Fiskus dostał zakaz wglądu na nasze konta
Autor: Łukasz Chomicki
Liczba odwiedzin: 6759
Nie zapłaciłeś mandatu i fiskus wszedł ci na konto? Już nigdy więcej tego nie zrobi. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) uznał, że takie praktyki są niezgodne z prawem. Wszystko przez ochronę danych osobowych.
Czy to oznacza, że kierowcy mogą się czuć bezkarni? Zdecydowanie nie, ripostują instytucje odpowiedzialne za ściganie mandatowych dłużników.
Przykładem może być Lubelszyzna na której tylko w pierwszych sześciu miesiącach tego roku mandatów nie zapłaciło ponad 71 tys. osób.
– Tyle samo wniosków o egzekucję należności wysłaliśmy do urzędów skarbowych. W sumie opiewają one na około 12 mln zł – informuje Małgorzata Tatara z Urzędu Wojewódzkiego w Lublinie, który zleca egzekucję należności.
W podobnej sytuacji znalazła się mieszkanka Rudy Śląskiej. Kobieta dostała mandat od Straży Miejskiej, a bank udzielił informacji o jej koncie urzędowi skarbowemu. Kobieta zarzuciła fiskusowi, że zapomniał o tajemnicy bankowej. Sprawa trafiła do sądu. Ten w pierwszej instancji uznał, że taka praktyka urzędów skarbowych jest legalna. Kilka dni temu sprawą zajął się NSA. Orzekł, że o ile prawo zezwala na udzielanie takich informacji np. prokuraturze i policji, o tyle skarbówce już nie.
- Jeżeli ktoś popełnił wykroczenie, musi zostać ukarany. Wyrok NSA nie oznacza, że kierowcy będą bezkarni – zapowiada kom. Arkadiusz Kalita z Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Lublinie.