Egzotyczna koalicja chce budować A1
Autor: Piotr Brzózka
Liczba odwiedzin: 1359
80 firm i konsorcjów będzie walczyć o budowę autostrady A1, na północ od Strykowa w stronę Torunia.
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych ogłosiła właśnie III etap przetargu. Wśród kandydatów pełna egzotyka – światowy kryzys sprawił, że do walki stanęli budowlańcy z całego świata.
A1 na odcinku Stryków–Kowal będzie miała 80 kilometrów. Budowę podzielono na cztery mniejsze fragmenty. Do walki o ich budowę stanęli dobrze znani w Polsce potentaci, jak Skanska i Budimex-Dromex, a także cała masa polsko-zagranicznych konsorcjów. Wyliczanka krajów, z których pochodzą startujące w rozgrywce firmy, może przyprawić o zawrót głowy: Chiny, Indie, Turcja, Grecja, Włochy, Hiszpania, Portugalia, Niemcy, Austria, Irlandia, Czechy, Słowacja, Węgry, Ukraina, Bia-łoruś.
Dla polskich kooperantów współpraca, zwłaszcza z partnerami ze Wschodu, jest szansą na obniżenie proponowanej ceny oraz zwiększenie szans na zwycięstwo. Dla rządu, który sfinansuje budowę drogi z naszych podatków, to również dobra wiadomość. Równie silna i międzynarodowa konkurencja sprawiła, że autostradę A2 ze Strykowa do Warszawy uda się wybudować za trzy, a nie jak pierwotnie planowano – ponad pięć miliardów złotych.
Budowa A1 ze Strykowa na północ rozpocznie się późną jesienią. Na dzień dobry ekipy budowlane będą musiały zająć się karczowaniem lasu. W od-różnieniu od innych fragmentów planowanych autostrad w woj. łódzkim, na północ od Strykowa drzewa nie zostały jeszcze wycięte i ze względu na okresy ochronne ptaków – nie mogą być wycinane do jesieni.
Trwa też II etap innego przetargu – na wybudowanie skrzyżowania autostrad A1 i A2 w Strykowie. Otwarcie kopert Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad zaplanowała na 22 marca. Węzeł Stryków będzie drugim co wielkości skrzyżowaniem w Polsce i jednym z największych w Europie.
Niestety, wciąż nie jest znana data rozpoczęcia budowy trasy A1 na południe od Strykowa, w stronę Czę-stochowy. W styczniu okazało się, że finansowego ciężaru inwestycji nie udźwignieprywatne konsorcjum Autostrada Południe. Budowę musiało przejąć państwo. Na razie nie można jednak ogłosić przetargów na budowę, bo AutostradaPołudnie zostawiła po sobie zły projekt budowy autostrady.