Ferrari, czy nie Ferrari?

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (mp)

Liczba odwiedzin: 1429

Pewien Brytyjczyk, który wydłużył swoje Ferrari 360 na 7-metrową limuzynę, popadł w konflikt z włoską marką.

Pewien Brytyjczyk, który wydłużył swoje Ferrari 360 na 7-metrową limuzynę, popadł w konflikt z włoską marką. Fot. Style Limousines

 

Ferrari zażądało usunięcia z auta wszystkich emblematów z logo grożąc sankcjami karnymi. Mężczyzna odmówił tłumacząc, że nikt nie może nakazać prawowitemu właścicielowi Ferrari dokonywania przeróbek. Sprawa prawdopodobnie zakończy się w sądzie.

 

 

 

 

 

 

Więcej na temat superdługiego Ferrari na naszej stronie http://www.motofakty.pl/artykul/najdluzsze_ferrari_na_swiecie.html

 

 

 

 

Komentarze

    • Mściciel
    • Mogą mu skoczyć ,to jego sprawa co zrobił ze swoim samochodem niech spie... na szczaw !!!!!!!!!
    • Jarpoz
    • Dokładnie. Równie dobrze mógłby codziennie zanieczyszczać ten samochód moczem i fekaliami ze szczególnym uwzględnieniem emblematów w.w. firmy i nikomu nic do tego co robi ze swoim autem.
    • Dawidka
    • Racja!Kupił Ferrari i może robić z nim co chce.
    • Roger
    • tak? ale emblemat powinien być przyczepiony jednak do podobnej karoseri... no bo np. niech zamiast na limuzynę niech sobie przerobi to ferrari w cudowny sposób na 126p. i co?

Dodaj komentarz