Chcą aut z kierownicą po prawej stronie

Aktualności / Nowości

Autor: Agnieszka Jasińska

Liczba odwiedzin: 3011

Polonia brytyjska wysłała do premiera Donalda Tuska petycję w sprawie umożliwienia rejestracji na terenie Polski samochodów z kierownicą po prawej stronie.

Pod pismem udało się zebrać dwa tysiące podpisów. Fot. Peugeot

– W akcję włączyli się zarówno Polacy pracujący na Wyspach, jak i ci mieszkający w kraju – przyznaje Adam Skorupiński, jeden z organizatorów akcji.

– Pomysł na petycję narodził się tuż po przyjeździe Donalda Tuska do Londynu. Wtedy emigranci usłyszeli od premiera wiele obietnic. Teraz stwierdziliśmy, że pora przejść do konkretów. Wyjechaliśmy z Polski, aby zarabiać na dobra materialne, do których należy także samochód. Większość z nas zamierza wrócić do kraju i konieczność „przekładki” sprawia, że nasze samochody stracą zarówno na wartości, jak i bezpieczeństwie.

O tym, że przerobione samochody nie zawsze należą do bezpiecznych, przekonują także eksperci motoryzacyjni. – Często przeróbki samochodów z Wielkiej Brytanii dokonywane są w nieprawidłowy sposób. Osoby sprowadzające auta zamiast polecić przełożenie profesjonalnym warsztatom, same przekładają kierownicę. Taki samochód staje się wtedy bublem i nigdy nie powinien znaleźć się na drodze. To poważne zagrożenie dla innych uczestników ruchu – podkreśla Andrzej Rudnicki, dyrektor warszawskiego Oddziału Rzeczoznawcy PZM SA.

Niestety policja nie prowadzi żadnych statystyk dotyczących samochodów z kierownicą po prawej stronie na polskich drogach. Nie prowadzi ich także Ministerstwo Infrastruktury. Jednak w opinii ministerstwa umieszczenie kierownicy po prawej stronie ma decydujący wpływ na pogorszenie bezpieczeństwa.

W warsztacie Vip-car w Łodzi w kolejce do przełożenia kierownicy z prawej strony na lewą trzeba czekać od dwóch do trzech miesięcy .

 – Przeróbka jednego samochodu jest bardzo pracochłonna i trwa nawet tydzień – podkreśla Przemysław Imiński, właściciel warsztatu. – Nawet jeśli premier przychyli się do petycji emigrantów, to nie sądzę, żebyśmy stracili klientów. Przecież samochodem z kierownicą po lewej stronie jeździ się w Polsce wygodniej i bezpiecznej. Jedynie ceny robocizny mogą spaść.

„Przekładka” w profesjonalnym warsztacie kosztuje od 2,5 do 4 tys. zł, w zależności od marki samochodu. Jeśli auto zamierzamy przerabiać samemu, to deskę oraz maglownicę z kolumną kierowniczą bez problemu możemy kupić na aukcjach internetowych. Eksperci techniczno-motoryzacyjni szacują, że po polskich drogach jeździ kilka tysięcy przerobionych aut.

– Zgłasza się do nas po kilku klientów w tygodniu. Są to emigranci, którzy kupili samochód na Wyspach, ale zdecydowali się wrócić do kraju. Po przeróbce auto musi przejść jeszcze przegląd techniczny, a w przypadku dodatkowych wątpliwości potrzebna jest również opinia rzeczoznawcy – opowiada Sebastian Walczuk z warsztatu przerabiającego angielskie samochody w Tre­blince.

Emigranci z niecierpliwością czekają na odpowiedź z gabinetu premiera. Nawet jeśli będzie negatywna – nie zamierzają się poddać i będą dalej walczyć o prawo do kierownicy z prawej strony.

Komentarze

    • matias21
    • problem będzie wtedy kiedy ktoś nam wjedzie w takie auto z numeru vin łatwo odczytać, że to był anglik, wtedy firma ubezpieczeniowa drastycznie zaniży nam wartość pojazdu i bedziemy płakać bo dostaniemy mniej niż wsadziliśmy w przeróbkę tego auta :(
    • nabaam
    • Gościnnie to można takim pojechać. Naszym u nich a ich u Nas. Ale nie wyobrażam sobie rejstracji na polskich blachach anglika. Dziwi mnie w ogóle ten ich upór żeby jeździć odwrotnie niż cała Europa i 90% świata. Miałem wątpliwą przyjemność przejechania się takim anglikiem z kierownicą przed prawym fotelem na polskich drogach. Zgroza!!! Nie da się wyprzedzać a i wymijanie robi się bardzo niebezpieczne.
    • Pozdrawiam darry dooman Oldsmobile Aurora 4L V8
    • no nie wiem czy tak 90%...a japonia, australia to jedne z najbardziej rozwienietych motoryzacyjnie krajów i jezdzi sie tam jak w UK... ...co do rejestracji jestem bardzo przeciwny...

Dodaj komentarz