Dodatek do damskiej torebki

Pojazdy / Wrażenia z jazdy

Autor: Krzysztof Kaźmierczak

Liczba odwiedzin: 12129

Nowy Ford Ka to samochód raczej dla pań niż panów. Dzięki niewielkim rozmiarom doskonale sprawdza się w mieście.

Fot. Maciej Pobocha

Ka jest bratem Fiata 500. Samochody mają tę samą płytę podłogową, silniki i skrzynie biegów. Oba zjeżdżają z linii montażowych zakładów włoskiej marki w Tychach. Na dobrą sprawę różnią się jedynie wyglądem, chociaż nieco inaczej zestrojono także zawieszenia.

Mały Ford, którego drugą generację wprowadzono na nasz rynek pod koniec 2008 r., ma tę samą długość i szerokość co Fot. Maciej Pobocha poprzednik, ale jest o 10 cm wyższy. Udało się dzięki temu wygospodarować więcej miejsca nad głowami podróżnych. Mimo to nadal nie jest go na tyle dużo, by osoby o wzroście powyżej 180 cm siedzące z tyłu mogły mówić o komfortowym podróżowaniu.

Bagażnik ma przyzwoitą pojemność 224 l, która po złożeniu tylnej kanapy wzrasta do 747 l. Dla porównania w należącym do tego samego segmentu Renault Twingo jest to 165/969 l, a w Kii Picanto – 157/882 l.Fot. Maciej Pobocha

Ka oferowany jest tylko jako 3-drzwiowy hatchback z dieslem 1,3 l/75 KM lub silnikiem benzynowym 1,2 l/69 KM. Do testów wybraliśmy drugą z wymienionych jednostek. Jej dynamika nie powala (przyspieszenie od 0 do 100 km/h w 13,1 sekundy, prędkość maksymalna 159 km/h), ale w końcu mały Ford nie służy do wyścigów. Silnik robi się głośniejszy przy ok. 3300 obr./min. W mieście zużywa 6,7 l benzyny na 100 km, w trasie 4,9 l (odpowiednio o 0,4 i 0,5 l więcej niż w danych technicznych).

Fot. Maciej Pobocha Nieduży rozstaw osi i prosta budowa zawieszenia sprawiają, że pokonywane nierówności są wyraźnie odczuwalne. Na szczęście Ka ma precyzyjny układ kierowniczy (z którego zresztą słyną Fordy), dzięki czemu nie ma większych problemów z zapanowaniem nad samochodem podczas szybszych manewrów.

5-stopniowa, ręczna skrzynia biegów pracuje dość precyzyjnie. Jej dźwignia nie znajduje się między przednimi fotelami, ale trochę wyżej, na panelu centralnym.

Podstawowa wersja Forda Ka 1.2 kosztuje 34 600 zł. W standardzie ma ABS, dwie poduszki powietrzne i wspomaganie kierownicy.

Komentarze

    • SkolmiFCP
    • No ładnie cena podskoczyła. Na początku golas był poniżej 30 tys.
    • Bart3kk
    • Oprócz miarowego wyglądu to i tak wolałbym Picanto lub Twingo. Ceny takich autek powinny startować od 25 koła mniej więcej ,ale to niemożliwe. Chyba,że Dacia coś stworzy;d
    • Chevy Suburban
    • A najtańsza Fiesta ile kosztuje? Podejrzewam, że niewiele więcej, a auto znacznie ciekawsze i pewnie lepiej wyposażone w "golasie"...

Dodaj komentarz