Ciekawostki przyrody

Wiadomości / Felietony

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 4278

10. kilometrowy odcinek warszawskiej obwodnicy S8 z Powązek do wyjazdu na Poznań przed Ożarowem, kosztował przeszło 2 mld złotych. Wychodzi na to, że jeden kilometr - 200 mln, jeden metr – 200 tys., a jeden centymetr, że pobawimy się dalej w te rozważania – 2 tys. zł.



Fot. Archiwum Polskapresse Pokazywałem w Szkle Kontaktowym TVN ile to jest metr, a w każdym udało się budowniczym zmieścić radośnie 200 tys. złotych. Jest to bez wątpienia najdroższa autostrada znana w przyrodzie, tym bardziej, że nie trzeba było przewiercać się przez Giewont, ani też kłaść trasy na dnie morza.

Póki co, obwodnica S8 jest jednak równa, elegancka i nie trzęsie. W celach badawczych – jak już pisaliśmy - pojechaliśmy tu z prędkością bardzo niedozwoloną, może nawet 200 km/h (do czego nigdy się nie przyznamy) i też nie trzęsło. Na wszelki wypadek ogłoszono, że w asfalcie jest za mało asfaltu i trzeba będzie dołożyć. W Polsce zawsze jest tak, że nawet jak jest dobrze, to ogłasza się, że może być źle, co zresztą na ogół się sprawdza.

Rząd ograniczył program budowy autostrad i robi się horror. Kiedy codziennie stoi w korku kilkadziesiąt tysięcy samochodów, to stoi jakby cała gospodarka, a teraz będzie stało coraz więcej. Miało być za rok 1800 km autostrad, a będzie, jak dobrze pójdzie, 1500, a dróg ekspresowych jeszcze mniej - 1300 km zamiast 2. tysięcy jak obiecywano. Wstrzymano przetargi na budowę 45 odcinków autostrad.

W Polsce, przypomnijmy, jest już 20 mln samochodów (13 mln osobowych). Na jeden osobowy przypada średnio 2, 7 Polaka. Jest to wysoki wskaźnik europejski. Motoryzacja wszakże jest to moloch, który wciąga. W Niemczech jest już 12 tys. kilometrów autostrad i wciąż buduje się nowe, a u nas przerywa się to, co dopiero miało być budowane. Poseł Ryszard Kalisz powiedział kiedyś, że w Polsce nie udały się głownie dwie sprawy: partie polityczne oraz budowa autostrad.

I jeszcze jedno. Tunel nad Wisłą w Warszawie też kosztował dużo. Tędy idzie cały ruch ale jest za to ciemno i brudno. Wielokilometrowe tunele w górach w Szwajcarii są czyściutkie, glazurką wykładane, światła świecą, a warszawski tunel w centrum miasta, bądź co bądź stolicy, wygląda – i to jest też ciekawostka przyrody – jak w kopalni do przewozu węgla.

Zobacz także

Komentarze

    • Jarpoz
    • Ten "wylocik" na Poznań jest naprawdę O.K., odniosłem wrażenie jakbym się teleportował do bardziej cywilizowanego kraju. Natomiast warszawski tunel WZDŁUŻ RZEKI, zakończony światłami z obu stron pozostawię "no coments" - pewnie można byłoby w tych kosztach wybudować most wzdłuż Wisły, kończący się za w.w. światłami.
    • Roger
    • gdyby ludzie mniej pili, nie byłoby tyle problemów.
    • MZ13
    • Na końcu zjazdu na Poznań, niech postawią informację turystyczną, połowa kierowców jadących na nawigację nie wie gdzie jest.
    • wismar2
    • U nas zamiast budować autostrady, drogi ekspresowe, czy remontować stare kładzie się duży nacisk na inwestowanie ogromnych pieniędzy w helikoptery łapiące kierowców, połączone systemy fotoradarów czy w końcu bramki mierzące średnią prędkość. Tylko kwestia czasu, kiedy straż miejska dostanie spowrotem przywilej robienia fotek. Narazie nie ma rozporządzenia, tak więc ich nie widać. Nie jestem przeciw poprawie bezpieczeństwa, ale dochodzi do kuriozum, kiedy to niedługo będziemy bać się wsiąść do samochodu, bo nie wiadomo za co dostaniemy mandat. Kierowcy płacą w akcyzie spore pieniądze.
    • wismar2
    • Mam wiec pytanie, w jaki sposób są one gospodarowane? Odpowiedź prosta. Nadal jeździmy diurawymi drogami obstawionymi znakami ograniczeń. Nie wspomnę o znakach wzajemnie się zaprzeczających. Miałe już nie raz możliwość zauważyć takie przypadki. Gdyby nie to Euro 2012, to??? No właśnie!!!
    • ernwopr
    • ... bravo , trzeba robić dużo szumu wokół tego tematu ! :)
    • ernwopr
    • Rozwydrzonych Kiboli na Euro nam nie potrzeba :) ... za to dróg jak najbardziej ...
    • motor56
    • Zobaczymy za ile Chińczycy nam wybudują drogi i ile się one ostaną. Jeśli drogi będą tak "niezawodne i bezpieczne" jak chińskie auta to ratuj się kto może. !!!!!!

Dodaj komentarz