Droższe samochody
Autor: Maciej Pobocha
Liczba odwiedzin: 3990
Od 1 stycznia obowiązuje wyższa akcyza na samochody z silnikami powyżej 2 litrów. Część aut już kosztuje więcej, kolejne będą drożeć.
Stawka podatku akcyzowego na samochody osobowe sprowadzane do Polski, mające silniki o pojemności powyżej 2000 cm3, wzrosła od Nowego Roku z 13,6 do 18,6 proc. To efekt wejścia w życie rozporządzenia ministra finansów. Dotyczy ono zarówno aut nowych jak i używanych. Na odpowiedź ze strony generalnych importerów nie trzeba było czekać długo. Nowe cenniki ogłosiły m.in. Audi, BMW, Mitsubishi i Honda.
- Zwiększenie stawki akcyzy, według Ministerstwa Finansów, ma przynieść fiskusowi ok. 170 mln zł. Wyliczenia te mogą okazać się błędne. Wyższy podatek zapewne zniechęci do kupowania samochodów. Spadek sprzedaży oznaczać będzie niższe wpływy do budżetu, czyli efekt odwrotny od zamierzonego przez resort finansów – wyjaśnia Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Samar. – Trudno zrozumieć decyzję ministerstwa. Może uznało ono, że skoro bogatych stać na samochody z większymi silnikami, to mogą za nie zapłacić więcej.
- Wyższy podatek może stworzyć pewną barierę psychologiczną dla klientów. Jeśli ktoś słyszy, że cena samochodu rośnie w efekcie działań fiskusa, może początkowo zniechęcić się do kupna. To zjawisko dotyczy szczególnie przedsiębiorców, szefów firm, czyli tych osób, które dbają o finanse. Dowodem może być większe zainteresowanie samochodami w grudniu, kiedy można je jeszcze było kupić taniej, bo akcyza była niższa – mówi Leszek Kempiński z firmy Kulczyk Tradex, generalnego importera Audi, Volkswagena i Porsche.
Podobnego zdania jest Diana Poteralska-Łyżnik z BMW Polska.
- Samochody z silnikami powyżej 2,0 litra stanowią ok. 30 proc. naszej sprzedaży. Spodziewamy się, że popyt na nie spadnie. Klienci albo wybiorą auta z mniejszymi jednostkami napędowymi, albo zdecydują się na samochód używany zamiast nowego – mówi Poteralska-Łyżnik. – Akcyza na sprowadzane samochody w ogóle powinna zostać zlikwidowana. Od lat działamy w celu zastąpienia jej podatkiem ekologicznym, ale póki co rząd nie zdecydował się na jego wprowadzenie.
Niższa sprzedaż to nie koniec konsekwencji związanych z podniesieniem akcyzy. Niezapowiedziana zmiana podatku może spowodować, że inwestorzy zagraniczni z branży motoryzacyjnej potraktują nasz rynek jako niestabilny.
Wyższe stawki uderzają np. w Toyotę wytwarzającą w Polsce nowoczesne silniki wysokoprężne o pojemności 2,2 litra. Co prawda większość diesli (montowanych m.in. w Avensisie i Aurisie) trafia za granicę, ale Japończycy mogą odebrać nową akcyzę jako wymierzoną w ich działalność. Zdaniem specjalistów z branży motoryzacyjnej, informacja o podniesieniu stawek podatku szybko się rozpowszechniła wśród firm japońskich, co na przyszłość może skutkować brakiem kolejnych inwestycji w Polsce.
O ile podrożały nowe samochody
|
Mitsubishi Outlander 2.2 diesel 156 KM Intensive Plus |
|
|
Cena w grudniu 2008 – 143 990 zł |
Cena w styczniu 2009 – 150 490 zł |
|
Różnica – 6 500 zł; 4,5 proc. |
|
|
BMW serii 5 sedan 2.5 190 KM |
|
|
Cena w grudniu 2008 – 168 500 zł |
Cena w styczniu 2009 – 175 900 zł |
|
Różnica – 7 400 zł; 4,4 proc. |
|
|
Honda Accord 2.2 diesel 150 KM Elegance |
|
|
Cena w grudniu 2008 – 114 500 zł |
Cena w styczniu 2009 – 120 000 zł |
|
Różnica – 5 500 zł; 4,8 proc. |
|
|
Audi A8 4.2 FSI 350 KM |
|
|
Cena w grudniu 2008 – 359 400 zł* |
Cena w styczniu 2009 – 369 000 zł* |
|
Różnica – 9 600 zł; 2,67 proc. |
|
* należy doliczyć wskaźnik korekty kursowej (w styczniu +11 proc.)
