba było jechać na giełdę, gdzie wszyscy oszukiwali, a obecnie handel samochodami przeniósł się na pola i łąki i w każdym rowie stoi okazja. Duży wybór Volkswagenów znajduje się np. pod krzyżem koło Wyszkowa, gdzie można się od razu pomodlić, aby samochód się nie popsuł. W wiosce Ciche, pod kościołem koło Olecka, malucha można kupić za 250 zł bez hamulców i za 300 zł z hamulcami.

 

W Polsce zrobiło się jak w Paryżu, i to jest też miarą normalności. Za parę tysięcy można kupić samochód, który co prawda lada chwila się popsuje, ale ile jest radości, jak jeszcze jedzie. W 2007 roku sprzedano 290 tys. nowych samochodów i sprowadzono ponad 900 tys. używanych. Średnia cena nowego samochodu wynosi 72 tys. zł, ale nasza koleżanka Dagmara kupiła sobie 15-letniego srebrnego Mercedesa za 12,5 tys. zł i wszystkie koleżanki jej zazdroszczą.

Komentarze

    • diablo5
    • Cadillaca teraz produkują w Szwecji, więc to żaden problem kupić coś takiego, tylko że ten wehikuł z Cadillaca posiada chyba tylko znaczek na masce. Składają to na tej samej linii, co Saaba, a silniki ma między innymi od Fiata (1,9 diesel).
    • Roger
    • 250-300 za malczana? kto ma takiego niefarta, że najtańszego znalazł w tej cenie?!
    • SoterBur
    • O ile wiem_ cadilac i Hummer maja Diesle z BMW ale ogolnie General MOtors rzeczywiscie kupywa Diesle z FIATa! Ktos tu( jakis magister POkomuszy przekonywal,ze ;'NIE MA TO JAK FIATOSTWO!he!he!- choc u SAABa jest fiatowski Diesel 2,2l-dla holoty z socialu w S a w Pokomunie niejeden magister powiadal ,ze SAABy to som jakie Kulty?=watory? czy jakos?Tak czy inaczej= jesli w Cadilacu jest duzo SAABa- to znaczy ,ze wiele ma z Kultywatorstwa?A nawet "fiatostwa"???jeszcze troche to do Bielska Zawedruje i zrobia Cadilac 500- dla karakanstwa!!!A co???niech i gluciatka poszpanuja se tyz!!he!he~!
    • ube
    • Naprawde, koles lubi obrazac ludzi, no to teraz krotka riposta: dla mnie twoje zdanie jest gowno warte i walą mnie twoje opinie, za mocno sie powtarzasz w postach, wogole gadasz jak w jakims transie. Moze czas wytrzezwiec? Znalazl sie profesor i znawca wszystkego, na wszystko masz gotowa recepte. Wiecej oglady soterGburn i troche szacunku do innych opinii.
    • Krychaj
    • No tak najsmutniejszym faktem pozostaje to ze mimo iz liczbe aut na mieszkanca (czy moze lepiej mieszkancow na auto) mamy juz europejska jednak wciaz ilosc drog pozostaje bardzo wschodnioeuropejska (by nie rzec zakrymska) a ich jakosc to tak srodkowa Afryka.
    • traktorzysta
    • Co znaczy ,że Polacy leczą kompleksy samochodami ? Czyli jak będę jeździł Żukiem ,autobusem ,albo Trabantem to będę zdrowym psychicznie obywatelem ? Dajcie spokój już z tymi stereotypami . Koszykarz z NBA ,który ma w garażu małe sportowe auta plus wielkiego Cadillaca leczy kompleksy ? Faceci kupują szybkie ,bo mają coś małego ,a kobieta jak kupi szybki samochód to co ma małego ?
    • Krychaj
    • biust o ego?? plus wielki nieproporcjonalny do biustu tylek??

Dodaj komentarz