Co kupującemu daje gwarancja?

Porady / Zakup Auta

Autor: Michał Grygier

Liczba odwiedzin: 3743

Czym jest gwarancja samochodu? Życzliwą ręką sprzedającego wyciągniętą do klienta? Niekoniecznie, bo jeżeli nie będziemy uważać, łatwo możemy ją stracić. Fot. Maciej Jeziorek

Z jednej strony faktycznie jest to ukłon w stronę kupującego, ale z drugiej, to zabieg marketingowy oraz rodzaj przymusu wynikający z praw Ustawy o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej, dzięki której możemy dochodzić swoich praw z tytułu niezgodności towaru z umową w okresie do dwóch lat od momentu zakupu towaru.

Zatem, nawet jeżeli gwarancji by nie było, i tak moglibyśmy dochodzić swoich praw. Tym samym, standardowa dwuletnia gwarancja jaką proponują nam producenci to żadna rewelacja, a w zasadzie ustawowe minimum. Dopiero umowa gwarancyjna proponowana przez producenta przekraczająca okres 2 lat może być uznawana przez klienta jako wartość dodana. Z drugiej strony – gwarancja gwarancji nierówna.

Choć jej warunki są zwykle podobne, to i tak każdy producent indywidualnie ustala własne zasady. Do tego stopnia, że nie zawsze mamy nawet wolną rękę w temacie wyboru warsztatu w którym zostanie wykonana naprawa. Z jej tytułu nie możemy domagać się rekompensaty finansowej, a jedynie darmowej naprawy.

W odniesieniu do samochodów, gwarancja to zapewnienie producenta, że w określonym okresie lub do określonego przebiegu auto, czyli produkt, będzie działać bezawaryjnie. Jeżeli ulegnie awarii, gwarant zobowiązuje się usunąć usterkę na własny koszt, bądź w przypadku poważnej awarii, wymienić sprzęt na nowy. Naprawa musi być skuteczna oraz nie może pogorszyć walorów użytecznych bądź estetycznych towaru. Niestety, w świecie motoryzacji drugi wariant jest jednak bardzo teoretyczny, wręcz mityczny. Sprzedający, w tym przypadku dealer, zrobi wszak wszystko, aby udowodnić, że absolutnie nie przysługuje nam nowy egzemplarz auta. Naprawy więc mogą ciągnąć się w nieskończoność.

Jaka jest różnica pomiędzy gwarancją, a uprawnieniami wynikającymi z tytułu niezgodności towaru z umową? Przede wszystkim gwarancja to twór producenta, zatem jej warunki są określane tak, aby to on na niej zyskiwał, albo prościej rzecz ujmując, jak najmniej stracił. W drugim przypadku - niezgodność towaru z umową – mówimy niestety o bardzo szerokim pojęciu, ale najprościej rzecz ujmując, to stan, który występuje, jeżeli produkt (samochód) nie nadaje się do celu, do którego jest zwykle używany. Dotyczy to również wyposażenia takiego jak np. klimatyzacja.

Zacznijmy od początku, to jest od zakupu samochodu. Gwarancja musi (!) być potwierdzona na piśmie, czyli dokumencie gwarancyjnym, który powinien zawierać nazwę, adres gwaranta lub jego przedstawiciela, okres czasowy oraz zasięg terytorialny. Warto też sprawdzić, co w razie awarii podlega nieodpłatnej naprawie lub wymianie. Jednym słowem to dokument określający co jest objęte gwarancją. Najczęściej dotyczy wszystkich nowych aut, ale też aut używanych, czy nawet części zamiennych. Przed podpisaniem gwarancji należy ją bardzo dokładnie przeczytać. Najlepiej dwukrotnie. A w przypadku niejasności od razu wypytać dealera o szczegóły lub nawet zasięgnąć opinii niezależnego rzeczoznawcy.

Choć gwarancja to nieodpłatna naprawa uszkodzonego auta, lista usterek, części nie podlegających gwarancji i warunków jej obowiązywania jest długa i gruba niczym książka telefoniczna. A z każdym kolejnym rokiem lista wyłączeń poszczególnych części jest coraz to liczniejsza. Jeżeli zauważymy wadę w towarze (aucie) musimy ją zgłosić w terminie do dwóch miesięcy od momentu jej powstania. Gwarant reklamację może przyjąć i usterkę usunąć, albo wymienić auto na wolny od wad. Sprzedawca w ciągu 14 dni kalendarzowych powinien pisemnie ustosunkować się do reklamacji, a jeżeli tego nie zrobi, reklamację uznaje się za przyjętą!

Zapomnijmy o tym, że serwis bezpłatnie naprawi nam każdą awarię. Jak mawiają producenci - gwarancja polega tylko i wyłącznie na bezpłatnej naprawie lub wymianie niesprawnego elementu lub podzespołu pojazdu, którego niesprawność wynika z wady wykonawczej lub montażowej w procesie produkcyjnym. Innymi słowy, gwarancji nie podlegają niesprawności wynikające ze zużycia eksploatacyjnego (szczególnie z winy nieprawidłowego użytkowania auta). Przede wszystkim nie obejmuje ona tzw. części i napraw eksploatacyjnych, czyli na przykład - hamulców, sprzęgieł, rozrządu czy uszkodzeń powstałych na skutek szkodliwych czynników środowiskowych. Dowiedzmy się również, czy na czas naprawy otrzymamy auto zastępcze. Gwarancja na lakier z jednej strony kusi, z drugiej wymaga drogich corocznych jego napraw, a nawet określonych przez gwaranta środków czystości!

Jeżeli w dokumencie gwarancyjnym nie ma podanej daty, przyjmuje się, że obowiązuje ona przez rok od wydania towaru/auta klientowi. Termin gwarancji zostaje również automatycznie przedłużony o czas, przez jaki nie mogliśmy korzystać z samochodu, czyli okres naprawy. Gwarant powinien także ponieść koszty związane z dostarczeniem pojazdu do miejsca wskazanego w gwarancji, czyli warsztatu oraz zwrotu auta w miejsce umówione lub podane w gwarancji. A co jeżeli przydarzy się przypadkowa utrata lub uszkodzenie samochodu w czasie między wydaniem auta gwarantowi a odebraniem przez klienta po naprawie? Pełną odpowiedzialność ponosi gwarant!

Jakie warunki gwarancji najczęściej proponuje producent? To przede wszystkim wymóg dokonywania okresowych, płatnych i drogich przeglądów w ASO (autoryzowanych stacjach obsługi), stosowaniem określonych materiałów i części eksploatacyjnych. Z jednej strony mamy darmowe naprawy, z drugiej przywiązujemy się do kosztownych przeglądów. Czy to się opłaca? Nie zawsze, ale kto z własnej woli zrezygnuje z gwarancji na nowe auto? Producenci muszą przecież na czymś zarabiać…

Kto może korzystać z niezgodności towaru z umową? Niestety, nie wszyscy. Obejmuje wyłącznie osoby fizyczne, z zastrzeżeniem, że użytkowanie auta nie ma związku z wykonywaną działalnością zawodową bądź gospodarczą. Musimy powołać się na Ustawę z dnia 27 lipca 2002 o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej. W innym przypadku, jeżeli kupiliśmy samochód „na firmę” obowiązują przepisy o gwarancji i rękojmi. Kupując samochód poza granicami Polski, na przykład w Unii Europejskiej, trzeba zapytać producenta, czy gwarancja obowiązuje na pełnych warunkach także w Polsce, gdyż nie zawsze tak jest. Z pewnością musimy kupić auto od dealera z oficjalnej sieci sprzedaży marki.

Czy po wypadku gwarancja przepada? Nie. Jednak warunkiem jej zachowania po kolizji jest dokonanie naprawy powypadkowej w ASO danej marki. Jeżeli wybierzemy warsztat sami, możemy pożegnać się z pełną gwarancją. Na pewno na nadwozie, a gwarancyjna naprawa innych podzespołów również może być utrudniona.


Zdaniem eksperta
Małgorzata Cieloch, rzecznik UOKiK:

Fot. Małgorzata CielochCzęsto, kupując towar otrzymujemy także od sprzedawcy dokument gwarancyjny. Gwarancja jest dobrowolnym oświadczeniem gwaranta - najczęściej producenta. Określa obowiązki gwaranta wobec kupującego w przypadku, gdy towar będzie wadliwy. Jest bezpłatna i co ważne powinna zawierać: wskazanie zakresu terytorialnego i czasowego gwarancji, adres gwaranta i osoby przyjmującej gwarancję oraz treść gwarancji.W przypadku ujawnienia się wady wydaje nam się, że jest to jedyna podstawa do dochodzenia roszczeń.

W rzeczywistości jednak mamy prawo reklamować towar przede wszystkim u sprzedawcy. Gdy do produktu został dołączony dokument gwarancyjny, możemy zgłosić reklamację u sprzedawcy albo skorzystać z gwarancji serwisie. Sprzedawca nie może narzucać konsumentowi, by zaniósł towar do serwisu, skoro otrzymał gwarancję, jeśli konsument właśnie sprzedawcy chce złożyć reklamację. W dochodzeniu roszczeń pomocą służą rzecznicy konsumentów, adresy i numery telefonów znajdują się na stronie internetowej Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (www.uokik.gov.pl).


Zobacz także:
Odszkodowanie za dziurawą drogę

Dodatkowe wyposażenie samochodu

Komentarze

    • nobi
    • przy tych cenach co oni biorą za przeglądy to niech sobie tę gwarancję w du.. wsadzą
    • traktorzysta
    • Nie zachęca to do kupna nowego samochodu ,a nawet zaryzykuję stwierdzenie ,że kupno nówki w salonie niczym nie różni się od kupna używanego w dobrym komisie (o ile takie istnieją w PL). Kiedy słyszy się o nówkach po wypadkach podczas transportu i problemach z egzekwowaniem praw nabywcy do należytej obłsugi w ASO to nie pomaga przełamać oporu przed kupnem nowego samochodu w salonie.
    • lordofchaos
    • zgadzam sie z przedmovcami gvarancja to raczej udreka dla kierovcy niz korzysc to taka smycz, ktora kierovca sam sobie pozvola zalozyc przez ASO/dealer'a gdyby finanse pozvolily mi sie cieszyc novym autkiem to nie viem czy przejmovalbym sie gvarancja jedyna szansa na naprave to coraz czestrze AKCJE SERVISOVE vtedy tak-czy-siak zrobia to za free v innych przypadkach stosuje sie SPYCHOLOGIE STOSOVANA ;)
    • grabba
    • A ja jestem zadowolony z warunków gwarancji panujących w Hondzie. Kupiłem nowego Accorda w 2007 roku. Zdarzały się drobne problemy, które zawsze były usuwane przez serwis. Nigdy nie byłem traktowany jako upierdliwy klient - mimo, że czasami nim byłem - coś mi w drzwiach skrzypiało czasami jak słuchałem głośniej muzyki jadąc po bruku :) Po dwóch latach i przy 60 tysiącach km przebiegu podczas ruszania pod górkę i mając skręcone koła w prawo pojawiał się dziwny odgłos ze strony silnika. Serwis zdiagnozował uszkodzenie tłumika drgań w sprzęgle i wymieniono mi całe sprzęgło na gwarancji.

Dodaj komentarz