Eksploatacja na co dzień

Super Warsztat / Poradnik kierowcy

Autor: (opr)

Liczba odwiedzin: 5791

W ostatnich kilkunastu latach wiele firm zagranicznych zaczęło produkować preparaty eksploatacyjne, które za pośrednictwem normalnego oleju są wprowadzane do węzłów tarcia na etapie eksploatacji. Celem jest poprawa warunków ich pracy.


Fot. Motor Life Biorąc pod uwagę mechanizm działania tych preparatów można podzielić je na trzy grupy:
1. preparaty o działaniu chemicznym.
2. preparaty zwierające cząstki środków smarnych stałych”
3. preparaty umożliwiające powstania smarowania na zasadzie selektywnego przenoszenia.

Proszę się nie zniechęcać tą naukową terminologią, konieczną do wyjaśnienia wielu nieporozumień narosłych wokół dodatków uszlachetniających. Najbardziej tajemnicze, bo o nieujawnionym składzie chemicznym, są substancje z grupy pierwszej.

 

Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że są to subtelnie dobrane pakiety, zawierające związki fosforowe, siarkowe lub chlorowe, wzbogacone w tlen, cynę, cynk, bor, selen i inne składniki. Wchodzą one w reakcję z podłożem metalicznym, szczególnie aktywnie w podwyższonych temperaturach procesów tarcia. Dzięki dyfuzji składników tych związków do warstwy wierzchniej, tworzą w warstwie przypowierzchniowej ochronne warstewki siarczków,

fosforanów itp. Jak widać, nie ma w tym żadnej magii.

 

Lepsze własności smarne
Badania dotyczące Motor Life wykazały, że jest on jednym z najlepszych na rynku krajowym. Dodanie Motor Life do oleju silnikowego lub przekładniowego wydatnie wpływa na polepszenie własności smarnych kompozycji smarowych, polepszając tym samym własności eksploatacyjne węzłów tarcia, obniżenie zużycia oraz zmniejszenie oporów ruchu.

 

Badania na konkretnych silnikach spalinowych wykazały:
1. Poprawę parametrów technicznych silnika: wzrost ciśnienia w cylindrach średnio o 1,5 kG/cm kw. (większy wzrost ciśnienia na cylindrach, w których występowało mniejsze ciśnienie) oraz zwiększenie szczelności do 90 procent, zmniejszenie prądu rozruchu o około 20 A. Ma to istotne znaczenie przy uruchamianiu silnika i świadczy o mniejszych oporach ruchu w węzłach tarcia.
2. Wyrównanie różnicy ciśnienia na poszczególnych cylindrach. Ma to znaczenie w równomiernym obciążeniu wału korbowego.
3. Zmniejszenie zużycia par trących silnika. Świadczy o tym mniejsza zawartość żelaza w oleju o około 40 procent w porównaniu z olejem bez preparatu.
4. Zmniejszenie zadymienia (względy ekologiczne).
5. Zmniejszenie głośności pracy silnika o około 3 – 4 dB


Należy pamiętać, że badany preparat nie wpływa na zmianę lepkości oraz liczbę zasadową oleju.
Zdaniem wybitnego tribologa prof. Stanisława Labera, Motor Life jest preparatem będącym mieszaniną związków chemicznych przygotowanym specjalnie do modyfikowania właściwości eksploatacyjnych. Preparat zmniejsza opory ruchu i zużycie, wpływając tym samym na wzrost trwałości i niezawodności działania węzłów tarcia maszyn, urządzeń i pojazdów. Nie ma
on nic wspólnego z typowymi dodatkami uszlachetniającymi wchodzącymi w skład
olejów.

 

Do silników i skrzyń biegów
Motor Life jest preparatem przeznaczonym do silników benzynowych, diesli oraz skrzyń biegów manualnych i automatycznych. Mieszalny ze wszystkimi olejami silnikowymi i przekładniowymi mineralnymi i syntetycznymi zmniejsza zużycie paliwa, zwiększa moc, zapobiega tak zwanym suchym startom. Preparat zmieszany z olejem wytwarza trwałą i odporną na działanie wysokich temperatur i obciążeń mechanicznych warstwę smarną.


Motor Life to płyn w 100 procentach syntetyczny, nie zawierający żadnych ciał stałych, takich jak PTFE /teflon/ i metali /miedzi i ołowiu/. Preparat łączy się z metalem na poziomie molekularnym, jest więc uszlachetniaczem metalu, nie oleju. Olej jest tylko nośnikiem Motor Life.

 

Bezpieczny rozruch
W trakcie rozruchu zimny jeszcze silnik ulega przyspieszonemu zużyciu, ponieważ przez pewien czas pracuje z przewagą tarcia suchego. Uszlachetniacz Motor Life pozostawia na częściach zimnego silnika zwiększoną warstwę graniczną. Start silnika następuje więc z poziomu tej warstwy, czyli nie zachodzi zjawisko startu suchego.

 

Dla silnika ma to kapitalne znaczenie, skoro przyjmuje się, że każdy rozruch zimnego silnika znaczy tyle co przejechanie 300 do 400 kilometrów. Zjawisko startu suchego następuje w każdym silniku nie zawierającym uszlachetniacza metalu. W silniku, skrzyni biegów i innych podzespołach samochodu taki środek ma ważną rolę do spełnienia, ponieważ
elementów trących, poddawanych obciążeniom i pracujących w niskiej, a następnie w wysokiej temperaturze jest wiele.

Brak komentarzy - napisz pierwszy