Ceny paliw gwałtownie w górę!

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Tomasz Szmandra

Liczba odwiedzin: 2924

Według wcześniejszych zapowiedzi, od początku roku miało być drogo, ale chyba nikt nie przypuszczał, że juz w połowie stycznia ceny paliw przekroczą 6 złotych! A tyle na niektórych stacjach w Polsce trzeba zapłacić za olej napędowy.

Fot Archiwum Od 1 stycznia, dostosowując się do wymogów UE, rząd podniósł o 16 groszy podatki (akcyzę i opłatę paliwową) doliczane do ceny litra oleju napędowego. Podwyżki w sprzedaży hurtowej są wyższe, bo na giełdach w górę poszła cena ropy naftowej. Powodem jest m.in. rosnące napięcie wokół Iranu. Teheran grozi, że jeśli nałożone zostanie na niego embargo na import irańskiej ropy, zablokuje cieśninę Ormuz, przez którą codziennie tankowcami transportowane jest 15,5 mln baryłek ropy naftowej. - Konflikt zbrojny wisi w powietrzu, a jego skutki dla rynku naftowego byłyby katastrofalne. Odczulibyśmy je także w Polsce, bo ograniczenie podaży czarnego surowca na świecie spowodowałoby globalny wzrost cen - tłumaczą analitycy rynku paliw.

Znacząca fala podwyżek na stacjach paliw w Polsce miała miejsce 11 i 12 stycznia. Cena benzyny Eurosuper 95 była o 11 gr/l wyższa niż 5 stycznia, Superplus 98 o 10 gr/l, a oleju napędowego aż o 13 groszy na litrze. Tak gwałtownego wzrostu cen Diesla w skali jednego tygodnia nie odnotowaliśmy w całym ubiegłym roku, natomiast ceny benzyny po raz ostatni o 11 groszy na litrze wzrosły we wrześniu 2011.

Obecnie na stacjach jest jeszcze drożej. Skala podwyżek w poszczególnych województwach jest bardzo zróżnicowana i wynosi dla Eurosuper 95 od 6 do 15 gr/l oraz od 9 do 21 gr/l. Przy czym najmniej za benzynę (średnio 5,57 zł/l) płacimy w województwie podlaskim, a najwięcej (średnio 5,64 zł/l) w lubuskim, z kolei za olej napędowy najmniej (średnio 5,73 zł/l) płacimy w województwie pomorskim, a najwięcej (średnio 5,79 zł/l) w lubuskim i opolskim.

Jeszcze większy tygodniowy wzrost cen możemy odnotować w przypadku poszczególnych stacji - tu podwyżki wynoszą nawet ponad 30 groszy na litrze. Trzeba podkreślić, że chociaż jeszcze na niewielu, to jednak ceny za paliwo do Diesli przekroczyły poziom 6 zł za litr.
Według opinii ekspertów, podwyżki cen paliw na stacjach, które są konsekwencją wyższych cen w hurcie, nie dają korzyści właścicielom stacji. W ubiegłym roku PKN Orlen czterokrotnie podwyższył ceny paliwa do Diesla. Grupa Lotos - sześciokrotnie. Jeszcze przed Wigilią w obu koncernach tona benzyny „95” była tańsza o ok. 200 zł, „98” o około 100 zł, a oleju napędowego o ok. 200-230 zł.

Zdaniem eksperta Andrzej Szczęśniak - ekspert rynku paliw płynnych
Fot. Andrzej Szcześniak - Ostatnio niemal każdy pyta dlaczego paliwa są tak drogie?

Mamy tutaj dwa podstawowe zjawiska - po pierwsze - wprowadzono wyższy podatek na olej napędowy, w tym akcyzę i podatek paliwowy. Gdy popatrzymy na ceny w rafineriach to okazuje się, że olej napędowy podrożał średnio o 20 groszy, a benzyna o 10, co oznacza, że generalnie ceny paliw idą w górę, ale olej napędowy rośnie bardziej znacząco. Oczywiście to nic innego, jak tylko przeniesienie na klienta podatku, który z początkiem roku nałożono na rafinerie.
Druga sprawa to wartość złotego. W końcu roku rząd interweniował, jakby sztucznie wzmacniając złotówkę, przez co trochę mniej płaciliśmy m.in. za paliwo. Niestety, po nowym roku, to się na nas „odbiło” ze zdwojoną siłą i spowodowało, że ceny paliw znacznie podskoczyły.

-Czy jednak paliwa nadal będą drożeć?


Generalnie w wielkiej mierze nie należy to od nas, bo w pierwszej kolejności jesteśmy ograniczani drogą ropą na świecie, która jest efektem zawirowań w świecie producentów na Bliskim Wschodzie, Zatoce Perskiej i Afryce Północnej. Ostatnio, tylko przez wydarzenia w Iranie, ceny ropy skoczyły o ok. 10 dolarów na baryłce. To są zjawiska globalne i niezależne od nas. Natomiast jeżeli chodzi o kurs złotego, jak widać rząd nie chce interweniować. Oczywiście ma możliwość ingerencji, bo może np. wpłynąć na rafinerie, żeby obniżyły swoje marże. Przypomnijmy, że w ubiegłym roku ceny paliw spadły poniżej 5 zł, ale to było przed wyborami... Warto pamiętać, że we wrześniu, a więc jeszcze przed wyborami paliwa kosztowały 4,99 zł, a w styczniu podskoczyły już do ponad 6 zł. To przecież ogromna różnica! Tymczasem rządowi zależy na ściąganiu jak najwyższych podatków, a nie ulżeniu konsumentom i to nie tylko zmotoryzowanym, bo drożejące paliwa prędzej czy później uderzą w kieszeń każdego z nas.Warto dodać, że ceny paliwa w Polsce są niesamowicie wysokie, porównywalne z najlepiej rozwiniętymi krajami Unii Europejskiej, a przecież zarobki są u nas znacznie niższe.

- Co więc nas czeka w najbliższej przyszłości?


Niestety, wygląda na to, że taniej raczej nie będzie. Prawdopodobnie czeka nas może już nie tak znaczący, ale odczuwalny wzrost cen paliw. Rośnie cena ropy na świecie, w kraju daje się we znaki słabnąca złotówka, więc taki zapowiada się scenariusz. Trudno powiedzieć, czy będzie to 10 lub 20 groszy drożej, ale na dzień dzisiejszy i tak za paliwa płacimy bardzo dużo. Niewykluczone więc, że obserwowany od pewnego czasu trend ograniczania jazdy prywatnymi samochodami, jeszcze się nasili. A to jest bardo niepokojący sygnał, bo zamiast rozwoju, oznacza regres.

Średnie ceny detaliczne paliw w miastach wojewódzkich:

Miasto

Pb 95

Pb 98

ON

LPG

Wrocław

5,55

5,74

5,65

2,89

Bydgoszcz

5,53

5,74

5,66

2,77

Lublin

5,52

5,66

5,69

2,86

Gorzów Wlkp.

5,65

5,92

5,86

2,91

Łódź

5,57

5,77

5,70

2,87

Kraków

5,59

5,79

5,68

2,88

Warszawa

5,60

5,82

5,73

2,88

Opole

5,57

5,77

5,67

2,88

Rzeszów

5,54

5,79

5,64

2,83

Białystok

5,52

5,75

5,60

2,80

Gdańsk

5,53

5,74

5,64

2,84

Katowice

5,59

5,84

5,74

2,87

Kielce

5,63

5,87

5,81

2,85

Olsztyn

5,55

5,85

5,75

2,85

Poznań

5,52

5,79

5,68

2,86

Szczecin

5,59

5,86

5,77

2,90

Prognoza detalicznych cen paliw w okresie 16-22 stycznia 2012

Pb98 - 5,79-5,91
Pb95 - 5,63-5,74
ON - 5,74-5,85
LPG - 2,84-2,91

* źródło: e-petrol.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Tomek (gość)
    • A co do podniesionej akcyzy mogę powiedzieć tyle rząd myślał, że więcej zarobi na paliwie, a tu zarobi mniej, bo zamiast kierowcy kupować droższe paliwo wolą przesiąść się na autobus.
    • anonim (gość)
    • interesujący artykuł
    • gilbert3
    • Może by tak UE dostosowała ceny paliw do Polski, a nie my do UE. Za niskie mamy w kraju zarobki, żeby dać się robić w balona na paliwie. Wszędzie tylko rosną koszty, zobaczymy jak się to odbije na inflacji, bo nie wydaje mi się, żeby bardzo wysoki koszt paliwa dzięki służalczości w stosunku do UE nie odbił się na cenach wszystkiego w naszym kraju. Mamy kryzys na własne życzenie, zobaczymy jak się będzie rząd tłumaczyć ze spadku gospodarczego.
    • wismar2
    • "Autobus czerwony przez ulice mego miasta mknie...", jadę bus pasem i pełny luzik. Nie będę nabijał kabzy stacjom paliwowym i pozostałym co z tego czerpią korzyści. Potrzeba jadę, nie ma potrzeby stoję i śmigam ztm. Polecam!
    • Tomtom (gość)
    • CYTAT:" Od 1 stycznia, dostosowując się do wymogów UE, rząd podniósł o 16 groszy podatki (akcyzę i opłatę paliwową) doliczane do ceny litra oleju napędowego." Może by tak Unia dała dyrektywy o podwyższeniu zarobków, aby można było kupić taką samą ilość paliwa za godzinę pracy co w innych krajach Unii . Cena paliwa powinna być dopasowana do pułapu dochodów ludności w regionie, a nie ceny z kosmosu.
    • Pb98 (gość)
    • Może by pan ekspert powiedział jaka część ceny paliwa stanowi jego cena zakupu na giełdzie. Ile w przeliczeniu na złote kosztuje litr ropy naftowej na giełdzie. Ile i jakie są podatki zawarte w cenie paliwa. No i może tak o tym, że na produkcję, import, handel, sprzedaż paliw mamy koncesje, czyli brak wolnego rynku, brak konkurencji. Bo chyba to są główne przyczyny drożyzny przy dystrybutorach a nie jakieś przekroczenie magicznej-psychologicznej ceny 100$ z baryłkę ropy.
    • Jarpoz
    • Patologie są właściwie tylko dwie : 1. DUOPOL ( a więc właściwie monopol ) dwóch koncernów. 2. Fiskalizm doprowadzony do granic absurdu. Inne nieprawidłowości to : brak ochrony konsumenta i rynku transportu, które przy niskim PKB ( w tym dochodach per capita ) pogarszają rentowność Polski względem bogatych państw EU, w mojej ocenie nieuzasadniony fiskalizm względem potencjalnych paliw alternatywnych ( np. olej spożywczy ), co chroni duopolistów przed prorynkowymi zachowaniami, krótkowzroczna ( profiskalna ) polityka państwa, bowiem tylko bogatych ( zamożne państwa EU ) stać na nierentowną komunę, Polski na to nie stać. A wszystko co wynika z rynku, a więc cenę ropy w hurcie i kosztu obrotu, należy tylko i wyłączenie dla dobra ogólnego zaakceptować. Podatki z paliw mogłyby być duże pod warunkiem przekazywania tych środków na rozwój dróg i wdrażania proekologicznych technologii.
    • Diesel (gość)
    • Kiedy to się skończy??
    • Tanker (gość)
    • Info dla tych co nie pamiętają, był czas kiedy ropa na giełdach dochodziła do 150 dolarów za baryłkę , dolar kosztował 3.50 a ceny paliw na stacjach no kto zgadnie??
    • wikidaiło (gość)
    • diesel i inni !! to się dopiero zaczęło !! drogo to dopiero będzie !! amen
    • Panmareczek (gość)
    • ceny benzyny znaja tylko jeden kierunek : do gory ! I zadne biadolenie nie pomoze .
    • poland (gość)
    • na lukoilu wczoraj ON byl po 5.94zl o ile dobrze pamietam ---------- Komentarz moderowany z powodu wulgaryzmów
    • qbapolska (gość)
    • Myślę że paliwo sięgnie 10 PLN i nikt "nie pjuknie" - taki jest Polaczek...
    • misiek (gość)
    • Ja coraz czesciej zaczalem jezdzic autobusem oraz chodzic na piechotke. Samochodem jezdze coraz rzadziej. Stac mnie na jazde...(jeszcze..:) ) ale uwazam ze to juz gruba przesada !!!!! A jak tylko zrobi sie cieplej przesiadam sie na motocykl :))
    • czytelnik (gość)
    • Statoil - dziś: etylina 98 5, 90, a co ciekawe, że licznik szybciej leci ze złotówkami niż z benzyną.Czy ktoś to kontroluje te liczniki?
    • ROZJ..STACJE PALIW !!! (gość)
    • rarzem wszpólnie mozemy wszystko,inaczej ceny paliw nas doprowadzą do tego albo wybierasz paliwo<?>chleb musi ktos znalezdz sie taki jeden co poprowadzi resztę by stawic sie ty pazernym sku.. jeden a reszta za nim w kazdym miescie zróbmy chaos taki kolejki na orlenach ze obsługa np. orlenu spierd.. do domu ale to musi kazdy znas a nie grubka,inaczej bedzie gorzej.
    • olo (gość)
    • Donald Tusk jest mistrzem oszczędzania i cięcia wydatków, korzystając z cudzych portfeli. Jeśli jednak w grę wchodzi jego wygoda, gotów jest poświęcić nasze pieniądze na swoje zachcianki. W końcu - on tu rządzi. Wszyscy wiemy, jak bardzo Tusk lubi odpoczywać w Gdańsku, zrywać się z Warszawy kiedy się tylko da i rządowym samolotem kierować się do ukochanego miasta. Za tę miłość płacą obywatele, którzy opłacają rządowy samolot. Taka przyjemność 11 tysięcy złotych (zakładając godzinny lot w jedną stronę). Tym samym lot w dwie strony kosztuje 22 tysiące złotych, a na pokładzie (oprócz premiera) może znaleźć się chłopak jego córki, co tym samym zmienia lot ze służbowego na czarterowy. No chyba, że Staszek Cudny doradzał po drodze premierowi.
    • Oszczedny jak TUSK (gość)
    • Oj nie piszcie źle na premiera, przeciez on przemieszcza sie TUSKOBUSEM, no moze kilka razy sie przeleciał. Ale co tam cena paliwa - mamy przeciez najtansze paliwo w Europie, jestesmy zielona wyspa gospodarczego cudu, uratujemy pomoca finansowa Grecje i Hiszpanie
    • Łukasz (gość)
    • Polak potrafi, zawsze coś wymyśli. Wiadomo że paliwo idzie w górę a zarobki nie. To Polska, tu jak nie kombinujesz to nie masz. Musisz coś innego taniej kupić żeby dołożyć na paliwo. Ale przyjdzie taki dzień gdzie ludzie zaczną sobie nie radzić z podwyżkami cen paliw. Jeden wpadnie na pomysł wzięcia pistoletu, drugi się podpali, trzeci zabije żonę żeby dostać odszkodowanie, czwarty powie ja to pier... i skoczy z mostu. Ludzie w dzisiejszych czasach nie radzą sobie z problemami a Rząd żeby pomóc robi na odwrót. Każdy zacznie jeździć komunikacją i może Premier zacznie tankować autobusu. Jednego jestem pewien przed wyborami obiecywali złote góry. Mogliśmy w tedy nie pójść na głosowanie tylko zostań w domu może to by im dało do myślenia. Jedyne hasło które mi zostało w głowie, wypowiedziane przez ludzi za którymi nie przepadam bo nie mam takich zainteresowań ale powiedzieli prawdę i tu daje im poparcie!! D.................... TWÓJ RZĄD OBALĄ KIBOLE
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • [quote=]Polak potrafi, zawsze coś wymyśli. Wiadomo że paliwo idzie w górę a zarobki nie.[/quote] jak się obniży koszty jazdy (nauczałem jak ) to zarobki wzrosną [quote=]czwarty powie ja to pier... i skoczy z mostu.[/quote] Jezeli mieliby skakać ci z ciężką nogą, których na codzień widać na ulicach, to bardzo ,.., dobrze !!! naturalna selekcja de.li
    • Turysta (gość)
    • Smutna rzeczywistosc - jezeli nie rozliczycie EU i ich przyjaciol, nadejdzie czarna chmura nad waszym zyciem, poniewaz wszystko biegnie w tym kierunku, " wygrac moze tylko ten co walczy "
    • maniek (gość)
    • ukochany kraj, umiłowany kraj....Oj gdybym tylko był młodszy to wypier....lam z tego burdelu
    • drożej_znaczy_taniej (gość)
    • Ostatnio w ciagu miesiąca dostałem dwa mandaty za predkość, jak się potem okazało wyszły mi na zrowie. Krótkie podsumowanie: Jezdze totalnie zgodnie z przepisami i samochod pali mi 2l mniej. Robie 2000 km miesiecznie czyli 2*2,86(LPG) * 20 = 114.4 miesiecznie, musze tak jezdzic rok czyli w sumie 1372,8 PLN - 800 (mandaty) = 572.8. Glupi bylem, ze od razu tak nie jezdzilem. Dodam ze do pracy jezdze 45 km i czas dojazu wzrosl zaledwie o 10 min. Zachecam do sprobowania i nauki na moim bledzie.tylko ludzie dziwnie na mnie patrza :-)
    • drożej_znaczy_taniej (gość)
    • *zdrowie miało być
    • kierowca (gość)
    • A może by tych wszystkich ekspertów i analityków potopić w tej ropie bo wypisują takie głupoty że aż głowa boli Popatrzcie tylko na zdjęcie wyżej jaki facio jest uśmiechnięty Myśli sobie -Wcisnę tym głupolom kit a i tak we wszystko uwierzą.Teraz ropa dochodzi do 100 dolarów i mamy ją po 6zł Dwa lata temu w podobnym kryzysie dochodziła do 140 dolarów i w Polsce kosztowała niecałe 4zł a cena euro i dolara stały u nas podobnie- TO KTO TU Z KOGO ROBI IDIOTÓW?<ale nasz rząd włazi europie w dupę i wychodzi ze wszystkim przed orkiestre. Na wybory nie chodzę bo jak słyszę w ich kampaniach co obiecują to mnie szlak trafia bo zaraz po wyborach to nam jaja wybierają, ale przed wyborami to każdy milusi,ale wiem i to ze 100% pewnością kiedy będzie znaczna obniżka cen i to nie tylko paliwa ale wielu artykułów ???????Wiecie kiedy??????????? PRZED NASTĘPNYMI WYBORAMI!!!!!!!!!!!!!
    • Miguel77
    • 9 stycznia cena dolara wynosiła 3,53zł. 25 stycznia cena dolara wynosi 3,28zł. Przez ten czas cena baryłki ropy delikatnie spadła. Ceny paliw na stacjach ani drgną... Życzę panu, który w Polsce sprzedaje generatory wodoru, aby zdobył na te urządzenia homologacje, a resztę roboty wykona rynek.
    • laaant
    • Pomyśl kochaniutki, jak narobili długów to to jakoś trzeba zciągnąć.A myślisz z kogo?Jakby politykom zależało na polsce to zaczęliby od siebie. 3 dni temu o 20:44 Nic dobrego się nie dzieje, świat zachodni z nas się śmieje. Gospodarka nam się wali, bieda rośnie Tusk się chwali. Naiwniakom cuda wciska, bo naiwni są ludziska. Postkomuna mu wtóruje, taki premier im pasuje. W Polsce obcym tworzą raj, bo to bardzo dziwny kraj. Polskę dawno rozsprzedali, służbę zdrowia zrujnowali. I nauka także leży, nikt Tuskowi już nie wierzy. Hej Donaldzie,gdzie te cuda? Same kłamstwa i obłuda. Na kryzysie rząd nie traci, bo za wszystko naród płaci.
    • koles (gość)
    • i tu macie racje wypier..lać z tego kraju nic dobrego nas tu nie czeka juz zwykly pracownik zarabia 1300 zl a nie jak pieprz.a 4000 kto ma taka pensje za prace na stacji benzynowej czy np pracujac fizycznie w fabryce zabawek , gowno obiecali i gowno jest rosnace ceny paliwa doprowadza do upadku tego kraju wtedy nas wykupia do reszty jak nas sila w 45 nie wzieli . wyjdzmy na ulice i zrobmy to co zrobili w grecji do boju polskoo ooooo
    • wismar2
    • Dużo się mówi o końcu świata. Badacze wymyślają coraz to nowe kataklizmy, ziemskie, kosmiczne, ale nikt nie bierze pod uwagę zbliżającej się katastrofy ekonomicznej, która powoli doprowadza zwykłych ludzi do ubóstwa. Smutne, ale prawdziwe. Czyżby on się zbliżał???
    • uwe (gość)
    • W polsce doprowadza(czyt.rzad)do sytuacji z czasów glebokiej komuny kiedy samochd byl przywilejem dla nielicznych-tylko wtedy byl inny powod niz ceny paliw.Zamiast nakladac na obywateli kolejne podatki niech przez rok poslowie biora pol pensji,jakaz byla by to oszczednosc!!!Co wybory ta sama spiewka(bedie lepiej,paliwo tańsze....sami widzicie) ,a ludzie za kazdym razem glosuja na tych BARANÓW!!!
    • jaaaaaaaaaaa (gość)
    • drogie paliwo trzeba z tym skonczyc tak niemoze byc wezmy sie w garsc koniec z tymi klamstwami.popieram koles

Dodaj komentarz