Co wolno straży miejskiej?

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: (rt)

Liczba odwiedzin: 18711

Straż miejska ma obecnie takie uprawnienia, które do niedawna były zarezerwowane jedynie dla policji.

Czasy, kiedy strażnicy jedynie wkładali za wycieraczkę mandaty za złe parkowanie dawno minęły, co nieznaczny, że te służby zawsze mogą zastąpić policję. Fot. Archiwum

W myśl ustawy Prawo o ruchu drogowym, straż miejska jest uprawniona do kontroli ruchu drogowego w miastach i gminach, jednak ma w tym zakresie znacznie ograniczony zakres w porównaniu do funkcjonariuszy policji.

Strażnicy zostali m.in. uprawnieni do kontroli kierowców, którzy nie stosują się do zakazu ruchu w obu kierunkach, rejestrowania wykroczeń za pomocą fotoradarów oraz specjalnych urządzeń robiących zdjęcia tym, którym np. zdarzy się przejechać na czerwonym świetle. Wszystkie tego typu akcje, wymagające użycia specjalistycznego sprzętu, muszą być wcześniej uzgodnione z policją, jednak to straż miejska sama wzywa kierowcę, który złamał przepisy i nakłada mandat lub kieruje sprawę do sądu.

Warto jednak wiedzieć, że nie każdy strażnik może zajmować się ruchem drogowym. Mogą to robić jedynie ci, którzy uzyskali specjalne upoważnienie do wykonywania takich działań, wydawane przez powiatowego lub miejskiego komendanta Policji.

Fot. Archiwum W gestii uprawnionych strażników miejskich leży również karanie tych, którzy nie stosują się do znaków zakazu zatrzymania i postoju. Najczęściej oglądanym przez kierowców obrazkiem na polskich drogach z udziałem strażników jest zakładanie specjalnych blokad na koła samochodów tych, którzy nie zastosowali się do takich zakazów. W takich przypadkach kierowca jest ukarany mandatem. Kierowca zawsze ma prawo odmówić przyjęcia mandatu i skierować sprawę do sądu grodzkiego.

Przypomnijmy, że samochód może zostać także odholowany na koszt właściciela, w przypadku, gdy stoi w zabronionym miejscu, zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub go utrudnia.

Funkcjonariusze straży miejskiej mogą również wylegitymować kierowcę, sprawdzić jego dokumenty oraz wydawać mu polecenia, co do korzystania z drogi (np. nakazać zjechanie z miejsca, w którym utrudnia ruch innym pojazdom). Fot. Maciej Pobocha

Podczas kontroli strażnik, podobnie jak policjant, musi podać swoje imię, nazwisko oraz przyczynę przeprowadzanej kontroli. Nie ma on obowiązku wylegitymowania się, jednak na żądanie osoby kontrolowanej musi okazać legitymację służbową oraz wspomniane upoważnienie do kontroli ruchu.

Jeżeli strażnik dojedzie do wniosku, że osoba, która kieruje pojazdem lub zamierza nim kierować znajduje się pod wpływem alkoholu lub narkotyków ma obowiązek wezwać patrol policji, a do czasu jego przybycia, uniemożliwić oddalenie się sprawcy z miejsca zdarzenia. Nie ma jednak prawa samodzielnie dokonać badania alkomatem, gdyż takie uprawnienia posiada tylko policja.

Od grudnia ubiegłego roku straż miejska otrzymała również możliwość korzystania z samochodów uprzywilejowanych, a więc takich, którym kierowcy mają obowiązek ułatwienia przejazdu. Jednak nie wszystkie samochody oznakowane napisem „straż miejska” ma status uprzywilejowanych. Maja go jedynie samochody wysyłające sygnał dźwiękowy o zmiennym tonie i jednocześnie świetlny, błyskowy w kolorze niebieskim.

Zdaniem eksperta


Adam Jasiński - Biuro Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji.

- W wielu przypadkach straż miejska skutecznie uzupełnia i pomaga w pracy policji. To, czy posiadane przez nią uprawnienia są słusznie i zasadne, należałoby rozważać w odniesieniu do poszczególnych przepisów. Warto jednak jeszcze pomyśleć nad rozszerzeniem tych uprawnień, gdyż obecnie nonsensem jest fakt, że strażnik nie ma prawa np. zatrzymać samochodu, który pędzi chodnikiem, stwarzając tym samym realne zagrożenie dla innych osób.

Zobacz także

Komentarze

    • yacoob15
    • to ja się pytam - po co nam druga policja? Niech oni się zajmą wyłapywaniem pijaków w parkach, huliganów i wandali - ewentualnie wlepianiem mandatów źle parkującym. Od ruchu drogowego jest policja. A straż miejska chcąc łatwo kase sobie nabić to wiadomo - na kierowców bo z tych można ściągnąć. Żenada.
    • HE3r0
    • a czy zeby zostac policjantem, nie trzeba isc do szkoly policyjnej? bo na straznika to byle menela moga przyjac... (i czesto kultura sie to duzo nie rozni)
    • pazerniak
    • Dobrze jest, mylicie sie yacoob15 i HE3r0, ponieważ straż miejska w tym względzie odciąża policje w głupich, czasochłonnych sprawach. Po co policja ma się zajmować pierdołami, zamiast poważniejszymi sprawami? Od tego powinna być właśnie straż miejska. A co do buractwa tych panów, to już jest inna kwestia. Straż miejska przecież nie przejmie większości, ani też tych nawet ważniejszych uprawnień w ruchu drogowym policji, kontrola ruchu drogowego, yacoob15, to jes szeroki aspekt, straż będzie sie zajmowała tylko wybranymi działaniami, tacy kolesie od byle czego po prostu.
    • astra
    • straż miejska powstawała z myślą o uzupełnienie działań policji a nie zastąpienie tej służby. Dlatego niech straż miejska zajmuje się bałanem na podwórkach i psimi kupkami a nie obwieszona sprzętem jak Rambo poluje w krzakach z suszarką. Policja poluje z myślą o prewencji (zwykle w miejscach niebezpiecznych ), a strażnicy dla kasy dla samorządu.
    • matusiakp
    • Straż miejska lepiej niech zajmie się bezpieczeństwem na osiedlach i innych miejscach gdzie pałętają się wandale i zbiry gdyż policja wystarczy i jest do tego lepiej przygotowana. Dokładanie uprawnień strażnikom do kontroli pojazdów spowoduje, iż policja i straż miejska będzie kontrolować samochody gdyż tam jest bezpiecznie a nikt nie będzie kontrolował osiedli, bo się BOJĄ, więc co ma powiedzieć przeciętny człowiek skoro oni omijają te miejsca ze strachu.
    • Tonyssimus
    • Dlaczego straż miejska nie pracuję w soboty, niedziele i inne święta? Czy to są uprzywilejowane "święte krowy"? Czy w soboty niedziele i święta chuligani są pozamykani w aresztach i jest spokój na ulicachi i np w parkach? Policja ma wyższą rangę niż straż, a pracują cały tydzień na okrągło, straż domaga się tylko uprawnień i pieniędzy i kombinują jak się wyżyć na człowieku! Kiedyś też było ormo...
    • zbscibi
    • Straż miejska to kolejna policja. Uprzejmie proszę policzyć instytucje, których działaność ukierunkowana jest na łupienie kierowców. Jak była idea powołania straży miejskiej? Co z tego, że straż miejska funkcjonuje i łupi kierowców ma zwykły Kowalski? W jaki sposób i w jakim stopniu wpływa to na bezpieczenstwo Kowalskiego na osiedlu? Paranoja! Tym większą, że np. pewien poseł z północy (dokładnie z Gdańska) śmieje się Policji w twarz, a Wy łupicie szaraków. Paranoja, bo ja na to płacę jako obywatel tego kraju. A może wystąpić z inicjatywą, by poszerzyć grona instytucji karzących kierowców?
    • medan2008
    • Straż miejska i tak już zaniedbuje swoje funkcje wobec gmin i nałożenie jeszcze dodatkowych obowiązków na nich może i tak utrudnić ich i tak już niestaranną pracę w wielu przypadkach .W innych państwach kierowcami zajmuje się wyłącznie policja gdyż jest w tym kierunku szkolona . Straż nasza i tak z tymi obowiązkami które na dziś posiada sobie nie radzi . A co do radarów to uważam ,że strażnik nie powinien być do tego zatrudniany gdyż idzie to z naszych podatków i nie korzysta na tym mieszkaniec danego miasta tylko!!!! znowu wystarczy umieścić rejestratory szybkości i to problem załatwi
    • medan2008
    • Koszty nakładów i wyposażenia jakie gmina nam serwuje na straż są ogromne i nie rozumiem jak dwóch strażników może siedzieć sobie przy radarze w samochodzie służbowym przez 6 godzin i łapać kierowców ,kiedy my zwykli ludzie jesteśmy ciągle karani to podatkami to przez straż,to przez policję itd .Kto będzie karał ich za nie prawidłowe wykorzystanie nakładów finansowych i ich błędne działania
    • andrzej57
    • I policja i straż miejska ładuje mandaty tam gdzie sie da coś wyciągnąć a nie tam gdzie jest zagrożenie rzeczywiste Mieszkam w ot takim sobie mieście i jeszcze nie widziałem policji przy szkole tam gdzie jest prawdziwe zagrożenie tylko stoją tam gdzie kierowca musiałby patrzeć na licznik a nie na droge bo niby teren zabudowany ale żadnych domów i lekko z górki i właśnie zawsze tam stoją i suszą bo tam zawsze jakiegoś jelenia sie złapie a nawet u nas jest takie coś że teren zabudowany zaczyna się w lesie i tam mają dopiero raj głupota do potęgi N-tej
    • danpol1
    • Uważam, że straż miejska powinna uzyskać wszystkie uprawnienia policji i działać na terenie administracyjnym miast , miasteczek osiedli i wsi. W gestii policji drogowej powinny byc drogi poza obszarem zabudowanuym, czyli straz miejska powinna przeksztalcic sie w polica municypalną, tak jak jest w wielu krajach. Odciążyloby to policje drogową.
    • Grzesio30
    • Niech lepiej straż miejska robi to do czego pierwotnie powstała, bo jak tak dalej pójdzie to jeszcze agencje ochrony zaczną się upominać o szczególne uprawnienia. Kiedyś była tylko policja i to w zupełności wystarczało. Ja osobiście wolę policję oni chociaż mają odrobinę kultury.
    • 000bryan
    • Utrzymanie straży miejskiej to wyrzucone pieniądze w błoto przez podatników a ich działalność to nic innego jak HIENIZACJA na kierowców a ich interwencje w prostych sprawach to potakują, coś mrukną, że to coś się załatwi bez problemu i szybko znikają z palących problemów (widziałem jak po interwencji o zniszczeniu pocesji odjechali kilkadziesiąt metrów na kawę do kawiarni na skuterach w szampańskich humorach zamiast zajmować się z wandalem). Ja zawsze zgłaszam policję w jakiejś sprawie a mój fon ma dawno wykasowany nr. do niechlujnej roboty straży miejskiej i mam prawo odmówić ich "pomocy".

Dodaj komentarz