Czy warto tankować droższe paliwa?

Porady / Eksploatacja

Autor: Robert Tomaszewski

Liczba odwiedzin: 80218

Na stacjach paliwowych poza benzyną bezołowiową 95- i 98- oktanową oraz klasycznym olejem napędowym, często można spotkać także tzw. ulepszone paliwa.

Fot. Archiwum
Reklamy kuszą informacjami, że dzięki „mocniejszej”, a co za tym idzie droższej benzynie, mamy zapewnione lepsze osiągi silnika i bardziej ekologiczne spaliny.

Na rynku do oferowane są: Verva (Orlen), V-Power (Shell), Suprema (Statoil) i Ultimate (BP). Na czym polega ich wyższość nad zwykłymi paliwami? Otóż są to paliwa, które rzeczywiście zawierają m.in. mniej siarki, dzięki czemu są bardziej ekologiczne, a przez zastosowanie dodatkowych środków smarnych, wewnętrzne elementy silnika mniej się zużywają. I to są niezaprzeczalne zalety tych paliw, jednak nie liczmy, że po ich zatankowaniu nasz samochód będzie miał osiągi niczym bolid Formuły 1.

Testy wykonywane w warunkach laboratoryjnych, co prawda wykazują śladowy przyrost mocy silnika, są to jednak tak małe różnice, że silnik może w ten sposób zareagować nawet na zmianę warunków atmosferycznych.

Zdaniem specjalistów z Instytutu Nafty i Gazu wzbogacone paliwa rzeczywiście poprawiają parametry i żywotność silnika, chociaż należy uważać w przypadku zastosowania ich do silników starszej generacji, w których może nastąpić efekt „wypłukania zanieczyszczeń”, które w praktyce uszczelniają silnik zapewniając mu prawidłową pracę i smarowanie.

- Nie dajmy się także zwieść większej ilości oktanów. Im większa jest ich liczba w paliwie, tym wolniej się ono spala, a więc jest odporniejsze na tzw. spalanie stukowe. W związku z tą właściwością zbyt wysoka liczba oktanowa może spowodować, że paliwo będzie spalało się zbyt późno, co w konsekwencji może nawet doprowadzić do obniżenia mocy silnika. Tylko samochody wyposażone w czujnik spalania stukowego są w stanie automatycznie dostosować moment zapłonu do typu paliwa. Odnośnie liczby oktanowej paliwa, najlepiej stosować się do wytycznych zawartych w instrukcji obsługi samochodu – radzi Marek Suski, szef działu silników jednego z serwisów w Warszawie.


Zdaniem eksperta

Dr. inż. Andrzej Jarzębski, ekspert ds. jakości paliw

- Mitem jest funkcjonujący czasami pogląd, że paliwa Premium są importowane przez ich dystrybutorów. Jest to prawdą jedynie w stosunku do oferowanego przez Shella paliwa V-Power Racing, reszta pochodzi z polskich rafinerii.

Paliwa typu Premium różnią się od paliw standardowych w kilku zasadniczych kwestiach: przede wszystkim to głównie benzyny wysokooktanowe, o liczbie oktanowej większej bądź równej 98, natomiast dieselowskie paliwa Premium charakteryzują się na ogół liczbą cetanową większą lub równą 55 niż standardowy olej napędowy.

Ponadto dobór odpowiednich komponentów przy komponowaniu ulepszonych paliw benzynowych skutkuje zmniejszeniem szkodliwości spalin emitowanych z układu wydechowego silnika.

Najistotniejsza, z punktu widzenia użytkownika, różnica pomiędzy paliwami Premium a standardowymi, kryje się w ilości i jakości dodatków uszlachetniających np. antykorozyjnych, czyszczących, myjących. Czystsze wnętrze silnika to niższa emisja spalin, lepsze domykanie zaworów i mniej problemów z samozapłonem - co może wpłynąć na polepszenie osiągów jednostki napędowej.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • Monthy
    • No to tyle teori. Więc niech mi ktoś powie, dlaczego paliwa typu Premium w polsce są gorszej jakości niż standardowe za granicą? Moja Laguna II 1,9 DCI poruszając sie na francuskim on spalała mniej o 0,7 litra na 100km, przy wyraźnie większej dynamice i mocy, silnik pracował ciszej. Polacy są oszukiwani na jakości paliwa, a na paliwach typu Premium trochę mniej oszukiwani i dodatkowo za to płacą. Prawdziwa mafia paliwowa to ORLEN i spółka.
    • Bebok
    • EEEtam pewno z wiatrem jechałeś.
    • Monthy
    • Poruszam się szybciej od wiatru :)
    • przemek81
    • To nie tankuj na Orlenie tylko np STATOILu
    • piter1012
    • A na Statoil to miś polarny z Norwegii ciągnie cysternę? Wszystkie główne firmy paliwowe w Polsce mają tylko dwóch dostawców-Orlen lub Lotos. Statoil zaopatruje głównie Lotos ale jeśli bliżej ma do magazynów Orlenu to i Orlen. A tak poza tym to większość ropy dla naszych rafinerii pochodzi z Rosji.
    • agbaro
    • U mnie w miejscowości są trzy stacje paliw Orlen, Lotos i Intermarche. Do wszystkich z paliwem przyjeżdża ta sama cysterna. Co do paliwa za nasza zachodnią granicą, różnicę odczuwamy dopiero po powrocie do kraju. Już po pierwszym tankowaniu u nas auto nie jedzie tak jak tam. Zresztą lepsze paliwa są mniej kupowane i tym samym zalegają w zbiornikach podziemnych. Co się tam z nimi dzieje, jakie reakcje i ile pary wodnej się zbiera jedynie Bóg raczy wiedzieć. Ja z reguły podjeżdżam pod ten dystrybutor który ma największe wzięcie. zakładam, że paliwo jest świeże i nie kiśnie od miesiąca.
    • pixi2000
    • To myślisz, że każdy dystrybutor ma swój zbiornik??? Znajomy kiedyś zatankował octavię 1,9 TDI w marketowej stacji, to auto 110km/h max szło. To nieprawda, że na marketach są takie same paliwa jak na stacjach. To jest z reguły 2 gatunek, a na stacjach jest 1 (nie licząc stacji typu stef-pol).
    • pankracy
    • Tak jak ktoś już napisał wszystkie paliwa pochodzą z tych 2 rafinerii. Z rafinerii rozwożone są do centrów dystrybucji paliw. A stamtąd do cysterny na stacje. W cysternach znajdują się zbiorniki z dodatkami, które są dodawane podczas zlewania paliw do zbiorników na stacjach. Zwykłe paliwa poprostu są zlewane, bez domieszek. Wiec teoretycznie zwykłe paliwa są identyczne na każdej stacji (oczywiście jak rafineria nie da ciała). A to, że na stacjach potem cuda sie dzieją, to juz zasługa właścicieli stacji.
    • Roger
    • chyba zwariowałeś, że podjeżdżasz tam gdzie jest kolejka na stacji...
    • prezio
    • Ja powiem z własnego doświadczenia - firmowa Carisma 1,8 GDI Paliwo 98 zwykłe - 600 km w trasie na jednym baku. Paliwo V-power Racing - 700 km Paliwo 91 octan - zatankowane w Austrii - 800 km To mówi o wszystkim :(
    • navara25di133km
    • witam moje spostrzezenia na aucie navara 2.5 di 133 km na paliwie shell v power diesel samochod srednio spala 10 litrow na innym okolo 11-11,2 sprawdzone pozdrawiam
    • astraltm
    • a sprawdzałeś to na jednym zbiorniku - bo wtedy wszystko zależy od wybranych dróg i sposobu jeżdżenia, a nie wierzę, że za każdym razem jeździsz dokładnie w taki sam sposób. Ja tankuję w większości na BP zwykły ON i jeżdżąc w większości na tych samych trasach paliwa starcza mi na 70-950 km. Zużycie paliwa rejestruję od kilku lat i nie mogę powiedzieć ile mi pali samochód bo to jest wartość zmienna, a jak wam komputerki pokazują zawsze tak samo to je wymieńcie
    • astraltm
    • miało być na 700-950 km
    • fraco
    • sprawdzilem wiele razy - NIC SIE NIE ZMIENIA - tOYOTA cOROLLA - 1,3 Moze przy wielkich brykach jest ok
    • keleros
    • A mnie bardziej interesuje to by w moim silniku TDI jakoś paliwa była taka by nie było problemów z wtryskami - i jakie wtedy paliwo premium czy zwykłe, ORLEN czy Shell?! Bo spalanie 1 litr więcej czy mniej to "pikuś" jeżeli okreslone paliwo źle wpływa na silnik.
    • DreamCar
    • NIE WIDZĘ SENSU KUPOWANIA PALIWA PREMIUM. - PŁACI SIĘ O KILKANAŚCIE GROSZY WIĘCEJ OD ZWYKŁYCH PALIW - ROBI SIĘ ZŁUDNĄ NADZIEJĘ ŻE ZAKUPIONE PALIWO PREMIUM RZECZYWIŚCIE BĘDZIE DOBREJ JAKOŚCI MOIM ZDANIEM LEPIEJ KUPOWAĆ USZLACHETNIACZ DO PALIWA + ZWYKŁE PALIWO I DOPŁACAĆ DO PEWNEJ JAKOŚCI OKOŁO 1-3 GROSZE NA LITRZE PALIWA.
    • DreamCar
    • ja używam ten i jestem zadowolony: http://www.hil.pl/-p-222.html
    • ZelvaBOi
    • Ja mam spostrzezenie z mojej statystyki zimowej (od poczatku grudnia zrobilem 12 tys km) w Audi A6 3.0 TDI z 2007 - na zwyklym dieslu Shell i V-Power srednie 9,3, na BP Ultimate srednie 8,9, na zwyklym BP srednie 9,1. Z tego wynika, ze roznica niewielka. Eksperymentalnie zalalem ostatnio dwa baki Orlenu - Verva - osobiscie unikam tych stacji i ich nie lubie (tylko hotdogi maja smaczne ;-P) ale srednie mi wyszlo... 8,4!! Na razie drugi bak koncze, ale za to temperatura u nas jest od czasu tankowania -9 wiec powinno byc wiecej palenia. Komputer ma rozrzut okolo 0,1 l - sprawdzalem.
    • Komentarz usunięty
    • dagii
    • Jeszcze kilka lat temu, przez kilkadziesiąt miesięcy, prowadziłem dokładne statystyki dot. spalania (Corolla'96 1,4 16V). Tych zapisków uzbierało się dość dużo, więc uważam, że dane są statystycznie wiarygodne. Wniosek jaki mi się nasunął z analizy jest taki, że na V-Power przejeżdżałem ok. 6-7% więcej kilometrów niż na normalnym paliwie. Uwzględniając różnicę w cenie między paliwem "normalnym", a V-Power, koszt przejechania 1 km na każdym z tych paliw, jest taki sam. Moje subiektywne i niestety trudne do weryfikacji odczucie jest jednak takie, że samochód lepiej przyspiesza na V-Power.
    • laaant
    • ma pan rację że ta panska laguna miala lepsze osiągi. to samo bylo kiedy bylem w frankfurcie. a jeżeli istnieje mafia paliwowa gdzie da sie ukrasc caly dodatek rządowy do ceny hurtowej paliwa to jest co kraść. a popatrzcie jak sejm broni zaciekle aby nie bylo prawdziwych kar dla oszustow.mam tylko pytanie jaki oni mają w tym interes?moim zdaniem za 1 oszustwo paliwowe 5 000 euro. za 2 100 0000 euro a za 3 likwidacja stacji i przepadek mienia.bo daleka jest droga od rafinerii do stacji.a cysterna ma 3-4 przedzialy i probka jest zawsze tylko z jednego.
    • pegaz123456
    • a wziołes pod uwage ze we francji masz lepsze drogi i sporo lepsze autostrady.A w polsce to sie suniesz po jakichs dziurach a autostrady jak so to i tak zaraz remontujo
    • Bebok
    • No przecież to jest logiczne że na 91 oktanowym dalej zajedziesz niż na 98. W końcu dodatki zwiększające liczbę oktanową obniżają wartość energetyczną paliwa, a zysk z tego że będziesz mieć 10Nm więcej przy 98 oktanach jest żaden, wzrostu przyspieszenia nie zauważysz a przy jeździe ze stałą prędkością nie wykorzystujesz możliwości silnika nawet w 40%. Odkrycie!
    • posen
    • witam pomijając wywody na temat przebiegów na droższym paliwie, podzielę się moimi spostrzeżeniami po wypróbowaniu paliwa V-power z shella. Paliwo takie warto tankować szczególnie podczas siarczystych mrozów, gdyż jest ono wzbogacone dodatkami, co jest zbawienne dla silnika. Moja panda 1.1 na zimnym silniku wydawała nieciekawe dzwięki, po zalaniu V-powerem i przedmuchaniu na autostradzie autko sprawuje się znacznie lepiej. Po ostatniej mroźnej nocy -13 silnik chodził o niebo ciszej niż poprzednio. pozdro
    • Krystianek
    • Jestem w stanie uwierzyć w lepszą jakość paliwa Premium/Ultimate/V-power/Gold. Jednak wywołują one efekt placebo u użytkowników. W dwóch przypadkach z pierwszej ręki niestety paliwa te zawiodły. Mój silnik diesla na common railu pracował głośniej na paliwie V-power GTL, a koledze na Gold z Statoil zamarzło przy ostatnich mrozach. Aby było ciekawiej to zawsze jeździ na Statoilu ale zwykłym i problemu nigdy nie miał nawet w te same ciężkie mrozy w styczniu.
    • Mecenas
    • Warto tankować przede wszystkim paliwa na stacjach które świetnie wypadają w badaniach jakości paliw. To m.in. Neste A24, Statoil i Jet (przy czym Jeta wykupił Lukoil i teraz nie wiem jak będzie) Ja tankuję dwa auta (diesel TDI i benzyna) na Neste (mam 3 stacje w mieście) od 4 lat i polecam - dobre paliwo i zawsze najtaniej
    • kkprofi
    • Z Neste, wcale nie jest tak super, niby to stacje samo obsługowe ale jakoś wielkiej różnicy w cenie nie ma, przynajmniej znacznej różnicy. Ja tankuje diesla również TDI, konkretnie Golfa - staram się tankować na Shellu, Orlen omijam szerokim łukiem, ale mam je niestety pod nosem i czasami jestem zmuszony...
    • batman511
    • Monthy Polacy to kosmopolitanie i zawsze co zagraniczne to lepsze. Przykłady na każdym polu: Wódka: Polacy piją smirnofa, finlandię Johny Walker, a na świecie: wyborowa króluje. Papierosy: Producenci dostosowywują je regionalnie do upodobań mieszkańców kraju, na podstawie milionów testów, gdzie testujący nie wiedzą co palą. Efekt zagraniczne lepsze. Proszki do prania: producenci dobierają parametry do jakości wody w danym kraju, a my kupujemy Niemieckie, bo lepsze Placebo to jest efekt. Twoja psycha Ci mówi że to lepsze, bo droższe, bo z zachodu. Fakty tego nie potwierdzają
    • artga
    • pankracy gratuluję wyobraźni. "cysternach znajdują się zbiorniki z dodatkami, które są dodawane podczas zlewania paliw do zbiorników na stacjach". Sam jestem kierowcą "cysterny" teraz w UK wcześniej u nas w kraju. To bzdura co napisałeś. Paliwo z dodatkami zabiera się już rafinerii czy też z punktu dystrybucji. Co do jakości paliw i rzeczywistej korzyści tankowania premium polecam testy w gazetach moto. V-power jako jeden z lepszych nie polepszy osiągów w zwykłym niedoładowanym silniku, ale ma dodatki oczyszczające silnik, tyle czy to naprawdę działa to już inna bajka...
    • dariolee
    • Jeżeli chodzi o produkty z zachodu, czy to palwio czy kawa czy proszki, faktycznie są jakościowo lepsze. Do Polski trafiają produkty drugiej kategorii i nie ma się co oszukiwać. Jaki kraj taka jakość.
    • xxx (gość)
    • Po wojnie robilismy na Rosje a teraz robimy na cała unie i wszyscy sie cieszą ze Polacy są tacy durni i wyjerzdzaja z kraju myja dupy starym dziadom za pare euro i jeszcze beda ratować bogatsze kraje unii. Po zatym polak taki jest ze wykorzystuje i żeruje jak pasożyt na swoich i dlatego mamy takie paliwo bo nikomu nie zależy na tym żeby było dobre.
    • JA 1977 (gość)
    • Czyli co lać 98 czy nie ?
    • max (gość)
    • audi a6 1.9 tdi pompowtryski tankować ON VERVA czy lepiej zwykły ON
    • taki ktoś (gość)
    • Z Waszych wypowiedzi niewiele wynika, ale nie do końca i podsumowując co napisaliście + moje własne doświadczenia pozwalają na wysnucie kilka wniosków: 1. paliwa na zachodzie są lepsze, niezaprzeczalnie ! 2. co do naszych stacji, bywa różnie, tankuje na: Statoilu, Shell-u, BP, TESCO, Neste ponieważ każde z paliw ma inne dodatki lub w różnych proporcjach, zatem dobrze silnikowi zrobić odmianę. 3. Paliwo z NESTE jakość/cena wypada najlepiej, 98 benzyna samochód pracuje równo i cicho - stacje mam daleko więc miksuje z innymi stacjami. 4. Tesco - przy okazji zakupów rabat 5gr na litrze dobra cena, jakość bez zarzutów- standard, ale silnik pracuje bardziej głośno, podobnie jak z innych stacji Podsumowując, nie przywiązujmy wag do jednego koncernu i jednego typu paliwa, a przede wszystkim za wszelką cenę nie szukajmy tanich stacji, bo zazwyczaj te stacje to problemy. Tyle ode mnie :-) pozdrawiam
    • xod (gość)
    • @batman511 Zanim zaczniesz o megalomanii wrzuć w guglarkę hasło "Kawa z Zachodu kontra kawa ze Wschodu". Cyt.: Z opublikowanych w kwietniu badań słowackiego Stowarzyszenia Konsumentów wynika, że produkty międzynarodowych koncernów takich jak Coca-Cola, Jacobs Krönung, Tchibo Espresso oraz Nescafé Gold wysyłane na rynki wschodnioeuropejskie (Czechy, Polska, Słowacja, Rumunia, Bułgaria, Węgry) są niższej jakości, aniżeli te sprzedawane na rynkach austriackim i niemieckim.
    • driver. (gość)
    • Jeździłem na paliwach orlenu,statoil,lotosu,shella tankując je do swojego golfa benzyniaka (bez turbo). Z moich odczuć wynika że na pb 95 lepiej jeździ mi sie w kolejności od najlepszego na: lotosie.Statoil i orlen porównywalne. Shell bez większych różnic w spalaniu. jadąc na zwykłem pb95 osiągnąłem spalanie porównywalne z producenta (tzn nie aż identyczne z fabrycznym ale niskie). Jadąc na paliwie premium lepiej się jedzie,ale różnica w spalaniu żadna jeśli nie minimalna. Zatankowałem też v-power racing - dla mnie bez różnicy oprócz mniejszej gotówki w kieszeni ale tu akurat jeździłem po mieście więc może wtym szkopuł.
    • arn (gość)
    • Ja osobiście tankuje albo ukrainska ropę lub polska verve z orlenu i nie zauważam zadej różnicy ani na spalaniu ani na osiagach mimo tego iż mam ponoć bardzo wrażliwy silnik na jakość paliwa 1.6 tdi vw comon rail. Przy pewnej wymianie filtra paliwa z ciekawości rozebralem go by zobaczyć czy dozy syf w środku. filtr byl po 20 tys km i ku mojemu zaskoczeniu był czysciutki i nie znalazłem żadnych zanieczyszczeń. Pozdrawiam.
    • JS (gość)
    • Witajcie moi drodzy, od każdego sprzedanego litra paliwa PREMIUM np. V-POWER pracownicy danej stacji paliwowej, a już na pewno SHELLA mają premię od sprzedaży właśnie TEGO paliwa, dlatego tak nalegają i doradzają ,,CI ZNAWCY" silników i samochodów, (może i nie ma się, co dziwić, każdy chce zarobić, ale też wielu nie chce wydawać bezsensownie pieniędzy), czyli ekonomia prosta: pracownik = kilka groszy + zysk dla właściciela = kilka groszy + zysk dla koncernu kilka groszy, Razem = ...?dokładnie nie wiem. Od tej różnicy nie ma akcyzy, może o to chodzi? Domyślam się jednak, że właśnie ta różnica w cenie to są koszty powyższych czynników. Ile w takim razie według Was koncern przeznacza groszy na 1 litr na uszlachetnianie tego tak zachwalanego paliwa Premium? Jeżeli mam 380KM to, po co mi więcej. Ja tankuję takie paliwo, jakie zaleca producent MB. To jest oczywiście moje zdanie i nie jest ono poparte żadnymi badaniami, ale zbudowane jest za to na czystej logice ekonomicznej. Pozdrawiam
    • Darekkr (gość)
    • Witam, kupiłem Renault Master 2,5 dCi w Niemczech pod Belgią (w Polsce wole nie kupować), zatankowałem na shellu pełny bak zwykłej ON i jadąc do domu osiągałem prędkość max 160 - 170km/h jakoś tak, a jak zatankowałem w Polsce paliwo to do 130 km/h nie mogłem dobić i tak samo mi mówili handlarze którzy mnie zabrali na trasę że Polsce jest woda nie benzyna, sam nie chciałem wierzyć ale się szybko przekonałem.... - kolejny dowód że w Polsce jesteśmy naciągani. Pozdro
    • Kapral (gość)
    • Po przeczytaniu komentarzy utwierdziłem się w opinii o różnicach w jakości paliwa. Moja xsara 1.6B 109km przebieg 120k stan jak z fabryki na paliwie Shella zawsze zauważalnie pracowała równiej, płynniej i ciszej. Miała lekki przyrost mocy. Po tankowaniu na Orlen to była masakra. Nawet moja siostra zauważała różnicę:) Na tej samej trasie 160km z tym samym stylem jazdy (sprawdzane kilka razy) różnica wynosiła do 0,5l. Ale od jakiegoś czasu jakość na Shellu również spada. A kilka dni temu kiedy tam zatankowałem niestety okazało się to samo co z Orlenem. To była jakaś herbata a nie paliwo. Chamstwo i oszustwo. Pzdr
    • maras (gość)
    • Dziś pierwszy raz zalałem V-Power 100 do mojego silnika KIA 1,6GDI ze zmiennymi fazami rozrządu, zmienną długością kanałów dolotowych i wtryskiem warstwowym. To co zauważyłem po kilku kilometrach to że silnik miękki i cichy, ale to odczucia subiektywne. Często pokonuję tę samą trasę ok 420km ( 210 w jedną i staram się robić to oszczędnie. Spalanie wychodzi mi 6,3l w/g kompa a 6,6-6,7 rzeczywiste. W weekend jak będę jechał dobiję pod korek V-P 100 i zobaczę jakie będzie spalanie. Jak spadnie o ok 8-10% to warto lać jak nie to wrócę do starej metody E95Tesco + co trzecie tankowanie STP. Po weekendzie napiszę o efektach.
    • były pracownik (gość)
    • Cała prawda o Polskim rynku paliwowym jest taka, że obojętnie na jakiej stacji zatankujecie jest to paliwo z Lotosu albo Orlenu. Jeżeli chodzi o paliwo V-Power na Shellu jest to 95 z Lotosu wzbogacona litrem dodatku na 1000 litrów paliwa reszta to zabieg marketingowy i nachalne zachęcanie przez pracowników Shella. Przy różnicy 45 gr na litrze na dzień dzisiejszy nie warto jej tankować za dopłatą ok 20 gr można mieć paliwo 98 na każdej innej stacji. Nie dajcie się skubać.
    • marcin (gość)
    • Dokładnie,wczoraj,w lublinie pojechałem na stacje shela, chicałem kupic benzynke vpower.patrze- cena 5.97.miałem tez jakieś od nich kupony rabaty 15 gr. ale myslę sobie zobacze po ile na orlenie. patrze,tam 5.89 minus rabat 10gr/ltr(miałemtaki) wyszło5.79 a na shell 5.82. Więc wg mnie nie ma co przepłacać. Co do paliwa, jadąc lublin- wawa z klimą silnik 1.4 80 km spalanie 5.2 prekość ok 90-110 .jadą z powrotem ale już na zwykłym 95 spaliłem 6.1-5.8 i tez na klimie.odcinek ten sam i przecierałem oczy ze zdumienia.więc moż ejednak coś wtym jest.
    • xyz (gość)
    • w moim mieście jest tak, ze jak tankuje na lotosie jest ok- nie ma znaczenia czy biorę zwykły on czy premium,silnik zawsze dobrze pracuje; jak pojadę na bliską, to już po drugim baku widać ze silnik na wolnych obrotach wpada w dziwne drgania i wibracje; raz nawet mechanik myślał że dwumasa się sypie; sprawdziłem kilka razy i zawsze tak jest; potem jadę na lotos, tankuje lepsze paliwo i silnik wraca do normy; polska to kraj kombinatorów i naciągaczy niestety; z innymi stacjami nie mam doświadczenia, w trasie najczęściej tankuje na bp i jest generalnie ok
    • golf v (gość)
    • a ja przez cały czas tankowałem verva 0n na Orlenie i po paru miesiącach zanieczyścił mi się recylkulator spalin. Nowy to koszt ok 1200 zł ale można go wyczyścić za jakieś 100 zł jednak nie da to gwarancji że błąd nie bedzie wyskakiwał. I tak to jest z naszymi polskimi paliwami nie wiadomo skąd tankować ale pewne jest że nie są za dobrej jakości.
    • MEGI (gość)
    • To co przeczytałem o paliwach,użytkownicy pojazdów skupiają się na jakości paliw i w konsekwencji do ilości przejechanych km. na określonej ilości różnych paliw.Jak dotąd nie zwrócono uwagi na ilości wlanego paliwa do zbiornika w stosunku do liczydła dystrybutora.Ja zaczynam sprawdzanie poszczególnych stacji właśnie od faktycznej ilości wlewanego paliwa. Używam tej samej miarki /kanister metalowy 5 litrów/.Okazuje się,że w podobnej temp.i wlaniu do pełna, na jednej stacji dystrybutor pokazuje od 4,8 do 6 litrów.Na jednej stacji "Bliska" weszło do mjego kanistra 6 litrów benz Pb 95.Zgłosiłem ten fakt do miejscowego Urzędu Miar i Jakości.Zrobili po kilku dniach kontrolę i wyszło;dystrybutor nie miał ważnej legaliacji.Odpisali mi z U.M.i.J,o ukaraniu tej stacji z uwagą, że mój kanister nie może być urzędową miarą.Jaką karę zastosowali nie wiem. Ja natomiast tą stację omijam' Pozdrawiam wszyskich użytkowników samochodów 26.08.2012
    • pawel (gość)
    • 29.08. 2012kupiłem paliwo 95 benzyna na stacji poczta polska. Peugeot 308 po ok. 5km.tracił moc.na drugi dzień nie zapalił. wymiana świec zapłonowych.powiedzieli ze paliwo jest z Orlenu.
    • pimpek (gość)
    • Rynek polski to dzicz. Ktosik z mojej rodziny prowadził przez pewien okres interesik pod hasłem stacja benzynowa i naopowiadał mi się, co lejemy do swoich baków a nie jest to często paliwo lecz jego substytut. W chwili obecnej jest lepiej niż w latach wcześniejszych (...... 2006-2007-granica płynna) ale nadal w paliwie są takie kluchy, że głowa mała. W pracy sprzęt typu kosiarki, traktorki tankujemy przez lejki z sitkiem na którym zostają dowody winy. Sama benzyna zawiera często dolewki ON i na odwrót na skutek pomyłek w dystrybucji etc. Inne substancje, w tym nawet zużyte oleje silnikowe też są w paliwie i nie ważne gdzie się tankuje, bo wszystko jest z jednego źródła. Po sprowadzeniu samochodu silnik chodził mi w miarę cicho jak na diesla a teraz sieczkarnia. Jeszcze jak byłem na wakacjach w cywilizowanej części naszego kontynentu zatankowałem do pełna paliwko na jednej ze stacji i tak sobie jeździłem aż zauważyłem z lubą, że silnik ciszej pracuje. Po powrocie znowu klekot.
    • zadumany (gość)
    • Panie, sprawa wygląda tak że sam decydujesz gdzie zaniesiesz swoje trudno zarobione grosze,ja tu się dziwię że nikt nie powiedział o ilości podatków jakie są naliczane na każdy litr paliwa( tego bardziej oszukanego czy mniej). To że w Austrii czy Niemczech paliwo o niebo lepsze to już nie dziwota.najgorsze jest to że coraz więcej"specjalnych" dodatków oferują nam producenci paliw, ciekawe co na to nasze silniki po paru latach odpowiedzą?Albo "klękna" albo... ehhh... jak to powiedział Statham w Transporterze: "jak zadbasz o auto tak ono zadba o Ciebie".Niestety nie możemy sobie pozwolić na tankowanie super paliw bo to kosztuje- każdy tankuje wg tego ile zarabia.Czyli oszczędnie.Powiem wam tak, słuchałem, czytałem, oglądałem WIELE poradników jak zmiejszyć spalanie: oto najciekawsze jakie zapamiętałem- niech żona z teściową jeżdżą autobusem za Tobą. Zmniejsz waga samochodu, wywal tylną kanapę, koło zapasowe i wszystko co zbędne z bagaznika włącznie z kołem zapasowym.
    • zadumany (gość)
    • cd.. a najlepiej to zrobić tak jak Kubica w sezonie: SCHUDNĄĆ :) stracić "bęben" mniej piwska żłopać, więcej ruchu i od razu lewy amor odpocznie, zmiejszy sie spalanie, auto nabierze płynności.Cóż tu więcej dodać, takie czasy. ZYCIE :P
    • maska58 (gość)
    • Interesuje mnie kiedy będzie zimowe paliwo w Shellu, dokładnie Pover-on. zapowiadają mrozy a na stacji jeszcze lato. Tankuję po pięć litrów bo nie chcę się obudzić z ręką w nocniku. A po za tym paliwo jest lepsze w Shellu Pover diesel, silnik mocniejszy i więcej kilometrów robię. Pozdrawiam.
    • tiramisu (gość)
    • Racja... u nas paliwa premium to tak jak w niemczech najtansze i najzwyklejsze, ciekawi mnie odpowiednik w poolce niemieckich paliw premium... do dzis BRAK..
    • tiramisu (gość)
    • sranie w bambus Czarna lista stacji W opublikowanej przez UOKiK liście skontrolowanych stacji w 2010 r. w sześciu na terenie województwa śląskiego stwierdzono paliwo odbiegające jakością od przyjętych norm. Oto one: Stacja Paliw, PH M-K 42-256 Olsztyn Odrzykoń, ul. Narcyzowa Stacja Paliw, Firma Motoryzacyjna MAZEM 42-290 Łojki, ul. Piastów 13 Stacja Paliw, PH M-K, 42-680 Tarnowskie Góry, ul. Zagórska 133 Stacja Paliw, LUKOIL Polska Sp. z o.o. , 41-303 Dąbrowa Górnicza, ul. Piłsudskiego 15, Stacja Paliw Shell Polska Sp.z o.o. 43-190 MIKOŁÓW, ul. Pszczyńska 24,
    • Robert (gość)
    • Ci którzy tak krzyczą , że paliwa są z tego samego źródła (a na pewno są) niech mi wytłumaczą dlaczego po zatankowaniu paliwa z shella auto spala średnio 0,7 l mniej niż na innych stacjach? Mowa o PB 95. Dalej testowałem paliwo V-Pover Racing i w Lanosie 1,6 i w Cruze 1,8. Lepsza praca silnika, sympatyczniej się jeździ ale lepszego kopa nie zaobserwowałem. Zużycie paliwa jest takie , że ekonomiczniej jeździ się na PB95, ale jest pewien myk po zagazowaniu samochodu, gdy benzyna służy tylko do ogrzania silnika ekonomiczniejszy jest V-Pover Racing. Testy robiłem przez 2 lata żeby mieć pełny obraz średni koszt na 1 km PB95 to, 0,045 zł a V-Pover Racing to 0,040 zł zrobiłem 42 000 km. Jeśli wierzyć autorowi, że paliwo V-Pover Racing jest lepsze dla silnika to w przypadku instalacji gazowej powinno się je lać bo same plusy.
    • Komentarz usunięty
    • darklew (gość)
    • Samochód: alfa romeo gulietta, benzyna, 170 KM. Trasa: Szczecin – Lublin, 739 km; (S3, 3, Trzciel, A2, 50, 12, 17); dzień tygodnia – poniedziałek; wyjazd godz.6:00; od Radomia korki - w sumie około 30 minut; na ekspresowych tempomat - licznikowe 130; na autostradzie tempomat - licznikowe 150; dna - tryb d; średnia prędkość 87km/h; paliwo – wyłącznie shell v-power rancing 100; średnie spalanie 8,5 l.; średnia cena litra 6,44 zł; koszt paliwa: 404,53 zł. Trasa: Lublin – Szczecin; 750 km; (Nałęczów, Puławy, a dalej jak wyżej); dzień tygodnia wtorek; wyjazd godz.13:30; na ekspresowych i autostradzie tempomat i prędkości jak wyżej; dna – tryb d; średnia prędkość 86km/h; paliwo 95 orlen i lotos; średnie spalanie 8,0l; średnia cena litra 5,41. zł; koszt paliwa 324 zł. Nie odczułem żadnej dostrzegalnej różnicy w zachowaniu samochodu porównując dwa rodzaje paliwa na tych trasach.
    • muniek (gość)
    • a ja jak zadałem BP Polska pytanie, czym różni się paliwo Ultimate od zwykłego "dizla" w aspekcie biokomponentów (tych niby do 7%) i dlaczego ich paliwo Ultimate przy -20 w grudniu "krzepło" mi w układzie paliwowym CR (w trakcie jazdy trzęsło autem jakby paliwa brakowało choć bak prawie pełny był) - to NIE OTRZYMAŁEM ŻADNEJ ODPOWIEDZI; czyli odbiorców końcowych mają W DU..E! ŻAL, po prostu żal
    • jwa (gość)
    • Nissan Primera p12 1,9dci+chip 2005r 4 lata doświadczeń i eksperymentów zwykła/"szlachetna" ropa 1/1,5l.mniej spalania w mieście zima/lato Brak problemu z EGR i układem wydechowym Brak problemu z układem zasilania (pompa/wtryski) Wspomagam siatkówkę i Hołka to tankuje tylko u orła
    • gość1039 (gość)
    • piszecie że paliwa ON marzną zimą-mnie w zeszłym roku zamarzł środek do odmrażania szyb a będąc na składnicy rolniczej pytam dlaczego płyn zimowy do chłodnic sprzedawany luzem trzymacie w pomieszczeniu? odp.przy wiekszych mrozach może zamarznąć
    • TDI (gość)
    • Polskie paliwa typu Premium to jedna wielka kupa, pic na wodę i nic poza tym!!! Też kiedyś myślałem że są lepsze... Otóż po zatankowaniu importowanego nie papranego paliwa z białoruskiej rafinerii mój Leon TDI 110 normalnie odżył! Dynamika jazdy o niebo lepsza a spalanie w cyklu mieszanym 5.2, 5.3 l/100 a miesiąc wcześniej na Diesel Dynamic i to w trasie spalił 5.4 spokojną jazdą do 120km/h Co ciekawe po zalaniu do pełna Dynamica czy Vervy komputer pokazywał że paliwa jest na 940, 960 km a po drugim tankowaniu z importu 1020, 1040... Tak więc od ponad roku omijam Orleny, Statoile, Shelle itp
    • TDIcz2 (gość)
    • Jeszcze jedno. Jeśli chodzi o odporność na mróz to jednak Diesel Dynamic Arktyczny na polskim rynku NIE MA SOBIE RÓWNYCH! Przy -25 jest nadal czysty i przejrzysty a cała reszta robi się prawie jak mleko.
    • jasio27 (gość)
    • u nas jest orlen flota zatankowałem v50 diesel i wyskoczył błąd paliwa koszt naprawy 500zł mówili że paliwo jest oryginalne a paliwo dostarczane jest zwykłymi cysternami teraz tankuję na shellu i jestem zadowolony z samochodem nie mam problemu
    • TC (gość)
    • Buhahaha, kolejny nic nie warty test! Laicy! Nie macie pojęcia co macie testować i pod jakim kątem!!! Paliwa premium nie przyniosą efekty po jednym tankowaniu! Zrób 5-10tys.km na tym paliwie i wtedy porównaj wyniki, a zobaczysz, co one dają. Silnik się musi przeczyścić z zamulenia zwykłym paliwem. Podam Wam zabawny przykład - jak zjesz raz zupkę chińską, to nie poczujesz różnicy w samopoczuciu, a jedz ją cały tydzień i wtedy się wypowiedz, czy jest lepsza od standardowego rosołu.

Dodaj komentarz