Diesel czy gaz?

Porady / Eksploatacja

Autor: Maciej Krzywoszyński

Liczba odwiedzin: 63526

Tania jazda to marzenie każdego kierowcy. W sytuacji panującej obecnie na rynku paliw to marzenie nie ma jednak żadnych szans stać się rzeczywistością. Kierowcy w wielu krajach szukają tańszych rozwiązań. Prawie cała zachodnia Europa stawia na diesle, Polska - na LPG. Co się bardziej opłaca?

 

Już 2 mln spośród 12 mln zarejestrowanych w Polsce samochodów wyposażono w instalację gazową. W popularności autogazu wyprzedziliśmy nawet jego kolebkę, czyli Włochy.

 

Jedyne państwo na świecie, w którym aut jeżdżących na LPG jest więcej niż u nas, to Korea Południowa. W Europie Zachodniej obserwuje się odwrotną tendencję: w takich krajach jak Belgia, Francja czy Austria 70 proc. sprzedawanych samochodów jeździ na oleju napędowym.

W Polsce diesle sprzedają się w tym roku trochę gorzej, bo cena ropy prawie dogoniła cenę benzyny. Jeszcze nigdy różnica między kosztami tych paliw nie była tak mała.

Czy zatem zakup diesla ma jeszcze sens? Czy jedynym sposobem na w miarę tanie jeżdżenie jest wyposażenie auta w instalację gazową? Spróbujmy porównać koszty na konkretnym przykładzie.

 Fot. Toyota: Kupno Corolli 1,4 l z instalacją LPG zamiast diesla 1,4 l opłaci się tylko tym, którzy naprawdę dużo jeżdżą - powyżej 40 - 50 tys. km rocznie. Przy mniejszych przebiegach koszty utrzymania obu aut będą się sytuować na podobnym poziomie.

Corolla kontra Corolla

 

Do porównania wybraliśmy najpopularniejszego „japończyka” na polskim rynku, czyli Toyotę Corollę. Samochód z silnikiem benzynowym 1,4 w najtańszej, 5-drzwiowej wersji kosztuje obecnie 58 tys. zł. Za identycznie wyposażonego diesla, także o pojemności 1,4, trzeba zapłacić 63 tys. zł. Auta mają taką samą moc - 90 KM. Podobnie jak wielu innych producentów, Toyota dopuszcza montaż instalacji gazowych w okresie gwarancji. Można to jednak zrobić tylko w ASO. Do tego japoński koncern zgadza się na montaż instalacji wyłącznie holenderskiej firmy Vialle. Za instalację IV generacji zapłacimy około 6 tys. zł. Zatem zakup Corolli z LPG będzie o tysiąc zł droższy niż kupno diesla. Po ilu kilometrach ta różnica się nam zwróci? Policzmy.

 

Średnie spalanie Corolli 1,4 l z silnikiem Diesla to według danych fabrycznych 4,8 l na 100 km. Silnik benzynowy 1,4 l spala średnio 6,7 l. Przy prawidłowo zamontowanej instalacji sekwencyjnej spalanie gazu powinno być wyższe od spalania benzyny o około 20 proc. Toyota z LPG średnio będzie więc spalała 8 l gazu na 100 km.

 

Przy cenie oleju napędowego 3,95 zł za litr za przejechanie 100 km Corollą diesel zapłacimy niespełna 19 zł. Tankując gaz, ten sam dystans pokonamy za niespełna 15 zł. Auto z LPG spala też dodatkowo małe ilości benzyny (w fazie rozruchu). W wypadku Corolli i silnika 1,4 l do przejechania 100 km potrzeba około 0,5 l benzyny. Do 15 zł musimy więc doliczyć kolejne 2 zł, co daje nam całkowity koszt przejechania 100 km kompaktem tej marki z LPG w wysokości 17 zł. Jazda na gazie dalej wychodzi więc taniej od jazdy dieslem, choć różnica 2 zł nie rzuca na kolana.

 

Jako że za auto z instalacją LPG zapłaciliśmy o tysiąc zł więcej, koszty zwrócą nam się po przejechaniu 50 tys. km. Przejeżdżając rocznie 25 tys. km, na plus wyjdziemy dopiero po 2 latach, a i to nie do końca. Samochód z instalacją gazową musi bowiem przechodzić coroczne badania techniczne, które w dodatku są droższe (161 zł, a nie 98 zł - jak w wypadku diesla czy benzyny). Nowe auto bez instalacji pierwsze badanie techniczne musi zaliczyć po 3 latach, kolejne - po 5.

 

Można więc przyjąć, że kupno Corolli 1,4 z instalacją LPG zamiast diesla opłaci się bardziej tym, którzy naprawdę dużo jeżdżą (powyżej 40 - 50 tys. km rocznie). Przy mniejszych przebiegach koszty utrzymania obu aut będą się sytuować na podobnym poziomie.

 

Jeżeli jednak porównamy ten sam model, ale z większym silnikiem, wnioski mogą być już odmienne. Różnica cen między Corollą 1,6 l jeżdżącą na benzynę a dwulitrowym dieslem to prawie 12 tys. zł. Osiągi tych aut są porównywalne, ale mając Toyotę z LPG, będziemy mniej płacić zarówno w salonie, jak i przy dystrybutorze. A więc górą gaz.

 

Pieniądze to nie wszystko  

 

Wybierając samochód, kierujemy się nie tylko jego ceną, ale też tym, jak długo będzie nam służył. Jeszcze kilka lat temu, w epoce wolnossących diesli, za wyborem „ropniaków” zdecydowanie przemawiała ich trwałość. Teraz, gdy diesle są bardzo wysilone, ich długowieczność stoi pod znakiem zapytania. I raczej nie ma co liczyć na przebiegi większe od przebiegów silników benzynowych - nawet z LPG. Wybór tańszego rozwiązania w Polsce to wyjątkowo trudne zadanie. Polityka fiskalna w naszym kraju może zmieniać się bowiem z dnia na dzień. Wystarczy jedna decyzja ministra finansów o podniesieniu akcyzy na ropę lub LPG, by wszystkie powyższe wyliczenia okazały się nieaktualne.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Komentarze

    • Driver (gość)
    • Jezdze Dieslem (common rail) przejechalem juz 150 tys ponad i silnik dziala jak na poczatku wogole nie stracil kopa i codnie "mruczy" a moich 3 znajomych mialo gaz i silniki po okolo 80 tys padly...poprostu nie wytrzymaly...i co tu duzo mowic
    • tomek (gość)
    • Co kto lubi i jak jezdzi, ja mam gaz od 7 lat i zadnej awarii tez nie mialem, mocy tez auto nie stracilo ...i co tu duzo mowic
    • Jack (gość)
    • Po prostu nie do każdego auta gaz się nadaje. Przede wszystkim silnik powinien mieć min. 1,8-2,0 pojemności. Mniejsze silniki po prostu szybko się zużywają przy gazie (głównie głowica, zawory itp. na skutek wyższej temperatury spalania gazu).
    • Piotr (gość)
    • Ja na gazie mialem od 1994r 4 samochody.Obecnie sekwencyjny koltec-necam w nowym autku firmy GM.2 litry i spalanie 8,5-11,5(trasa-miasto).Więcej nie muszę pisać.
    • MS (gość)
    • Mam trzeci samochód na gaz i nie widzę problemów z użytkowaniem, przecież na gazie nie jeździ się dlatego że się uwielbia gaz tylko chodzi o to żeby wogóle jeździć przy normalnych zarobkach i wykorzystywaniu samochodu do dojazdów do pracy i na zakupy.
    • PolI (gość)
    • ja śmigam micrą 1.3 na gazie i koszt przejechania 100km to jakieś 12-14zł i tyle...
    • roco (gość)
    • Mam instalację w Toledo 1,6 zamontowaną w 1996r, samochód ma przejechane 270000 km z czego ok. 200000 km na gazie,i jak słyszę tych uczonych że silnik szybciej się zużywa to śmiać mi się z tego chce, ponieważ przy takim przebiegu i dzisiejszych cenach gazu/benzyny oszczędność to ok.36000zł. Oczywiście od 1996r. relacja cen była różna, więc trudno dokładnie wyliczyć oszczędności, ale pewnie ok. 25000zł. Więc pytam tych mądrych znawców czy mają troszkę oleju w głowiach aby takie głupoty wygadywać, ponieważ z mojego przykładu wynika jasno: - zaoszczędzone 25000zł - wartość samochodu 6000 zł Więć dziś mogę go oddać za darmo a i tak mam 19000zł w kieszeni, lecz niezrobię tego ponieważ samochód jeździ bez żadnych awarii ( poza oczywistymi wymianami zużywających się pozespołów ). Kolejny samochód również na gaz - roco
    • PrZeMoL (gość)
    • Dzisiejsze diesle są sami wiecie... niesamowite zwłaszcza z powodu sporych momentów obrotowych i niskiego spalania a pozatym ich klekotanie przycichło znacznie nawet w TDI-kach. Ostatnio widziałem Golfa IV TDI (110ps) 98’, który dobijał do 550 000km!!!(auto w dobrym stanie) i nie wydaje mi się aby to świadczyło o jego niskiej trwałości mimo że to tylko pompowtryskiwacz. Co do gazu z gazem bywa różnie podstawa to dobra instalacja i właściwy serwis.
    • tomik531 (gość)
    • Po pierwsze w/g autora artykułu spalanie gazu przy sekwencyjnym wtrysku gazu w fazie lotnej jest o 20% wyższe ale naprawdę jest na podobnym poziomie co benzyny. Po drugie co to za instalacja za 6000zł? Za tyle to już możemy pomyśleć o wtrysku gazu w stanie ciekłym czyli V generacja a to już jest rewelacja!!! 3500-4000zł to max za taką instalkę. Sumując to co wyżej taka inwestycja zwraca się szybciej i osczędza się też więcej
    • dzidek_12 (gość)
    • Czy ktos wie ile aut napędzanych LPG jest w Korei Południowej? Tyle się mówi, że jesteśmy na drugim miejscu na świecie, ale ile brakuje nam do pierwszego?
    • marek (gość)
    • mam 4auto na gas i sie oplaca a teraz omege przerabiam na gas
    • chromus (gość)
    • Panie Tomik ! Po pierwsze autor rzeczywiście nie ma racji bo spalanie powinno być wyższe o 25%, a nie o 20%. Po drugie w nowoczesnych auta z plastikowym kolektorem i wielopunktowym wtryskiem paliwa instalacja musi być sekwencyjna, a tym samym jej koszt jest wysoki. Autor podał 6 tys. i to wcale nie jest za dużo. Instalacja IV generacji i to holenderska kosztuje sporo. Owszem można zainstalować wtrysk polski ale opinie o nim są dość ostrożne. Ludzie zmieniają kolektory żeby zapłacić jak najmniej za instalację ale w 90% kończy się to uszkodzeniem. Zdaje sobie sprawę że znajdą się zaraz osoby wyśmiewające mnie ale cóż...
    • Behemon (gość)
    • Pytanie - gaz czy diesel? Odpowiedź - diesel.
    • KA (gość)
    • Do P. Chromus Ja nie będę się z tego wyśmiewał bo jest w tym dużo racji. Ma seata z wielopunktowym wtryskiem i nie ma zamiaru go zagazować. Ropa już pawie dogoniła benzynę, kto wie co za jakiś czas będzie z gazem. Z przebiegiem ok. 10000 rocznie gaz się nie opłaca, chyba że auto ma 10 lat, tania instalacja i jeszcze dobry warsztat - a z tym jest różnie.
    • ````mysliciel```` (gość)
    • przeczytałem artyku oraz opinnie,,, naprawde uśmiałem sie w obu przypadkach, 1- disel ma same plusy, ale dzis same duże plusy , 2-gaz, jest ok miałem kilka samochodów na gazie co za tym idzie trzeba policzyc ze montaz instalacji gazowej bedzie sie opłacał ale tylko w momecie gdy gaz nie zdrozeje do ceny około 2 pln za litr a biorac pod uwage rurgaz niemiecko-ruski ww bałtyku nie napawa to optymizmem,,,,, same ins.gazowe te gen 4 i 5 kosztuja niebagatelnie bo około 4000 - 7000 pln mysle o czym dobrym np cholender, mój kolega ma taka za 3500 raz na dwa miesiace wymienia wtrysk i modli sie ze ta ins.. jest jeszcze na gwar. auto pali wiecej około 2 litrów gazu liczac drorzsze przeglady , drozsze filtry , kase wydana na instalacje toooooooooooooo robi sie strasznie drogo i jeszcze jedna sprawa utrapieniem wszystkich gaziaży jest koło zapasowe hahh.............. DISEL ----hym hym hym hym hym hy m ok jerzde passatem 2000 r 1,9 tdi 115km, auto ma 125000km chodzi swietnie spalanie około 5,8 lityra, na trasie z predo okoo100 km/h 5litrów ,, pytam gzie opłacalnosc gazu????????????? a najwazniejsze kupujac sam disel oszczedzamy od ,,razu,, a niech ktos pokarze mi to chetnie kupie sam. benzynke z zamontowana instalacja gaz w której jest wszystko ok niiiiiiiiiiiiiiiiiiiieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!11 ktos przy zdrowych zmysłach montuje gaz i jezzzzzzzzżżżżżżżżżżżżżżżdziiiiiiiiiiii aż inwestycja sie zwruci tak!!!!!!!!!!!!!!! a potem to trzeba to wymienic tamto wymienic iiiiiiiiiiiiiii kaplica
    • ''''''''mysliciel'''''' (gość)
    • disel miale stara generacji i swietni jezdził na opale to jest najtansze zrudło energi pamietajmy o tym ,, a gaz ok kolega ma stacje i szepcze ze cena gazu bedzie około 2,4 litr ale tak naprawde kto jezdzi samochodem około 40000 km rocznie - tylko przedstawiciele handlowi ale tak naprawde kto jezdzi sam dłużej niż dwa lata ,, wszyscy zmieniaj auto na nowsze modele na starsze modele itp.. ale tak naprawde to
    • ''''''''mysliciel'''''' (gość)
    • ALE TAK NAPRAWDE TO DLACZEGO DISLE MONTUJE W TIRACH I CIERZARÓWKACH TIRACH I ITD.. MOZE ZACZNIJMY WKŁADAĆ SILNIKI BENZYNKI Z GAZEM?????????? CHYBA LICZAC WSZYSTKIE MOJE GŁUPIE PRZEMYŚLENIA DSEL ZAWSZE BEDZIE BARDZIEJ OPŁACALNY MOŻE RAZ SZYBCIEJ W INNYM OKRESIE WOLNIEJ ALE ZAWSZE CHYBA BEDZIE MIAŁ PLUS + + + ++ ++++ NAD BENZYNA myle sie moze i tak tylko oby nam sie taniej jezdziło wszystkimmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm powodzenia w tym powoli umierajacym kraju
    • denom (gość)
    • trudno jednoznacznie swierdzić co lepsze, zależy od auta i od właściciela. Jak ktos ma 10-letniego poldkla to oczywiście gaz sie opłaca, Nowoczesny benzynowy silnik rzadko znosi dobrze gaz bez kosztownej przeróbki wielu podzespołów a wtedy koszt instalacji zwróci się może po 60000 tys. km pod warunkiem że silnik to zniesie czyli raczej słaba inwestycja. A co do diesla: nowoczesne diesle są super jeśli chodzi o osiągi ale trzeba obchodzić się z nimi jak z jajkiem i do tego bardzo źle znoszą polski olej napędowy.
    • Adaś (gość)
    • Ludziska ,posłuchajcie mam zagazowane Punto 1,1,przejechałem na gazie jakieś 180 tyś km.Nic z silnikiem się nie dzieje,wręcz przeciwnie na gazie chodzi bardziej <miękko < i ciszej-bo wtryskiwacz nie pracuje.Prawdą jest że trochę częsciej wymieniam przewody wysokiego napięcia i świece, ale jak tankuję do do pełna , to za 55 zł. Żal mi tych ludzi ,którzy wierzą ,że gaz wypala silnik i płacza przed dystrybutorami z PB . Ps.pomyślcie Sobie co myślą sprzedawcy o tych ,którzy tankują za 10 zł, a nawet za 5 zł,bo nie mają czym zapłacić za benzynę - to jest ta większośc która twierdzi że gaz jest szkodliwy i wola płacić więcej z bezkrytycznym podejściem do słów że benzyna jest znakomita,szczególnie na tej stacji na której tankują.Myślcie dalej, hm ,hm ,hmmmm
    • ''''''''mysliciel'''''' do ada (gość)
    • ty masz punto kolego czy to jest samochód?????????? pzeciez to fiat a fiat to nie samochód aaaaaaaaaaaaaa i czytaj dokładnie mu mówimy że gaz tylko do starych fluków właśnie trgo pokroju czyli takich około 15-10 letnich PÓŻNIEJ JUZ SIE TO MAŁO OPŁACA -- KAPUJESZ pozdrawiam
    • Adam (gość)
    • Mam Almere z 2001r zagazowaną zwykłą IIgeneracją. Przejechane 100tys w tym 50tys na gazie, niemam najmiejszych problemów. Koszt corocznego przeglądu zwraca się po kilku tankowaniach. Koszt benzyny to 5 litrów na pół roku. Zakładam samochody z tego samego rocznika (diesel 2,2) Almera LPG pali 10litrów/100km 10*1.80zł=18zł Almera Diesel 7,5litra/100km 7,5*3,95zł=29,6zł Różnica ponad 11zł na 100km Za instalacje zapłaciłem 1700zł Almerka gdy ją kupowałem kosztowała 33tys zł, natomiast diesel 42tys zł. Róznica 9 tys zł. Także wszyscy geniusze mówi cie bzdury a jeżeli ktoś mówi bo gaz skoczy do góry to jest to śmieszna wypowiedź, jeżdże ba gazie ponad 5 lat i od samego początku mikażdy odradzał LPG bo gaz pujdzie do góry jak do tej pory to paliwo idzie do góry i bedzie szło. Co z tego że LPG bedzie kosztowało 2,30 jak ropa bedzie po 5,80. Jak już ktoś napisał wcześniej nażekajcie na LPG i płaczcie dalej przed dystrybutorami a bede z was sie śmiał. Jeśli kogoś uraziłem przepraszam. Sory za błędy ale kiepski jestem z ortografi ale zato z rachunków dobry.
    • aro1
    • DO "ADAM" ZAPOMNIAŁEŚ DODAĆ ŻE SPALANIE TWOJEGO AUTA WYNOSI 10LGAZU(10*1,85=18,5) PRZY PRĘDKOŚCI 100 KM/H A PRZY WYŻSZYCH I W MIEŚCIE TO JAKIEŚ 12L GAZU(22,2PLN)LUB WIĘCEJ. MÓJ DIESEL PALI PRZY TYCH PRĘDKOŚCIACH 5L ROPY(5*3,95=19,75) O PO MIEŚCIE 6,5L ROPY(25,68PLN).JAK WIDZISZ RÓŻNICE SĄ TROCHE INNE NIŻ TWOJE. DODAM ŻE GAZ I TAK WYCHODZI DROŻEJ PONIEWAŻ DODAJ DO TEGO COROCZNY PRZEGLĄD , SPALANIE PEWNEJ ILOŚCI BENZYNY NO I JAZDA W ZIMIE KTÓRA POWODUJE WYSOKI WZROST SPALANIA GAZU (O TYM NAJLEPIEJ WIESZ). I MASZ ZAPEWNE AUTO 4 OSOBOWE BO NA JEDNYM MIEJSCU WOZISZ KOŁO ZAPASOWE. JA BYNAJMNIEJ JEŻDZE DIESLEM I NIE MARTWIE SIĘ KIEDY PODSKOCZY CENA GAZU, CZY SILNIK SZYBKO SIĘ NAGRZEJE W ZIMIE, CZY ZAPCHAŁ MI SIĘ FILTR, CZY BĘDZIE POTRZEBNE MI KOŁO ZAPASOWE (CZY ZREZYGNOWAĆ Z KILKU WALIZEK W POCZET KOŁA ZAPASOWEGO), CZY PRZEJDZIE PADANIE TECHNICZNE PODCZAS COROCZNEGO PRZEGLĄDU ITP. PAMIĘTAJ ŻE JEŻELI ROPA I BENZYNA BĘDZIE DROGA TO LUDZIE BĘDĄ MNIEJ TANKOWAĆ ALBO WSZYSCY BENZYNIAKI PRZEJDĄ NA GAZ I CO WTEDY? RZĄD NIE ZREZYGNUJE Z ŁATWEGO DOCHODY I WPROWADZI TAKĄ SAMĄ AKCYZE NA GAZ (3,5 ZA LITR GAZY) WTEDY PRZEPROSISZ SIĘ Z DIESLEM NAWET JEŚLI LITR ROPY KOSZTOWAŁBY 5 PLN TO ZAWSZE PALI 5L A NIE 10-12 LITRÓW. CHCĘ DODAĆ ŻE WSZYSTKO MA SWOJE WADY I ZALETY A WYBÓR NALEŻY DO CZŁOWIEKA.
    • Adam (gość)
    • 10litrów to pali w mieście, w zime mniej bo mam cieńsze opony.Jak przez ostatnich kilka lat to paliwo idzie do góry. Jakbyśmy się mieli kierować że wszystko co tańsze pujdzie do góry to by było ciekawie. Jak pisałem od 5lat mi wszyscy powtażają że gaz skoczy do góry i co?Cene gazu brałem średnią poniewarz na Śląsku gaz można kupić od 1,70zł, zapomniałeś dodać różnicy w zakupie samochodu. A sprawa najwarzniejsz nie lubie jeździć dieslem czym tam wypszedzać, co z tego że fajnie ciągnie ale krótko, ja potrzebuje przymnajmiej na 3biegu pociągnąć do 115 by wyprzedzać a dieslem do 90 i zmiana biegu w połowie wyprzedzania-nienawidzę tego. Jak wspomniałeś wszystko zależy od człowieka.
    • aro1
    • CZY MASZ POJĘCIE O JEŻDŻENIU DIESLEM? TY MUSISZ REDUKOWAĆ DO 3BIEGU ŻEBY MIEĆ KOPA A JA NIE REDUKUJE Z PIĄTKI BO NA 5BIEGU MAM DOSYĆ MOCY W WIĘKSZYM ZAKRESIE OBROTÓW. TY MASZ TE X KONI TYLKO PRZY 4-5 TYŚ OBROTÓW A PRZY TYCH OBROTACH PALI Z 16 LITRÓW GAZU (PEWNIE WYPRZEDZASZ Z RĘKĄ NA KIESZENI ŻE SPALI CI TROCHĘ WIĘCEJ). PEWNIE PRZY TYCH OBROTACH SILNIKA NA 3BIEGU PRZY 115 NA GODZINĘ DŁUGO CI NIE POJEŹDZI BRYKA. NA ŚLĄSKU ROPE MOŻNA KUPIĆ ZA 3,81 PLN. MOŻNA TAKŻE KUPIĆ ROPĘ Z DOBREGO (TRZEBA JE ZNAĆ) ŹRÓDŁA ZA 2,50 - 3,00 PLN I CO WTEDY? A GAZU W BECZKACH NIE SPRZEDAJĄ.
    • ,,,,,,,,,mysliciel,,,,,,, do a (gość)
    • przecież ty jestes kolego jakis ciemny DISEL jest gura i basta ,, muwisz ze masz cienkie oponki na zime to życze szczescia i dobrej przyczepnosci ,,,,,,, ja mam paska 1,9 tdi 115k .. pali mi w miesci na klimatronik do 6,8 na trasie potrafi zpalic nawet 4,8 ale realnie to 5,5 a pierdolniecie ma takie ze twój gazik nawet gdybys go zapałkami podpalił to i tak jest za cienki@!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i jeszcze jedno ty chyba jezdziłes dislem z lat 80 ahhhhhhhhhhhha wszystko rozumiem .powodzenia
    • ,,,,,,,,,mysliciel, d adam (gość)
    • pokmusl a potem zrób
    • m (gość)
    • a ja mam pierdopeda kadetta 1.4 zagazowanego i jezdze tak zeby dojechac. na poczatku szlag mnie trafial bo byly problemy z instalacja. teraz sie uspokoilo i przy predkosciach do 110 pali do 7.5 gazu. odejscia nie ma i miec nie bedzie ale 80tys na gazie zrobilem a silnik chodzi ok. znajomi kupili punto II i zagazowali i dnia nie bylo zeby instalacja nie szwankowala. wiec wszystko zalezy od przypadku. chetnie bym sie przesiadl na jakiegos dieselka bo i kopa ma i malo pali a gadanie o akcyzie w naszym kraju i podwyzkach jest bez sensu bo dzis gaz jest tanszy ale jutro moga nam tak dopier...... ze jedynym wyjsciem bedzie podpalic te swoje gazownie na kolkach i wsiasc do czegos co bedzie tansze w eksploatacji. pozdrawiam zagazowanych i tych co diesel'ami pomykaja bo wszyscy placimy podatki a po tak samo dziurawych drogach jezdzimy
    • Nie ma mocnych (gość)
    • Fakt. Przy pojemnosciach rzedu 1,4L tez bym sie mocno zastanawial jaki sens ma pchanie do auta LPG. Dlaczego jednak autor nie porownal w artykule silnikow zamiast silniczkow? Jezdze Jeepem Cherokee/Liberty Renegade. Do wyboru w tym modelu mamy w Europie silniki 2.5 benzyna, 2.8 CRD na ON i... zacny 3.7 na benzynke :) I z pelna swiadomoscia nabylem autko wlasnie z tym ostatnim silnikiem + gaz! 3.7 spala 18,8L w miescie (powaga! :) i 11L w trasie. 2.8CRD to odpowiednio 13.7 i 10.3L. Porownajmy zatem te dwa silniki przy aktualnych cenach Pb95, ON i LPG oraz srednim przebiegu 20000km ktore srednio jezdze rocznie. Jesli wierzyc kalkulatorowi na: http://www.autocentrum.pl/?FF=148 moj roczny koszt paliwa bezolowiowego wyniosl by okolo 16000zl, koszt uzytkowania auta z ww silnikiem disla: 10500zl, koszt auta 3.7+LPG to 8000zl... 2500zl rocznie na korzysc LPG przy tak malym rocznym przebiegu jak moj? No coz piechota nie chodzi :)) I jeszcze jedna kwestia o ktorej nikt tu nie wpsomina, kwestia mocy i przyjemnosci jazdy z nia zwiazana! W przypadku Jeepa - 2.8CRD i 2.5L benzyna to raptem 150KM. Przy klockowatym w obrysie prawie dwutonowym Cherokee, jazda z taka jednostka napedowa przestaje byc przyjemna, prosze mi wierzyc... :( Dlatego tez wybralem 3.7 (211KM) + LPG i jestem zadowolony. Slowo! :)
    • ''''''''mysliciel'''''' (gość)
    • DO .NIE MA MOCNYCH.. witaj .kolego masz troszeczke racji . zapomnialeś jednak o najwazniejszej żeczy czyli. 1 . musisz doliczeć co najmniej około 800 pln na paliwo może troszke mniej zależy od instalki gazowej 2. płacisz droższe przeglądy 3. musiałeś wydać na instalkę ładnych parę tysięcy 4. jeśłi wyjeżdzasz na wakacje to musisz liczyc sie z tym że cały twój zysk djabli wzieliiiiiiiiiiiiiii miałem kiedys audi z dużym motorem na ben+lpg , wszystko było ok po pewnym czasie poleciała uszczelka pod głowi. a sąda lambda wytrzymuje też dużo krucej, auto jakoś jeżdziło ale uwież dobry diesel to zawsze diesel. gazownie to ok . tak sądzę ale do aut starszych i tanich przy nowych robią się problemy.
    • I nie ma mocnych (gość)
    • Do Mysliciela :) > 1 . musisz doliczeć co najmniej około 800 pln na paliwo może troszke mniej zależy od instalki gazowej True. Ale to w dalszym ciagu nie neguje tanszej (a i przyjemniejszej) jazdy na 3.7+LPG zwlaszcza dla osob ktore jezdza wiecej niz te moje marne 20tys rocznie. > 2. płacisz droższe przeglądy Cytowany wczesniej Kalkulator bierze te koszty pod uwage! > 3. musiałeś wydać na instalkę ładnych parę tysięcy True. 5600zl za sekwencyjna instalacje. Wg kalkulatora zwraca sie po roku wzgledem benzyny, wzgledem ON po 2 latach. Wczesniej jezdzilem Wranglerem 10 lat, tym pewnie znow pojezdze 10 lat bo nie znosze handlowac autami. Czasu wiec na amortyzacje mam sporo :) > 4. jeśłi wyjeżdzasz na wakacje to musisz liczyc sie z tym że cały twój zysk djabli wzieliiiiiiiiiiiiiii Co masz na mysli? Zagranice? Nie jest az tak zle. Poza tym auto w trasie pali 11L wiec w sumie ujdzie w tloku ;) > gazownie to ok . tak sądzę ale do aut starszych i tanich przy nowych robią się problemy. I tu masz racje. Nie mam pojecia jak sie zachowaja podzespol przy dluzszym uzytkowaniu. No coz, pozyjemy zobaczymy. Moze kiedys wroca te czasy kiedy rozniaca miedzy Pb a ON bedzie znaczaca i diesle wroca w pelni do lask. Poki przy kazdym tankowaniu czuje sie ciutke lepiej podjezdzajac na LPG zamiast dystrybutorow paliwa. Pozostaje mi jeszcze tylko miec nadzieje, ze zapisane w budzecie na przyszly rok podwyzki akcyzy napaliwa nie dotkna w rownym stopniu LPG... Cholera wie na cowpadnie nasz biedny Rzad! :)
    • Uciekające Kurczaki (gość)
    • do ````mysliciel```` Zaprzyjaźnij się ze słownikiem ortograficznym, bo aż oczy bolą jak się Ciebie czyta.
    • Na pewno nie dlatego, ż (gość)
    • [quote]"''''''''mysliciel''''''":ALE TAK NAPRAWDE TO DLACZEGO DISLE MONTUJE W TIRACH I CIERZARÓWKACH TIRACH I ITD.. MOZE ZACZNIJMY WKŁADAĆ SILNIKI BENZYNKI Z GAZEM?????????? CHYBA LICZAC WSZYSTKIE MOJE GŁUPIE PRZEMYŚLENIA DSEL ZAWSZE BEDZIE BARDZIEJ OPŁACALNY[/quote] Na pewno nie dlatego, że diesle są oszczędniejsze. Zwiazane jest to z inną charakterystyką momentu obrotowego niż w silniku benzynowym. Diesel z założenia jest silnikiem "roboczym" i dlatego zawsze będzie montowany do pojazdów gdzie wymagany jest duży moment obrotowy w szerokim zakresie obrotów a nie żeby [i]ciężarówka jeździła taniej.[/i]
    • Tomi (gość)
    • [quote="````mysliciel````"]przeczytałem artyku oraz opinnie,,, naprawde uśmiałem sie w obu przypadkach, 1- disel ma same plusy, ale dzis same duże plusy , 2-gaz, jest ok miałem kilka samochodów na gazie co za tym idzie trzeba policzyc ze montaz instalacji gazowej bedzie sie opłacał ale tylko w momecie gdy gaz nie zdrozeje do ceny około 2 pln za litr a biorac pod uwage rurgaz niemiecko-ruski ww bałtyku nie napawa to optymizmem,,,,, same ins.gazowe te gen 4 i 5 kosztuja niebagatelnie bo około 4000 - 7000 pln mysle o czym dobrym np cholender, mój kolega ma taka za 3500 raz na dwa miesiace wymienia wtrysk i modli sie ze ta ins.. jest jeszcze na gwar. auto pali wiecej około 2 litrów gazu liczac drorzsze przeglady , drozsze filtry , kase wydana na instalacje toooooooooooooo robi sie strasznie drogo i jeszcze jedna sprawa utrapieniem wszystkich gaziaży jest koło zapasowe hahh.............. DISEL ----hym hym hym hym hym hy m ok jerzde passatem 2000 r 1,9 tdi 115km, auto ma 125000km chodzi swietnie spalanie około 5,8 lityra, na trasie z predo okoo100 km/h 5litrów ,, pytam gzie opłacalnosc gazu????????????? a najwazniejsze kupujac sam disel oszczedzamy od ,,razu,, a niech ktos pokarze mi to chetnie kupie sam. benzynke z zamontowana instalacja gaz w której jest wszystko ok niiiiiiiiiiiiiiiiiiiieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!!11 ktos przy zdrowych zmysłach montuje gaz i jezzzzzzzzżżżżżżżżżżżżżżżdziiiiiiiiiiii aż inwestycja sie zwruci tak!!!!!!!!!!!!!!! a potem to trzeba to wymienic tamto wymienic iiiiiiiiiiiiiii kaplica [/quote] [b] Mialem 9 samochodow.Porzednie benzyny na gaz dzialaly bezawaryjnie. 7 auto z kolei to turbo diesela ktory mial palic 10l ropy,niestety to byly tylko marzenia palil 14l przy 140km/h w trasie(moze dlatego ze 2,5l i van). Nikt mi juz nigdy nie bedzie wykladal ciemnoty ze traktor lepszy od benzyny. Moze i passat to pali te 5,5l(ale moze w twoich kalkulacjach) ale nie chcialbym nim jezdzic chocby ze wzgledu na latajaca w srodku deske rozdzielcza,trzeszczaca tapicerke jak to jest w kazdym dieslu i klekot motoru. Ostatnie auta ma od roku przerobione na gaz z POLSKA podkreslam POLSKA(DIEGO) instalacja sekwencyjna i nic sie nie dzieje. Przy pojemnosci 1,3 srednio w miescie pali z klima 10l gazu przy pojemnosci 3,5l auto spala okolo 18l gazu.Prosze wskazac kalkulacje panie myslicielu diesla.Niestety po ostatnich podwyzkach ropy gaz jest ponad 2 razy tanszy od ropy czyli moze spalic dwa razy wiecej gazu jak ropy a i tak wyjdzie taniej. No chyba ze zakupisz sobie opalku w baniaczkach ale ja po ostatnim dieslu mam dosc latania z bankami i ciaglego smrodu ropy.A na stacje LPG podjezdzam pan tankuje a ja nie smierdze.Oczywiscie sa i wady jak kolo z ktorym powiedzmy nie ma co zrobic ale to pikus w porownaniu do oszczednosci!!!! Do zakupu benzyn z lpg zmusila mnie sytuacja na rynku poprostu wzialem dlugopis kartke i policzylem a nie myslalem.Jeszcze nie widzialem diesla tanszego w zakupie od benzyny a ty twierdzisz ze od razu oszczedzasz przy kupnie diesla.Zawsze wychodzi taniej LPG i jeszcze komfort za darmo.Latwiej kupic niezajerzdzone auto benzynowe bo diesla z zasady ma duzo jezdzic i tanio(ta zasada dziala na zachodzie skad mamy nasze passaty tdi). Opowiesci ze gaz niszczy silnik, zdrozeje i nie bedzie sie oplacalo jezdzic to slysze juz z 10 lat od tych co jezdza dieslami przelewaja opal i turlaja sie traktorami. Mysle ze sukcesem w sprawnej eksploatacji instalacji gazowej jest sposob zalozenia i regulacji podczas instalacji w sprawdzonym warsztacie renomowanym ( to nie znaczy w autoryzowanym np toyoty ktorzy zakladaja jedna na miesiac i brak im doswiadczenia) a nie u kowala!!! Za instalacje sekwencyjna IV generacji placilem odpowidnio 4300(V6) i 3400 za cztery cylindry. ps . to panie myslicielu znudzil ci traktor ze chcesz chetnie zamienic na benzynke z gazem czy nie jest az tak ekonomiczny jak piszesz czy poprostu wreszcie naprawde przemyslales od poczatku do konca to zagadnienie i wyciagnales poprawne wnioski.
    • Marcinus (gość)
    • A ja mieszkam pod Rosyjską granicą i jeżdżę na RUSKIEJ benzynie kupowanej po 3,20 za litr!!!!!!!! I to jaka benzynka!!!
    • GuTaL (gość)
    • DIESEL to moze dobry silnik pod wzgledem dynamiki,ale to klekotanie to porazka (jezdze duzo autem ojca TOYOTA LANCRUSEREM 3.0 D4D rok 2004,podalem szczegoly zeby nikt nie mowil ze porównuje z jakas stara padaczka).Fajny samochodzik,jeszcze nic nie trzeszczy,ale TRAKTOR.Sam jezdze PASSATEM benzynka 2,8 V6 i co?? CISZA!!cichutki silniczek ze osoby ktore pierwszy raz jada tym samochodem na samym poczatku sa w szoku ze silnik juz pracuje.A podczas jazdy wiecej slychac opony i wiatr anizeli delikatne brzmienie monstera ;).JUTRO go jade zagazowac,bo juz jechalem audi zagazowanym na tym samym silniku i chodzi EXTRA.Kopa mial prawie takiego samego. Pozdrawiam wszystkich ,a w szczegolnosci dieslowcow ktorzy na trasie mysla ze maja szanse z tymi swoimi silnikami TDI ;)) POZDRAWIAM
    • KAMIL (gość)
    • KOCHANI A DLACZEGO NIE TIRY NA GAZ SKORO TYLE JUŻ AUTOBUSÓW ZAGAZOWANO NAWET MAMY W POLSCE STACJE GAZU ZIEMNEGO DO AUT NIERUBCIE TAKIEJ MINY - FAKT . NO I KOLEJNE FAKTY WÓZKI WIDŁOWE PRACUJĄ SETKI GODZIN PRZEZ LATA , SPRYTNE FIRMY ŚCIĄGAJA PADNIĘTE DIZLE MONTUJĄ GAZ I SPRZEDAJA I TE ZNOWU PRACUJA SETKI GODZIN DIZLO-GAZY NIEŻLE CO ?? FAKTY Z NASZEGO PODWÓRKA ROCZNY LANOS 1,5 16V PRZEBIEG 30000 MONTAŻ LPG MIXER Z SILNIKA 1,4 SPALANIE TRASA 7 LPG MIASTO 9 ALE V MAX 110 WYMIANA MIXERA NA 1,5 SPALANIE 8 I 10 LPG MONTAŻ OCZYWIŚCIE SIĘ ZWRÓCIŁ ALE CO CIEKAWE JAK WTEDY LICZYŁEM PRZY 110000 LANOS SIĘ ZWRÓCIŁ ,PIERWSZY GAZ KUPOWAŁEM PO 0,87 ZŁ . W MIĘDZY CZASIE DOŁOŻYŁEM HAK I MAMY TERAZ DOSTAWCZAKA Z LANOSA ( POZDRAWIAM PRODUCENTÓW HAKÓW KTÓRE SIĘ URYWAJĄ )PONAD TONA DLA SILNIKA 105KM NIC SPECJALNEGO DAJE RADE W PORYWACH SZALEŃSTWA SPALA I 16 LPG ALE CO TAM BEZ PLANDEKI 150 DAWAŁ RADE POZDRAWIAM LUBLINKI I INNE ŚLIMAKI ZNAM STALOWE KLAPY POWIEK A TU MAX 90 I KOŃCA NIEWIDAĆ . LANOSIK TAK WYMĘCZYŁ DO 170000 , KUPIŁ GO MECHANIK SILNIK NIEPALIŁ OLEJU . LANOS ZAROBIL NA DWA DOSTAWCZAKI W DOBRYM ROCZNIKU OCZYWIŚCIE ZAGAZOWANE ( TERAZ JA ŚPIE A ONE MYKAJĄ HEHE) PALĄ 13/14LPG =25ZŁ NOWY LUBLIN PALI TAK SAMO TYLKO ŻE ON=55ZŁ ŚREDNIO DOSTAWCZAK SPALI 10/12ON LICZCIE SAMI . BYŁ JESZCZE POLONEZ TRUCK PRAWIE ZAPOMNIAŁEM 11 LPG . NO I OCZYWIŚCIE KUPIŁEM OSOBÓWKE LANOS JUZ FABRYCZNY LPG ALE ODLOT ANI RAZU NIE KICHNOŁ I NIE ZGASŁ NAWET PRZY 140 I NA LUZ JAK ONI TO ZROBILI ?? PODZIWIAM NO I TU PROBLEM Z KOŁEM POWAŻNY WYDATEK 17 ZŁ KOŁO W SPRAJU JAK LAKIER DO WŁOSÓW OD TEJ CO WIECZNIE MARUDZI , NA JEDNEGO DOSTAWCZAKA TEŻ DAŁEM ZAMIAST KOŁA KAŻDY CETYMETR SIE LICZY - DASZ RADE-SŁOWA OTUCHY - TRZEBA DOŁOŻYĆ WULKANIZATOROWI PIWKO ŻEBY TO POTEM WYCZYŚCIŁ RAZ MI SIĘ PRZYDAŻYŁO W PRZELICZENIU NA AUTA TO JAKIEŚ CO 100000 KM . GAZ TO 108 OKTAN CAŁY PROBLEM W WYKOŻYSTANIU .JEŚLI WSZYSTKO BYŁOBY IDEALNIE POWINIEN SPALAĆ TYLE CO BENZYNY A SILNIK JEDEN 170000 DRUGI 140000 PRZY 100000 MECHANIK STWIERDZIŁ NO DOTARTY , CZYLI WZROST KOMPRESJI OD FABRYCZNEJ SILNIKI 2,3 16V OLEJ OD WYMIANY DO WYMIANY CO 15000 1,5L A WAŻNE DLA FIRM KIEROWCA GAZU NIE SPUŚCI NO TO POZDROWIONKA
    • fakt (gość)
    • Do osób, które wypowiadały się i prowadzą stacje instalacji gazu! Miałem gazioka (nowa instalacja) i nigdy więcej! Jeżdzenie do nich raz w miesiącu i wytykanie że za dużo spala że nie ma mocy - poprawiali ale wszystko na kótką metę. Po 30 tyś. wymiana uszczelki pod głowicą. Gaziokom już dziekuje. Pozdawiam
    • Adam (gość)
    • na gazię jeżdze od 1999 mam już trzeci samochód i przejechane po kolei: 1.Wart"golf" ok.20tyś 2.VW Passat 1,8 ok.110tyś 3.VW Golf 1,8 aktualnie jeżdżę czyli przeszło 40tyś.km pierwsza instalacja gaźnikowa rzeczywiście wymagała pewnych trików wypalanie gazu z gaźnika przełącznia na czas na gaz ale satysfakcja tankowania za 70gr rekompesowała wszystkie powyższe uciążliwości. W Passat kupiłem z przebiegiem 210tyś i wstawiłem gaz przy przebiegu ok.300tyś (czyli 90tyś na gazie) pojechałem na wymianę oleju i poprosiłem o zmierzenie kompresji w cylindrach miałem od 12,4 do 12,6 przy normie fabrycznej 13. Tym samym obalam teorię o zużyciu niebywałym silnika. Golfem jeździ przede wszystkim moja żona (bo Passat nie miał wspomagania) i nic sie nie dzieje. Uważam, że przede wszystkim moje dobre doświadczenia z gazem zawdzięczam temu, że gdy szukałem instalatora to kierowałem się fachowością opiniami a to, że prowadzi warsztat 70km od domu i jest droższy o 200zł od miejscowego fochowca z nie było żadnym utrudniem. Więc znam sobie pana Marka polecam go swoim znajomym i jeździmy sobie za dwie dychy za 100km.
    • Elvis (gość)
    • witam taka mala recenzjia: mialem troche autek ale ostatnie to DIESEL BMW 730 D i porownanie poprzednie auto to Honda Prelude 97´ 2.2 VTI 4WS benzyna .Wiec Honda fak faktem duza dynamika V-Max 250km/h spalanie srednie okolo 12 L/100km , przy ostrej jezdzie okolo 17L/100KM zasieg na zbiorniku 60L +/-450 km,inaczej sie nieda jezdzic tym autem poniewarz dopiero od 5.000rpm budzi sie silnik ,spokojnie jezdzac to pali okolo 8L/100km. BMW 730D spalanie MAX 12L/100km,V-max 230km/h,srednie zuzycie ropy to 9L/100km zasieg na zbiorniku 80L to +/-900 km . Wiec mozna sobie wyliczyc . Wracajac do GAZU to ten silnik benzynowy 2.200 cm&sup3; VTI,V-TEC spalaja srednia od 15L do 20L gazu na 100km. poza tym kirowca gazownika jest uwiazany w polsce bo niewszedzie w europie mozna zatankowac LPG no i pozatym tankowanie co 200-350km zaleznie od auta to dobre dla TAXI. Biorac pod uwage ze ktos jest skazany na benzyniaka to gaz zawsze bedzie alternatywa. Pozdrawiam PTP
    • MAX (gość)
    • tomi!!! przeczytalem to co napisales i niie dokonca wszystko jest prawda,mowiles cos na temat stcji ze jak inni leja paliwko to smierdza a ty jak tankujesz gaz to nie ...ale nie zauwazyles jednego ze jak ty jedziesz to za toba jebie gazem juz nie mowie ze smierdzi bo to mzoe jeszcze by przeszlo ale jebie gazem, a pozatym przeglady gazu sa drozsze niz samochodu .a w dieslu to przeglad kosztuje tyle co normalnie i nis nie smierdzi a ze slychac lekki klekot to jest normalne,aaaaaaa jeszcze jedno nie wiem czy wiesz ale gazy lubieja czasem robic male bummm i wtedy masz problem bo zostajesz bez samochou i jak dobrze pojdzie to przezyjesz to.moja ocena jest taka diesle gora!!!!!!!!!!!!
    • Adam
    • Ja podobnie jak mój imiennik, który wypowiadał się wcześniej jeżdzę Puntem i nie zauważyłem żadnej straty mocy. Co do wysokich obrotów, to prawda że w takim silniku (1.2 75KM) bez nich nie pojedziesz, ale właśnie to daje najwięcej przyjemności, wkręcanie silnika do 6500 redukcje przy 3500 to daje frajdę z jazdy (nie przyjemność tylko frajdę). Dzięki LPG mimo wysokich obrotów każde sto kilometrów kosztuje mnie około 20 - 25 zł, wiem że tym samym autem obchodząc się troszkę delikatniej można jeźdić za 18 zł/100km. Jak widać koszty przejechania 100 km nie odbiegają znacznie od Diesla, pomijając oczywiście koszty przeglądu (swoją drogą to tylko raz na rok i wcale nie jest to wielki majątek). Na korzyść LPG przemawia fakt iż jest to paliwo znacznie bardziej ekologiczne niż ON, w którym to cząstki stałe są podejżewane o właściwości rakotwórcze. Co do smrodu gazu, to owszem może się zdażyć ale w jakimś rozklekotanym starym gaźnikowcu, który akutat nie na pewno nie jest ekologiczny. Moim zdaniem wybór diesel LPG to mniej kwestia kosztów a bardziej podejścia do samochodu, upodobań i stylu jazdy kierowcy. Jeżeli ktoś woli spokojną jazdę (nie znaczy mało dynamiczną) i nie lubi zbyt często zdejmować prawej ręki z kolana kobiety/mężczyzny (wedle upodobań) zajmującej prawy fotel to powinien wybrać diesla, jezeli lubisz bawić się wskazówką obrotomierza zbliżając ją często do czerwonego pola, oraz zabawę sprzęgłem i skrzynią to wybierz benzynkę, a żeby mieścić się w realnych kosztach zamontuj LPG.
    • Jajo (gość)
    • Ej Max,mam pytanie -kto cię wychował skoro na publicznym forum używasz wulgaryzmów ,prostaku.
    • crazy (gość)
    • do autora artykułu pana Krzywoszyńskiego !!!! Instalacja Sekwencyjna pozwala na spalanie takiej samej ilosci gazu co benzyny!!!! tym sie różni od zwyklej instalacji w ktorej zeby auto mialo takie same osiagi co na benzynie musi spalic wiecej gazu!!!!
    • crazy (gość)
    • i jeszcze jedno: akcyzy na gaz nie podniosą do takiego stopnia zeby nie oplacalo sie montowac instalacji bo nie pozwalaja na to dyrektywy Unii Europejskiej mowiacej ze gaz to paliwo ekologiczne!!! za granica w niektorycfh krajach gaz jest drozszy ale jest to podyktowane kosztami wytwarzania ...i tym ze tam benzyna jest duzo drozsza od naszej a wiec proporcjonalnie jest taniej!!! gaz jest produkowany z ropy jako efekt uboczny i tu moga rafinerie szukac zysku - tego nalezy sie bac!!!
    • aro1
    • Panowie!!! Kiedyś gaz kosztował 90gr a teraz 1,80pln więc nie mówcie że gaz nie drożeje . Gaz jest bardziej opłacalny od ropy w pewnych warunkach (pojemność silnika, system zasilania silnika, sposób jazdy, itp) a w innych koszt jest ten sam . jeżeli gaz jest taki rewelacyjny ( nie powoduje szybszego zużycia silnika, większego spalania od benzyny, braku awaryjności ) to dlaczego producenci aut nie instalują go seryjnie. Mogliby zainstalować większy bak na gaz w miejsce benzynowego a benzynowy mniejszy (przecież prawie nie spala benzyny jak ktoś napisał ) i dać dwa lata gwarancji na takie autko. przecież gaz nie zdrożeje więc na pewno takie autka będą opłacać i sprzedawać się do końca świata i o jeden dzień dłużej. Niestety tak nie jest - ciekawe dlaczego ???
    • Krzysio (gość)
    • Mam Daewoo Nubire 2.0l z salonu 6-cio letnia obecnie.Gaz zalozylem 4 lata temu i zaluje,ze nie od razu.Instalacja oczywiscie nie jest sekwencyjna,bo takicc wowczas nie bylo.Benzyny pali 8l na trasie i 12 w miescie,gazu odpowiednio 9 i 14l.Regulacja prowadzona jest przez wybitnego fachowca oczywiscie i zeby bylo smieszniej,robi to za darmo.Sa jeszcze tacy fachowcy.We Wroclawiu srednio tankuje po 1.80 za litr gazu.reszte sobie policzcie.Co do osiagow:na benzynie przysp.to 9 sek.do 100,na gazie wychodzi z moich pomiarow9.6-9.8.Pod gorke na trasie moga sie ze mna rownac tylko niektore i to dobre autka,mowie oczywiscie o zwyklych pojazdach,nie sportowych czy smokach o wielkiej poj.i mocy.W tej chwili ma 160000 przebiegu,nie bieze wcale olwju i nie wykazuje zadnych odznak zuzycia silnika.Boje sie tylko zeby jacys nawiedzeni medrcy nie zaczeli majstrowac przy cenach odpadu z rafinacji ropy... Edytowany przez moderatora
    • ALEX (gość)
    • Kochani - badania na toyocie są sluszne. Robię około 20 tys km rocznie ale moje autko ma motor o poj 5000cm/3 i jak przeliczyłem koszt instalacji i eksploatacji to jast o co powalczyć. Jeżeli chodzi o zużycie gazy wzgl benzyny to różnica jest ale nie napewno 20%. Wiem co mówię!!!. Czy montować instalację LPG? Ależ oczywiście i to jak najwcześniej. Bajki o większym zużyciu silnika pozostawcie dla tych któłrzy mają zamiar katować to samo auto przez następne 20 lat. Ja mam zamiar za jakiś czas zmienić na inny model i nie traktuję auta , że ma wytrzymać do końca mojrgo życia bo cóż to za życie w jednym aucie.
    • ALEX (gość)
    • Przepraszam "napewno" pisze się na pewno osobno
    • DMK
    • Do aro1 : dlaczego producenci aut nie instalują LPG seryjnie... a kupilbys auto z fabrycznym gazem ktore bedzie kosztowac 10 tys wiecej niz standard ? Przeciez wiadomo ze kazdy dodatek duzo kosztuje, a uzytkownik moze to zrobic za okolo 2tys, wiec po co ?
    • zbyszek (gość)
    • jak najbardziej gaz. mam bmw e30 1,8 z zamontowaną instalacją. instalacja ma 2 lata, ja mam to autko od 5 miesięcy i wszystko nadal dobrze chodzi. spalanie lepiej przeliczcie na dłuższym dystansie. ja ostatnio przejechalem ok 1000 km - wydalem na podróż ok 190 zl - czyli ok 19/100 km (z czego około 200 km po samej warszawie).
    • lucke (gość)
    • Ten artykuł pisał człowiek jeżdżący dieslem, od razu widać zazdrość. Tak jak ktoś już tu pisał instalacja LPG 4 generacji nie powoduje większego zużycia gazu niż benzyny (dlatego taka droga). W polsce mało kto zakłada instalację za 6 tys. bo coraz mniej osób kupuje nowe auta. A nawet w zwykłym gaźnikowcu spalanie gazu jest max 10% wyższe od benzyny. Benzynę i ropę łatwo "ochrzcić" a z gazem nie jest tak już łatwo(jedynie mogą oszukać pompując trochę powietrza, ale łatwo się zorientować i więcej tam nie tankować). 6 Lat jeżdże z instalacja LPG. Teraz 2 autkiem i jest to najlepsze rozwiązanie dopóki nie będzie mnie stać na diesla który będzie miał conajmniej 90KM i spalał 3litry ON.
    • Cibor (gość)
    • [quote="Driver"]Jezdze Dieslem (common rail) przejechalem juz 150 tys ponad i silnik dziala jak na poczatku wogole nie stracil kopa i codnie "mruczy" a moich 3 znajomych mialo gaz i silniki po okolo 80 tys padly...poprostu nie wytrzymaly...i co tu duzo mowic[/quote] [b]To musiały być 125p,poldek, dacia itp. Człowieku jeśli nie masz pojęcia o gazie to lepiej nie pisz nic. Ja miałem 5 aut na gaz BMW-E21 kupiłem z gazem przy przebiegu 180 tys dojeździłem do 260 tys sprzedałem , Opel Vectra gaz założony przy 120tys sprzedałem przy 240 tys, Toyota Carina E założyłem 148tys sprzedałem 310tys, Toyota Avensis LPG od 180tys przy 320tys sprzedałem obecnie Toyota Avensis 2,0 2004 rok instalacja LPG bez sekwencji przy 65tys obecnie 120tys . Wszystkie powyże samochody były zadbane (filtry, regulacje, paski itp )Na LPG przejechałem blisko 500tys km jeśli bło coś nie tak to była to moja wina w serwisowaniu instalacji LPG bądź zapłonowej(świece kable kopułka palec)Więc nie chrzań Driver głupot bo kolesiu durny pojęcia o tym nie masz( pewnie kolega albo koleżanka mu powiedziała). I jeszcze jedno sekwencja daje 1-2 % albo i nic więc niewarto!!! Pozdro dla wsiech[/b]
    • buźka (gość)
    • bardzo ciekawe porównanie, ale mało kto montuje instalcje LPG do nowych samochódów.Jakoś nie chce mi się wierzyć że Corolla diesel spala 4.8 litra.A gdyby nawet to litr ropy jest i tak 2 razy droższy od lita gazu. Dużo bardziej jest opłacalne zakładanie instalacji do starszych modeli mających juz parę latek.porównanie paro letniego dieseli z paroletnim benzyniakiem z LPG może być wiarygodne i wtedy dopiero widać znaczną korzyść przy jeżdzie na gaz
    • topol (gość)
    • [quote="aro1"] to dlaczego producenci aut nie instalują go seryjnie. (CIACH) Niestety tak nie jest - ciekawe dlaczego ???[/quote] Nie oferują ich w chwili obecnej na polskim rynku, Ale Fiat produkuje Punto i Multiplę na CNG (czyli gaz ziemny z kuchenek), podobnie Mercedes - E200 NGT (Natural Gas) - tego za ekstra 15 tys. złotych kupisz w Polsce. Tyle pamiętam na bieżąco. Ja jeżdżę na LPG - mój samochód Carina E 1.6 pali około 10% więcek gazu niż benzyny. instalacja KME Diego - kosztowała 4000 zlotych - zwróciła mi się po 7 miesiącach. Nie jestem przedtawicielem handlowym, ale do pracy mam 85km w jedną stronę, czyli około 3500km miesięcznie przejeżdżam....
    • Marcin (gość)
    • Niechce sie spierać co lepsze ale ja kupilem nowe Clio 1,5dci i pali mo to około 4,5 po miescie bak ma 50 l i ja 1000km robie kosztuje mnie to około 180-190zł i jest okej. Gaz też jest okej koszt porównywalny. Jak kupowałem auto i spytałem ile za gaz do benzyniaka porównywaknego to powiedzieli 4000 ja dołożyłęm jeszcze tysiąc i dostałęm diesla. wiec chba nie ażtak dużo trzeba dołożyć do diesla. przy wiekszych pojemnościach to coinnego. Jęlsi chodzi o koszty to jakjedno drugie dział dobrze i bez awaryjnie to jest porównywalny koszt a jak sie psuje to i gaz starszne ieniadze i diesel też bo wtryski drogie. mnie zależało na zasięgu wiec gaz odpadł. Ale ktoś inny ma inne preferencjei i mozę mu sie opłącać. pzdrawiam każdy ma swoje racje i nadal będzeimu kupować i ropniaki i gazownie. PS Śmieszą mnie ludzie którzy wytykają ropniaką klekot- niektórzy to lubią. ja lubie tem klekot. Inni libia zapach gazu i i też jest okej Wiecej wzajemnego szcunku. Wkońcu i jedne i drugie trafią na złom : POZDRAWIAM
    • Marcin (gość)
    • Niechce sie spierać co lepsze ale ja kupilem nowe Clio 1,5dci i pali mi to około 4,5 po miescie bak ma 50 l i ja 1000km robie kosztuje mnie to około 180-190zł i jest okej. Gaz też jest okej koszt porównywalny. Jak kupowałem auto i spytałem ile za gaz do benzyniaka porównywalnego to powiedzieli 4000 ja dołożyłęm jeszcze tysiąc i dostałęm diesla. wiec chyba nie aż tak dużo trzeba dołożyć do diesla. przy wiekszych pojemnościach to co innego. Jeżeli chodzi o koszty to jak jedno i drugie dział dobrze i bez awaryjnie to jest porównywalny koszt a jak sie psuje to i gaz starszne pieniadze i diesel też bo wtryski drogie. mnie zależało na zasięgu wiec gaz odpadł. Ale ktoś inny ma inne preferencje i możę mu sie opłącać. pzdrawiam każdy ma swoje racje i nadal będzeimu kupować i ropniaki i gazownie. PS Śmieszą mnie ludzie którzy wytykają ropniaką klekot- niektórzy to lubią. ja lubie ten klekot. Inni libią zapach gazu i i też jest okej Wiecej wzajemnego szacunku. Wkońcu i jedne i drugie trafią na złom : POZDRAWIAM
    • zip (gość)
    • brawo brawo wiesz co mowisz i na dodatek masz racje popieram w 100 %
    • kierowca (gość)
    • Ale do diesla mozna jeszcze lac olej rzepakowy, choc nie wiem czy do najnowszych silnikow tez. No i nie zabiera sie bagaznika butla, nie wazne czy zwykla czy w kole.
    • Adam
    • Ciekawe są opinie '''myśliciela'''' który twierdzi np: że w zimie znacznie lepsze są opony szerokie bo mają lepszą przyczepność - no gratuluję, ty to chyba jakiś chiński fizyk jesteś. Gdzieś też znalazłem opinię, że sekwencyjny wtrysk gazu nie powoduje spadku mocy. Otóż mieszanka stechiometryczna LPG i powietrza ma nieco niższą wartośc opałową niż mieszanka benzyna powietrze, siła rzeczy moc musi być nieco niższa, wg różnych badań różnica nie przekracza 5% a zwykle wynosi około 2% - czyli prawie nieauważalne (zwłaszca iż jeszcze niedawno moc silnika opuszczającego fabrykę mogła odbiegać o 10% od danych fabrycznych)
    • jk (gość)
    • a czemu nie olej rzepakowy
    • Frank (gość)
    • A ja wam powiem tak - jak was nie stac na samochody z silnikami ktore sa wymyslane i produkowane do spalania konretnego paliwa - to trzeba jezdzic ROWEREM. Ale nie - przeciez Polak potrafi - a juz najbardziej kalkulowac kombinowac i przerabiac - a co tam - jak bedzie chcial to tak przerobi silnik ze nasika do baku i tez pojedzie. A jaaaak
    • rogal (gość)
    • jak myslisz zt twoj samochod jest szybszy od mojego diselka to zapraszam na jazde probna mam golfa tdi 6 lit i ma kopa lepszego od twojego gazownika moge nim spokojnie jechac 500km i nic jedz tak na gazie mialem astre 1.6 gaz i juz nigdy nie popelnie tego bledu
    • Mqrcin (gość)
    • Mam pytanie co bardziej sie opłaća VW Polo 1.4 na gas czy diesel, starszy model Polo. Mam zamiar nim robić ok 250km miesięcznie. Prosze o rade?
    • darek (gość)
    • Jezeli chodzi o to Polo , podsumuje to tak ; przy przebiegu 250 km na m-c ( 1500 rok ) najtansza bedzie benzyna - cena PB i NO zrównała się , a gaz -tu dojdzie ci droższy przegląd , filtry więc nieopłacalne . JESTEM FANEM GAZU a gadanie ze diesel jest tańszy jest skrajnym debilizmem . Nowe auto średniej klasy w benzynce kosztuje 70-80 tyś zł + gaz V generacji okolo 4,5 tyś = 75-85 tyś . A do diesla z silnikiem 110-130 km jest doplata od 15 tyś zlotych . Policz ile kupisz za to GAZU ??? Zona jezdzi audi 1,9tdi i wiem ile kosztuje takie auto ,ostatnio zmienialem kompletny rozrząd 1100 zł a benzynce 300 zł przy spalaniu wiekszym o 1-2 litry !!!POSZUKAJCIE w auto swiat , byl test polo w 3 opcjach zasilania przy przebiegu rocznym 10tyś km no i najtansza byla benzyna !! KTOS tam napisał " to dlaczego nie montuje sie w ciężarówkach silników benzynowych z gazem " - człowieku pomyśl trochę !!! Silniki diesla charakteryzują się długą żywotnością , a przy odpowiednich przełożeniach w cięzarówkach osiągają ogromne moce i momenty , i stąd biorą sie przebiegi po 2 miliony km , no i oczywiscie zasieg dzieki potężnym zbiornikom 1-2 tyś litrów . HEJ jak by wyglądała ciężarówka z małą cysterną gazu ?? MOJA OPINIA - jak ktos robi 20tys km i wiecej rocznie , niech zakłada instalację GAZOWĄ - to się opłaca :)
    • Marcin (gość)
    • Dzięki za rade, więc kupie sobie chyba benzynowca.
    • darek (gość)
    • Nawet się nie zastanawiaj !!! Przy twoich kilometrach jest to najlepsza alternatywa , a za zaoszczędzoną kase z różnicy między dieslem a benzyną kupisz sobie nowsze autko na PB . Dam ci przykład -- za żony audi 1,9tdi 98r daliśmy 29 tyś zł , a gdybym przemyślał sprawę i kupił 1,6 beznyna wydałbym 20 tyś zł. I teraz sobie policz ile za 9 tyś można kupić paliwa . Audi 1,9 tdi spala 5-6 l ON , a 1,6 PB spala 6-8 PB . Ropa kosztuje 3,90 zł a benzyna 4,08 zł , więc średni koszt przejechania 100 km przez diesla to 22 zł , a benzyna to 30 zł . Różnica tylko 8 zł !!!! Czyli muszę zrobić moim dieslem 100 000 tyś km żeby zniwelować różnicę w kupnie no i oczywiście jak wspomniałem wcześniej eksploatacja diesla w tym przypadku jest dużo droższa ( rozrząd , filtry ) NO I JAK TU MOZNA STAWIAC DIESLA PRZY TYCH CENACH PALIWA NA I MIEJSCE ??? No chyba że ktoś jeżdzi tak jak ja 750 wtedy nie mozna jej porownywac do 1,9tdi . KTO JEŹDZI POWYŻEJ 20 tyś TYLKO GAZ !!!!
    • Marcin (gość)
    • Dzieki za porownanie, juz wybrałem i kupuje benzyne. To sie naprawde lepiej opłaca, pozdrawiam i Dzięki za zestawienie.
    • koruss89
    • WITAM. Mam problem nie wiem co wybrac mam zamiar kupic rovera 400 i tylko nie wiem co lepiej diesel 2.0 czy na gaz 1.4 co jest lepsze w wytrzymalosci i czym taniej. Help !!!
    • TAD1
    • " Korus" , mogę tylko tyle poradzić ,abyś zajrzał do instrukcji samochodu i przeczytał jakie paliwo do auta zaleca producent , tam jest wyraźnie napisane. I tylko tyle . - Osobiście jeżdżę na benzynie od ładnych kilkudziesięciu lat i nigdy swojego auta nie zagazuję , bo chcę na nim długo jeździć bezproblemowo!
    • TAD1
    • Jazda na dieslu czy na benzynie nie wynika z samego paliwa , ile kosztuje , tylko z całkowitych kosztów eksploatacji samochodu. Róznica w cenie paliwa i ilości spalania niewielka . W benzynowym co jakiś czas sam wymienię tanie świece , filtr paliwa i jeżdzę .W dieslu natomiast to już co innego. Drogie wtryskiwacze , pompa paliwa, filtry i to wszystko w warsztacie trzeba wyregulować przez dobrego specjalistę . A to już sporo kosztuje ! I to , co niby zoszczędziło się na benzynie trzeba zostawić w warsztacie z dużą nawiązką . Samemu tego nikt w garażu nie zrobi. Diesel to nie tani benzyniak .
    • mipel
    • Wy macie coś z głową. Mówię o tych co piszą że diesel ma moc w pełnym zakresie obrotów i wogóle jest lepszy niż benzyna. Otóż skoro niby tak jest czemu w lambo , ferrari , porsche , bugatti itp nie montują waszych śmiesznych silniczków wyjętych rodem z ciężarówki ? bo to benzyna ma moc płynniej rozłożoną a diesel (jak to w "top gear" powiedzieli) nie ma mocy a gdy moc się pojawia trzeba zmienić bieg. A co do wyprzedzania to mam prawo twierdzić że moje auto z palcem w 4 literach weźmie twojego dieselka wyprzedzając na 4 biegu przy 2tyś obrotów bo mam silnik 3.0 . P.s. Uważaj na turbinkę
    • Protestant (gość)
    • 3,95 zł za litr za przejechanie 100 km Corollą diesel zapłacimy niespełna 19 zł. To wtedy w 2005 a teraz za litr benzyny za 5,90 zł przejedziemy 0,5 km
    • karina (gość)
    • uaktualnijcie to :)
    • steve mcqueen (gość)
    • hehehe diesel po 3.95 dobre czasy
    • Maxhardcore (gość)
    • Ktoś napisał 16L gazu kiedy prxyspieszasz. Nieprawda_ 39,5 lub więcej..... Omega V6 170km za to w trasie 7 do 10L gazu przy 80 do 160 km
    • dymek (gość)
    • na gaz dobry jest piecyk w lazience

Dodaj komentarz

MOTOINTEGRATOR Grupa Inter Cars

Znajdź części do swojego samochodu!