Dostawczy Melex 392 na prąd
Motociekawostki / Fascynacje samochodowe
Autor: (pp)
Liczba odwiedzin: 926
W ostatnich latach pojazdy elektryczne zdobywają coraz większą popularność. Okazuje się, że Polscy klienci nie są skazani jedynie na auta zagranicznych producentów. Pochodząca z Mielca firma Melex zaprezentowała dostawczy model 392 o ładowności ponad 1200 kg.
Elektryczne Melexy kojarzą się nam głównie z wózkami golfowymi lub bagażowymi. Polski producent postanowił jednak odmienić nieco swój wizerunek, wprowadzając do oferty pojazd będący alternatywą dla niewielkich samochodów dostawczych.
CZYTAJ TAKŻE
Niski popyt na auta elektryczne w Europie
Rejestracja i ubezpieczenie auta elektrycznego
Model 392, bo tak nazywa się najnowsza propozycja Melexa, posiada wiele nowoczesnych rozwiązań odróżniających go od pozostałych pojazdów tej marki. Są to m.in. hamulce tarczowe, wielowahaczowe zawieszenie kół czy aluminiowa kabina. Największym atutem tego pojazdu jest jednak ładowność, która dorównuje, a nawet przewyższa wiele aut ze standardowymi, spalinowymi jednostkami napędowymi. Na tylnej platformie możemy umieścić aż 1250 kg ładunku!
Baterie zamontowane w tym aucie pozwalają na przejechanie średnio 60 km. Wszystko zależy jednak od obciążenia oraz warunków jazdy. Maksymalny zasięg dostawczego Melexa wynosi 110 km.
Niestety, pojazd posiada także poważną wadę, która może zniechęcić do zakupu wielu użytkowników. Jest nią prędkość maksymalna. Melex 392 został wyposażony w niewielki silnik elektryczny o mocy 7 KM. Pozwala to na rozpędzenie auta do zaledwie 21 km/h.
Pojazd jest już w sprzedaży. Ceny zaczynają się od 39,9 tys. zł.
Elektryczne Melexy kojarzą się nam głównie z wózkami golfowymi lub bagażowymi. Polski producent postanowił jednak odmienić nieco swój wizerunek, wprowadzając do oferty pojazd będący alternatywą dla niewielkich samochodów dostawczych.CZYTAJ TAKŻE
Niski popyt na auta elektryczne w Europie
Rejestracja i ubezpieczenie auta elektrycznego
Model 392, bo tak nazywa się najnowsza propozycja Melexa, posiada wiele nowoczesnych rozwiązań odróżniających go od pozostałych pojazdów tej marki. Są to m.in. hamulce tarczowe, wielowahaczowe zawieszenie kół czy aluminiowa kabina. Największym atutem tego pojazdu jest jednak ładowność, która dorównuje, a nawet przewyższa wiele aut ze standardowymi, spalinowymi jednostkami napędowymi. Na tylnej platformie możemy umieścić aż 1250 kg ładunku!
Baterie zamontowane w tym aucie pozwalają na przejechanie średnio 60 km. Wszystko zależy jednak od obciążenia oraz warunków jazdy. Maksymalny zasięg dostawczego Melexa wynosi 110 km.
Niestety, pojazd posiada także poważną wadę, która może zniechęcić do zakupu wielu użytkowników. Jest nią prędkość maksymalna. Melex 392 został wyposażony w niewielki silnik elektryczny o mocy 7 KM. Pozwala to na rozpędzenie auta do zaledwie 21 km/h.
Pojazd jest już w sprzedaży. Ceny zaczynają się od 39,9 tys. zł.