Całkiem nowy Spark

Premiery

Autor: Tomasz Szmandra

Liczba odwiedzin: 4283

Ciekawa stylistyka nadwozia, dużo miejsca w kabinie i ekonomiczne silniki, to główne atuty nowego Chevroleta Sparka.

Auto pojawi się w salonach w lutym, a w najtańszej wersji będzie kosztować 30 990 zł. Fot. Chevrolet Spark


Nowy Spark prezentuje się znacznie atrakcyjniej od swojego poprzednika, którego konstrukcja była oparta na Matizie. Jego nadwozie zostało nowocześniej zaprojektowane, a poszczególne elementy staranniej wykończone. Jednocześnie w testach zderze-niowych EuroNCAP, mały Chevrolet otrzymał 4 gwiazdki. Samochód został zbudowany na nowej płycie podłogowej i jest drugą nowością obok modelu Cruze w gamie amerykańskiego producenta.

 

Ze względu na swoje niewielkie gabaryty, auto sprawdza się  zwłaszcza w mieście. Jednak dzięki precyzyjnie działającemu układowi kierowniczemu oraz dobrze zestrojonemu zawieszeniu nie sprawia problemów także na dłuższych trasach. Osoby jeżdżące Sparkiem z pewnością docenią też wnętrze, które jak na auto tej klasy, oferuje sporą ilość miejsca. Trzeba dodać, że niewiele samochodów w tej klasie oferuje 5 drzwi, tyle samo miejsc siedzących i stosunkowo dużo miejsca w bagażniku.

 

W zależności od wzrostu, kierowca i pasażer na przednich siedzeniach mają przestrzeń na nogo dochodzącą do 106,7 cm długości (89,3 cm z tyłu), przestrzeń na wysokości ramion wynosi 129,5 cm (125,5 cm z tyłu), natomiast nad głową – 101 cm.  Takie wyniki plasują Sparka w gronie najlepszych aut w segmencie mini, dowodząc, że nawet gdy samochód jest mały, wcale nie musi być ciasny.


Pomimo minimalnie obniżonego tyłu, ułatwiającego parkowanie, Spark posiada bagażnik o pojemności 170 litrów, która po złożeniu dzielonych 60/40 tylnych siedzeń można powiększyć do 994 litrów. Pojemne schowki na wszystkich drzwiach zapewniają sporo miejsca na przydatne drobiazgi.


Fot. Chevrolet Spark Miejsce pracy kierowcy również zostało starannie zaprojektowane i wykonane. Interesująco prezentuje się zwłaszcza tablica przyrządów, która nie dość, że jest czytelna, to jeszcze wygląda bardzo nowocześnie.

 

Chevrolet Spark może być napędzany dwoma silnikami benzynowymi 1.0/68 KM  i 1.2/81 KM. Mają one bardzo podobną konstrukcję: blok żeliwny i głowicę z dwoma wałkami rozrządu i czterema zaworami na cylinder. Wyposażono je w wielopunktowy wtrysk paliwa, spełniają także wymogi normy emisji spalin Euro 5, przy emisji CO2 - 113 g/km. Spark nie wykazuje także zbytniego apetytu na paliwo, zużywając zaledwie 4,8 litrów benzyny na 100 km (dane producenta). Obydwie jednostki współpracują z pięciobiegową manualną skrzynią biegów.

 

Wśród priorytetów podczas prac projektowych nad Sparkiem było zapewnienie podróżującym jak najwyższego poziomu bezpieczeństwa. Prawie 60 proc. konstrukcji samochodu zawiera nowoczesną stal, o różnym poziomie sztywności oraz wbudowane strefy zgniotu. Szyny i dolna rama komory silnika zostały zaprojektowane tak, aby pochłaniały energię uderzenia przy równoczesnym utrzymaniu możliwie największych obciążeń w czasie załamywania się, podczas gdy strefa przejściowa dookoła podstawy słupków przednich i przegrody przedniej efektywnie rozprowadza energię uderzenia dookoła przedziału pasażerskiego. Podobne strefy zgniotu zlokalizowano z tyłu przy zbiorniku paliwa.Fot. Chevrolet Spark

 

Poziom ochrony pasażerów został zwiększony przez zastosowanie przednich poduszek powietrznych, kurtyn oraz bocznych, montowanych w fotelach poduszek działających na wysokości brzucha i klatki piersiowej, a także napinaczy pasów bezpieczeństwa i systemu cofania pedałów, który zmniejsza ryzyko obrażeń nóg.

 

We wszystkich wersjach dostępny jest system stabilizacji toru jazdy ESC w cenie 1 000 zł.


Nowy Spark  pojawi się na rynku w lutym. Podstawowa wersja 1.0/68 KM  będzie kosztować 30 990 zł, natomiast za odmianę LT z silnikiem  1.2/81 KM trzeba zapłacić 44 290 zł.

Zobacz także

Komentarze

    • Chevy Suburban
    • Aveo znacznie bardziej przypada mi do gustu. To jest zbyt koreańskie.
    • Roger
    • fajny samochodzik ale Splash bije go na łeb. może jeśli by go ogołocić do pokroju matiza (wyposażenie, materiały, interior)- i znacznie zejść z ceną to coś by z tego było.
    • Krystianek
    • Uff, dobrze że przednie reflektory się zatrzymały przed szybą przednią bo już się bałem o dach.
    • Jarpoz
    • Mnie się podoba, dojrzałe i odważne wzornictwo, nowatorskie i stonowane, nie stwierdzam tu dziwacznej egzotyki koreańskiej sprzed kilku lat, tylko trendy cywilizowanego świata. Bardzo ergonomiczne wnętrze. W mojej ocenie Pandę rozkłada na łopatki ( zresztą tak jak Matiz swego czasu Seicento ). Jak zwykle o sprzedaży zaważy cena do poziomu wypasu i w odniesieniu wersji silnikowej ( o przyzwoitej mocy ).
    • Roger
    • "stonowany" jest tylko stary cadillac. ja bym właśnie powiedział, że ten spark jest zbyt pretensjonalny ale każdy widzi inaczej, nie będe się kłócił. pozdrawiam.

Dodaj komentarz