Ceny paliw wzrosną już jesienią

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Joanna Pieńczykowska

Liczba odwiedzin: 2408

Podwyżka stawek VAT to niejedyna zmiana w podatkach, która czeka nas w najbliższym czasie. Wcześniej, bo już jesienią, rozpocznie się cała seria podwyżek podatku akcyzowego. Ministerstwo Finansów chce jeszcze w tym roku wyciągnąć z kieszeni podatnika dodatkowe 3 mld zł.

Podwyżka stawek VAT to niejedyna zmiana w podatkach, która czeka nas w najbliższym czasie. Wcześniej, bo już jesienią, rozpocznie się cała seria podwyżek podatku akcyzowego. Ministerstwo Finansów chce jeszcze w tym roku wyciągnąć z kieszeni podatnika dodatkowe 3 mld zł.
Fot. Piotr Jasiczek

W kilku ministerstwach, m.in. finansów, gospodarki, rolnictwa, trwają intensywne prace nad  ustawami i rozporządzeniami, które pozwolą zwiększyć wpływy z podatku akcyzowego. Z naszych informacji wynika, że na  niektóre produkty rząd chciałby wprowadzić podwyżkę tego podatku już jesienią. A więc wcześniej, niż weszłyby w życie ujawnione przed kilkoma dniami nowe, wyższe stawki podatku VAT (23,8i 5 proc., zamiast obecnych 22, 7 i 3 proc.).

Z nieoficjalnych informacji ekspertów uczestniczących w pracach nad zmianą podatków wynika, że jesienne podwyżki akcyzy już w tym roku przyniosą budżetowi dodatkowe 3 mld zł. – Wprowadzenie podwyżki podatku akcyzowego jeszcze w tym roku pozwoli rządowi zrealizować zaplanowane wpływy z akcyzy, czyli na poziomie ok. 58 mld zł, a w przyszłym roku zwiększyć je do 62 mld zł – dodaje prof. Witold Modzelewski.

Podstawę prawną, aby jeszcze w tym roku budżetowym podwyższyć stawki akcyzy, da Ministerstwu Finansów nowelizacja ustawy o podatku akcyzowym, która wejdzie w życie od 1 września. Ustawa została 22 lipca przyjęta przez Sejm, a obecnie czeka już tylko na podpis prezydenta (jego zgoda jest przesądzona). – Po wejściu w życie ustawy minister finansów będzie mógł wprowadzić wyższe stawki akcyzy za pomocą rozporządzeń – mówi prof. Witold Modzelewski, były wiceminister finansów, szef Instytutu Studiów Podatkowych, współtwórca polskiego systemu podatkowego.

Jakie stawki będą podwyższone w pierwszej kolejności? Wszystko wskazuje, że już jesienią czekają nas podwyżki na stacjach paliw. Ministerstwo Gospodarki przyznało, że pracuje nad projektem nowelizacji ustawy o biokomponentach i biopaliwach ciekłych. Planowana jest likwidacja ulgi na biokomponenty zawarte w paliwach. Obecnie producenci mają obowiązek dodawania biokomponentów uzyskanych z produktów roślinnych do zwykłych paliw, a ten kilkuprocentowy dodatek jest obłożony ulgowym, symbolicznym podatkiem akcyzowym.

Fot. bartek Kosiński Jak podało nam Ministerstwo Gospodarki, resort chce zlikwidować tę ulgę w przypadku benzyn, które zawierają dodatek biokomponentów niższy lub równy 5 proc., oraz olejów napędowych z zawartością poniżej 7 proc. A takie właśnie paliwa stanowią gros paliw sprzedawanych na stacjach. Resort uważa, że ulga powinna pozostać tylko dla specjalnie oznakowanych biopaliw. – Oznacza to de facto, że więcej zapłacimy za wszelkie paliwa normatywne, do których producenci mają obecnie obowiązek dodawać biokomponenty – mówi Andrzej Szczęśniak, niezależny ekspert rynku paliwowego.

O ile? W opinii Ministerstwa Gospodarki zmiana taka nie wpłynie na wzrost cen paliw ciekłych. Innego zdania są eksperci. – Likwidacja ulgi na biokomponenty zawarte w paliwach spowoduje, że za litr benzyny Polak będzie musiał zapłacić ok. 10gr więcej, zaś litr oleju napędowego zdrożeje ok. 8–9 gr. Dodatkowo wzrost stawki VAT o 1 punkt procentowy podwyższy ceny paliw ok. 3–4 gr – ocenia Szczęśniak. Jak dodaje, w skali roku sama podwyżka akcyzy na paliwa da budżetowi przychody wyższe o 1,4–1,5 mld zł.

MG dodaje, że w ramach uzgodnień międzyresortowych resorty finansów i rolnictwa zaproponowały inną modyfikację systemu ulg w podatku akcyzowym dla paliw z zawartością biokomponentów. – Ostateczny zapis projektu założeń w tym zakresie zostanie wypracowany w ramach uzgodnień – podaje w wyjaśnieniu Departament Energetyki MG.

Ekonomiści oceniają, że podwyżka akcyzy może mieć niekorzystny wpływ na procesy inflacyjne. – Planowane podwyżki akcyzy i VAT dodatkowo zwiększą inflację o 0,6–0,7 punktu procentowego – ocenia prof. Krzysztof Rybiński z SGH.

Zobacz także:
Benzyna z komina
Biogaz paliwem przyszłości

Komentarze

    • lordofchaos
    • zaden ze mnie expert ale... zamiast podvyzszac podatki povinno sie pobudzac konsumcje obnizajac je ;-) ludziska sa coraz bogadsi viec mogliby kupovac drozsze samochody -> vieksza pojemnosc silnika -> vieksze spalanie -> viecej idzie do budzetu + mniejsza akcyza na silniki 2l -> vieksza ich sprzedaz i podobny efekt & vyzej vspomniane spalanie + niech ludziska kupuja stare samochody duzo pala im ich viecej to... znov to samo dla budzetu to stara zasada ze szkoly ze sciaga sie od prymusov a nie od de(b)ili, ale najpierv trzeba chodzic do szkoly
    • Piotr EM
    • Modzelewski.Sławetne nazwisko. Jeśli się pojawia w kwestii podatkowej, powinniśmy trzymać się za kieszenie.Od lat to samo.Facet potrafi tylko jedno, to samo co każdy głupi: podwyższać podatki.
    • Chevy Suburban
    • Gdzie są Ci wszyscy obrońcy naszych portfeli, którzy wyliczali groszowe różnice w cenach?? Czy "krzyż" jest najważniejszym tematem w tym kraju??
    • odmienić oblicze motoryzacji- tej motoryzacji
    • Panie lordofchaos, mam nadzieję że z tym "pobudzaniem konsumpcji paliw" to była ironia, ale na wszelki wypadek uświadomię Pana, że akurat w tym przypadku konsumpcję tą trzeba obniżać, zwłąszcza póki na każdej rurze wydechowej nie ma licznikoanalizatora trucizn w spalinach
    • sylno
    • mamy obecnie jedno z najdrozszych paliw w europie, cena on w europie zachodzniej 1,03 - 1,08 euro, ile my zarabiamy a ile zarabia sie w innych krajach, ktos nas wpedza w nedze....
    • BB King
    • PO = Podniesiemy POlakom POdatki!
    • Tadeusz
    • Podwyżkami podatków łatają dziurę budżetową. A może by tak obciąć wydatki na astronomiczną biurokrację "przyjaznego państwa"? Zredukować Cyrk przy Wiejskiej o 200 posłów i dziura załatana. Z nadwyżką.
    • kris35
    • Mniej premii i mniejsze pensje dla posłów a żadnej dziury nie będzie, że o dietach nie wspomnę same diety to kupę kasy a nikt w żadnej pracy nie dostaje takiej kasy za jedzenie, co oni, mogą kanapki brać!!! Najlepiej i najłatwiej ściągać kasę z narodu

Dodaj komentarz