Drzewiecki złapał mysz

Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz

Liczba odwiedzin: 4824

Wojciech Drzewiecki złapał mysz na pułapkę w najnowszym modelu Land Rovera. Coś chrobotało więc najpierw sprawdził silnik, potem zawieszenie, a jak chrobotało dalej to jako człowiek obeznany z motoryzacją zastawił pułapkę.

 

Land Rovery cieszą się powodzeniem także wśród ludzi. Sprzedaż wzrasta podobnie jak wszystkich samochodów terenowych, w tym szczególnie nowego Citroena C-Crosser produkowanego wspólnie z Mitsubishi. C-Crosser jest pierwszym samochodem terenowym Citroena zbliżonym do Volvo XC 90, ale kosztuje znacznie taniej.

 

Jako szef instytutu Samar, Wojciech Drzewiecki wie o samochodach dużo i twierdzi, że kryzys na rynku niby się skończył. Do końca roku sprzedanych zostanie w Polsce ok. 245 tys. nowych samochodów, więcej niż roku temu, ale nie jest to jeszcze zmiana zasadnicza. Polacy chociaż nie mają pieniędzy, kupują samochody coraz lepiej wyposażone.

 

Od dawna piszemy, że Polak psa zagłodzi, babci nie da na mleko dla dziecka, ale kupi sobie dzieloną kanapę i zderzak w kolorze nadwozia, co jest bezsensem, bo po każdym przytarciu trzeba go malować.

 

Rośnie też średnia cena samochodów. W 1999 roku wynosiła 35 tys. złotych, w 2005 – 63 tys. zł, a obecnie już ponad 70 tysięcy, co prawda z ABS-em i klimatyzacją, ale jeszcze bez myszy. Jak znamy życie, to w Land Roverze na pewno wymyślą specjalną opcję i za myszy będą brali dopłatę.

 

Jak zawsze trwa również walka producentów. Fiat wyjechał z sedanem Linea, ładnym zresztą, a Opel przyspieszył i pokazał Astrę, też sedan. Astra produkowana jest w Gliwicach, ale pokazano ją w Turcji nad morzem. Samochody jeżdżą teraz po świecie szukając klientów.

6. grudnia odbędzie się wreszcie polska premiera Fiata 500 produkowanego w Tychach i jak na razie nie można powiedzieć o tym samochodzie złego słowa poza tym, że ma kosztować 40. tys. złotych.

 

Dyrektor handlowy Fiata Auto Polska Wojciech Halarewicz próbował przekonać Włochów, że jest to cena zbyt wysoka na Polskę i przestał być dyrektorem. Miał opinię niezależnego, starał się pogodzić interesy producenta z możliwościami rynku. Zajmuje się teraz tworzeniem sieci dla Mazdy.

 

Dobre opinie utrzymują się nadal o Hondzie, która traci stosunkowo niewiele na wartości i jest poszukiwana na rynku samochodów używanych. Dyrekcja Hondy jest zadowolona i to do tego stopnia, że zafundowała swoim dilerom wycieczkę do Republiki Południowej Afryki, aby zobaczyli jak wygląda lew. Niektórzy bojąc się stanąć oko w oko z lwem zabrali ze sobą małżonki.

Komentarze

    • andwoj
    • Ja bardzo przepraszam, ale tak w ogóle to o czym jest ten felieton?
    • tusiek
    • Szanowny Pan Redaktor jak zwykle pisze koszmarne bzdury...Może czas na emeryturkę?Czy firmie nie szkoda miejsca i kasy na takie wypociny???
    • HMP
    • Niestety chyba Pan redaktor traci wenę do pisania felietonów... "Crosser jest pierwszym samochodem terenowym Citroena zbliżonym do Volvo XC 90, ale kosztuje znacznie taniej." - Cee'd jest konkurentem BMW 1, ale kosztuje znacznie mniej. Oczywiście Citroen oferuje porównywalne wyposażenie i silniki (R6, V8?) "Polacy chociaż nie mają pieniędzy, kupują samochody coraz lepiej wyposażone." - jeżeli dla kogoś klimatyzacja w XI wieku to luksus... żaden z moich znajomych nie ma w aucie np. szklanego dachu, może Pańscy chętniej to wybierają.
    • HMP
    • "Rośnie też średnia cena samochodów. W 1999 roku wynosiła 35 tys. złotych, w 2005 – 63 tys. zł, a obecnie już ponad 70 tysięcy" - radzę przeczytać newsa z własnej strony Panie redaktorze... Wzrosło aż do 64 tys.z zł. Te 70 to chyba w Citroenie bez rabatów. "Dyrektor handlowy Fiata Auto Polska Wojciech Halarewicz próbował przekonać Włochów (...)" - Dobrze mieć przyjaciół w branży i dobrze o nich pisać. Dawno takich pierdół Pan nie napisał. Zazdrości Pan dilerom Hondy? Zasłużyli to niech jadą, zarobili na to. To nie za nasze $
    • kawol
    • A ja tam lubię poczytać felietony pana Iwaszkiewicza. Zawsze się z czegoś uśmieję ;) Panowie krytykanci, czepiacie się, a i ironii nieraz nie potraficie dostrzec i poczucia humoru też wam chyba brakuje.
    • ppoland
    • przyznam sie, ze komentarze sa najciekawsza czescia calego magazynu i czytam je zawsze z ciekawoscia i rozbawieniem
    • harnasx
    • To może zrobimy kącik "na wesoło" i tam te felitony będziemy sobie zamieszczać!? "bo po każdym przytarciu trzeba go malować" - a czarny/szary zderzak ze strukturą po przetarciu trzeba wymienić na nowy!! (bo co wg szanownego pana z nim zrobić? pastą zapastować?) a w przypadku lakierowanego zderzaka polakieruje się go za 350zł i jest jak nowy! a jak trzeba to się pospawa polakieruje i też jest OK (nie wszystkie zderzaki są po 400zł).
    • wipeer
    • hahaha to ty harnasx bedziesz spawał plastikowe zderzaki! może firme otwórz. nie każdy jest takim pedantem i po dotknięciu czarnym zderakeim nic nie widać nawet po uderzeniu nie bo sie wgniecie i wyskoczy i niec nie widac(chociaż sam ma kolorowe zderzaki)
    • Rzeczoznawca
    • Czyli ten LRover to jest ok, pachnie serem i ma dziury.

Dodaj komentarz