Co ma się jeszcze zmienić w przepisach?

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: Piotr Karczmarczyk

Liczba odwiedzin: 11385

Jeszcze w tym roku ma być wprowadzonych wiele zmian dla kierowców. Już podwyższono opłaty rejestracyjne, ale za to nie stracimy już prawa jazdy po zdobyciu 25 punktów karnych.

Fot. Archiwum

Zmiany i to dość poważne, dotyczą nie tylko młodych, ale również doświadczonych kierowców. Ci, po zdobyciu 25 punktów nie stracą uprawnień, jak to się działo dotychczas, ale będą odsyłani na badania psychologiczne i kurs reedukacyjny. Jednak nie oznacza to, że nowe zapisy premiują piratów drogowych. Osoba, która zdobędzie kolejny komplet punktów, w ciągu pięciu najbliższych lat nie będzie mogła powtórzyć tego „wyczynu”, bowiem utraci prawo jazdy, a po ponownym zdaniu egzaminu będzie objęta również dwuletnim okresem próbnym, podobnie jak to się dzieje w przypadku „młodych” kierowców.


To właśnie z myślą o nich przygotowano jeszcze więcej zmian. Ustawa wprowadza dwuletni okres próbny dla grupy, która po raz pierwszy zdobyła prawo jazdy kategorii B. W tym czasie kierowcy nie będą mogli popełnić więcej niż dwóch wykroczeń.


Jeśli do tego dojdzie, będą zobligowani do przeprowadzenia badań psychologicznych i odbycia kursu reedukacyjnego. Natomiast w przypadku popełnienia trzech wykroczeń lub jednego przestępstwa „za kółkiem”, uprawnienia zostaną cofnięte. Ustawa ma wprowadzić także nową kategorię AM i B1w miejsce karty motorowerowej. Uporządkowano wreszcie kwestię coraz popularniejszych, także wśród dzieci, quadów.


Fot. Archiwum Pierwszą kategorię AM można zdobyć dopiero w wieku 14 lat. Uprawnia ona do poruszania się motorowerami oraz tzw. czterokołowcami lekkimi (quadami) o masie nieprzekraczającej 350 kg z ogranicze- niem prędkości do 45 km/h. O drugą kategorię (B1), która umożliwia prowadzenie cięższych czterokołowców, mogą starać się dzieci, które ukończyły 16. rok życia.


Kolejna istotna zmiana dotyczy uprawnień do prowadzenia motocykli. Ustawa rozgranicza trzy kategorie tych pojazdów. Pierwsza A1, obejmuje jednoślady o pojemności skokowej silnika nieprzekraczającej 125 cm3 i mocy do 15 KM (od 16 lat). Kategoria A2 uprawnia do prowadzenia motocykli o mocy nieprzekraczającej 48 KM (od 18 lat). Jednak najistotniejsza ze zmian dotyczy właściwej kategorii A, dającej prawo do poruszania się na wszystkich jednośladach. Uprawnienia takie będzie można zdobyć najwcześniej w wieku 20 lat pod warunkiem, że od dwóch lat posiada się kategorię A2. Jeśli warunek ten nie będzie spełniony, wiek, w jakim można podejść do egzaminu, wydłuży się o cztery lata. W połowie lutego weszły w życie dwa rozporządzenia ministra infrastruktury zmieniające wysokość opłat rejestracyjnych oraz stawek za wydanie m.in. prawa jazdy. Zapłacimy o 11 zł więcej podczas rejestracji auta i 14 zł więcej przy odbiorze uprawnień do prowadzenia samochodu lub motoru. Ministerstwo swoją decyzję usprawiedliwia tym, że opłaty pozostawały na stałym poziomie od kilku lat.


Także w lutym weszło w życie jeszcze jedno rozporządzenie ministra infrastruktury zmieniające dotychczasowe zapisy w sprawie rejestracji i oznaczenia pojazdów. Jako pierwszy zharmonizowany za pomocą jednolitych kodów został dowód rejestracyjny pojazdu. Jest to jeden z pierwszych kroków mających na celu zunifikowanie formy i treści dokumentów rejestracyjnych na terenie Unii Europejskiej, Szwajcarii oraz państw należących do EFTA (m. in. Norwegia, Islandia, Liechtenstein). Dla przeciętnego Kowalskiego oznacza to, że sprowadzając auto z wyżej wymienionych państw, nie będzie musiał przedkładać w urzędzie tłumaczenia tych Fot. Archiwum dokumentów. Pojawiły się również niepokojące doniesienia o kłopotach, jakich może przysporzyć fiskus właścicielom samochodów z kratkami.

Według Instytutu Transportu Samochodowego, który wydaje homologacje dopuszczające pojazdy do ruchu na terenie Polski, wiele nowych aut z kratkami może nie spełniać wymogów minimalnej ładowności wymaganej dla pojazdów ciężarowych. Dotyczy to głównie najmniejszych pojazdów z segmentu aut miejskich. Urzędy Skarbowe zapowiedziały już interwencję w takich przypadkach. Niestety, w tej batalii mogą ucierpieć również ostateczni odbiorcy aut. W konsekwencji fiskus może domagać się od nich zwrotu odliczonego wcześniej VAT-u od zakupu auta i paliwa. Nie zapowiada się, aby ktoś brał pod uwagę fakt, że kierowcy byli nieświadomi tych uchybień.

Komentarze

    • Krystianek
    • Tak, komplikujcie sobie te przepisy, które w rzeczywistości NIC nie zmieniają. Dzisiaj zdać kurs to jakaś kpina. 15 lat temu CAŁY test się zdawało (a pytania były przemieszane z tymi z których się człowiek uczył), CAŁY placyk był i CAŁE miasto (oceniane było dołączanie się do ruchu, płynność poruszania, ustępowanie pierwszeństwa, parkowanie, itd.). Dzisiaj kilka pytanek na teście, jeszcze niedawno placyk 2 czy 3 manewry, teraz nawet chyba placyku nie ma. Byłem na placyku gdy żona zdała egzamin. Co niektórzy robili to szok. A wychodząc po oblaniu klęli szpetnie na instruktora :)
    • Krystianek
    • Ja rozumiem zwiększoną ilość samochodów na drogach i dzisiaj o wypadek łatwiej ale w większości możnaby uniknąć gdyby edukacja na początku poszła w dobrym kierunku a nie tylko na ściągnięciu kasiory z przyszłego kierowcy.
    • Conrado1
    • i teraz młodzież zamiast jeździć od najmłodszych lat i fascynować się motoryzacja będzie piła w bramach i paliła trawę .Nie tędy droga żeby wszystkiego zabronić tylko dobrze przygotować.
    • max44
    • Przygotować,wytłumaczyć,nie karać niewspółmiernie do przewinienia. Nie rozumiem,co robi w więzieniach dosyć liczna grupa rowerzystów,zwana żartobliwie"kolarze".Fakt,że najczęściej na drodze gruntowej,lub gminnej o małym ruchu jedzie rowerem po kilku piwach nie jest tak groźne dla bezpieczeństwa,jak facet,który ma 2 promile i jedzie szybko na drodze o dużym stopniu ryzyka.I oni najczęściej wykpiwają się wyrokiem w zawieszeniu,bo stać ich na adwokata.Państwa nie stać na "kolarzy".
    • Lukeathome
    • Czy ministerstwo czasem nie zapomniało ze wynagrodzenia tez sałbo sie zmieniają w przeciągu ostatnich lat? zalecam zrypać podatki tak bym miał wiecej o jakies 14 na godzine.(wszystkie badania wynagrodzeń byly przeprowadzane w sejmie, senacie i instytucjach rządowych stąd takie rewelacyjne wyniki)
    • RaulC
    • Lukeathome, gdyby ludzie wpuszczali do domu ankietera z Urzędu Statystycznego i nie oburzali się na pytanie o dochody to by nie było takich problemów. A to własnie ci, którzy najmniej zarabiają odmawiają udziału w jakichkolwiek badaniach a potem jeszcze, jak Ty, mają pretensje do całego świata. Regulacje co do motocyklistów są jeszcze za mało restrykcyjne. A jak sięzbierze po 25 punktów to powiniej być nie tylko ponowny egzamin i badania psychologiczne. Po pijaku to bym nawet auto konfiskował i karę 12 średnich krajowych. Może by się jeden z drugim zastanowili zanim za kółko wsiądą.

Dodaj komentarz