Droższe akumulatory!

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: Maciej Pobocha

Liczba odwiedzin: 3271

Planujesz wymianę akumulatora? Lepiej się pospiesz, bo wkrótce może być on nawet o 10 proc. droższy.

 

Chcąc zapobiec problemom z uruchamianiem samochodu przy niskich temperaturach kierowcy wymieniają akumulatory jeszcze jesienią. W tym roku operacja ta może okazać się bardziej kosztowana, niż większość z nich oczekuje. Na światowych rynkach rosną ceny ołowiu wykorzystywanego do produkcji akumulatorów. Efektem są wyższe ceny urządzeń.Fot. Maciej Pobocha: Doładowywanie akumulatora nie zawsze przynosi zamierzony efekt. Czasami konieczna jest jego wymiana. Od listopada będzie ona kosztowniejsza, bo ceny urządzeń wzrosną.

 

- Od 2 listopada nasze produkty zdrożeją średnio o 4 proc. W przypadku niektórych z nich podwyżki będą większe. To wynik wysokich notowań ołowiu, na które musimy reagować – mówi Jarosław Nadstazik, marketing manager firmy Centra. – Jeśli tendencja wzrostowa utrzyma się, to w styczniu możliwy jest dalszy wzrost cen akumulatorów.

 

Zdaniem Krzysztofa Paulusa, wiceprezesa ZAP Sznajder Batterien, podwyżki mogą sięgać nawet 10 proc.

- Przed rokiem tona ołowiu kosztowała około 970 dolarów. Ostatnio jej cena sięgnęła 1600 dolarów, czyli wzrosła o 65 proc. Podwyżki są nieuniknione i można się spodziewać, że od listopada akumulatory w sklepach zdrożeją o około 10 proc. - powiedział w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” Paulus.

 

Z danych Centry za pierwsze dziewięć miesięcy 2006 r. wynika, że sprzedaż akumulatorów w Polsce wzrosła w porównaniu z analogicznym okresem roku 2005 o ok. 3,5 proc.

- Mimo to Polacy nadal wymieniają akumulatory dopiero wtedy, gdy przestaną one działać. W Europie Zachodniej ok. 80 proc. właścicieli aut robi to systematycznie co mniej więcej 3 lata. Daleko nam jeszcze do takiego poziomu – stwierdza Jarosław Nadstazik.

Komentarze

    • dzico
    • dosc nie wiarygodnie brzmi wypowiedz pana Nadstazika chyba ma kompleks nizszosci ,mieszkam na zachodzie okolo 20 lat lecz tak jak w polsce wymienia sie akumulatory wtedy gdy przestaja byc pewne ,nikt niechce wydawac nie potrzebnie pieniedzy a zywotnosc akumulatora bywa naprawde rozna jeden po dwoch latach siada a inny spokojnie piec szesc lat dziala tak wiec decyzja zostaje podjeta nie zaleznie od mojego widzimisia pozdrawiam ps.ciesze sie ze skonczyly sie czasy gdy w polsce sie zalatwialo a nie kupowalo akumulatory.
    • Maryan
    • Bywa,że w japońskich wózkach akumulator przeżywa samochód.To się nazywa technika.

Dodaj komentarz