Coraz więcej elektrycznych

Aktualności / Raporty

Autor: Przemysław Pepla

Liczba odwiedzin: 2043

Jeszcze kilka lat temu auta z napędem elektrycznym były postrzegane jako melodia dalekiej przyszłości. Jednak obecnie po polskich drogach porusza się ponad 500 pojazdów na prąd, a w całym kraju dostępnych jest już około 150 punktów do ładowania ich baterii. Czy pojazdy elektryczne mogą w pełni zastąpić auta napędzane silnikami spalinowymi? Wysokie ceny benzyny, a także coraz bardziej restrykcyjne normy emisji spalinBMWi i3 i i8, Fot: BMW sprawiły, że producenci samochodów zaczęli poszukiwać alternatywnych źródeł napędu. Niektórzy z nich skupili się na technologii hybrydowej (np. Toyota lub General Motors), inni zaś poszerzają swoją ofertę o auta z napędem wyłącznie elektrycznym (np. Mitsubishi oraz BMW). Tzw. zeroemisyjne pojazdy elektryczne zdobywają coraz większą popularność głównie ze względu na dużo mniejszą szkodliwość dla środowiska w trakcie eksploatacji. Jak jednak wygląda użytkowanie takiego auta w polskich warunkach?

W Polsce dostępne są obecnie dwa seryjnie produkowane samochody osobowe napędzane wyłącznie energią elektryczną - Peugeot iOn oraz Mitsubishi i-MiEV. Auta powstały dzięki współpracy obu koncernów. Napędzane są 64-konnymi silnikami elektrycznymi, a energia pochodzi z baterii litowych. Niestety wysoka cena zakupu (około 150 tys. zł) sprawia, że niewiele osób może sobie pozwolić na ich zakup. W wielu innych europejskich krajach pojazdy elektryczne są zwolnione z podatków, dzięki czemu ich cena znacząca spada. Mimo to klienci w Polsce wciąż nie mogą liczyć na rządowe subwencje z tytułu zakupu auta elektrycznego.


Mitsubishi i-MiEV, Fot: Mitsubishi CZYTAJ TAKŻE

Peugeot iOn

Oficjalna prezentacja Mitsubishi i-MiEV w Polsce



Jeśli jednak staliśmy się szczęśliwymi posiadaczami samochodu napędzanego energią elektryczną, musimy zmierzyć się ze słabo rozbudowaną infrastrukturą do ładowania baterii. Poza Warszawą, auta na prąd "zatankujemy" jeszcze tylko w Gdańsku, Gdyni, Katowicach i Krakowie. Co więcej, ładowanie baterii trwa nie krócej niż 30 minut. Pojazd możemy także podłączyć do zwykłego gniazdka elektrycznego w naszym domu. Jednak w takim przypadku czas ładowania baterii wydłuża się nawet do 6-8 godzin.

Kolejną kwestią jest zasięg samochodu. Przy w pełni naładowanych bateriach, Peugeot iOn, Fot: Peugeot i-MiEV lub iOn mogą przejechać maksymalnie 150 kilometrów. Okazuje się zatem, że wyprawa takim autem na rodzinne wakacje jest praktycznie niemożliwa. Punkty do ładowania baterii znajdują się tylko w centrach dużych miast. Skazuje to użytkowników samochodów elektrycznych do użytkowania ich jedynie w pobliżu aglomeracji.

Z każdym rokiem samochody elektryczne zdobywają na świecie coraz większą popularność. W ciągu kilku najbliższych lat oferty największych światowych producentów z pewnością zostaną poszerzone o modele poruszające się wyłącznie dzięki energii elektrycznej. Aby liczba tych pojazdów w Polsce była większa, konieczne jest zmniejszenie kosztów ich zakupu oraz rozbudowanie infrastruktury.

Weź udział w akcji Chcemy Taniego Paliwa - podpisz petycję do rządu

Zobacz także

Komentarze

    • Tadeusz
    • Rachunek ekonomiczny wskazuje, że samochody elektryczne odejdą do lamusa razem z UE i jej prolobbystycznymi przepisami. Poza tym już dawno wiadomo, że samochody elektryczne są mniej przyjazne dla środowiska niż spalinowe. Jest to tylko wyrzucenie zanieczyszczeń poza strefę użytkowania elektrycznego wozidła.

Dodaj komentarz