Egzamin na prawo jazdy będzie krótszy 23.03.2009 Liczba odwiedzin: 31143 W końcu spełni się marzenie kandydatów na kierowców. Znienawidzony przez nich egzamin praktyczny na prawo jazdy kategorii B zamiast 40 minut będzie trwał zaledwie 25 minut. Stanie się to już w czerwcu. W najbliższy czwartek dyrektorzy wojewódzkich ośrodków ruchu drogowego wybierają się na spotkanie do Ministerstwa Infrastruktury. Tematem rozmów będzie m.in. skrócenie czasu egzaminu praktycznego. Dyrektorzy WORD-ów walczyli od miesięcy o zmianę przepisów i nareszcie znaleźli przychylność Ministerstwa. – Kończą się właśnie uzgodnienia międzyresortowe w tej sprawie – potwierdza Jakub Dąbrowski z Biura Promocji i Informacji Ministerstwa Infrastruktury. – Jednak egzamin ulegnie skróceniu pod jednym warunkiem. Kursant musi wykonać w tym krótszym czasie cały program egzaminacyjny. Jeśli nie przeprowadzi wszystkich manewrów znajdujących się w instrukcji, czas egzamin zostanie mu wydłużony. Zbigniewa Skowrońskiego, dyrektora Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego w Łodzi, cieszą nowe przepisy. – To skróci czas oczekiwania na egzamin, a więc znikną kolejki. Poprawi się też zdawalność. Egzaminatorzy już dawno zauważyli, że kursanci popełniają najwięcej błędów w ostatnich 10 minutach egzaminu. Stres bierze wtedy górę nad umiejętnościami. Zwłaszcza ci, którzy w pół godziny wykonali wszystkie manewry, potem popełniają głupie błędy. Nowe przepisy podobają się także autoszkołom. – To zmiana na lepsze – ocenia Paweł Krajewski, właściciel szkoły kierowców Extreme w Łodzi. – Przy 40-minutowym sprawdzianie kursanci są tak zmęczeni, że w ostatnich minutach oblewają egzamin. Według Krajewskiego skrócenie czasu nie będzie miało wpływu na jakość egzaminu. Zgadza się z nim Zbigniew Bajan, właściciel innej łódzkiej autoszkoły. – Bycie dobrym kierowcą zależy przede wszystkim od przeszkolenia. Czas egzaminu nie ma nic do rzeczy. Według mnie dobry egzamin powinien trwać od 15 do 20 minut. Jeżdżenie na siłę do niczego nie prowadzi. Tylko niepotrzebnie stresuje kursantów i obniża statystykę zdawalności. Optymistyczne zapowiedzi sprawiły, że część kursantów odkłada termin egzaminu. – Wolę zaczekać na nowe przepisy – przyznaje Tomasz Kasprzak. – Uważam, że krótszy egzamin to łatwiejszy egzamin. Inne zdanie ma Ewa Kamińska, która nie zamierza zwlekać. – W Łodzi mamy tyle remontów dróg, że samo stanie w korkach zajmuje 20 minut. Dlatego nie zamierzam czekać. Im szybciej zdam, tym szybciej będę kierowcą. Oprócz skrócenia czasu trwania egzaminu praktycznego Ministerstwo Infrastruktury zajmuje się także pomysłem dyrektora łódzkiego WORD-u. Zbigniew Skowroński zaproponował, aby zrezygnować z obowiązkowych pięciogodzinnych kursów doszkalających po trzecim niezdanym egzaminie. Komentarze
Autor:
Roger
23.03.2009 22:58
heh ciekawe czy/o ile zmniejszy się koszt egzaminu w związku ze zmianą opisaną powyżej..
Autor:
pixi2000
23.03.2009 23:26
No i kierowca po takim egzaminie będzie miał wpisane w prawo jazdy, że może jeździć tylko 20min., a
potem musi sobie robić przerwę. Tachograf będzie musiał mieć zainstalowany... ;-)
Autor:
galgan25
24.03.2009 16:23
pixi2000 idąc Twoim tokiem rozumowania to na kategorię C egzamin miałby trwać około 4 godzin, bo
tyle może jeździć kierowca do pauzy...
Autor:
pixi2000
24.03.2009 21:49
No i dlaczego nie? Jak ktoś ma jeździć 40 tonową ciężarówką, to musi dać radę. Ten egzamin ma się
tylko raz (chyba, że się powtarza) w życiu. 4 godziny to nie tak dużo jak na jeden egzamin w życiu.
Autor:
Roger
24.03.2009 22:22
aleś wymyślił ;/
wiesz ile kosztuje 4h pracy ciężarówki? i to ma zapłacić 1 funny-kolo? żeby zarabiać 1800? po to jest program egzaminu, żeby sprawdzić umiejętność radzenia sobie w każdej sytuacji- a jestem pewien, że obejmuje także jazdę 'po prostej' jak to jest w przypadku użytkowania TIRów. po za tym wzrosły by kolejki.
Autor:
Tonyssimus
26.03.2009 22:02
WSZYSTKO OK.
JEST TYLKO JEDEN WARUNEK, ŻE INSTRUKTOR NAUKI JAZDY ZDAŁ EGZAMIN CO NAJMNIEJ PIĘCIO...GODZINNY, A EGZAMINATOR JEST DOSKONAŁYM FACHOWCEM, A NIE "FACHOWCEM" DO BRANIA PIENIĘDZY...
Autor:
Abus
09.06.2009 13:46
Osobiście uważam, że albo ktoś umie jeździć albo ktoś nie umie... albo zna przepisy albo nie zna...
oczywiście sytuacji na drodze może być miliard i egzaminator nie jest w stanie sprawdzić nas w każdej ale moim zdaniem skoro on w tym siedzi od ładnych paru lat i zna się na tym to po 5 minutach wie czy z kursanta będzie kierowca czy nie :-)
Autor:
maly481
28.11.2009 09:15
To fikcja te 25 minut,moja corka zdawala egzamin 45 minut w miesiacu pazdzierniku. Egzaminator
powiedzial po 25 minutach ze wykonala wszystkie elementy na 100% i ze wracaja do WORD, w 45 minucie podczas powrotu sygnalizator i inne znaki zaslonil autobus miejski uniemozliwiajac widzocznosc do zera.Corka ruszyla a okazalo sie ze jeszcze bylo czerwone i oczywiscie oblala.Ustawa mowi o 40 minutach max a egzaminatorzy z WORD Bielsko Biala swoje.Na marginesie bielski WORD tu bagno i zbiorowisko zlosliwych pajacow .
|