Dwojaczki w Hyundaiu
Wiadomości z rynku / Felietony - Iwaszkiewicz
Autor: Jerzy Iwaszkiewicz
Liczba odwiedzin: 5845
W maju w polskich salonach pojawi się Mazda. Z tego co wiemy w Warszawie ma być trzech dealerów Mazdy, którzy obecnie handlują innymi markami samochodów. Skończyły się w motoryzacji pańszczyźniane czasy, kiedy to dealer przywiązany był do marki jak chłop do płota.
Mazda ma dobrą markę. Samochody te produkowane są tylko w Japonii stąd ich wysoka jakość. Mazda 2 ma być sprzedawana w cenie podobnej do Toyoty Yaris, a jest technicznie o wiele bardziej nowoczesna. Mazda 6 np., czyli duże auto wielkości m.in. Hondy Accord, ma kosztować w granicach 85 tys. zł. W tym roku na rynku znajdzie się ok. 2 tys. samochodów Mazda, a biznes plan na rok przyszły zakłada sprzedaż nawet 9 tys. sztuk tych samochodów.
Dyrektor Mazdy Wojciech Halarewicz był poprzednio dyrektorem handlowym Fiata Auto Poland. Ma opinię handlowca, który chce sprzedawać samochody, a nie tyko zarabiać za wszelką cenę. W ub. roku największy wzrost sprzedaży aż 111 proc., zanotowała KIA .
Klienci uwierzyli w 7-letnią gwarancję i samochody te cieszą się coraz większym powodzeniem podobnie jak Hyundai (wzrost sprzedaży 97 proc.). Dyrektorowi handlowemu Hyundaia Maciejowi Majewskiemu (poprzednio Honda) urodziły się ponadto dwojaczki, czego też gratulujemy. Dobrze zaczęły sprzedawać się samochody Dodge, które wyglądają co prawda jak kanciaste przyczepy, ale mają dobre ceny i dużo miejsca.
Jak podaje Instytut Samar w rankingu sprzedaży za rok ubiegły prowadzi Toyota, przed Skodą, Fiatem i Oplem, a na piątym miejscu jest Ford, który sprzedał już w Polsce 300 tys. nowych samochodów. Najmniejszy wzrost sprzedaży w ub. roku zanotowano w Renault (4,9 proc.), co wiąże się zapewne z licznymi sygnałami o złej jakości tych samochodów. W tym roku pojawi się osiem nowych modeli Renault, które mają być lepsze.
Samar podaje również, iż w ubiegłym roku sprowadzono do Polski prawie milion samochodów używanych, z czego połowa ma więcej niż 10 lat. Od momentu wejścia Polski do Unii Europejskiej sprowadzono w sumie blisko 3,5 mln samochodów używanych, głównie kilkunastoletnich. Jeszcze jeżdżą, ale lada chwila zacznie się to wszystko psuć. Samochody tanio kupione szybko okazują się bardzo drogie.
Wiele wskazuje na to, że kryzys na rynku jednak minął. W Polsce sprzedawane są obecnie samochody 43. marek, z czego tylko w siedmiu nie zanotowano wzrostu sprzedaży. Przewiduje się, iż w tym roku sprzedanych zostanie ok. 350 tys. nowych samochodów.