Drogi bez monitoringu

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (mp)

Liczba odwiedzin: 1341

W związku z kolizją drogową przestał działać system kamer monitorujących sytuację na polskich drogach. Efektem mogą być opóźnienia w odśnieżaniu tras.

 

- Po uderzeniu ciężarówki w centralę systemu uległa ona zniszczeniu wraz z urządzeniami telekomunikacyjnymi. Nie mamy w tej chwili obrazu z kamer. Awaria nie będzie miała wpływu na pracę służb drogowych odpowiedzialnych za utrzymanie zimowe – zapewnia Artur Mrugasiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad (GDDKiA).

 

Drogowcy będą mieli jednak utrudnioną pracę, bo korzystając z monitoringu mogli szybko stwierdzić, czy i które miejsca wymagają odśnieżania. W efekcie może się ono opóźniać. Według zapewnień Telekomunikacji Polskiej, operatora systemu, awaria ma zostać usunięta jeszcze dzisiaj.

 

System należący do GDDKiA tworzy ok. 300 kamer pracujący na głównych drogach krajowych oraz w większych miastach, m.in. Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Wrocławiu, Katowicach.

Komentarze

    • tomek1
    • A to co? Nie mają samochodów co by mogłyby po tych miejscach się przejechać i sprawdzić?
    • Wioleta
    • Na wyspach jakoś nie mogę skumać,chyba ich pogięło.Śniegu nie ma a oni nie bacząc na to,jeżdżą piaskarkami i sypią,bo w TV coś przebąkiwali o nadchodzących niskich temperaturach!Pewnie zamiast naśladować Polaków i uzbroić się w monitoring to pieniądze"trwonią"na paliwo i zatruwają powietrze niepotrzebnie.Choć w jednej dziedzinie "prześcigamy"Zachód.He,he!

Dodaj komentarz