Ferrari grozi pożarem

Wiadomości z rynku / Archiwum

Autor: (red)

Liczba odwiedzin: 664

We wszystkich samochodach Ferrari 458 Italia, wyprodukowanych do końca lipca - a jest ich 1248 na całym świecie - trzeba usunąć usterkę, grożącą pożarem. Sprzedawcy aut otrzymali polecenie od producenta, aby pilnie wezwać ich posiadaczy do serwisów.

Fot. Ferrari

Decyzja ta zapadła po tym, gdy rozwiązano zagadkę pięciu tajemniczych przypadków zapalenia się samochodu. Ustalono, że powodem pożarów był klej, użyty przy montażu profilu obudowy koła do osłony termicznej. Klej zostanie zastąpiony częściami montażowymi, po to, by nie zapalił się w chwili nadmiernego przegrzania samochodu, osiągającego prędkość 325 kilometrów na godzinę.

Alarm został wszczęty po pięciu groźnych incydentach, gdy Ferrari, sprzedawane za prawie 200 tysięcy euro, stanęły nagle w płomieniach. Do najpoważniejszego takiego wypadku doszło w Chinach.

Producent samochodów z Maranello jednocześnie uspokoił przyszłych posiadaczy Ferrari, którzy muszą czekać na wymarzony samochód około dwa i pół roku, że błąd montażowy nie zostanie powtórzony. Pięciu pechowców, którym pojazdy spłonęły, dostaną nowe samochody.

Komentarze

    • Roger
    • hmm ciekawy gest, żeby rozdać 5 nowych egzemplarzy.. ciekawe jak zareagowałby np. VW, gdyby miał podobną, w skali, wpadkę z Polo? ktoś, kto walnął pieczontkę pod tym pomysłem z klejem pewnie ładnie oberwie po kieszeni.. z drugiej strony jak spadać to z wysoka ;) konstruktorzy to mają przechlapane, bardzo stresujące życie. jeśli ktoś spłonąłby w tym ferrari jest opcja, że taki inżynier pójdzie za kratki.

Dodaj komentarz