Darmowe parkowanie w Lublinie?
Na drogach / Wiadomości drogowe
Autor: Artur Jurkowski
Liczba odwiedzin: 319
- Szykuje się niezły bałagan. Jeśli ratusz nie podejmie szybkich kroków naprawczych, to za niecałe dwa miesiące kierowcy będą mogli parkować za darmo. Na ulicach i chodnikach - nie ma wątpliwości Stanisław Podgórski, szef radnych PO w Radzie Miasta Lublin.
1 kwietnia znikną obecnie obowiązujące bilety parkingowe. Mają je automatycznie zastąpić parkomaty. Takie rozwiązanie zaproponował ratusz, a radni przyjęli je pod koniec października ub. roku. - Tylko że od 1 kwietnia parkomatów jeszcze nie będzie. Bo przesunął się termin przetargu na ich ustawienie. Mogą się pojawić dopiero latem - tłumaczy Podgórski.
Co to oznacza? - Nie będą stworzone warunki techniczne do pobierania opłat. Powstanie "dziura" w systemie uiszczania należności - potwierdza Zbigniew Dubiel, radca prawny UM Lublin.
CZYTAJ TAKŻE
Lublin: pierwsze efekty pracy fotoradarów
Winny całego zamieszania jest Zarząd Dróg i Mostów. Urzędnicy dopiero w ub. tygodniu ogłosili przetarg na wyłonienie firmy, która poprowadzi strefę płatnego parkowania w Lublinie oraz przygotuje niezbędną infrastrukturę służącą do jej funkcjonowania. Chodzi m.in. o ustawienie parkomatów. Na montaż urządzeń firma będzie miała trzy miesiące od daty podpisania umowy, co może nastąpić na przełomie marca i kwietnia. A to oznacza, że parkomaty pojawiłyby się od lipca.
- Przez trzy miesiące, od kwietnia do lipca, może nie być żadnych opłat za parkowanie. Szykują się poważne straty dla budżetu miasta. Ta "dziura" spowoduje też olbrzymi chaos komunikacyjny w śródmieściu - ostrzega Podgórski. Radny PO w tej sprawie już zwrócił się do prezydenta.
Co na to ratusz? - Wyjściem jest przesunięcie terminu wprowadzenia strefy parkowania. Projekt uchwały powinien się pojawić jeszcze na lutowej sesji - podkreśla Zbigniew Dubiel.
Źródło: Kurier Lubelski
1 kwietnia znikną obecnie obowiązujące bilety parkingowe. Mają je automatycznie zastąpić parkomaty. Takie rozwiązanie zaproponował ratusz, a radni przyjęli je pod koniec października ub. roku. - Tylko że od 1 kwietnia parkomatów jeszcze nie będzie. Bo przesunął się termin przetargu na ich ustawienie. Mogą się pojawić dopiero latem - tłumaczy Podgórski.Co to oznacza? - Nie będą stworzone warunki techniczne do pobierania opłat. Powstanie "dziura" w systemie uiszczania należności - potwierdza Zbigniew Dubiel, radca prawny UM Lublin.
CZYTAJ TAKŻE
Lublin: pierwsze efekty pracy fotoradarów
Winny całego zamieszania jest Zarząd Dróg i Mostów. Urzędnicy dopiero w ub. tygodniu ogłosili przetarg na wyłonienie firmy, która poprowadzi strefę płatnego parkowania w Lublinie oraz przygotuje niezbędną infrastrukturę służącą do jej funkcjonowania. Chodzi m.in. o ustawienie parkomatów. Na montaż urządzeń firma będzie miała trzy miesiące od daty podpisania umowy, co może nastąpić na przełomie marca i kwietnia. A to oznacza, że parkomaty pojawiłyby się od lipca.
- Przez trzy miesiące, od kwietnia do lipca, może nie być żadnych opłat za parkowanie. Szykują się poważne straty dla budżetu miasta. Ta "dziura" spowoduje też olbrzymi chaos komunikacyjny w śródmieściu - ostrzega Podgórski. Radny PO w tej sprawie już zwrócił się do prezydenta.
Co na to ratusz? - Wyjściem jest przesunięcie terminu wprowadzenia strefy parkowania. Projekt uchwały powinien się pojawić jeszcze na lutowej sesji - podkreśla Zbigniew Dubiel.
Źródło: Kurier Lubelski