Dym z rury wydechowej

Porady / Eksploatacja

Autor: Grzegorz Burda

Liczba odwiedzin: 190790

W sprawnym silniku spalinowym, niezależnie czy jest to benzynowy czy wysokoprężny z rury wydechowej powinny wydostawać się bezbarwne spaliny.

Fot. Tomasz Szmandra

 

Jeśli jest inaczej i za autem pojawia się dym niebieski, czarny lub biały świadczy to o usterce silnika. A po kolorze dymu można wstępnie zdiagnozować rodzaj usterki.

 

Niebieski

 

Jeśli z rury wydechowej silnika benzynowego lub diesla wydobywa się dym o barwie błękitnej to niestety świadczy to o jego zużyciu, ponieważ spalany jest olej silnikowy. Jeśli mamy wątpliwości, czy faktycznie jest to olej powinniśmy sprawdzić poziom oleju w silniku. Jego szybkie ubywanie w połączeniu z niebieskim dymem z rury niestety świadczy o uszkodzeniu silnika. To, w jakich warunkach pracy silnika pojawia się dymienie, może nam podpowiedzieć o rodzaju uszkodzenia. Jeśli na biegu jałowym nie widać dymu, a pojawia się przy schodzeniu silnika z wysokich obrotów może to świadczyć o zużyciu uszczelniaczy zaworowych. Jeśli dym pojawia się na biegu jałowym i przy zwiększaniu obrotów, to niestety świadczy to o zużyciu pierścieni tłokowych i gładzi cylindra. W silnikach z turbosprężarką kłęby niebieskiego dymu mogą być spowodowane uszkodzeniem turbiny.

 

Biały

 

Biały dym wydostający się rury wydechowej również nie wróży nic dobrego. Jeśli z układu chłodzenia nie ma wycieków, płyn znika a z rury wydechowej wydostaje się biały dym to niestety świadczy to o przedostawaniu się płynu do komory spalania. Powodem tego może być uszkodzona uszczelka pod głowicą lub co gorsze pęknięcie głowicy lub kadłuba silnika. Dym z płynu chłodniczego jest znacznie gęstszy niż para wodna wydostająca się z wydechu, która jest normalnym produktem spalania i widoczna jest wyraźnie w niskich temperaturach.

 

Czarny

 

Czarny dym z rury wydechowej to domena silników wysokoprężnych. Pojawia się najczęściej przy dużym obciążeniu i przy wysokich obrotach. Niewielkie dymienie jest dopuszczalne i nie musi świadczyć o zużyciu układu wtryskowego. Jednak jeśli nawet niewielkie dodanie gazu skutkuje kłębami dymu to świadczy o poważnym niedomaganiu układu wtryskowego. Do regulacji lub wymiany mogą kwalifikować się końcówki wtryskiwaczy, pompa wtryskowa lub uszkodzony może być układ recyrkulacji spalin. Koniecznie należy przeprowadzić szczegółową diagnozę, gdyż naprawa układu wtryskowego jest bardzo kosztowna, zwłaszcza, jeśli jest to nowoczesna konstrukcja z pompowtryskiwaczami lub układem common rail.

Czarny dym może pojawić się także w silniku benzynowym, jeśli nastąpi uszkodzenie w układzie sterowania silnika i do cylindrów będzie napływać bardzo bogata mieszanka paliwowa. Dymienie nie będzie duże, ale widoczne nawet na biegu jałowym.

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Zobacz także

Komentarze

    • gonzo (gość)
    • A co z nowymi dieslami? Ciągle widzę że jak takim przyciśnie to dymi niczym ten z przed 15 lat, bo na wolnych obrotach to każdy jest cacy.
    • Mox (gość)
    • Jak to co z nowymi napisal ze dymia kazdy dymi pod obciazeniem i na wysokich obrotach to normalne
    • jaco (gość)
    • Jeśli chodzi o nowe auta z silnikami wysokoprężnymi to wszystko zależy od jego konstrukcji tzn. od układu zasilania no i od doładowania danego silnika. Stopień dymienia także zależy od producenta:)np. silniki francuskie nie dymią tak bardzo jak niemieckie. Przyglądnij się temu kiedyś...
    • Adam
    • [quote="jaco"]Jeśli chodzi o nowe auta z silnikami wysokoprężnymi to wszystko zależy od jego konstrukcji tzn. od układu zasilania no i od doładowania danego silnika. Stopień dymienia także zależy od producenta:)np. silniki francuskie nie dymią tak bardzo jak niemieckie. Przyglądnij się temu kiedyś...[/quote] Kumpel prowadził badania i faktycznie wyszło, że najmniej kopciły francuskie. W silnikach istnieje coś takiego jak granica dymienia. Im bliżej tej granicy tym silnik bardziej kopci, ale ma też większą moc i moment. Nowsze silniki maja granicę dymienia wystepującą przy znacznie wyższych ciśnieniach użytecznych, ale też mają. Można tak ustawić silnik aby była możliwa praca nawet ponad granicą dymienia - wtedy pe jest znacznie wieksze (a co zatym idzie moment i moc również) ale pojazd z takim silnikiem może pracować jako zasłona dymna ;-). To czy silnik dymi zależy od jego konstrukcji oraz od jego ustawień (np. od maksymalnej dawki wtrysku), obecnie większość silników ustawia sie tak aby przy spełnianiu określonej normy czystości spalin osiągał jak największe cisnienie uzyteczne (pe) - czyli jak największy moment i jak największą moc (w pewnych warunkach istnieje odstępstwo od tej reguły podyktowane np względami trwałościowymi lub ekonomicznymi).
    • Adam
    • Chodzi oczywiście o sprawny silnik diesla, w benzynowych nie ma granicy dymienia. A dymienie z niesprawnych diesli opisał autor artykułu
    • koles (gość)
    • Z tego co wiem to czarny dym oznacza zbyt bogatą mieszankę(za dużo paliwa) czyli w momencie przyspieszania na przykład (dość mocnego przyspieszania)
    • sl (gość)
    • A jeśli benzynowy dymi podaczas odpalania? Co jest uszkodzone?
    • burus (gość)
    • Ogolnie- w silniku spala sie mieszanka paliwowo-powietrzna im wiecej w tej samej jednostce czasu- tym wieksza niespalona ilosc mieszanki zawieraja spaliny- co widac u wylotu! !Wszak efektywnosc silnikow spalinowych wynosi okolo 70% tylko! Te z turbodoladowaniem wieksza! rzecz w tym,ze dajac w :rure"- wtryskujac wiecej paliwa- na wysokich obrotach efektywnosc silnika maleje - gdyz czas napelniania cyl. jest coraz mniejsza w jednostce czasu! Stad Hopndy VTEC ,ktore zwiekszaja szczeline zaworowa i wypzredzenie otwarcia zaworow,wylaczaja z pracy 2 zawory .. Przy gwaltownym dodaniu "gazu" mieszanka paliwowo powietrzna nie zdola sie spalic i mamy z rury nikly dymek! U Diesla troche wiecej ( u dobrego z turbina)!Ale z chwila wejscia na te obroty- wysokie- juz marnotrastwo paliwa jest zmniejszone i dymu nima! A jesli jest i to w kazdym zakresie obrotow- nawet przy zapuszczaniu na zimnym- znaczy,ze zapieczone sa pierscienie tlokow= mala szczelnosc miedzy gladziami cyl i tlokami !Wtedy takze do mieszanki dostaje sie olej,ktory powinien byc zbierany ze scian cyl pierscieniami tlokow! Takze ( w starych sam) uszczelki zaworow sa juz stwardniale i nie utrzymuja oleju ,ktory sie tamtedy dostaje- widac to takze gdy otworzy sie wlew oleju i z klawiatury zaw dobiega halas detonacji oraz minimalnie dymek( przedmuch)! ======================================================== Ale nawet najczestrza zmiana oleju i filtra nie pomoze- choc wydluzy okres miedzy naprawczy wielokrotnie- a nagar z niespalonej mieszanki i spalanego coraz bardziej oleju zapiecze pierscienie,ktore wcisniete w swoje loza traca sprezystosc hamowana zawaleniem ich nagarem! ========================================================== Oczywiscie ,ze wszystko zalezy od perfekcji spasowan i tolerancji- dlatego np Ople,Mercedesy Diesle kopca i zra olej a hondy dopiero gdy juz maja zapieczone pierscienie! ========================================================== Glownym powodem kopcenia,zuzywania oleju i spadku mocy oraz zwiekszonego zuzycia paliwa jest....??? NIE NA CZAS WYMIANA OLEJU I FILTRA W SILNIKU! Olej powinien byc swiezy i czysty- bez utraty molekul i zanieczyszczen fizycznych- dlatego winien byc wymieniany mozliwie najczesciej ( bez wzgledu na to co mowia reklamowki firmowe ! Moze byc najtanszy ale o wlasciwej gestosci i zawierajacy detergenty byle byl czesto zmieniany! =========================================================== Wlasnie zanioslem wczoraj glowice z mitsu GSX do wymiany uszczelek wszystkich zaworow oraz wymiany 2-ch zawo wydech ,nieco nadpalonych z powodu pekniecia kolektora wydechowego; szpejo w machine shop - mi mowi,ze trzeba wszystkie zawory przeszlifowac ( by wziac 100$) za robote! A ja mu,z e nie trzeba bo 30 tys mil temu walnely zawory w tloki i wszystkie sa wymnienone ( na wszelki wypadek)!Ale to chyba jest nowa glowica bo taka czysciutenka ..? Nie! ma zaledwie 600 tys mil!No to dlaczego wymienia pan te uszczelki zaworow.A ja mu na to bo maja juz 4-ry lata a set kosztuje 11 $ /16 zaworow- wiec jak juz jest rozebrany to trzeba wszystko wymienic! A jak wygaldaja wasze klawiaturki w silnikach..??? jesli biale jak nowe- to napewno ten silnik nie kopci! Bur
    • Ali (gość)
    • Niedawno założyłem chipa do swojego A4 przy przebiegu 68000 km.Po tej robocie nie powiem autko przyspiesza całkiem nieźle,ale co się dzieje za autem to masakra,kopci jak z parowozu.Wszyscy co za mną jadą to pewnie myślą że wydał całe pieniądze na auto i leje do baku co popadnie.Przed robotą tego nie było.Byłem w firmie ale oni mówią że wszystko jest OK i tak ma być.Zastanawiam się czy nie wywalić tego chipa,i czy to dobry pomysł Poradzcie mi coś
    • Adam
    • [quote="Ali"]Niedawno założyłem chipa do swojego A4 przy przebiegu 68000 km.Po tej robocie nie powiem autko przyspiesza całkiem nieźle,ale co się dzieje za autem to masakra,kopci jak z parowozu.Wszyscy co za mną jadą to pewnie myślą że wydał całe pieniądze na auto i leje do baku co popadnie.Przed robotą tego nie było.Byłem w firmie ale oni mówią że wszystko jest OK i tak ma być.Zastanawiam się czy nie wywalić tego chipa,i czy to dobry pomysł Poradzcie mi coś [/quote] To chip zwiększył w całym zakresie średnie ciśnienie użyteczne i silnik pracuje bliżej granicy dymienia (bardziej dymi i ma większą moc). To normalne że kopci po mocnym depnieciu w prawy pedał. Ale zawsze możesz skoczyć gdzieś na stację diagnostyczną i sprawdzić jak mocne jest to zadymienie - czy mieści się w jakichkolwiek normach. Do Pana Prusa: Nie wiem co pan rozumie przez efektywność, ale domyślam się że chodzi o sprawność ogólną silnika - w takim razie znacznie pan przesadził. W Silniku 2.0 TDI podukowanym przez VW sprawność wynosi około 40%, w silniku z Mitsu 1,5 (70kW stosowany w Coltcie) sprawność też wynosi około 40%. Nieco lepsze sprawności są w duży silnikach w ciężarówkach, a jeszcze lepiej w silnikach okrętowych, ale nie sądzę aby którykolwiek z nich osiągnął wartość powyżej 60% W silniczkach benzynowych sprawność niewiele przewyższa 30%. Sprawności silników mitsu i VW wyznaczyłem w oparciu o charakterystyki uniwersalne dla najmniejszego jednostkowego zuzycia paliwa - czyli są to najwyższe możliwe do osiągnięcia sprawnosci tych silników (w przypadku mitsu odpowiada to n=2200obr/min i Mo=180Nm, Mo_max=210Nm)
    • roman (gość)
    • mam focusa 1.8 tdci po wymianie oleju kopci jak cholera jak przepali olej to juz jest dobrze co z tym zrobic
    • Roman (gość)
    • [quote=" Roman] focusa 1.8 tdci po wymianie oleju kopci jak cholera jak przepali olej to juz jest dobrze co z tym zrobic[/quote]
    • Roman (gość)
    • [quote="Roman"][quote=" Roman]mam focusa 1.8 tdci po wymianie oleju kopci jak cholera jak przepali olej to juz jest dobrze co z tym zrobic[/quote] [/quote]
    • wieśniok (gość)
    • a jo mam krowe i z niej to mi się żadne dymi nie wydobywają, czasmi ja żre trowe to czekom aż gazy zacznie puszczac i wczoraj się doczekałem ale poza niemiłem zapachem to nic nie wiedziałem czyli jej gozy są bezbarnwe. Czy to oznacza ze ona jest zdrowa? i dlaczego tak smierdziało jak puszczała gazy moze ocs jej dolego?
    • tomm (gość)
    • u mnie jak mocno przyspieszam to silnik ma jakby" turbo dziurę" muli go ok 2500 tyz obr i kopci na czarno
    • tomm (gość)
    • dodam ze to 1.4 benzyna monowtrysk
    • Adam
    • [quote="tomm"]dodam ze to 1.4 benzyna monowtrysk[/quote] Czy to nie jest czasami brava??
    • tomm (gość)
    • niee to clio I. Problem ze spadkiem mocy podczas przyspieszania jest okropny. Czasami jednak zdaża się dzień że wszystko jest ok i to bez względu na paliwo. Autko odpala super w każdych warunkach, równo pracuje na wolnych obrotach, ale podczas mocnego przyspieszania(duże obciązenie silnika)coś jest nie tak - zmuła. Zmieniłem już świece, kablewn, kopółke z palcem, filtry. Czujnik temperatury silnika ok. Nie wiem co to ale to dość częsty problem tylko jak na razie nie spotkałem się z przypadkiem jego rozwiązania :(. Aha ostatnio odkryłem że mam padnięty katalizator (śmierdzi zgniłymi jajami z wydechu). Może w tym tkwi problem.
    • Adam
    • Wygląda jakby miał zbyt dużą dawkę paliwa, może wartało by przejechać się gdzieś na analizę spalin i zbadać skład spalni zwłaszcza wartość lambda (zawarość tlenu w spalinach) oraz HC. Niestety nie znam tego silnika, a na zbyt wzbogaconą mieszankę może mieć wpływ wiele czynników. Wydaje mi się trochę dziwne to co piszesz odnośnie ukł zapłonowego (kopółka z palcem) w jednopunktowym wtrysku powinien być zapłon sterowany elektronicznie (najczęściej czujnik indukcyjny i koło z odpowiednio naciętymi zębami).
    • tomm (gość)
    • i tak właśnie jest( czujnik położenia wału korbowego), jest takze czujnik spalania stukowego, map sensor(zmieniony) itd. Nie ma natomiast 4 osobnych cewek. Jest bezstykowe urządzenie zapłonowe a kopółka z palcem także (poprostu rozdziela iskre). Dodam jeszcze że układ wydechowy nie grzeszy nowością w końcowym tłumiku słychać grzechotanie, jest też mała nieszczelność , mam też podejżenia odnośnie katalizatora(przy wysokich obrotach spaliny śmierdzą siarkowodorem). Dziwi mnie natomiast to że problem występuje, co prawda w większości czasu, natomiast nie zawsze. Spalanie według mnie prawidłowe ok 6 na trasie 7-8 jazda mieszana raczej podmiejska.
    • Adam
    • No teraz czaje jak to tam wygląda. Gdyby była zbyt bogata mieszanka to spalanie poszłoby w górę (piszesz, że jest ok). Układ wydechowy miałby znaczenie gdyby nieszczelność występowała w pobliżu sondy lambda (niekoniecznie przed, dziura za sondą też może wpływać niekorzystnie). Nie wiem jak wygląda tam pomiar ilości zasysanego powietrza, ale przypuszczam, że jest tam między innymi pomiar uchylenia przepustnicy, jest to realizowane przez potencjometr, któremu z wiekiem zdarzają się awarje. Moim zdaniem wartałoby sprawdzić skład spalin. Później ewentualnie podpiąć auto pod tester. Możliwe jest również przestawienie rozrządu. Gdyby było coś nie tak z układem zapłonowym to problem powinien pojawiać się zwłascza w deszczowe dni.
    • tomm (gość)
    • tak, jest potencjometr przepustnicy z tym że ja zmieniłem cały wtrysk razem z zespołem przepustnicy no i oczywiście potencjometrem i nic to nie dało. Założyłem co prawda używany, ale nie chce mi się wierzyć żeby miał taką samą usterkę. Problem występuje raczej bez względu na pogodę, chociaż zdarzyło mi się kilkakrotnie że po wjechaniu w dużą kałużę lub poprostu w dużym deszczu nagle efekt się spotengował chociaż nie wiem czy to nie był inny efekt. Poprostu silnik zaczął się dziwnie zachowywać: wpadł w taki cykl kilka sekund pracował normalnie a kilka zduszony i w ogóle wtedy nie reagował na pedał gazu i powtarzało się to (sinusoida)powiedzmy minutę i całkowicie przechodziło. Ponadto w układzie dolotowym jest jeszcze czujnik temp. zasysanego powietrza.Aha i jeszcze jedno czasami jak nagle wcisne dużo gazu to silnik lubi zadzwonić na ułamek sekundy (jakby spalanie stukowe). Chyba nie ominie mnie porządna diagnostyka. Za wszelkie podpowiedzi dziękuję.
    • allsas (gość)
    • francuzy te "nie dymiace" maja filtr czastek stałych...i tyle..bez tego filtra KAZDY diesel przydymi .(jakiej to by generacji nie był)... .poczytajcie sobie o tych filtrach...doinformujcie sie co ile je sie wymienia..i zadzwoncie do serwisu z pyt ile kosztuje owa czesc razem z wymianą.. ( wszystko dla wyciagniecia od klienta kasy)... w najnowszych autach wymiana tej czesci jest konieczna..nie ma bata auto spali Ci 0,5l mniej (zaoszczedzisz) oraz uratujesz przyrode ale spokojnie oddasz ta kaske w kasie serwisu...dopiero teraz Toyota pokazała silnik diesla w pelnej krasie.. D-4 to jest to ...wyprzedza wszytkich o głowe..to juz jezdzi jak ma jezdzic...a nie smieszne HDI we francuzach lub jakies jet-costam w fiatach ..tak samo BMW w D oraz MB w CDI- idealne auta na pozbywanie sie kasy..( no ale krol sie bawi złotem płaci) ;, natomiast Pan Ali dal sie wyrolowac...chip dobiera złe dawki paliwa do złych wyprzedzen wtrysku ...oraz zle sa dobrane cisnienia wtrysku ..te 3 charakterystyki trzeba bardzo dokladnie dobrac...chcesz podniesc moc w TDI..tylko hamownia (co najmniej 10h dopasowywania harakterystyk) te uniwersalne chipy nadaja sie na ch.j i w kosmos....powinien oddac owe cudo owym cudotworcom poprosic o kase i cieszyc sie iz nie zkatowal silnika.
    • Adam
    • Co do dymienia (w opisanych wcześniej badaniach) to francuziki miały mniejsze zadymienie w porównaniu z innymi autami z podobnymi jednostkami (również wyposażonymi w filtr cząstek stałych). Silniki D4D są oczywiście dobre, ale jakież to rewolucyjne rozwiązanie tam zastosowano, że tak zdystansowały inne konstrukcje (np jednostki MultiJet FIATa)??? Jasne jest, że aby odpowiednio dobrać chip do silnika trzeba spędzić sporo czasu na hamowni, ale domyślam się, że zamontowany chip był dedykowany właśnie do tego silnika. Zwiększając ciśnienie efektywne zwiększamy również zadymienie, jak najbardziej można to korygować cinieniem, wyprzedzeniem, dawką wtrysku ale cudów nie ma. W większości przypadków zwiększenie pe w silnikach ZS można sprowadzić do zmniejszenia współczynnika lambda (pomijając oczywiście drobne korekty innymi parametrami), a to idzie w zadymienie. Żeby we wszystkich warunkach pracy (przy różnych obrotach) zwiększyć pe bez zmiany lambda trzebaby doładować powietrza, a przecież sprężarka też ma swoje ograniczenia (zmiana ustawień kierownicy lub zabawa z upustami może nie załatwić sprawy we wszystkich stanach pracy silnika)
    • allsas (gość)
    • roznice miedzy muliti costam a D-4..w D-4 np elektrozawory sa piezoelektryczne. ( wieksza dokladnosc czasow wtrysku)...nie wiem jak jest w multijet..mialem jak narazie stycznosc z...unijet czy jakos tak:) i w uni..nie ma zaworow piezoelektrycznych....lecz nie bede "filozofowal" poniewaz nie jestem konstruktorem silnikow a swoje spostrzezenia opieram na spotkaniach z roznego typu sytuacjami w zyciu...reasumujac moze nie mam akurat jakiegos kosmicznego doswiadczenia z obydwoma typami aut i jest to moje prywatne zdanie ale WIEM ZE d-4 bije na glowe bzykacze fiata JTD...Takiego fiacika miala moja dobra znajoma..i jak to kobieta nie patrzyla co wlewala do baku (oczywiscie ze ON) lecz na niepewnych stacjach..(przeciez auto musi byc tak skonstruowane aby wytrzymywalo najrozniejsze sytuacje- z wyjatkiem spotkania z Tirem.;).biedna stracila wiele pieniazkow oraz zdrowia na serwisie Fiata... ratowala ja gwarancja lecz pozniej...doszlo do sytuacji iz dziewczynie wcisneli kit iz jakas tam awaria stala sie z jej powodu i poplynela juz grubszymi pieniedzmi...brat moj natomiast ujezdza Avensis w D-4...i jak narazie bezproblemowo..(moze pozyczyc je kolezance aby bylo sprawiedliwie)i w tedy sie przekonamy?hehe??;)...widze iz kolega jest fanatykiem fiata i broni go zaciekle..to bardzo dobrze..dla Fiata przyda sie i taka zresza zwolennikow ....wracajac do chipa...nie zajmuje sie tuningiem zawodowo ani nie jestem jego wielkim fanatykiem..lecz mialem stycznosc z podobnymi osobnikami..i .drogi kolego jakby ten chip byl dobrze dopasowany nie byloby tego co jest...cos albo jest dobre albo złe...jezeli nie znam sie na czym to sie tego nie podejmuje bez przygotowania, sprzetu czy tez pomocy..ali kupil smiec i tyle...nie wiem po co dodatkowe wstawki na ten temat...reasumujac nadal stoje za tym iz chip jest badziewiem i nadaje sie do zwrotu...i czuje ze bardzo szybko cos padnie Panu Alemu jak bedzie nadal go uzywal..uwazam ze jak chcesz podrasowac auto jedz do hamowni AUTEM do kogos kto sie zna...a nie kupuj smiecia rozleklamowanego w necie lub w gazetach....a dla szanownego kolegi proponuje mniej czytac a wiecej praktykowac:)..bo filozofowac kazdy moze (wystarczy wyczytac odpowiednia ilosc artykulow)...a moze mamy do czynieniaz Panem serwisantem z Fiata/???..jezeli tak to wszystko jasne:)...
    • Adam
    • Ok przyjmuje wyjaśnienia. Ja nie jestem pracownikiem serwisu FIATa. Za to jestem fanatykiem, ale też nie fiata tylko alfy (choć pewnie do prawdziwego alfisty sporo mi brakuje, np. własnej alfy ;-)). A co do praktyki i teori to już się gdzieś wypowiadałem, teorię bez praktyki można sobie w d.. wsadzić, tak samo jak praktykę bez teori. Ja staram się nie rozgraniczać spraw na czysto teoretyczne i czysto praktyczne - jedno bez drugiego nie istnieje. A poza konkursem to ile to jest odpowiednia ilość artykułów?? Pozdro dla allsasa - swoją drogą to czym się zajmujesz bo poczytałem kilka twoich postów i wyglądasz na kogoś kto na codzień się zajmuje samochodami.
    • Burus (gość)
    • Coz! zielony jestem w Diesalch- dlatego,iz znam jego charakterystyke jedynie z teorii i obserwacji a 2- ktore mialem na Yacie z 68 r Yanmar i Kubota w traktorze byly bez turbinki i..po prostu wymienialo sie tylko olej i oproznialo odstojnik z wody! Ale "choruje" na TD- od dawna!Typowe dla tych ktorzy nie moge czegos miec- gdyz w USA nie ma wogole malych Diesli za wyjatkiem nemeckich:merca i VW-( od dawna nie sprwoadzaja tu audi z TD-bo zanizaly im klamliwa propagande jakosci Audi) a to jest idiotycznie drogie- wiec nie ma mowy bym sie dal szwancom wyruchac- tylko dlatego by miec Diesla i klopoty ze szwancka tandeta! mecedes wogole odpada z racji swej sredniej klasy -za cene Luxus Klase!!he!he! VW- z racji tandety szwanzkiej,swej nazwy -"ludowej" oraz idiotycznej ceny- i co najwazniesjze BARDZO ZLEGO ZAWIESZENIA =A WIEC KOMFORT JAZDY I CO JESZZCE WAZNIEJSZE bezpieczenstwo! pZREz TO NIe MAM I WCIAZ CZEKAM JUZ PONAD 20 LAT- KIEDY W KONCU BEDA TE ZAJEB..DOBRE jAPCOWE dIESLE w USA! Ale jezdze od 97 r w Europie i w komunie nimi. Zwlaszzca Cytryna i ostatnie 3 lata BMW 530TD! Bardzo dobrze chodza,nie kopca,malo zuzywaja Paliwa - jak na swoja ciezka i duza bude i sa wygodne wewnatrz.Cytryne juz pozarla rdza 95 r. ale trzymanie sie drogi zawieszenie wysmienite. Na szzcescie jezdze latem- wiec nawet nadsterownosc Bunza nie jest grozna! Jedzilem troche pozyczanymi gownami pt stary VW Golf i nowe audi A-4 Quattro z tym samym silnikiem TDI - straszne jest ich zawieszenie i trzymanie sie drogi! Podoba mi sie zuzycie paliwa tylko! Ba! gdyby to byla nowa honda z najlepszym ponoc Dieslem swiata..??? No coz w USA nie doczekam a w komunie UE moja liczna Rodzinka za glupia by sie nie dac szwancom bajerowac i honde ma tylko 1- szwagier,ktory bywajac u nas wiele razy widzac nasze subaru,toyoty,mitsu AWD i jezdzac hondami tez w koncu wylaz z audi ale ma benzynowa Accord i to z 1,8l wiec i pali ( bo za ciezka buda do tak slabego silnika i mimo Hamburg City zwykla skrzynia b.ma tylko spokoj z klopotami oraz nareszcie dobre trzymanie sie drogi na suchej nawierzchni! Wszystkie te Volskgageny (diesle kopca) nie wiem jakim wiec cudem sa ;"przyjazne ekologicznie'???????? Bunz Nie kopci wogole ani 2,5l Cytryna mimo,ze maja juz srodze ponad 150 tys km! --------------------------------------------------------- Mitsu,subaru zapowiadaja nowe silniki ( male TD) wiec po Hondzie i toyocie i nissanie nareszcie beda dobre Diesle w Europie - niestety nic nie slychac by mialy i do USA przyjsc! ======================================================== Jezdzilem w komunie popzredniej( w latach 1976-80 alfa romeo Alfetta 1,8 l Silnik z przodu a skrzynia z tylu/ zawieszenie na drazkach skretnych .W roku 1977 byl to wysmienity samochod- w prowadzeniu.Niestety okol 100 tys km juz sie rozsypalo wszystko a blacha miala dziury na wylot po 4 latach! Nie wiem ,jakie sa dzisiejsze - ale napewno maja te sama jakosc- bo FIAT jest komunistyczna panstwowa fabryka a jaka tandente i bulble robi komuna - to kazdy wie! Nie wierze by byly trwalsze i lepiej wykonane niz VW- choc to Scheisse i tandeta okrutna a coz dopiero w porownaniu do perfekcyjnie wykonanych japcowych produktow( o cenie nie mowie)!No ale dzis wystaczy miec AWD i juz sie ma wszystko co tzreba w kwestii przejezdnosci,trzymaniu sie drogi i bezpieczenstwie! ( oczywiscie made in japcowe)!Bo moje 40-letnie doswiadczenie z samochodami to w pelni i jednoznacznie udowadnia!A gdybym jeszzce chcial by to byla niedroga rakieta to wystarczy najtansze za 25 tys$ subaru WRX - wied wszelkie Bunze alfy itp sa przy tym zalosne! Burus ps. w japcach ze sterowaniem wtrysku Multipoint - zadne dziury itp nie wystepuja. Z tego co kumam,to chyba macie system Bocha..??? he!he! ja sie wyleczycie z durnoty i tandety niemieckiej to zapomnicie o wszelkich,:"dziurach" i innych problmach w samochodach! pps. jasnez,e ten ;"fanatyK" wloszczyzny to zwykly teoretyk - bo gdyby mial do tego jeszcze praktyke- to by mu uwielbiania tandety jewropejskiej a wloszczyzny zwlaszcza /dawno by przeszly! Zreszta facio jedzi fiacikami - wiec coz on moze wiedziec o samochodzie...??=Tyle co ja za tamtej komuny gdy jezdzilem VW-garbusem i skoda!Choc ja sie szybko ucze! he!he! Pojezdzisz smyku pare milionow mil japcami i innymi-tez to wtedy bedziesz mial tu cos do powiedzenia-autorytatywnie! he!he! Burus
    • Adam
    • Jakbym miał takie pierdoły wypisywać to wolę jeździć dalej fiatem a nie, żadnym japcem. Poroszę o kilka przykładów dlaczego to diesel Hondy jest lepszy od innych, czyżby to trwałość silników japcowych np Toyoty montowanego w Polsce była większa niż trwałość silnika FIATa montowanego w Polsce, albo silnika VW montowanego w Polsce??? Burus ty chłopie momentami błędy w rzeczach podstawowych robisz, a chcesz uczyć innych. Nic tylko siejesz propagandę, co waść nie wieżysz że inni potrafią sami myśleć - pisz waść konkretnie, jeżeli fiat jest w rękach panstwa to napisz ile procent udziałów na podstawie jakiego źródła tak piszesz?? A o twoim doświadczeni to szkoda gadać.
    • Elo ziomek (gość)
    • ??
    • artur (gość)
    • Panie Grzegorzu zgadzam sie z panem ale zadam panu pytanie dlaczego nie pisze pan nic opalwie na ktorym wszyscy jezdzimy.Czy paliwa egologiczne nie szkodza naszym silnikom .Dizel .CZEKAM NAODPOWIEDZ!
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • M (gość)
    • witam mam problem z toyota corolla 1.4 16v 93r problem polega na tym ze sa dni ze normalnie jezdzi, zawsze odpala mi na drugi dzien np rano, ale bywa tak ze po powrocie z pracy odstawie auto na 15 min poczym wracam chce odplaci i sie nie da i za 5 razem odplai i puszzca czarny dym z rury smierdzi paliwem i pojawia sie troche wody na koncu rury wydechowej i takze pod czas jazdy na 1 biegu 2 czy tez 3 przy predkosci 40km/h natomiast juz na 4 biedu czy tez 5 przy prwedkosciach kolo 100 jezdzi normalnie. Prosze o pomoc.Pozdrawiam
    • M (gość)
    • aha chcialbym jeszzce dodac ze jak juz mi odpali to jak nie dam mu gaz to mi gasnie takze podczas jazdy na 1, 2 lub 3 biegu oczywiscie na rozgzanym silniku :((
    • tomm (gość)
    • a może to problem z czujnikiem położenia przepustnicy?? nie wiem jak w toyocie ale są przypadki że po rozgrzaniu czujnik przestaje działać prawidłowo auto gaśnie. Ale wtedy brak iskry. Po ostygnięciu odpala. Jednak ważne żeby to ktoś zdiagnozował - nie warto wymieniać części na oślep.
    • PM (gość)
    • [quote="M"]aha chcialbym jeszzce dodac ze jak juz mi odpali to jak nie dam mu gaz to mi gasnie takze podczas jazdy na 1, 2 lub 3 biegu oczywiscie na rozgzanym silniku :(([/quote] czesc, jezeli masz problem z odpaleniem cieplego silnika (nie goracego ani zimnego) to ja stawiam na kompresje, moze to byc uszczelka pod glowica przepalona miedzy cylindrami, moze zaworek upalony itd sprawdz kompresje na wszystkich cylindrach jak na jednym bedzie koszka to masz problem, jak na 2ch obok siebie to raczej uszczelka miedzy nimi sie konczy (swoja droga moze sie to dziac ze zbyt ubogiej mieszanki) wytreguluj paliwko chyba ze masz gaz i jakis "fachowiec" wyregulowal ci tak by jak naj mniej palil... cieszysz sie ze malo pali, wsjo fajnie az do takiego czasu... to tak to sie wlasnie konczy wypalona uszczelka, zaworki, tloki no ale za to palil mniej gazu niz benzyny :D -szpece...
    • lenny0071
    • Hej! Mam Rover-a 400 i zauwazylem bialy dym wydostajacy sie z rury wydechowej,jenak nie ma zadnych ubytkow ani to w plynie chlodniczym ani oleju.Czy to uszczelka pod glowica czy moze cos innego? Dodam tylko ze mowa tu o silniku benzynowym.lenny0071@wp.pl
    • zauberer
    • Witam mam golfa III 2.0 gti 8V wymienilem ostatnio uszczelke pod glowica bo bral troche oleju i wody ,a teraz super na 1000km nic nie musze dolewac jest super! Teraz kopci na bialo strasznie (fakt ze jest 0 stopni ! Pozatym po odkreceniu korka oleju na wlaczonym silniku auto gasnie ! Bylo sprawdzane wszystko juz ! Rozrzad ok zaplon super swiece kable wymienione ! Wszystkie uszczelki , odmy szczelne i drozne ! Wydech drozny komuter nic nie wykazal jeden i drogi ! ktos ma jakis pomysl bede wdzieczny , moze to byc przeplywomierz lub za bogata mieszanka albo termostat ?
    • malczan (gość)
    • Mój Maluch nie dymi :)
    • boob (gość)
    • MÓJ diesel to nie jakaś tam toyota tylko Francuz renault 350000 tys i śmiga że aż miło czego wszystkim życzę
    • stara baba (gość)
    • Diesel to totalna porażka sprawdza się w traktorach itp osobowe auto to benzyna i 1500 problemów mniej z benzyną spala litr badziewia więcej i to cały problem reszta to marketing pajacyków i tłum chciwców paliwowych co za spalanie 1 litra mniej paliwa wydają majątek oby tylko palił mniej !!! a że utrzymanie to grube tysiące to nic ważne że pali mniej co za naiwniaki !!Zasada jest taka im mniej tego badziewia pod maską tym lepiej można się nie zgadzać ale niemożna się nie zastanowić !!!Jeżeli auto ma służyć do jeżdżenia to tylko proste z trochę większym spalaniem ale bezawaryjne takie auto cieszy do czasu aż kolega itp powie że jemu pali mniej i też się nie psuje czy aby na pewno psują się wszystkie ale te proste są tanie w naprawie i trochę droższe podczas tankowania !!
    • gniot (gość)
    • kupiłem sobie rower paliwo to piwo litr 4,2 zł i co kmiotki i to na 100 km!!!
    • As (gość)
    • mam diesla do złomowania a miał zrobić milion km po 300 tys się mu padło
    • tomas24 (gość)
    • Witam! Mam hondę accord z 1998r. Silnik w tych autach pochodzi od ROVER-ów. W ciągu ostatniego miesiąca stopniowo silnik ograniczał prędkość. Na początku 140km max i tak z ubiegiem czasu aż do 100km. Auto się muli, nie chce wejść na wysokie obroty a gdy się chce przegazować to zapala się check (kontrolka silnika) i na moment jakby odcinało zapłon lub zalewało silnik??? Elektronik nic nie pomógł ponieważ podłączył się pod komputer ale nie mógł nawiązać połączenia z moim komputerem w aucie:/ Dodam tylko że wtryski zostały rozebrane i wyczyszczone. Ładnie rozpylają ropę na 180bar wszystkie jednakowo. W miniony weekend nagle zaczął strasznie kopcić, a dziś rano nie mogłem go rozbujać (40km) i dym niesamowity. Na niskich obrotach jakoś chodzi i prawie bez gazu jedzie. chciałem go rozpędzić ale w końcu zgasł. Zastanawiam się jak sprawdzić np: pompę lub przepływomierz albo sondę lambda i czy to w ogóle może być coś z tego. Turbina daje ciśnienie i wężyki podciśnienia sprawdzone POMÓŻCIE!!!
    • tomas24 (gość)
    • Zapomniałem dodać że jest to silnik 2.0 TDI 105KM
    • leszek (gość)
    • czy ktoś wie jaki jest kąt wtrysku paliwa mercedes 2,5d
    • Leszek (gość)
    • Mam OPLA ASTRE 2.0TDI 2002 - Podczas jazdy załączył się tryb awaryjny obroty spadły do 2000 , spadek mocy , pojawiły sie kłęby białego dymu . Nie grzeje się na wolnych obrotach wszystko ok , płyn chłodniczy czysty , olej silnikowy normalny, czarny . Pomocy !!!
    • wacek (gość)
    • Olej w silniku nie może być czarny bo już wtedy nie smaruje tylko szlifuje silnik.
    • wacek (gość)
    • Aby silnik diesla długo służył to radze zaraz po uruchomieniu zimnego silnika (zwłaszcza przy niskiej temperaturze już od 10"C ) pochodził sobie na wolnych obrotach tak około 1,5 do 2 minuty a dopiero po tym czasie rozpoczynać jazde i to na niskich obrotach nie dawać mu pełnego gazu!!!. Może to co napisałem sie wydaje śmieszne ( zwłaszcza dla młodych kierowców) ale lepiej odczekać po uruchomieniu silnika niż potem go remontować i narzekać że sie szybko zepsuł. Ja to stosuje i na silniku 1,9 cdti 120KM opel astra h zrobiłem już ponad 200 tyś km, a silnik chodzi cichutko jak zegarek i nie wykazuje sladów zużycia , oleju nie bierze wcale.
    • Roman (gość)
    • mam audi 80 benz gaz 2,0 tez mam problem od jakiegos czasu mocno dymi na bialo , doslownie zaslona dymna aż wstyd stac na swiatlach , oczywiscie jeżdze na gazie ale na benzynie jest to samo
    • Roman (gość)
    • moze ktos mi cos doradzi
    • lila (gość)
    • witam.mam honde acord 97 r 2.0 w turbo.swieci kontrolka silnika dymi smierdzi niema mocy gasni.czyz by to byly wtryski?pompa wtryskowa.......moze co innego?podpowie kto kol-wiek zeby nie stac ofiara naciagacza dieslowca ktory niby jest"najlepszy" w okolicy ale chyba ze zdzierania katastroficznie duzej kasy(robilam juz u niego i merca i honde wraz nic sie nie zmienilo oprocz grubosci mojego portfela...)w mercedesie byla uszczelniana pompa i robione wtryski nadal jest nie halo tak jak skacza obroty i smierdzi spalinami w salonie czego nie bylo do "naprawy" a honda miala pekniętą obudowę turbiny i była odsyłana gdzieś tam do naprawy po ktorej zaczeła dymić i szarpać (obroty)Jestem zdesperowana calkiem juz okolo 5 tysi wydałam na swoje 2 autka a nie mam czym sie poruszac.....masakra...
    • lila (gość)
    • dodam ze mercedes c 220 diesel tez
    • bartek (gość)
    • witam mam pajero 2500 tdi po zagrzaniu traci moc 3000 obrotów i nic więcej.jaka może być przyczyna ktoś może pomóc
    • właścicielka leona (gość)
    • mi za "podobno" niebieski dym zabrano dowód rejestracyjny ;(
    • Lukas (gość)
    • Witam, dzisiaj miałem fatalne zdarzenie na A4. Przez 4 tygodnie nie jeździłem samochodem, bo miał korekty blacharsko-lakiernicze oraz układu hamulcowego. Chevrolet Epica 2.0 TDI, 150KM. Jadę 130 i nagle zaczyna się dziać coś dziwnego- silnik wyje, auto jakby samo przyspiesza, z tyłu kłęby białego (szarego?) dymu w takiej ilości, że widoczność na autostradzie spadła do zera. W końcu się zatrzymałem- po wyłączeniu silnika auto już nie odpaliło. Co to może oznaczać? Czy przy uszkodzeniu uszczelki spod głowicy samochód nie będzie palił? Wstępna ocena wyklucza uszkodzenie rozrządu. Dziękuję za pomoc
    • Grześ (gość)
    • T5 1.9 TDI 77kw kopcił na czarno Fachowcy postawili diagnozę EGR lub turbina do wymiany EGR sprawdziłem chodzi no to za namową kolegi zmieniamy turbinę !!! W STODOLE w Norwegii (jakoś trzeba wrócić do kraju ) Koleś zkomputerem potwierdza diagnozę -turbina Po zmianie obijawy te same Dochodzimy że po odłączeniu przeplywomierza ... nie kopci ! Jest słabszy ale zero dymu Zamówiłem " przepływkę " na Allegro i Jak wrócę to zobaczę co da wymiana
    • Łukasz (gość)
    • Nie koniecznie czarny dym to od razu awaria silnika... Trzeba sprawdzić najpierw szczelność wszystkich przewodów. Moje Volvo S60 2001 2.4 D5 miało objawy: czarny dym z tłumika po wciśnięciu pedału gazu i nie miało odejścia i pewien świst, co się okazało to zrobiła się dziura w grubym, czarnym, gumowym przewodzie, który idzie od intercoolera pod silnikiem do turbiny doprowadzającym powietrze pod jakimś tam ciśnieniem. Dziura w tym przewodzie powodowała mniejszy dopływ potrzebnego powietrza do odpowiedniego funkcjonowania turbiny, która nie pokazywała żadnego błędu (co dziwne). Czarny dym natomiast powstawał w wyniku złego spalania paliwa, prawdopodobnie spalając go więcej niż normalnie. Ot taka była moja przygoda... a 2 mechaników chciało mi już wymieniać wtryski i próbowało się zabierać za sprawdzanie ich za pomocą menzurek :) to bym się wykosztował tylko... :) Podobno wtryski nie padają tak z dnia na dzień.
    • właściciel golfa 5 (gość)
    • zapaliła się kontrolka - problem z układem spalinowym- co mogło się podziać
    • wiesław (gość)
    • Witam mam z dymieniem silnika, objawia się to jadąc równą prędkością w pewnym momęcie następuje przydławienie i w tym momęcie pojawia się czarny dym z tłumika. jest
    • jojo (gość)
    • Witam mi dymi na biało i ubywa olej ,płyn nie ubywa z chłodnicy jak odpale rano to kłeby białego dymu i smierdzi olejem uszczelniacze wymienione czy to siedza pierscienie moze ktos ma taki problem
    • jojo (gość)
    • Witam mi dymi na biało i ubywa olej ,płyn nie ubywa z chłodnicy jak odpale rano to kłeby białego dymu i smierdzi olejem uszczelniacze wymienione czy to siedza pierscienie moze ktos ma taki problem

Dodaj komentarz

MOTOINTEGRATOR Grupa Inter Cars

Znajdź części do swojego samochodu!