Czy cofanie liczników powinno być karane?

Przepisy / Warto wiedzieć

Autor: (pp)

Liczba odwiedzin: 3399

Auta sprowadzane zza granicy to w większości pojazdy użytkowane tylko w weekend przez emerytowanych lekarzy, którzy przez 20 lat przejechali nimi zaledwie 150 tys. kilometrów. Tak przynajmniej wynika z ogłoszeń w prasie oraz internecie. fot. archiwum Jednym z najważniejszym kryteriów, które są brane pod uwagę podczas kupna auta używanego jest właśnie przebieg. Większość osób z miejsca rezygnuje z dalszych oględzin, gdy liczba przejechanych kilometrów przekracza 200 lub 250 tys. Pojazdy sprowadzane z zza granicy posiadają jednak znacznie większe przebiegi. Dlatego też, aby zwiększyć szanse sprzedaży, importerzy wykonują tzw. "korekty" stanu licznika. W ten sposób wzrasta także wartość auta. Jednak wkrótce ten proceder ma szansę zostać ukrócony.

CZYTAJ TAKŻE

Kręcenie licznika trudne do wykrycia


Poseł Krzysztof Brejza z Platformy Obywatelskiej wystosował interpelację poselską do Ministra Sprawiedliwości, w której pyta, czy "cofanie liczników powinno być nowym typem przestępstwa"?

Polskie przepisy wciąż nie traktują zmiany przebiegu pojazdu jako przestępstwa, podczas gdy u naszych zachodnich oraz południowych sąsiadów jest inaczej. W Niemczech za korektę licznika grozi nawet 5 lat pozbawienia wolności.

Niestety, ale obecne przepisy prawne w Polsce nie pozwalają zakwalifikować czynności korekty wskazań licznika jako przestępstwa. Musi być ono bowiem powiązane z zamiarem sprzedaży auta. Natomiast samoistna zmiana wartości przebiegu auta jest z punktu widzenia prawa zachowaniem obojętnym.

Ministerstwo Sprawiedliwości zapowiedziało jednak, że podejmie prace nad określeniem nowego rodzaju przestępstwa z własnymi sankcjami.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy zmiana wskazań licznika powinna być objęta sankcjami? Piszcie w komentarzach.

Zobacz także

Komentarze

    • ondraszek
    • A czy oszustwa czy kradzież powinny być karane? Na głupie pytanie powinna być głupia odpowiedź, ale nie chce mi się wymyślać...
    • mag
    • ja mam auto 2,5 roku przejechałem 100000km. ale naród wierzy że 10 letni szrot może mieć przebieg 150000km hhe naiwni
    • lukasz1981
    • Oszustwo, czyli ukrywanie faktycznego stanu pojazdu TAK, natomiast nie wyobrażam sobie żeby mnie ktoś próbował ukarać za cofnięcie licznika w MOIM samochodzie, to moja własność i jak będę miał ochotę to zrobię sobie przebieg 900 000km albo '0'. Wara od mojej własności!!!
    • lukasz1981
    • BTW ostatnio wysiadł mi licznik przy przebiegu 126tys. W ASO oszacowali koszt wymiany na ok 2000-2500zł HAHA! Kupiłem używany licznik na e-bay, niestety wskazuje przebieg 156tys. Czy w związku z powyższym powinienem iść do więzienia bo przebieg jest nieprawdziwy? Czy może powinienem wystąpić do sądu o pozwolenie na cofniecie licznika, tak żeby wskazywał rzeczywisty przebieg? Wiem że to nie jest polityczne forum ale politykom z euro-kołchozu w głowach się przewraca i jeszcze PO (haha liberałowie)
    • Jarpoz
    • Podobnież nie ma głupich pytań, ale ...
    • traktorzysta
    • Ale po co te pytanie ? Do złodzieji i oszustów nie dotrze prawidłowa odpowiedź. Przecież to pomiot sowiecki.
    • 000bryan
    • Wystarczy przy obowiązkowym przeglądzie technicznym pojazdu wpisać do dowodu rejestracyjnego stan licznika (włącznie ze wspisem zmian liczników, a naprawy liczników wyłącznie w ASO), a stan licznika osobno kazdorazowo diagnosta po badaniu technicznym niezależnie od wyniku badania pojazdu i kierowca (tzn. właściciel/-le) pojazdu 2-4 razy w roku na formularzach podatkowych na wniosek US (wraz z fakturami na ewentualne zmiany liczników zepsutych na sprawne), a utylizacją zepsutych liczników przechodzi na ASO i przechować dokumentację "licznikowa" 5 lat dłużej niż zezłomowany pojazd.
    • cafeina
    • lukasz 1981: niepotrzebnie się irytujesz i chyba nie przeczytałeś dokładnie artykułu. Otóż w twoim samochodzie możesz robić co chcesz, przestępstwem ma być tylko sprzedawanie pojazdu ze stanem licznika niezgodnym ze stanem faktycznym. Samo cofanie licznika nie jest karalne, w kontekście sprzedaży tak, gdyż wtedy jest to oszustwo jak każde inne. Pozdrawiam
    • Jarpoz
    • A kwestia przebiegu i szacowanej wartości auta przy ubezpieczeniu ?
    • nabaam
    • Skoro Niemcy dają za to bezłatne 5-letnie wakacje za kratkami to może i my będziemy tak samo światowi jak oni? Przydałoby się bo chyba z 80% aut w komisach to zwykłe oszustwa.
    • walecdaras
    • Najpierw to trzeba zmienić sposób myślenia tego głupiego narodu . Większośc jeżdziła malu...i gdzie 100000 to był szczyt i koniec auta , teraz przebieg powyżej 200000 jest blokadą do sprzedaży . Nie ma znaczenia czy auto było odpowiednio serwisowane czy nie . Ta wielkość jest magiczna . A niestety polskie chłopki nie mogą coś zrozumieć że jak auto ma mniejszy przebieg to trzeba za to zapłacić . To dochodzi dopiero do niektórych kupujacych , po obejrzeniu któregoś tam podpicowango auta. Ale niestety nadal -panie ale tam jest tańsze - a że zmęczone to dochodzi do niego jak trza inwestowć .
    • Bernard Inkwizytor
    • Hej Panie Łukasz1918, Ja też nie wyobrażam sobie, żeby mnie ktoś ukarał jak dopiszę jedno zero na MOIM banknocie 10zł !! :-) Pozdrawiam, Bernard Inkwizytor. PS, porównaj sobie przepisy USA i Polski, i są to przepisy już od dawna, a nie wprowadzone ostatnio przez amerykańską lewicę ....

Dodaj komentarz