Fiat Punto II (od 1999)

Samochody / Testy

Autor: Grzegorz Burda

Liczba odwiedzin: 101276

Punto II pojawiło się w 1999 roku i miało trudne zadanie, gdyż musiało co najmniej powtórzyć sukces swojego poprzednika.

 

Punto jest dla Fiata bardzo ważnym modelem. W dużej mierze, właśnie dzięki sukcesowi tego samochodu włoski koncern ma obecnie dobrą sytuację finansową.

Koncepcja i wygląd Punto II nawiązuje do „jedynki”. Druga generacjz tego modelu nie ma Fot. Grzegorz Burda: Sylwetka Punto II nawet po latach się nie zestarzała. jednak miękkich linii, tylko ostre krawędzie i przetłoczenia na karoserii. Cechą charakterystyczną, podobnie jak pierwszego Punto, są wysoko umieszczone światła tylne - sięgające aż do dachu.

 

Miejski Fiat dostępny jest w dwóch wersjach nadwoziowych, które różnią się nieco wyglądem i charakterem. Odmiana 5-drzwiowa jest przeznaczona dla rodzin, więc jest stylizowana bardziej klasycznie, natomiast 3-drzwiowa jest adresowana do młodszej klienteli i dodatkowo pełni funkcję auta sportowego.

 

To właśnie 3-drzwiówki oferowane były w wersji Sporting i tylko w tej wersji montowany był najmocniejszy 130-konny silnik. Nadwozie 3-drzwiowe jest bardziej sportowe, co podkreślają inne zderzaki oraz wyraźnie idąca do góry linia bocznych okien. Co prawda Sporting był sportowy tylko z nazwy i z wyglądu, ale dużej grupie kierowców w zupełności to wystarczało.

 

Auto miało inne zderzaki, wnętrze, a nadwozie jaskrawe kolory. Koszty eksploatacji niczym się nie różniły od zwykłej wersji 1.2 16V. Dla miłośników prawdziwie sportowych osiągów, Fiat przygotował wersję HGT z silnikiem o mocy 130 KM.

 

W 2003 roku miała miejsce modernizacja Punto. Zupełnie inny wygląd zyskał przód. Pojawiły się znacznie większe reflektory, a na masce silnika atrapa chłodnicy. Również we wnętrzu nastąpiły duże zmiany, zmieniono deskę rozdzielczą i fotele.

 

Punto zapewnia wygodną podróż tylko na przednich siedzeniach. Miejsca jest dużo i siedzi się typowo dla Fiata, czyli dość wysoko. Powierzchnia szyb jest duża, co zapewnia dobrą widoczność. Jedynie w małych lusterkach zewnętrznych niewiele widać.

 

Fot. Grzegorz Burda: Wersja 3-drzwiowa pełniła funkcję auta sportowego. Za to na tylnej kanapie jest dość ciasno, zwłaszcza jeśli z przodu podróżują wysokie osoby. Jeśli komuś zależy na pojemności bagażnika powinien wybrać wersję 5D, gdyż ma ona większy „kufer” o ponad 30 litrów. Niestety w podstawowych wersjach oparcie tylnej kanapy nie jest dzielone.

 

Punto posiada elektryczne wspomaganie kierownicy, więc manewrowanie na parkingu nie wymaga wysiłku. Ale gdy dla kogoś i tak jest za ciężko, to może włączyć funkcję „CITY”. Wówczas kierownicę można kręcić jednym palcem.

 

Silniki

 

Gama silników Punto nie jest zbyt bogata. Podstawowy to 1.2 8V/60 KM, który tak naprawdę nadaje się tylko do miasta. Przy wyższych prędkościach zdecydowanie brakuje mu mocy. W zamian za te niedogodności odwdzięcza się niewielkim zużyciem paliwa. Kolejną jednostką jest Fot. Grzegorz Burda: Gama silników nie jest szeroka. Podstawowa jednostka 1.2 /60 KM zapewnia przyzwoite osiągi tylko na trzech pierwszych biegach. 1.2 16V/80 KM. Z tym silnikiem występowała wersja Sporting.

 

W 2003 pojawił się silnik 1.4 16V/95 KM. Topową jednostką był montowany w wersji HGT  silnik 1.8 16V/130 KM.

Oferta silników wysokoprężnych również nie była szeroka. Dostępny był silnik 1.9 D/60 KM oraz 1.9 JTD/80 i 85 KM. Po modernizacji w 2003 roku pod maskę Punto trafił silnik 1.3 Multijet 16 V/70 KM.

 

Napęd na koła przednie jest przenoszony przez mechaniczną 5-biegową skrzynię, a wersja Sporting posiadała skrzynię 6-biegową. Dostępna była także zautomatyzowana skrzynia mechaniczna oraz przekładnia bezstopniowa.

 

Zawieszenie

 

Zawieszenie Fiata Punto jest typowe dla tego segmentu. Z przodu są kolumny McPherson, natomiast z tyłu wahacze wzdłużne, sprężyny śrubowe i amortyzatory. Zawieszenie zestrojone jest dość sztywno, co na naszych dziurawych drogach odbija się dodatkowym spadkiem komfortu resorowania.

Fot. Grzegorz Burda: Podstawowe wersje są bardzo ubogo wyposażone. Na desce rozdzielczej nie ma nawet wskaźnika temperatury silnika i obrotomierza.  

Eksploatacja

 

Fiat Punto nie jest niestety idealnym samochodem i dość często trzeba odwiedzać stacje serwisowe. Na szczęście części są w miarę tanie, więc budżet bardzo nie cierpi. Przypadłością Punto są pękające obudowy alternatorów. Często zdarzają się usterki elektryczne tego podzespołu.

 

Niestety również często pojawiają się usterki elektrycznego wspomagania układu kierowniczego, którego naprawa może sporo kosztować. Zdarzają się też uszkodzenia cewek silnika. Bolączką są wycieki oleju z silnika. Olej wycieka przez nieszczelny korek wlewu oleju, uszczelkę Fot. Grzegorz Burda:
Bagażnik ma pojemność 264 litry (3d) i 297 litrów (5d). W Podstawowych wersjach oparcie kanapy nie jest dzielone. pod pokrywą zaworów i uszczelkę miski olejowej. Rzadziej zdarzają się wycieki przez uszczelniacze. W silnikach JTD zdarzają się problemy z układem wtryskowym, ale wynikają one głównie z złej jakości paliwa, a nie wady silników.

 

Natomiast praktycznie „nie do zajeżdżenia” jest silnik 1.9 D. Jest to jednostka mało wysilona i niezbyt dynamiczna, ale w zamian odwdzięcza się dużą trwałością. Zdecydowanie poniżej średniej należy ocenić trwałość zawieszenia.

 

Bardzo szybko (nawet po 30 tys. km) pojawiają się luzy w sworzniach wahaczy, do wymiany są tulejki metalowo-gumowe. Równie szybko trzeba wymieniać końcówki drążków kierowniczych.

Za to Punto II jest zdecydowanie lepiej zabezpieczony przed korozją niż jego poprzednik i problemów z rdzą nie ma nawet w starszych egzemplarzach.. 
 

Wady

- Mały wybór jednostek napędowych

- Mało miejsca na tylnej kanapie

- Mały bagażnik w wersji 3D

- Wycieki oleju z silnika

- Usterki zawieszenia

 

Zalety

- Umiarkowane koszty eksploatacji

- Dobrze sprawdza się w ruchu miejskim

- Nowoczesny wygląd

- Trwałe silniki

  Ważniejsze daty

1999 premiera Punto II

2003 face lifting nadwozia, nowe silniki

2005 premiera Grande Punto

 

Podstawowe dane techniczne

Silnik

1.2 8V

1.2 16V

1.8 16V

1.9D

1.9JTD

1.3 Multijet 16V

Pojemność skokowa (cm3)

1242

1747

1910

1248

Moc (KM/obr.)

60/5000

80/5000

130/6300

60/4500

80/3000

70/4000

Maks. moment obr. (Nm/obr.)

102/2500

114/4000

164/4300

118/2250

196/1500

180/1750

Przyspieszenie 0-100 km/h

14,3

11,4

8,6

15

12,2

13,4

Prędkość max (km/h)

155

172

205

155

170

164

Zużycie paliwa (śr)

5,7

6

8,3

5,7

4,9

4,5

 

Wymiary

długość [mm]

3835 (5D), 3800 (3D)

szerokość [mm]

1660

wysokość [mm]

1480

rozstaw osi [mm]

2460

bagażnik [l]

297 (5D), 264 (3D)

pojemność zbiornika paliwa [l]

47

masa własna [kg]

860-975

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Ogłoszenia motoryzacyjne pochodzą z serwisu Moto.Gratka.pl

Komentarze

    • Kazimierz 55 (gość)
    • Mam PUNTO II od 2000 roku którym wyjechałem prosto z salonu FIAT-a. Od nowości wymieniłem 1(jeden) raz klocki hamulcowe, 1(jeden) raz tłumnik-część końcowa, 2(dwie ) sztuki końcówki drążków kierowniczych. Dzisiaj, tj. 20.04.2012 rok, ma przejechane 77500 km. Absolutnie nie ma na co narzekać na jego osiągi, komfort jazdy itp. bo to jest pojazd miejski. Co sie tyczy usterek? No cóż, mam swoje zdanie na ten temat. Każdy, ale to absolutnie każdy pojazd, odpłaci pięknym za nadobne. Innymi słowy: jak dbasz, tak masz. Trzeba spojrzeć na aspekt pokonywania drogi, jazdy przez kałuże na drodze, pokonywania dołków i nierównosci drogowych. Nie dziwmy się zatem, że jak coś "nawali" to zganiamy na "taki byle jaki samochód"
    • hen (gość)
    • 77500 w 12 lat? teraz wydatki dopiero się zaczną. Ja kupiłem go przy przebiegu 93tyś km i w 4 lata zrobiłem 80tyś km i wydałem na części 16tyś!.
    • hen (gość)
    • ps. ja również dbam o swoją kropkę.
    • Komentarz usunięty
    • adam (gość)
    • mój obecnie przebieg 180 tyś , zawieszenie w oryginale oprócz końcówek drażków ( wymienione przy przebiegu 70 tyś ), spalanie ok 6 litrów , silnik 1.2 16v rocznik 2002 , z napraw sama eksploatacja - oleje , filtry , klocki i raz tarcze , jak za te pieniądze samochód super
    • Nervasystem (gość)
    • ...heh wydać na cześći do samochodu 16tysi a samochod wart 10tysi .......kto z kogo tu idiote robi ?..... tez jezdze kropkiem 2 i jestem zadowolony ..... znam koszta eksploatacji wiec 16tysi to gruuuba przesada :D ....pozdro
    • Fiat g**no wart (gość)
    • Samochód beznadziejny słaba jakość wykonania, fatalne warunki jezdne, bardzo wywrotne. Często się psuje no i części drogie.. Samochód dla bogaczy którzy chcą sie tłuc w puszce na 4 kółkach. Nie ma to jak vw i audi wystarczy eksploatacja według zaleceń producenta a jak się coś zepsuje co się rzadko zdarza to części są bardzo dobrej jakości na lata, poza tym dużo radości z jazdy..
    • piotr (gość)
    • też posiadam takowe auto z 2000 roku, auto od nowego w rodzinie , na ta chwile mam 130000 km i nie było większych awarii , chwalę sobie to auto.
    • Fiat nie kupować!!!! (gość)
    • Mam Punto 2 od 2 lat. Przejechałem nim około 40 000. Kupiłem za 6500 na dzień dzisiejszy wydałem już na części ponad 7000 zł. Zawsze mam nadzieję że to już koniec. Ale za chwilę psuje się kolejna część. Co wymieniłem? Alternator, rozrusznik, wahacze lewy i prawy, końcówki drążków, drążek reakcyjny, cały wydech, amortyzatory tył, lampy przód (wypalone gniazda), akumulator, sprzęgło, linki ręczny wszystkie trzy, tarcze hamulcowe przód, czujnik obrotu wału + zwykłe koszty eksploatacji olej, klocki, rozrząd, świece, filtry. Miałem wcześniejszy model i szczerze żałuje że go sprzedałem. Komfort jazdy punto 2 bardzo słaby. Osobiście nie polecam.
    • Tajemnica (gość)
    • Mam swoje punto od 2002r i jest po prostu super... male spalanie ladny wyglad tyko plastiki troche porazka ale da sie ogarnac ;) POLECAM
    • ryszard (gość)
    • A co powiecie na przebieg 290 tysięcy km. Autko z 2005 roku z silnikiem 1,2 - 8V. Jak dotychczas to wymiana uszczelki pod pokrywą zaworów i tylnych amortyzatorów oraz całego wydechu. Nie wspomnę o klockach hamulcowych, tarczach, rozrządach, bo to są zwykłe części eksploatacyjne. Oleju nie dolewam od wymiany do wymiany bo bierze znikomą ilość. No i nie oszczędzam silnika bo mam ciężką nogę i często pokonuję całą A4 więc prędkość 140 norma, ale idzie jeszcze 170. Jeszcze mnie nigdy nie zawiodło. Uważam że jest to bardzo udane autko.
    • Dodzik (gość)
    • hmmm to ja przebiję kolegę , zjeżdziłem Kropkiem prawie cała Europę zwdłuż i wszerz,na budziku obecnie 297 tysiaczy kilometra:) zagazowany razem z kierowcą na przestrzeni 250 tysięcy kilometrów. W tej chwili trochę do roboty ale przez nawalającą pompe wody, zapowietrzony nie może złapać oddechu, może po reanimacji dziadek jeszcze kopnie 50 tysięcy mam nadzieję. Do teh poru to raz zawory, skrzynka zmiany biegów ale to przez dożynanie sprzegła i zwykłe koszty eksploatacji, oleje, wydech drugi raz przy gazie to norma, pasek rozrządu dobrze,że wytrzymał . Teraz zakup kropka po lifcie 2003 z małym przebiegiem gaz i jazda tą włoska skrzynką. Z ziemi włoskiej do Polski i oby ten egzemplarz był równie wytrzymały. Za nieduże pieniądze prosty ale genialny samochód.
    • Komentarz usunięty
    • Komentarz usunięty
    • Fiat Fan (gość)
    • Swietny samochod,mam od pierwszego wlasciciela na budziku juz 170tys km.To nie prawda ze Fiaty sie psuja,jak dbasz tak masz.Tez mialem doradcow nie kupuj Fiata ala kupilem i nie zaluje.Szybkosc jaka osiagnalem to 170km,swietnie sie prowadzi aha mam silnik 60KM. W utrzymaniu nie jest taki tani jak niktorzy pisza ale jest wart tego.Szkoda ze zaprzestano jego produkcji mam na masli wersje przed liftem.
    • Fan Fiata (gość)
    • Posiadam kropka 2, obecnie niecale 120tys przebiegu. Silnik 1.2 60KM - slaby, ale na miasto starczy. Na trasie gorzej, ale ja akurat spokojnie jezdze. Glosno w kabinie przy 100km/h +. Wymienilem w nim sporo (najbardziej denerwuja mnie reflektory z ktorymi co jakis czas musze do mechanika jezdzic - zawsze po myjce sa zaparowane), ale w poprzednim aucie wymienilem jeszcze wiecej, wiec ogolnie nie narzekam :) Na naprawy 16 tys ? Chyba sie komus auta pomylimy. Drugie takie mozna za tyle kupic a nie czesci wymienic.

Dodaj komentarz