Czym trują diesle?

Porady / Warto wiedzieć

Autor: Grzegorz Wojtyrowski

Liczba odwiedzin: 4439

Fakt, że diesle zanieczyszczają atmosferę spalinami uświadamiamy sobie jadąc pod górę za ciężarówką, która zostawia za sobą obłok czarnego gryzącego dymu.

Większość użytkowników samochodów kojarzy emisję szkodliwych składników w spalinach z samochodami osobowymi napędzanymi silnikami benzynowymi. Przyzwyczailiśmy się także, że urządzeniami wspomagającymi redukcję tych zanieczyszczeń są katalizatory.

 

Nieco mniej uwagi poświęca się silnikom wysokoprężnym, które spalają olej napędowy. To jest paliwo o zupełnie innym składzie chemicznym i właściwościach niż benzyny. Ten dym, złożony w decydującej części z sadzy, powoduje m.in. podrażnienie błon śluzowych człowieka.  Spaliny silników wysokoprężnych zwierają kilkaset związków chemicznych w postaci gazów, cieczy i ciał stałych. Wyniki analiz Fot. Paweł Łacheta: Po naszych drogach porusza się jeszcze dużo samochodów z silnikami diesla, które nie spełniają żadnych norm czystości spalin. gazów wylotowych z silników wysokoprężnych wykazują, że są one głównym dostarczycielem tlenków azotu i cząstek stałych, emitują także tlenek węgla i węglowodory. Poza wymienionymi bardzo ważnym składnikiem spalin jest dwutlenek siarki, bowiem około 90 procent siarki obecnej w paliwie przechodzi do atmosfery w postaci dwutlenku siarki, pozostała ilość wchodzi w skład cząstek stałych. Uzupełnieniem siarczków i siarczanów w cząstkach stałych są szkodliwe dla zdrowia sadza, związki aromatyczne oraz metale: wapń, magnez, żelazo i cynk. Tlenek węgla jest gazem trującym, dwutlenek siarki przyczynia się do powstawania kwaśnych deszczy, węglowodory aromatyczne i sadza mają działanie rakotwórcze. Więc dla zachowania dobrego stanu zdrowia warto zrezygnować z jazdy za kolumną dymiących ciężarówek mozolnie wspinających się pod górę.

 

Istnieją dwie drogi zmniejszenia emisji związków szkodliwych przez silniki wysokoprężne. Pierwszym kierunkiem jest poprawa jakości i cech oleju napędowego, drugim jest modernizacja silników oraz zastosowanie katalizatorów i filtrów. Chociaż przemysł petrochemiczny wdraża nowe, coraz doskonalsze technologie przeróbki ropy naftowej, to część surowca dostarczanego do naszych rafinerii nie ma dobrej jakości, zawiera zbyt dużo siarki i usunięcie tego szkodliwego pierwiastka z oleju napędowego jest bardzo trudne i kosztowne.

 

Wraz z podnoszeniem wymagań dotyczących czystości emitowanych spalin, producenci silników wysokoprężnych dostosowują wyroby do spełnienia obowiązujących norm. Obok zmian konstrukcyjnych komór spalania i zwiększania ciśnienia wtrysku, jedną z metod jest zastosowanie specjalnych katalizatorów i filtrów cząstek stałych. Te nowinki techniczne stosowane są w silnikach wysokoprężnych napędzających nowoczesne samochody osobowe. Po naszych drogach porusza się zbyt dużo starych pojazdów ciężarowych i osobowych z silnikami diesla poprzedniej generacji, które nie spełniają żadnej normy emisji spalin.

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

    • kierowca (gość)
    • tak tak wszyscy kupujemy diesle tylko nikt nie wie że tego złomu niemcy i nie tylko pozbywaja się, ponieważ oni płaca za to podatek ekologiczny, a w naszym pieknym kraju który chce uchodzic za oaze czystego powietrza w europie, każdy ten temat olewa.
    • ja (gość)
    • niestety wiekszosci nie stac na nowoczesne samochody z fajnymi filtrami.a w dodatku olej opalowy jest na czasie, wiec jest super :(((((((
    • pasażer (gość)
    • Najlepiej kopcą przepełnione autobusy miejskie.W zabudowie zwartej spaliny nie rozchodzą jak na drodze lecz trują przechodniów,a najlepiej mieszkańców ,szczególnie w upalne dni.
    • obserwator (gość)
    • słuszne uwagi ,ale nikt się nie zainteresował bliżej na czym te diesle jeżdżą ,rozpuszczalniki,olej opałowy itd.Siarka-to Orlen funduje takie składniki i co są temu winne samochody, a czy tankowaliście na zachodzie,i o czym tu dyskutować.To góra ten temat olewa.
    • kierowca (gość)
    • Do takich starych diesli powinni lac olej roslinny, przeciez podobno bez problemu bedzie na nim dzialal silnik, a nie ma siarki i innych syfow, na dodatek rosnie na polach i na pewno go nie zabraknie tak jak ropy.
    • tryl (gość)
    • ale stare mercedesy chodzą lepiej na opale niż na ropie :))))

Dodaj komentarz