mapa strony
Motofakty.pl > Motofakty > Wiadomości z rynku > Felietony - Iwaszkiewicz
Poprzedni artykuł: Czytanie drogi Lista artykułów: Felietony - Iwaszkiewicz Następny artykuł: Widziano Yeti

Fiatowi rośnie

02.11.2009 Liczba odwiedzin: 3521

Dawno minął salon samochodowy we Frankfurcie, nie bardzo  zresztą jest co pamiętać ale  były tu polskie akcenty. Fot. Archiwum

 

Tłumy oglądały jak zawsze Fiata 500, tym razem w wersji Abarth z silnikiem o mocy 170 KM. Pięćsetka ciągle się podoba i jest to obecnie jakby ładniutki breloczek światowej motoryzacji. Nie ma obecnie żadnego innego samochodu, który tak jak Fiat 500 podobałby się wszystkim.


Sukces dla Fiata odniósł także rzecznik prasowy Fiata Bogusław Cieślar. Na spotkaniu  specjalistów od reklamy  uznano, że Fiat Auto  Poland wzorcowo prowadzi akcje reklamowe, a także  kontakty z dziennikarzami. Polskie doświadczenia mają swoją markę. Na ostatnią konferencję w Kielcach, świetnie zresztą zorganizowaną, przyjechało przeszło 100 dziennikarzy. Fiat zresztą jako jedyna firma samochodowa w Europie notuje wzrost produkcji. Wszystkim spada średnio o 8  proc., a Fiatowi rośnie o 1,1 proc.


Sensacją we Frankfurcie był również Trabant z silnikiem elektrycznym. Warto to przypomnieć, bo może coś z tego będzie. Wielką drogę  przeszła polska motoryzacja. Obecnie można kupić w Polsce każdy,  najbardziej nowoczesny samochód, a  kiedyś marzeniem  był Trabant z silnikiem  Volkswagena. Trabanta kupił kiedyś słynny aktor Jan Himilsbach i był tak dumny, że  nawet przetrzeźwiał i od razu przyjechał do Klubu Aktora SPATiF,  aby pokazać kolegom. Doszło wtedy do sytuacji wręcz niezwykłej, wszyscy zostawili piwo i podziwiali. Bronisław Pawlik, słynny i uwielbiany przez dzieci „Miś z okienka”, który  myśląc kiedyś, że  wyłączone są mikrofony powiedział: „A  teraz drogie dzieci pocałujcie mnie w d…”, też odszedł od baru. Nowy Trabant ma swój styl. Jak się znajdą pieniądze, to ma być produkowany za trzy lata. Dotychczas ze starych, kultowych samochodów udało się przywrócić do życia tylko Mini Morrisa. Z Volkswagenem się nie udało. Beetle to jest nie wiadomo co.


Z wydarzeń bieżących odnotujmy  także, że na lotnisku pod Poznaniem pokazano Forda Focusa RS. Silnik 2,5 litra  turbo, 300 KM, przyspieszenie 5,9, czyli  prawie na poziomie samochodów wyścigowych. Szybkość 263 km/h. Jechaliśmy na drugim biegu 150 km/h  do końca obrotów i silnik się nie rozleciał. Nie bardzo wiadomo po co produkowane są takie samochody ale każdy lubi mieć swoją zabawkę. W Polsce Focus RS kosztuje  przeszło 124 tys. złotych  i sprzedano już przeszło 30 sztuk.

Autor: Jerzy Iwaszkiewicz Reklama


Bezpłatny Newsletter

Ankieta:

Czy jesteś za zaostrzeniem przepisów dla nowych kierowców?

Motofakty © 2000-2010 Polskapresse Sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o..